hummer
24.03.13, 22:38
w mediach publicznych?
Chodzi mi o bzdurną akcję wyłącz światło, a zbawisz Ziemię tak jak wczoraj o 20:30.
Pomimo rozwoju technologii elektrownie pracują na zasadzie maszyny parowej.
Jest źródło ciepła. Powstaje para, para wykonuje pracę mamy prąd elektryczny.
Wyłączenie odbioru nie spowoduje wyłączenia źródeł ciepła, czyli dalej mamy parę. Para ta pracuje i praca ta idzie w gwizdek, jeśli ktoś wyłączył np. lodówkę.
Energia powstała, nie została odebrana. Ogrzała kochaną Ziemię bezowocnie. Jeśli do tego doliczymy CO2 powstały ze spalania parafiny, czy CO2 potrzebny do wyprodukowania baterii to już katastrofa. Mamy różne taryfy energii elektrycznej. Nocna jest tańsza, właśnie dlatego, że przez całą noc nikomu nie opłaca się wygaszać kotłów. A co dopiero przez godzinę.
Akcja zgaś światło doliczona zostanie do naszych rachunków za energię elektryczną. W różnych opłatach stałych.