Dodaj do ulubionych

Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.05, 06:43
Jedyny słuszny argument o wprowadzeniu napisów, to Skandynawia. Już nie długo
nawet TVP będzie cyfrowa i nie będzie z tym problemu - można będzie sobie
przełączyć - albo napisy i wersja oryginalna albo lektor.

A co do dubbingu - żaden argument nie jest trafny. Jak uznać za taki, "bo tak
mają w Hiszpanii czy Francji?". To niech w tych krajach żałują, że nie mają
lektorów tylko dubbing. Tak przy tego typu problemie, przypomina się western w
niemieckiej telewizji, w którym Indianin z łukiem w ręku wyskakuje zza skały i
krzyczy hande ho.
Obserwuj wątek
    • Gość: krzyś Re: Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy? IP: 212.33.64.* 24.01.05, 09:21
      Dobry, neutralny lektor jest idealny! Gwałtem na filmach są zaś polskie
      dubbingi (oczywiście oprócz Shreka i kilku innych), spróbujcie też podczas
      filmu z napisami zrobić herbatę! nie wspomnę o osobach ,starszych,
      niedowidzących i innych...
      A jeśli ktoś zbyt biegle opanował język angielski, niech się nie mądrzy na
      forum tylko przełaczy się na jakiś zachodni kanał TV.
    • Gość: Mikej DUBBINGOM FILMÓW MÓWMY NIE!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 10:00
      DUBBINGOM W FILMACH MOWIMY NIE!!!wyglądają one wprost komicznie, Sylwester
      Stallone krzyczący: shneller shneller!,albo Van Damme mowiący głosem Stuhra lub
      Fronczewskiego...no gratuluje!Filmy wygladalyby jak produkcje dla
      dzieci..widocznie reszta Europy jest tak zdziecinniała.Rozumiem,ze zaglusza to
      wszystko orginalną sciezke dzwiekową i glosy aktorów,dlatego ogladam glownie
      filmy z napisami.Jednak duzo jest ludzi gorzej widzących,robiących inne rzeczy w
      czasie ogladania filmu,a telewizja jest publiczna.Uczyc powinna szkoła,
      telewizja powinna relaksowac,a szczegolnie filmy!A moze skoro wszystko powinno
      nas uczyc,to niedlugo na keczupie przeczytam kilka haseł z ecyklopedii?A jesli
      mam wybierac dubbing w filmach i lektora,to wybieram lektora...bo nie dosc,ze
      nie musze czytac,to slysze orginalny glos aktora,to jak to wymawia i z jakimi
      uczuciami,a nie głos jakiegos niemca,aktora itd itp...POLSKO NIC NIE
      ZMIENIAJCIE,JEST OK, A BROŃ BOŻE NIE WPROWADZAJCIE DUBBINGÓW DO FILMÓW!!!!
    • Gość: tpharoock DO REDAKTORKI: PROSZE PRZECZYTAC! IP: *.wohnheime.ruhr-uni-bochum.de 24.01.05, 10:23
      Uprzejmie prosze autorke tego artykulu aby pociagnela ten temat dalej. Jesli
      ktos w TV udowodni Pani ze nalozenie napisow jest drozsze niz przeczytanie
      przez lektora tych samych napisow, to powinien dostac Nobla z ekonomii.

      Pozdrawiam. Czytajacy gora! Mamon do skansenu! Angielski za darmo dla
      wszystkich!

      W Holandii i Szwecji kazdy robotnik jak i profesor mowia plynnie po angielsku.
      Naprawde, przez 5 miesiecy tam spedzonych nie spotkalem zadnego rodowitego
      Holendra, ktory nie mowilby po angielsku.

