Starsza kobieta upada. Personel robi jej awantu...

IP: *.merinet.pl 06.03.13, 06:22
Szpital Bielański opisaliście?
Tak się tylko chcę upewnić.
    • Gość: Pb99 Czy ktoś zleca te artykuły ? IP: *.178-40-142.t-com.sk 06.03.13, 06:56
      Jazda po lekarzach i ochronie zdrowia na całego. Najpierw seria o dzieciach, potemo jedzeniu, teraz najazd na Sory. Świetne tematy, to sie klika !
      • Gość: realista czy to nie jest poważny problem?!?!??? IP: *.scansafe.net 06.03.13, 09:04
        być może teraz jesteś młody/a i zdrowy/a, ale kiedyś możesz wymagać wizyty w szpitalu, przychodni itd, itp. czy chciałbyś żeby ciebie tak traktowano..??
      • w.s3 Re: Czy ktoś zleca te artykuły ? 06.03.13, 09:11
        Gość portalu: Pb99 napisał(a):

        > Jazda po lekarzach i ochronie zdrowia na całego. Najpierw seria o dzieciach, po
        > temo jedzeniu, teraz najazd na Sory. Świetne tematy, to sie klika !
        Czy opisywanie prawdy jest jazdą po lekarzach.
        To są ludzie z brakiem empati i niskiej kulturze zatrudnieni w szpitalach.
        Ja same pozytywy mogę powiedzieć o "laryngologii" w szpitalu na Cegłowskiej.
        Dwa lata temu udzielono mi pomocy natychmiast i skutecznie.
        Czysto i sympatyczny personel ale pewnie o wysokich kwalifikacjach.
        Byłem mile zaskoczony.
        Dobór personelu to chyba zasługa szefa oddziau.

      • Gość: Pacjent Re: Czy ktoś zleca te artykuły ? IP: *.ip.netia.com.pl 06.03.13, 11:28
        Mam 34 lata. Niedawno 2 razy w odstępach rocznych zmuszony byłem odwiedzić SOR w jednym z warszawskim szpitali w środku nocy (ogromny ból brzucha, niemal traciłem przytomność). Niestety, opisywane tutaj scenki nie dziwią mnie - są prawdziwe. Po pierwszym kontakcie z lekarzem (szybki strzał silnych leków przeciwbólowych), ból praktycznie zniknął i już na trzeźwo, w oczekiwaniu na dalszą diagnostykę, mogłem poobserwować sobie funkcjonowanie SORu. Masakra.

        Na marginesie dobra rada: dobrze jest przyjechać na SOR z kimś bliskim kto będzie w Waszym imieniu wykłócał się z personelem. Gdzieniegdzie wiszą karteczki z ostrzeżeniem, że "zero tolerancji dla przemocy słownej". Chrzanić to - praktyka pokazuje, że jak się czasem z mordą nie wyjedzie na lekarza czy (częściej) pielęgniarkę, to mają w d..., że przychodzisz na SOR cierpiący i ledwo trzymający się na nogach (no bo raczej nie dla rozrywki przyjeżdża się tam o 1:00 w nocy). Na porządku dziennym jest opowiadanie historyjek z życia wziętych i dyktowanie sobie (bez żenady, przy pacjencie próbującym opowiedzieć co go boli) przepisów na udane konfitury... W normalnej firmie usługowej jako klient zagłosowałbym nogami, tutaj - niestety - sytuacja podbramkowa, niedająca mi specjalnego wyboru...
    • Gość: Bielaniak Re: Starsza kobieta upada. Personel robi jej awan IP: *.centertel.pl 06.03.13, 07:05
      Szpital Bielański opisaliście?
      Tak się tylko chcę upewnić.

