English edition na tvn24 - MASAKRA!

02.11.04, 18:39
Według mnie jedynym powodem istnienia tego programu jest lansowanie jego
prowadzącej. Ładna kobieta, ale mówi bardziej po amerykańsku niż Amerykanie!
Oglądam cnn, msnbc, bbc, skyeurope i nie mam problemów ze zrozumieniem, za to
na tvn24 czasem słychać tylko mruczenie, jakby chciała widzów poderwać...
poza tym, kto z cudzoziemców ogląda w hotelu tvn24 EE? jak jest kabel, to
jest cała masa innych, rzetelniejszych serwisów.
    • allija Re: English edition na tvn24 - MASAKRA! 06.11.04, 21:36
      Z tego co wiem to ona jest z mieszanego małżeństwa, wiele lat spędziła w
      aglojęzycznym kraju, nie pamiętam czy Stany czy Anglia, nie wsłuchiwałam się bo
      mnie to za bardzo nie interesowało. W każdym razie to akurat język to ona zna
      raczej dobrze. A ty masz jakieś podstawy żeby to podważać? Bo to, że nie
      rozumiesz to akurat nie argument.
      • 2paco Re: English edition na tvn24 - MASAKRA! 09.11.04, 17:40
        nie twierdzę, żę źle mówi po angielsku, bo tak nie uważam. twierdzę, że strasznie się pieści momentami - celowo ostatnio zwracam na to uwagę, oglądając zachodnie serwisy - wszystko rozumiem, podczas gdy z EE jakoś tak 1/3 wiadomości to tylko seria jakichśpomruków. Babka się lansuje, ot co.
    • Gość: fd Re: English edition na tvn24 - MASAKRA! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.11.04, 18:04
      Ale serwisy z wymienionych przez ciebie stacji dotyczą wydarzeń zagranicznych
      ale przede wszystkim amerykańskich i brytyjskich. Serwis TVN24 mówi sporo o
      Polsce. Co do języka - masz rację, nie twierdzę, że ona źle mówi po angielsku
      ale faktycznie jest niezrozumiała
    • Gość: nitroo Re: English edition na tvn24 - MASAKRA! IP: *.chemar.com.pl 14.12.04, 18:31
      2paco napisał:
      > [...] Ładna kobieta [...]
      wybredny jesteś;-), zaledwie ładna?

      > mówi bardziej po amerykańsku niż Amerykanie!
      o ile dobrze pamiętam to Amerykanka

      > na tvn24 czasem słychać tylko mruczenie
      zgadzam się... wprawdzie mój angielski jest za pewne dużo słabszy niż 2paco,
      ale mam wrażenie, że gdybym przeczytał text mówiony w EE to % zrozumiany byłby
      nieco wyższy... ale może po prostu jestem przygłuchy?:)
Pełna wersja