      Czas zrobic z Polski kraj plynnie mowiacy po angielsku. Pomyslcie ile pieniedzy
      zaoszczedzi sie na "kursach" jezykowych? Koszt jednego semestru dla jednego
      dziecka jest taki jak 5-letni abonament telewizyjny.
      • Gość: gość Re: Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 12:56
        Napisy są dobre dla kogoś kto ma zdrowe oczy i oglądając film "murem" siedzi
        przed telewizorem, ale pamiętać należy, że sporą część widowni stanowią ludzie
        starsi tacy jak moja babcia, którą po półgodzinie czytania zaczynają boleć
        oczy, to jak miałaby wysiedzieć np. 2 godziny (a napisy na ekranie są drobne).
        Najlepszym wyjściem byłaby możliwość wyboru czy chce się oglądać film z
        lektorem czy z napisami, takie rozwiązanie zadowoliłoby wszystkich bo każdy
        wybrałby sobie to co mu najbardziej odpowiada. A tak na marginesi dobry lektor
        jest niezastąpiony.
      • Gość: Mikej Re: Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 15:52
        zauwaz ze starsi ludzie nie muszą sie obsluchiwac z jezykiem jak ty,mają ochote
        po ciezkim dniu usiaść i w czasie np kolacji obejrzec film i nie skupiac sie na
        napisach,ani wysluchiwac beznadziejnego dubbingu,LUDZIE NIE MYSLCIE TYLKO O
        SOBIE, jak chcecie sluchac jezyka,to wlaczcie sobie CNN Discovery,albo
        wypozyczajcie filmy z napisami,bo nie kazdy ma ochote obsluchiwac sie z jezykiem!
    • friend137 Re: Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy? 24.01.05, 11:51