      Nieeeeeee. Ten w Leśnej Górze.
    • gilmaly Starsza kobieta upada. Personel robi jej awantu... 06.03.13, 07:38
      Nic się nie zmienia w szpitalu bielańskim.Kilka lat temu blizko 15 godz.czekania żeby ktoś teściowej pomógł.To była i jest nadal umieralnia.Omijać z daleka.
      • Gość: zły Re: Starsza kobieta upada. Personel robi jej awan IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.13, 11:57
        ja w Bielańskim z podejrzeniem krwawienia sródczaszkowego albo nawet wylewu, 13 godzin czekałem, aż ktoś się mną porządnie zajmie, czyli zrobią mi punkcję lędźwiową. owszem, dość szybko mnie przyjęto z poczekalni (przyjechałem w południe), jednak po wywiadzie zostałem pozostawiony praktycznie sam sobie. ba, nawet nie miałem leżanki. 13 godzin siedziałem na twardym krześle. ze staniem i samodzielnym chodzeniem miałem poważne problemy. o 1 w nocy zakończyła się punkcja (jakieś 15 minut zabawy) i zostałem przyjęty na oddział.

        aha, zapomniałem o pani z rejestracji. opryskliwy babiszon pytał się mnie: to jakiego lekarza mam wezwać, bo ja nie wiem co panu jest i jak pana zakwalifikować. ja też k... nie wiedziałem. ja chodziłem na dyskoteki, kiedy takie konowały ryły ponoć nosem w książkach ucząc się zawodu, za który płaci się dziś fortunę pochłaniającą większość środków płaconych na służbę zdrowia.

        och, i przy okazji przypomniały mi się imprezy u medyków (ciekawe kto tam imprezował skoro cały czas poświęcali na naukę, a jednak przyszłych lekarzy była zdecydowana większość). przeciętny europejczyk zmarłby na zatrucie alkoholowe w trakcie takiej libacji.
      • Gość: magi Re: Starsza kobieta upada. Personel robi jej awan IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 12:38
        Moja mama 6lat temu trafiła na SOR . Wcześniej karetka raz przyjechała i stwierdziła, że to grypa i jej nie zabrała, drugi raz nie chciała już przyjechać. Z bardzo ostrym bólem głowy i wysoką gorączką zawieźliśmy ją sami. Na poczekalni spędziła 6godzin, bo stwierdzili, ze nie jest to pilny przypadek. Dopiero potem młoda lekarka zorientowała się, że to zapalenie opon mózgowych (nie było sztywności karku, więc nikt wcześniej się nie domyślił). Zrobił się szum i w 30 min przewieźli mamę do zakaźnego, ledwo z tego wyszła. Bielański to moloch, wszyscy robią łaskę, znieczulica totalna.
      • Gość: to niemożliwe Re: Starsza kobieta upada. Personel robi jej awan IP: *.30.6.145.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.03.13, 16:13
        Mam nadzieję,że takie sytuacje nie są nagminne.Ale załamałem się gdy na ulicy usłyszałem rozmowę paru osób z której wynikało - gdyby otworzono obozy to z zatrudnieniem personelu medycznego nie było by problemy,przy odpowiednich zarobkach.
      • Gość: to niemożliwe Re: Starsza kobieta upada. Personel robi jej awan IP: *.30.6.145.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.03.13, 16:15
        Mam nadzieję,że takie sytuacje nie są nagminne.Ale załamałem się gdy na ulicy usłyszałem rozmowę paru osób z której wynikało - gdyby otworzono obozy to z zatrudnieniem personelu medycznego nie było by problemy,przy odpowiednich zarobkach. Przecież kiedyś lekarz to była elita,co się stało?
        • Gość: TJ Re: Starsza kobieta upada. Personel robi jej awan IP: 208.103.1.* 06.03.13, 22:30
          Kiedys lekarz byl wolnym zawodem.
          Doktor byl wlascicielem swojej przychodni.
          Placil pensje personelowi wiec cieszyl sie szacunkiem.
          Pacjent placil doktorowi za usluge wiec mogl wymagac.

