Gość: Fromboise
IP: *.kalisz.mm.pl
16.09.13, 02:29
Wchodząc na jeden z polskich portali - o tematyce nazwijmy to "ogólnej" - w rubryce pod hasłem WIADOMOŚCI znalazłam 6 na 12 informacji, które dotyczyły zgonów, poszukiwania ciał, odgrzebywania historii śmiertelnych wypadków, opisywania świeżych śmiertelnych wypadków, łącznie z artykułem o fantastycznym tytule - Jak pachnie zabójca. Czy zwracanie szczególnej uwagi społeczeństwa na śmierć, czarnowidztwo, a także kultywowania klęsk w znacznie większej mierze niż zwycięstw musi być aż tak intensywne? Czy wreszcie to NIE martyrologia klęsk, zgony, a optymizm, życie i radość zwycięstw staną się naszą cechą narodową?