      A może choć raz ktoś porozmawiałby z tymi, którzy przygotowują teksty, które
      lektor następnie czyta. Może szanowni dziennikarze powinni najpierw poznać
      tajniki przygotowania filmu do emisji, porównali kosztorysy itd. Najłatwiej
      wsadzić kij w mrowisko.
      Oczywiście, że idelanym wyjściem z sytuacji byłaby emisja filmu w napisach i z
      lektorem do wyboru - proponuję dziennikarzom sprawdzić, kiedy to będzie możliwe
      i czy w ogóle.
      • verdana Re: Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy? 24.01.05, 12:04
        Przyjęte jest tu założenie, ze z definicji rozwiązanie polskie musi być gorsze.
        Wiadomo, na Zachodzie zawsze wszystko jest lepsze.
        A ja pytam jak mozna oglądać filmy z wybitnymi aktorami bez słyszenia ich
        głosu? Co mi z tego, ze w filmie gra gwiazda, skoro głos podkłada poczatkująca
        aktoreczka?
        A napisy? Bardzo dobre w kinie. I dla osób, które oczu od telewizora nie
        odrywają i symulują, że ogladając marny serial tak właściwie to uczą się
        angielskiego na poziomie zaawansowanym. Ja nie wpatruję się cały czas w ekran
        (no chyba, ze film wybitny), czesto muszę cos zrobić jednocześnie, wyjść na
        chwilę - a wszystkich języków światowego kina nie znam perfect (bo dlaczego
        tylko angielski - powinnam znać doskonale jeszcze co najmniej francuski,
        włoski, niemiecki, hiszpański. No i hinduski ostatnio.)
        A może własnie lektor to super rozwiazanie dla osób, które są na tyle
        inteligentne, że nie chcą tracić oryginalnej ścieżki dźwiekowej i wpatrywać się
        bez zmrużenia oka w ekran? Może mieszkańcy Zachodu nie dorosli do takiej formy
        pokazywania filmów?
        • Gość: ecco Re: Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy? IP: *.kwidzyn.ext.ids.pl 24.01.05, 12:09
          napisy - ja w ten sposób poprawiam swoją znjomość języków obcych - bo chcąc nie
          chcąc coś w głowie zostaje; poza tym jak byłem w Norwegii to mogłem oglądać TV,
          bo tam nawet serwisy informacyjne są z napisami!!! jak był dokument BBC o
          statku Langenort (i jego wizycie w Polsce) to mogłem zobaczyć w jaki sposób
          widzą nas obywatele innych krajów (łysa młodzież krzycząca - Sieg heil) lektor
          to wszystko by zagłuszył, nie byłoby interesujących odgłosów tła; poza tym
          przemówienia Dżordża Dablju w oryginale są po prostu rewelacyjne :)
        • Gość: deedeebg zadziwia mnie tok twojego rozumowania :/ IP: *.net.autocom.pl 24.01.05, 12:57
          piszesz:
          "Co mi z tego, ze w filmie gra gwiazda, skoro głos podkłada poczatkująca
          aktoreczka?"
          a lubisz slyszesc monotonne nawijanie jakiegos goscia zamiast glosu gwiazdy?
          gdybym miala wybor juz bym wolala aktoreczke niz starszego pana z glosem o
          zabarwieniu emocjonalnym komentatora golfu.ze nie wspomne ze jak dochodzi do
          dialogu na ekranie to rzadko sie moge polapac kto powiedzial to powiedzial. a
          jak sa klotnie na ekranie to zwykle przelaczam kanal albo wychodze z pokoju
          zeby przemyslec sytuacje.dobrze ze moj facet jest polakiem i ma wprawe, to mi
          czasami nawet wyjasni kto to powiedzial. choc sam nie zawsze jest pewien.
          "I dla osób, które oczu od telewizora nie
          > odrywają i symulują, że ogladając marny serial tak właściwie to uczą się
          > angielskiego na poziomie zaawansowanym."
          nie musza symulowac.kazdy heavy watcher seriali tv sila rzeczy zaczyna kojarzyc
          coraz to wiecej slow.zreszta jak sie jest heavy watcher'em, to i tak sie nie
          odrywa oczu z tv.wiec napisy by tylko pomogly w nauce.nawet chinskiego,uwierz.
          piszesz jeszcze "
          A może własnie lektor to super rozwiazanie dla osób, które są na tyle
          > inteligentne, że nie chcą tracić oryginalnej ścieżki dźwiekowej i wpatrywać
          się
          >
          > bez zmrużenia oka w ekran?"
          sugerujesz ze rezygnacja ze sciezki dzwiekowej i koncentrowanie sie na
          monotonnym mamrotaniu starszego goscia (zreszta mam uczucie ze gora 2 lub 3
          gosci czyta w calej polskiej tv) jest cecha osob inteligentnych? przykro mi,
          ale sie nie moge zgodzic.najczesciej sciezka dzwiekowa jest wybierana tak, aby
          podkreslala emocje i sytuacje w filmie.a mamrotajacy pan wszystko psuje.i czy
          sugerujesz ze musicale powinny byc prowadzone przez lektora? to ja juz wole
          zrezygnowac calkowicie z tv...
          swoja droga - ciekawy czy jesli kiedykolwiek jakakolwiek stacja PTV sie
          zdecyduje na emisje filmu cirque du soleil a jorney of a man to napuszcza na to
          lektora...ale by bylo
          i co do ostatniej wypowiedzi
          "Może mieszkańcy Zachodu nie dorosli do takiej formy
          > pokazywania filmów? "
          to normalnie mnie rozlozylas na lopatki :)
          przeciez ponad 80% filmow i programow TV obiefgajacych swiat jest kreconych w
          jezyku angielskim, ze nie wspomne ze bardoz wiela krajow z pogardzanego przez
          ciebie Zachodu maja jako jezyk oficjalny (lub conajmniej dodatkowy) angielski.
          wiec moze na oryginalnych aktorow napuscic jeszcze dodatkowo lektora,ktory by
          pomijal polowe kwestii. to wtedy dorownaja polakom pomyslowoscia...
          pozdro :)
          • Gość: Mikej Re: zadziwia mnie tok twojego rozumowania :/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 16:00