          Obecnie wlascicielem przychodni i szpitali sa karporacje lub samorzady.
          Lekarz jest tam wyrobnikiem. Nie ma wiele do powiedzenia na temat zarzadzania placowka, doboru personelu.
          Placi mu administracja nie pacjent.
          DlATEGO OBECNIE LEKARZ PRACUJE DLA ADMINISTRACJI SZPITALA NIE DLA PACJENTA.
          Pacjent placi posrednio a w rzeczywistosci wielu pacjentow nie placi nic. Korzystajacy ze sluzby zdrowia robia to na koszt pracujacych zdrowych, ktorum posrednik panstwowy wyrywa pieniadze z pensji.
          Wiekszosc tej kasy trafia do korporacji farmaceutycznych i administracji nie do personelu.
    • Gość: milka Starsza kobieta upada. Personel robi jej awantu... IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 07:46
      Jestem ciekawa czy wszyscy pracownicy Min Zdrowia maja wykupione abonamenty w prywatnych lecznicach - pewnie tak! A gdyby tak im je zabrac, i mozliwosc korzystania z rzadowych placowek (pardon, wojskowych ale rzad z nich korzysta) i musieliby ze swoim przerostem prostaty i zaostrzeniem choroby wrzodowej isc do przychodni albo szpitala jak szary czlowiek?
      Pomarzyc dobra rzecz!
      • Gość: gosc Re: Starsza kobieta upada. Personel robi jej awan IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.13, 10:56
        Ha, wszyscy prawie, a przynajmniej na pewno decydenci i tzw. kadra managerska - owszem mają, - wiedza od samych opisywanych. Za Kopacz wszyscy mieli, "bo nie beda sie tułać po państwowych placówkach. Ostatnie to był cytat."

        Zagotowałam sie jak to usłyszałam. Jestem za tym że by zrobić zwyczajna ludzką rewolucję skierowaną przeciw baławnom z NFZ i chronicznie choremu mINISTERSTWU zDROWIA.
        I zwobic zapis w konstytucji, że osoby pełniące władzę w Państwie, ustawodawcy wszelkiego szczebla są zobligowani do korzystania z "wytworów" swoich działań i to incognito.

