Syjonistyczni bandyci przegrywają w Syrii

07.06.13, 12:58
zdjęcia z Syrii: Tekst linka

Powszechne w Polsce żydo-media od Michnika do Rydzyka nie potrafią ukryć swojego smutku i żalu, nie wspominając o sympatiach, z powodu klęski syjonistycznego, zbrodniczego terroryzmu w Syrii.

Najnowsze informacje z Syrii

Armia syryjska zajęła Al-Kusajr, strategicznie położone miasto między Homs a granicą z Libanem. Rządzonym przez syjonistów USA, Wlk.Brytanii, Izraelowi, armia syryjska zablokowała możliwość dostarczania broni międzynarodowej zgrai rebeliantów – syjonistycznemu Zachodowi odcięto zbrodnicze łapska.
Syryjska armia kontroluje trasę Damaszek – Aleppo.

Nasz (żydowski) Dziennik z niepokojem informuje, że Rosja dostarczy Syrii rakietowe systemy przeciwlotnicze, przez co bandycki Izrael nie będzie mógł bezkarnie bombardować syryjskich miast.
Żydowska gadzinówka Michnika negatywnie ocenia bardzo rozsądną decyzję prezydenta Baszara al-Assada o nie wpuszczeniu na terytorium Syrii w trakcie w wojny organizacji Czerwonego Krzyża. Ta opanowana przez syjonistów organizacja mogłaby, bowiem oprócz medycznej pomocy dostarczyć broń rebeliantom walczącym z Syrią w interesie syjonistycznego Zachodu.

Żydo-media podają, że w trakcie trwającej już ponad dwa lata wojnie w Syrii śmierć poniosło ok. 90 tys. Syryjczyków. Oczywiście zbrodnią tą obciążają prezydenta Baszara al-Assada. Jednak coraz więcej obywateli Zachodu zdaje sobie sprawę, że za tę i wiele innych zbrodni na świecie odpowiedzialność spada na syjonistycznych bandytów światowej finansjery z USA, Wlk.Brytanii, z UE – głównych i rzeczywistych decydentów światowej polityki.
    • kaszebe12 Re: Syjonistyczni bandyci przegrywają w Syrii 07.06.13, 16:41
      Nazwalbym ich neosyjonistami , choc oni sami nazywaja sie globalnymi liberalami.-Syjonizm jest idea zwiazana z wielkim Izraelem , natomiast neosyjonizm dotyczy calej planety i ma swoja siedzibe w Waszyngtonie.-Ciekawym , dlaczego GW tak skrupulatnie cenzurowala wiadomosc o powstaniu Zydowskiego Parlamentu Europejskiego ?
Pełna wersja