            ja juz wole sluchac lektora,on przynajmniej nie probuje udawac tonu
            wypowiedzi,tylko pelni role czytania napisów,a ton wypowiedzi slychac w tle jaki
            jest w orginale i nic tego nie zastapi,nawet jakas gwiazda,ktora bedzie
            wzdychala nasladując orginal,Ty tez przeciez jak w kinie czytasz napisy,to nie
            odgrywasz tych ról krzycząc w myslach,wzdychając i placząc,tlyko czytasz sobie
            normalnie,a w tle slyszysz jaki powinny miec ton,tak samo jest z lektorem,
            dubbing jest dla dzieci, fatalnie brzmi w filmach!!!i cale szczescie,ze ludzi
            myslacych tak jak Ty jest niewiele hehehehe,bo zadko kto lubi kicz
        • Gość: SylwiA Re: Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 13:13
          Oczywista racja co do tego, że przy słuchaniu i oglądaniu filmu można robić
          inne pożyteczne rzeczy oszczędzjąc czas ale proszę wziąć pod uwagę, że na filmy
          patrzą lub chca patrzeć również osoby niedosłyszące i niesłyszące. Tym osobom
          napisy są nieodzowne. Myślę, że idealnym wyjściem byłoby i lektor dla tych co
          chcą słuchać i coś zrobić przy okazji i napisy dla tych dla których jest to
          jedyna forma zrozumienia treści filmu. Tym sposobem ... i wilk syty i owca
          cała i większa oglądalność i więcej zadowolonych. Pomyślmy nie tylko o sobie i
          o tym co nam odpowiada ale i o innych. Dziękuję.
            • Gość: alldeaf Re: Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy? IP: *.elpos.net 26.01.05, 00:48
              Gal100 z calym szacunkiem :-) jak beda nadawac tyle napisow z opcjca "audio",
              co wasze audycje reportarze itp nie bede dalej wymienial bo to zbyteczne to
              mozemy kiedys polemizowac :-P Faktem,nasze wszechmmocna TP nic nie robi w tym
              kierunku, raptem jeden film w srode jest z textem, dwa telenowele rowniez i
              jeden dziennik jest tlumaczony hehe faKtycznie jest to duzo radocha ogladac
              obrazki i nic nie rozumiec :-( dla przykladu obejrzyj sobie taka audycje bez
              glosu wystarczy MUTE kliknac na twoim pilociku :-) zaloze, ze tez bedziesz
              happy jak "MY" no fakt dla nas wystarczy tylko telegazeta i teletext.W sumie
              dla nas bez roznicy kto bedzie przekladal glos komus ale napisy sa potrzebne
              jak dla was glos aktora :-)Wiem dubbing u nas moze nie profesjonalny, slysze na
              tyle, ze potrafie odroznic dobry dubbing a taki rzadko sie zdarza :-( Dla was i
              tak to bez roznicy ale dla nas jest duza roznica, nam napis jest bardzo
              przydatny :-), a zreszta juz ktos wypowiedzial na ten temat i mysle wy osoby
              slyszace macie problem z dubbingiem co zreszta nie bede negowal ale co moze
              powiedziec osoba niedo...,slabo... i nieslyszaca :-( ktora jako tako nauczyla
              sie odrozniac glos ludzki od halasu i zawsze trzeba miec na uwadze ze ktos taki
              jest wsrod was :-)
        • rapatap Re: Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy? 24.01.05, 13:15
          > A ja pytam jak mozna oglądać filmy z wybitnymi aktorami bez słyszenia ich
          > głosu? Co mi z tego, ze w filmie gra gwiazda, skoro głos podkłada
          poczatkująca
          > aktoreczka?
          Zgadzam się, ale lektor również uniemożliwia Ci słyszenie głosu lektora!
          > Ja nie wpatruję się cały czas w ekran
          > (no chyba, ze film wybitny), czesto muszę cos zrobić jednocześnie, wyjść na
          > chwilę
          Idealnym rozwiązaniem byłoby więc wyświetlanie filmów pełnometrażowych z
          napisami a idiotyczne telenowele pozostawić lektorom. Nie oszukujmy się, że
          wielbiciele telenowel chcą się uczyć języków obcych.
          > A może własnie lektor to super rozwiazanie dla osób, które są na tyle
          > inteligentne, że nie chcą tracić oryginalnej ścieżki dźwiekowej i wpatrywać
          się
          >
          > bez zmrużenia oka w ekran?
          Jak to? Przecież lektor sprawia, że tracisz oryginalną ścieżkę. Musisz mieć
          słuch absolutny, żeby wyłowić oryginalny głos aktorów przez "ględzenie" lektora.
        • bama7 Re: Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy? 24.01.05, 13:19
          Zdecydowanie napisy. I nie chodzi tu tylko o naukę języków. Oglądanie filmu to
          nie tylko obrazki, ale też głosy aktorów no i oczywiście muzyka. Lektor (ale
          też dubbing) to psują.
          A czemu wszyscy z góry zakładają albo napisy albo lektor? Nie mówię o wersji do
          wyboru, bo na to naszej telewizji rzeczywiście nie stać. Ale przecież można
          zastosować takie rozwiązanie, że seriale pozostawić z lektorem, a filmy
          pełnometrażowe z napisami.
          Argument z herbatą jest mało przekonywujący. Zgodzę się, że podczas głupawego
          serialu, robi się jednocześnie wiele innych rzeczy poza oglądaniem. I dlatego
          seriale mogłyby być nadal z lektorem. Ale już nikt raczej nie robi herbaty
          oglądając dobry film z gwiazdorską obsadą. I takie filmy powinny być z napisami.
        • Gość: AD Re: Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy? IP: *.fqspl.com.pl 24.01.05, 16:50
          > Przyjęte jest tu założenie, ze z definicji rozwiązanie polskie musi być gorsze.
          > Wiadomo, na Zachodzie zawsze wszystko jest lepsze.