        Cóż by to była za rozkosz! dla nas, szarych mas..
    • Gość: viedzma@gazeta.pl Starsza kobieta upada. Personel robi jej awantu... IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 08:04
      malo sie wypowiadam. ale czerniakowski nie lepszy to umieralnia.
    • Gość: lekarz, Starsza kobieta upada. Personel robi jej awantu... IP: *.play-internet.pl 06.03.13, 08:08
      kochani podziękujcie HGW, jesteście jej elektoratem drodzy mieszkańcy Bielan. po co? pieniądze na tramwaj widmo w kierunku Tarchomina, sponsorowanie ITI poprzez budowę stadionu Legii, dofinansowanie ostatnie kampanii społecznej ,,mamy córkę lesbijkę, syna geja,,. Reasumując warunki na SOR w Szpitalu Bielańskim są opłakane- jedno WC na dużą liczbę osób diagnozowanych jak i krótko hospitalizowanych wraz z osobami towarzyszącymi. Braki sprzętowe i kadrowe. Dwie pielęgniarki na tak dużą ilość chorych in plus jedna salowa. Analogiczna sytuacja Szpital Wolski- mała ilość łóżek internistycznych. Wracając do pielęgniarek z Bielan są one O.K- byłem tam jako pacjent nie mam wypisane na twarzy lekarz. W moim szpitalu klinicznym gdzie pracuje na SOR pracują niezłe zołzy.
      Wieść gminna niesie gdzie najlepiej upchnąć pacjenta z karetki no właśnie Szpital Bielański, Szpital Wolski, tam przyjmą każdego. Kiedyś pogotowie zwoziło na MSWIA. Zbuntowali się przekształcili SOR w zwykłą IP. Kolejna sprawa to kiepscy w wieku emerytalnym Koledzy z przychodni na Bielanach i Żoliborzu. Prym wiedzie jeden Pan Internista z POZ przy Żeromskiego. Ordynatorze M na Bielanach dostało się Panu, nigdy Pan nie blokuje swojego szpitala przy pełnym obłożeniu, nie odsyła Pan chorych na Grenadierów Lindleya. Los spłatal figla. ps. na SOR Bielany nie ma studentów wydziału lekarskiego tylko są studenci ratownictwa.
    • Gość: viedzma Starsza kobieta upada. Personel robi jej awantu... IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 08:16
      mam doswiadczenie ze szpitalem bielanskim. 40 stopni goraczki, obudzilam niechcacy pania Doktor, zalecila ibuprom bo jest sezon grypowy. ha. i tak od dwoch tygodni nie moge sie wyleczyc z grypy ale trzeba wspierac apteki, a i witaminki
    • Gość: realista To nie procedury! tak człowiek traktuje drugiego IP: *.scansafe.net 06.03.13, 09:01
      szacunek dla innych i chęć (lub niechęć) do pomagania chorym to zdecydowanie inna bajka niż procedury NFZ czy jak nie nazwalibyśmy instytucji... zmiana procedur, instytucji niczego tutaj nie zmieni.....
    • Gość: Artur_B Starsza kobieta upada. Personel robi jej awantu... IP: 195.205.221.* 06.03.13, 09:47
      Potwierdzam tam jest rzeźnia też tam wylądowałem od 15 do 12 w nocy spędziłem upojnie czas... chamstwo bydło i drobno mieszczaństwo - za grosz współczucia ale kiedyś też ich to czeka (tych co tak robią).
      Pozdrawiam i mam nadzieję że nigdy więcej w tym szpitalu a w szczególności neurochirurgia p. d.nm Bogucki
      • taka_prawda500 Re: Starsza kobieta upada. Personel robi jej awan 06.03.13, 11:17
        Na chirurgii szczękowej na Lindleya czekałam na przyjęcie 45 minut. W Bródnowskim na dyżurze około 5 godzin - rentgen, ekg, badania krwi i oczekiwanie na wyniki. To chyba jeszcze tak źle jak w bielańskim nie jest:)
    • Gość: miecio Starsza kobieta upada. Personel robi jej awantu... IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 09:49
      chciało nam się kapitalizmu to go mamy, a komuna nam przeszkadzała
    • Gość: idźciedopsychiatry I ta moda na dzieci w tym kraju hahahaha. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 10:03
