Za biedni na dzieci.

01.07.13, 11:42
Pamiętam czasy gdy w Lublinie funkcjonował w Radzie Miejskiej Wydział Zdrowia i Opieki Społecznej. Właśnie ten wydział był gospodarzem żłobków. Korzystanie ze żłobków było bezpłatne. W pierwszym rzędzie były przyjmowane dzieci samotnych matek pracujących na utrzymanie dzieci z rodzin wielodzietnych a w następnej kolejności zależnie od ilości wolnych miejsc i warunków ocenianych przez komisję. Podobne uprawnienia miały dzieci przyjmowane do przedszkola. W pierwszej kolejności dzieci samotnych matek, następnie zależnie od wysokości dochodu na członka rodziny. W kwalifikacji brała udział komisja społeczna.
Ponad to główny żywiciel rodziny otrzymywał do pensji, a niekiedy zasiłku dla bezrobotnego czy renty dodatek rodzinny na każde dziecko. Jasne że to było źródło wyżu demograficznego.
    • damian.pw Re: Za biedni na dzieci. 02.07.13, 18:15
      Ano właśnie. Lepiej promować homosów, mniejszości narodowe i im dogadzać, niż wygnać ich z kraju i zająć się tradycyjną polską rodziną.
      • chochlik5 Re: Za biedni na dzieci. 03.07.13, 11:05
        W tamtych czasach nie było kominów płacowych, nie było gigantycznych premii. To jeszcze była PRL. Urodzonym po roku 80 trudno to sobie wyobrazić i oczywiście zrozumieć.
Pełna wersja