          Znowu wylaza kompleksy. Do ciezkiej cholery, u nas sie ta metoda sprawdzila,
          wiec _u nas_ ja stosujmy, a jak komus nie pasuje, to nikt mu nie kaze nas
          nasladowac. W czym problem?

          > Może mieszkańcy Zachodu nie dorosli do takiej formy
          > pokazywania filmów?

          Nie, po prostu nie mieli okazji sprobowac. Tego sie przeciez nie da opowiedziec,
          a jak nie znasz jezyka, to nie poczujesz, o co chodzi.

          Za to my mielismy okazje wyprobowac wszystkie trzy warianty - niech kazdy oceni,
          co najbardziej lubi. Wlasnie co _lubi_, a nie co sie przed innymi najlepiej
          prezentuje.
      • Gość: dziadzia Re: Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy? IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 18:13
        > Napisy - jestem jak najbardziej za!!! Może będzie mniej analfabetów i osób
        > mających spore problemy z ortogarfią...poza tym nie będą nam "uciekać"
        > nieprzetłumaczalne gry wyrazowe ....

        Jasne człowieku....brawo ! ! !
        Przetłumaczyć coś słownie się nie da, ale to "nieprzetłumaczalne" da się
        napisać.
        Z taką logiką myślenia powinieneś zostać politykiem. Dla nich słowa mają inne
        znaczenie niż dla pozostałych ludzi.
        Gratulacje....jeszcze raz gratulacje. :-)
    • Gość: Funky Koval Re: Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy? IP: *.abc.com.pl 24.01.05, 12:00
      Nic na to nie poradzę, że czytanie napisów strasznie męczy wzrok (TV)-
      przynajmniej ja tak mam. Owszem najlepiej znać język np. Chiński albo
      wegierski. Ale nie dajmy się zwariować i nie przejmujmy się aż tak bardzo
      opiniami cudzoziemców na nasz temat, zwłaszcza w tak mało istotnej sprawie.
      Kiedyś wreszcie muszą wyjść z owego zdumienia. Poza tym polski dubbing lub
      napisy mogą po prostu przeszkadzać im w oglądaniu filmów w polskiej
      telewizorni. Może tu leży pies pogrzebany.... "(...) -pieeeees???
      -pieeeees
      -ale jaka rasa?

      • Gość: Funky Koval aha, zapomniałem dodać.... IP: *.abc.com.pl 24.01.05, 12:06
        , że w dobie telewizji kablowej dotarcie do filmów i programów w oryginalnej
        wersji językowej naprawdę nie stanowi problemu ( jak ktoś ma DVD, to można
        sobie wybrać oryginalną wersję jezykową i kuć dajmy na to "chrvatski")
        A co z osobami starszymi, które mają słaby wzrok lub w ogóle z ludźmi, którzy
        maja kłopoty ze wzrokiem i nie mogą czytać napisów na ekranie?
      • Gość: ja.. poczytaj mi lektorze IP: *.toya.net.pl 24.01.05, 12:11
        napisy odpadaja - meczy nie czytanie, ale czytanie z ekranu. poza tym po takim
        czytanym filmie nie wiem zbyt dobrze co działo sie na samym filmie - albo napisy
        albo akcja (tak... ta w chinskich jest najbardziej wartka ;))
        dubbing - koszmar...
        wersja oryginalna - no własnie, a co z filmami chinskimi?
        poza tym tv polska nazywa sie tak a nie inaczej poniewaz uzywa sie w niej z
        lepszym badz gorszym skutkiem jezyka polskiego.
        jesli lektor jest skansenem, to moze uda nam sie go eksportowac jako ciekawostke
        z polski ;)
        dla mnie dobry lektor jest najlepszym rozwiazanie :)
        proponuje akcje "poczytaj mi lektorze"
    • keepersmaid Re: Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy? 24.01.05, 12:06
      Przyczynek:

      Mieszkam w kraju, gdzie TV stasuje wylacznie napisy (dubbing w programach dla
      dzieci), a poziom wyksztalcenia spoleczenstwa jest... no taki sobie.