    • Gość: Behemot Starsza kobieta upada. Personel robi jej awantu... IP: 194.181.8.* 06.03.13, 10:55
      Dlatego nie mam za grosz szacunku dla całej tej "służby" zdrowia.
      Wszędzie lenie, brudasy i mistrzowie spychologii. Tylko żądają więcej pieniędzy.
      Zapominają, że ludzie nie przychodzą bo chcą.
    • Gość: maras w tym kraju potrzeba Putina, który jedną wizytą... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.13, 11:22
      ...ustawia wszystkich do pionu. Nóż się otwiera w kieszeni. TV zalewa nas pseudorealistycznymi serialami o polskiej służbie zdrowia, a w realu mamy piekło. Znieczulica i ogólnospołeczne przyzwolenie na ten burdel. Wszyscy sie burzymy, ale jak te bezwładne cioty przyzwalamy na bezduszność wszystkich zatrudnionych w "służbie" zdrowia. A zaczyna się już od portiera przy wejściu, poprzez tzw. ochroniarza na przemęczonych salowych kończąc. Kompetencje lekarzy to osobna historia, ale i tu trochę ludzkiego podejścia może kosmicznie podnieść poziom opieki! Kiedy nasze społeczeństwo się ocknie i zrozumie znaczenie słowa SŁUŻBA? To przecież coś zdecydowanie większego niż tylko praca/zawód! W każdej profesji!!!
    • tuli5 Starsza kobieta upada. Personel robi jej awantu... 06.03.13, 11:39
      Niestety, to wszystko prawda. lepiej sobie or razu strzelic w leb, niz isc do szpitala i przezywac ten ból i upokorzenia. No i nie ma gwarancji, ze pomoga, raczej jeszcze zarażą jakimś gronkowcem. Pracownicy służby zdrowia nie muszą się ubezpieczać prywatnie, są w szpitalach i przychodniach na specjalnych prawach, wszystko mają szybko, elegancko, skutecznie bez kolejki. Wystarczy mieć kogoś z rodziny w służbie zdrowia, już jest się pacjentem specjalnej troski. Lekarze to świnie
    • Gość: gg Starsza kobieta upada. Personel robi jej awantu... IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 11:43
      Dlatego wynoszę się z rodziną z tego chorego kraju. Zamykam kilkuosobową firmę już za 2 miesiące i otwieram taką samą w Monachium. Ja nie będę żył 200 lat, żeby w Polce nastały normalne czasy. Nie będę także marnował swojego życia, aby fundować wygodne życie aparatczykom i darmozjadom. Na chwilę obecną jest mi zwyczajnie po ludzku wstyd żyć w tym kraju.
    • Gość: gość Starsza kobieta upada. Personel robi jej awantu... IP: 217.33.154.* 06.03.13, 12:28
      Niestety Szpital Bródnowski nie lepszy... Moja przyjaciółka (po 30-tce) trafiła na SOR z poważnymi powikłaniami pogrypowymi (wcześniej 2 tygodnie lerzała w domu na zwolnieniu). Objawiami min. były zatrzymanie moczu, brak równowagi, drżenia kończyn, zanim dobrze weszła go gabinetu - po 10 godzinach czekania - została zdiagnozowana przez pielęgniarke ktora siedziała tam wraz z lekarzem: "Ja już wiem co Tej jest... - To syndrom odstawienia alkoholowego. Pani se walnie setke w domu i od razu sie pani poprawi." Na odwal zrobiono przeswietlenie płuc i zapisano kolejny antybiotyk. Odesłano do domu. 3 dni pózniej byla z powrotem w stanie średnio ciężkim (tak było na skierowaniu) została przywieziona karetka z przychodni; to nie przeszkadzało temu, że znowu siedziała 8 godzin. Tym razem neurolog sie zlitowal i ja przyjał. Ostateczna diagnoza - zapalenie mózgu i opon mózgowych :( W szpitalu lecza ja juz 3 tydzien, stan sie poprawił ale kiedy wyjdzie nie wiadomo; Szkoda gadac..... :(
    • uzdek98 bielanski ... zadna roznica,bo tak jest wszedzie.. 06.03.13, 12:58
      bydlaki czuja sie bezkarne, bo nic nie mozna im zrobic ... konowala obroni rada lekarska a pielegniare rada pielegniarska ... skargi od pacjenta prokuratorzyna nie przyjmie a sad uniewinni, bo ONI trzymaja sie razem ... swoj za swojego ...

