Etyka sprzedawcy - relikt przeszłości?

03.03.13, 02:26
Powiem szczerze coraz bardziej przekonuje się, że cały przekaz reklamowy który kierowany jest do konsumentów jest maksymalnie zmanipulowany i nie etyczny. Oczywiście są pewne dziedziny produktów które mimo manipulacji nie jesteśmy od nich uzależnienie ale jeżeli już jesteśmy to robi się nieciekawie. Ostatnio chciałem przebadać wzrok nakłoniony reklamą pewnej firmy, zajrzałem na ich stronę i po chwili przecierałem oczy ze zdumienia. Po kilku chwilach stwierdziłem, że faktycznie muszę iść do okulisty ale po głębszym zapoznaniu się z tematem zrozumiałem że są to naciągacze.
Tutaj przeczytacie więcej
    • ilanek Re: Etyka sprzedawcy - relikt przeszłości? 06.03.13, 16:50
      oszczednypiotr napisał:
      > Powiem szczerze coraz bardziej przekonuje się, że cały przekaz reklamowy który
      > kierowany jest do konsumentów jest maksymalnie zmanipulowany i nie etyczny.

      A sądziłeś kiedykolwiek, że jest inaczej ?
      • oszczednypiotr Re: Etyka sprzedawcy - relikt przeszłości? 06.03.13, 21:55
        Wiesz co jest masę sztuczek które można wykorzystać i być etycznym ale są pewne granice. Wmawianie na siłę komuś że jest niedowidzący choć nie ma problemu ze wzrokiem to jest przekroczenie pewnej granicy. To tak jak by lekarz choremu na raka powiedział, że na 100% umrze w przeciągu tygodnia.
Pełna wersja