prawo majątkowe

IP: *.teleaudio.com.pl 21.12.04, 10:34
Nie jestem pewna czy to miejsce jest odpowiednie na przedstawienie mojego
problemu. Otóż chodzi o prawo majątkowe. Jest taka sytuacja: jest majątek po
ojcu, który umarł wiele lat temu. Aktualnie do podziału majątku (chodzi o
ziemię)są trzy osoby: matka, córka i syn. Z tym, że ziemia jest zadłużona
podatkami za ostatnie kilka lat. Sprawa wygląda tak, że syn jest w więzieniu,
matka nie interesuje się majątkiem, a córka chciałaby podziału majątku i
zabrania należącej się jej części majatki. Mam zapytanie do Was - do osób
które w jakimś stopniu orientują się w prawie majątkowym - jak dzieli się
majatek po ojcu na dzieci i matkę, co musi zrobić córka aby założyć sprawę o
podział majatku, czy jeśli osoby powołane na rozprawę nie pojawią się na
niej, czyli matka i syn, czy córka ma szansę na pozytywny rezultat sprawy,
czyli przyznanie jej części majatku. Sorki, że tak niefachowo piszę, ale nie
znam się za mocno na sprawach prawa. Proszę o Wasze opinie. Będę bardzo
wdzięczna za każdą.
    • Gość: piecyk gazowy Re: prawo majątkowe IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 21.12.04, 10:48
      Miejsce nieodpowiednie, ale lepszego chyba tutaj nie ma. Z odpowiedzią może być
      trudno. Jeśli jesteś z Warszawy, to może te dwa linki będą pomocne:
      www.infowarszawa.pl/index.php?akcja=pokaz&nn=4585
      www.academiaiuris.pl/porady.html
      • Gość: Magda Re: prawo majątkowe IP: *.teleaudio.com.pl 21.12.04, 11:11
        dzięki za tyle
        • Gość: nosferatu Re: prawo majątkowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 11:47
          RZeczywiście,miejsce trochę dziwne. A dlaczego dopiero teraz występujesz o
          podział majątku? Normalnie jest tak, że gdy umiera współmałżonek który miał
          wspólnotę majątkową żoną (czyli nie miał intercyzy)i wszystko co mieli
          pochodziło z pracy obojga (czyli te ziemie kupiono podczas trwania małżeństwa i
          z pieniedzy wspólnie zarobionych i jeśli akt notarialny jest spisany jest na
          obojga małżonków) to podział nastąpi w ten sposób
          - matka dostanie połowę majątku
          - dzieci dostną drugą połowę do podziału w częsciach równych
          - jeśli jedno z dzieci nie zyje w miejsce owego dziecka wchodzą jego dzieci
          czyli wnuki które dzielą po równo część która przypadałaby ich zmarłemu
          rodzicowi
          Możliwe jest że jescze mogą dzidziczyć twoi dziadkowie, ale jak napisałaś to
          ciebie nie dotyczy.
          Powyższa sytuacja jest prawdopodobną sytuacją jaką zasądzi sąd w postępowaniu
          spadkowym. Jeśli ojciec napisał testament to koniec i kropka - podział nastąpi
          tak jak on sobie tego zarzyczył. Warunek jeden: on jest jedynym właścicielem
          ziemi i testament nie ma wad prawnych.
          Jeśli ziemia została podarowana ojcu np przez rodziców i nie ma umowy na mocy
          której wspólwłascicielem staje sie matka, to prawo do dzidziczenia posiadają
          tylko dzieci. Sąd z pewnoscią uwzgledni jednak nakłady pracy matki na
          nieruchomosciach i rzecz oczywista wkład w zabudowania wzniesione na
          nieruchomosciach.
          Ale rozumiem że matka ma prawo do majątku i była wspólnota majątkowa.
          Wtedy sąd orzeknie że każdemu należy sie tyle ile prawo przewiduje i będziecie
          wspólwłaścicielami tego majątku (czyli każdy będzie miał określony procentowo
          udział w majątku a le nie konkretnie w jego części. Nie dostaniesz konkretnej
          działki czy domu). Potem będziecie mogli to między sobą podzielić.
          >geodeta>podział>notariusz>wpisy do załozonych ksiąg wieczystych.
          Roszczenie o zniesienie wspólwłasności nie ulega przedawnieniu.
          Co do sprawy samej obecności stron w postępowaniu nie wypowiem się bo się na
          tym nie znam, ale więzienne życie jednej ze stron nie pozbawia go prawa do
          dzidziczenia. Wydziedziczenie następuje tylko w określonych przypadkach.
          Matka nie może odmawiać tobie spadku, chyba że jak napisałem był testament i
          ojciec np zapisał wszystko jej.
          • Gość: Magda Re: prawo majątkowe IP: *.teleaudio.com.pl 22.12.04, 15:25
            Jak kształtują się koszty wniesienia sprwy o podział majątku, geodeta,
            notariusz itd. czy to ma sens i czy później ściagają te pieniądze z majatku?
            • Gość: nosferatu Re: prawo majątkowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 09:26
              Co do sadu to nie wiem ile.
              Geodeta weźmie tyle ile sobie zażyczy, i na ile ty mu pozwolisz
              Od geodety musisz iść znów do geodety powiatowego który w imieniu Starosty
              zatwierdzi podział
              Potem trzeba isc do notariusza i sporzadzić akty notarialne w sparawie
              zniesienia współwłasnosci i nabycia własności(taksa notarialna zależy od
              wartości transakcji + koszty odpisów , wypisów, podatków itp itd
              A na koniec trzeba pozakładać do tego księgi wieczyste za stosowna opłatą i
              wpisac tam siebie jako własciciela. Też za stosowną opłatą.
              Idź na forum Nieruchomiści > mieszkanie i notariusz.
              A czy ściagają to z majątku? Jak mogą ściagnąć skoro on nie jest twój? jak nie
              masz pieniedzy to geodeta nie wykona prac, a jak geodeta nie wykona prac to
              Starosta nie będzie miał czego dzielic, a jak starosta nie podzieli to
              notariusz nic nie spisze itd itd.
              Żby znać opłaty trzeba znać wartosć tego majatku. Mam wrażenie że tu chodzi p
              odział gospodarstwa rolnego, a tu przepisy są trochę inne. Sąd nie będzie też
              dzielił telewizorów , tapczanów, lodówek itp. Sami musicie o tym decydować, no
              chyba że na wszystkim komornik położył już rękę bo jak piszesz są podatkowe
              zaległosci.
              Zajrzyj tż do kodeksu cywilnego. Tam wzystko jest
Pełna wersja