      ... mamy obecnie nowa nomenklature urzedasow i tzw. sluzb czyli budzetowke ... zazwyczaj sa to POcioty i familianci zatrudniane po znajomosciach ... pierdzace w stloki i kradnace na POtege ...

      maja jednak POwazna zalete ... na wyborach beda murem glosowac na ryzego kominiarza i ferajne .. bo za kogo im bedzie lepiej....
    • Gość: rick Starsza kobieta upada. Personel robi jej awantu... IP: *.rev.snt.net.pl 06.03.13, 15:15
      a jakie wrzaski są na Niekłańskiej.
      Zwłaszcza w nocy gdy samotne, cierpiące dzieci płaczą, a pielęgniarka nie może sobie pospać.
    • ilanek Potwierdzam, niestety. 06.03.13, 16:47
      Byłem niedawno na SORach w dwóch innych warszawskich szpitalach - potwierdzam, tak to właśnie wygląda. Brak kultury, szacunku, organizacja pod psem. Tak jest na porządku dziennym. Dlaczego to jest tolerowane ?
    • peterski60 Starsza kobieta upada. Personel robi jej awantu... 06.03.13, 17:37
      Chamstwo w polskich szpitalach jest nie do opisania. Pielęgniarki i salowe porozumiewają się z pacjentami prawie wyłącznie krzykiem bez krzty szacunku. Przecież wielu z tych ludzi ciężko choruje, wielu umiera. Towarzyszy im wywrzaskiwanie komend. Te narzekające na los przedstawicielki tzw. średniego personelu medycznego zapomniały czym powinna być ich profesja i co to jest kultura osobista. Wstyd, wielki wstyd.
    • Gość: Th Jesteśmy jeno mięsem.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 18:24
      Dla tych skurw...... Synów. Oby zdechli, ale zanim zdechną niech trafią na SOR
      • Gość: Feministka Re: Jesteśmy jeno mięsem.... IP: *.as13285.net 07.03.13, 08:06
        Opiszcie porodówki i ginekologie. Rzygać się chce na samo wspomnienie. Wątpię, że cokolwiek się zmieniło.
    • Gość: byłam tam Re: Starsza kobieta upada. Personel robi jej awan IP: *.ip.netia.com.pl 06.03.13, 19:35
      ja chciałam napisać że byłam w bielańskim oddać krew, bardzo miłe panie tam pracują i fajna obsługa...może dlatego że to honorowe krwiodawstwo ale wspomnienia mam miłe z kolei, koledzy którzy tam własnie oddają tez sobie chwalą więc może nie wszyscy tam są tacy? tak chciałam napisać coś co mi się nasuneło...
    • Gość: ed Starsza kobieta upada. Personel robi jej awantu... IP: *.gdynia.mm.pl 06.03.13, 20:14
      Błagam, skoro jest taka sytuacja, to dajcie choć ludziom prawo do godnej, dobrej śmierci (eutanazji)
    • Gość: miniaga Mnie z podejrzeniem zapalenia wyrostka olano IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.13, 22:41
      Z silnymi bólami podbrzusza , w miejscu wyrostka robaczkowego, gorączką wysłano z przychodni ze skierowaniem na SOR do Bielańskiego. Godzina czekania do rejestracji , potem 2 h czekania aż wpuszczono mnie na Sor. Kroplówka , pobrano krew i pozostawiono samej sobie na 2 kolejne godziny. Potem usg. Diagnoza Kamica nerkowa. Pytam lekarza czy to groźne i na czym to polega. Odpowiedż : niech pani spyta lekarza pierwszego kontaktu. Kazał przy bólu siedzieć w ciepłej wodzie. Po powrocie internet a kamienie nerkowe ok . Przez następne 4 dni z gorączką dochodzącą do 40 stopni, zwijająca się z bólu siedziałam głownie w wannie. Dreszcze, gorączka spadała maks na 30 min. Czwartego dnia doczłapałam się do przychodni. Położyłam wyniki badań z szpitala i mówię że mam kamienie, ale już dłużej nie dam rady. Lekarz zerknął 15 sek. Stwierdził że nie ma mowy o kamieniach, bo w usg wyraźnie pisze że brak zastoju moczu w nerkach ani złogów. Spojrzał na wyniki moczu i krwi i mówi ma pani ostre zapalenie pęcherza , ile dni nieleczone ? Mówię 5 - za głowę się złapał , zlecił badania i podał antybiotyk. Okazało się , że jeszcze dzień a najprawdopodobniej byłabym dializowana do końca życia. Dziękuję personelowi szpitala bielańskiego i ich konowałom.

      Dodatkowo dodam, że na Sorze w sali było ze mną 5 kobiet - wszystkie odesłano do domu : kobietę z zaburzeniami odychania i drugą z częściową utratą czucia w reku również. Panią zdiagnozowano jako rwa kulszowa praktycznie wyczołgała się z tego soru.
      • Gość: lekarz Re: Mnie z podejrzeniem zapalenia wyrostka olano IP: *.play-internet.pl 06.03.13, 22:50
        podaj inicjały tego dr. wiem już nawet chyba który
        • Gość: miniaga Re: Mnie z podejrzeniem zapalenia wyrostka olano IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.13, 23:05
          Młody blondyn - chirurg. Nie mam przed oczami wypisu teraz
          • Gość: lekarz Re: Mnie z podejrzeniem zapalenia wyrostka olano IP: *.play-internet.pl 06.03.13, 23:07
            dobrze punktowałem
            • Gość: miniaga Re: Mnie z podejrzeniem zapalenia wyrostka olano IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.13, 23:31
              Pozostałe Panie leczyła ruda lekarz ( o trochę męskich cechach - przepraszam nie mam jak opisać inaczej ) ta odesłała kobietę z rwą kulszową i kobietę z zaburzeniami oddychania.

              Chirurg który mnie diagnozował był chamski, lekceważący i wyraźnie znudzony w momencie, gdy okazało się że to nie wyrostek.
Pełna wersja