silesius.monachijski34
09.07.13, 21:37
Kiedy abp Goclowski usuwal ks. Jankowskiego - kapelana Solidarnosci, legendarnego ksiedza, karmiacego (ddoslownie) w stanie wojennym i rodzien Walesow i Michnika i Kuronia - z funkcji proboszcza sw. Brygidy w Gdansku (za rzekomy "antysemityzm"), to GW (i naczelny Michnik - powinien ks. Jankowskiemu stopy calwac!) piala z zachwytu. Kiedy od kard. Dziwisza kare otrzymywali ks. Isakowicz-Zaleski czy ks. Natanek, to GW temu przyklaskiwala. Ale kiedy abp Hoser usuwa z probostwa ksiedza, ktory wielokrotnie i publicznie kwestionowal nauke KK, to GW robi rwetes, i broni "raskolnika". Obluda i hipokryzja GW i Michnika nie zna granic! Goebbels mialby czego pozazdrooscic