Gość: bolerkoravelka
IP: *.dynamic.chello.pl
06.06.13, 21:53
Dziękuję za głos Pana Olbrychskiego w sprawie Fibaka. Jako emerytowany dziennikarz ze starej szkoły przestrzegania zasad etyki dziennikarskiej z niesmakiem i niepokojem odnotowałam napaść na kolejny autorytet, który swym życiowym sukcesem wychylił się ponad polską przeciętność. Mnie też Panie Danielu brakuje mec. Piesiewicza w życiu publicznym. Miałam zaszczyt nagrać z Nim program - tryptyk- adwokat, senator, scenarzysta i może dlatego tak bardzo przeżyłam zniszczenie przez media tej niezwykle zasłużonej , dla naszego życia w najszerszym znaczeniu, Osobistości i Osobowośći. Poza tym obecność w studio Daniela Olbrychskiego, zmitygowała też Panią Olejnik - zwykle nie sznującej zapraszanych przez siebie Gośći. Panie Danielu! Oby częściej miał Pan okazję dawać dowody Swojej klasy. Media chorują na jej brak!