      W efekcie telewizyjny prime time zajmuja krajowe telenowele i inne produkcje
      (konkursy, Idole, Big Brothery itp.). Film fabularny zaczyna sie kolo polnocy w
      TV komercyjnych, w panstwowej, czyli edukujacej lud, wczesniej. Seriale typu
      "Sex and the City" czy "Seinfeld" o 2-3 rano...

      Poniewaz wszyscy sie bija o widza masowego, a widz masowy ma wyksztalcenie
      podstawowe i ledwo czyta...

      Oczywiscie, ja bym te nowele i konkursy wszystkie wywalila, ale "widz masowy" by
      mojej TV nie ogladal, spadl by rating, spadla by ilosc i cena reklam it tak dalej.

      Dzieki bogu jest jeszcze History Channel i inne rzeczy na kablu.
      • Gość: Klara Re: DUBBING JEST DLA ANALFABETÓW! IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.05, 12:27
        Jest dubbing i "dubbing". Wielkie gwiazdy maja stalego dubbingowca, zawsze juz
        kojarzacego sie z twarza. Np. glos De Niro, B. Willisa, Pitta, czy innych.
        I co z tego, ze indianin krzyczy po niemiecku "Hände hoch"! Lektor tez zaglusza
        orginalny glos czytajac "Rece do gory". A napisy? na czym sie koncentrowac? na
        ogladaniu, czy czytaniu? Szczegolnie w filmach akcji, gdzie czasem wydziera sie
        kilka osob na raz. I nie przesadzajmy z ta znajomoscia jezykow obcych. Nie
        kazdy musi znac francuski, niemiecki, czy szwedzki.
        Dobry dubbing jest dobrym rozwiazaniem.
        Pamietacie "Pogode dla bogaczy"? swietny dubbing. Romantowska, Kollberger....
        • Gość: WD Re: DUBBING JEST DLA ANALFABETÓW! IP: *.mofnet.gov.pl 24.01.05, 12:51
          Dubbing jest barbarzyństwem!! Proszę obejrzeć niemieckie wersje np. francuskich
          komedii! Można nie znać szwedzkiego, ale filmy Bergmana z podłożonym dubbingiem
          są nie do oglądania. Melodyka tego języka jest nierozerwalnie związana z
          treścią i nastrojem filmów. Język pełni rolę podobną do podkładu muzycznego. A
          co np. z piosenkami w filmie? Też dubbingować? Większość dowcipów - słownych,
          sytuacyjnych - jest nieprzetłumaczalna. Z powodu dubbigu widzowie Europy
          Zachodniej i USA nie znają głosów znanych aktorów i nie są w stanie w pełni
          ocenić ich gry. Powinny byś napisy. W ostateczności - lektor.
        • Gość: Mikej Re: DUBBING JEST DLA ANALFABETÓW! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 16:03
          lektor zaglusza w pewnym stopniu,ale przynajmniej slyszysz orginalny ton
          wypowiedzi,lektor jest neutralny,bo czyta napisy bez probowania nedznego
          nasladowania tonów wypowiedzi orginałów...LEKTORZY SĄ NIEZASTĄPIENI...nie
          chcialbym uslyszec Roberta De Niro krzyczącego "stój bo strzelam" glosem np
          fronczewskiego! Lektor bez sciemy czyta napisy a ton sobie mozna uslyszec w tle
          i KONIEC KROPKA!
    • Gość: Ickis Re: Dlaczego Polakom trzeba czytać filmy? IP: *.dclient.hispeed.ch 24.01.05, 12:24
      Wniosek jest prosty: powrot do mono i czarno-bialych telewizorow.
      TVP kpi z techniki, z ludzi ktorzy pracuja przy dzwieku.
      A w jakim jezyku mialby krzyczec indianin, nad tym niestety nikt nie pomyslal.
      Angielski bedzie tak samo egzotyczny jak niemiecki. Ten ostatni, czy francuski
      dubbing ma te przewage, ze nie niszczy cudzej pracy, a film staje sie troche
      blizszy widowni!
      Poza tym to w TVP zadko kiedy leca dobre filmy, wiec po co podnosic taki raban.
      jak ktos chce zobaczyc cos lepszego to ma cyfrowa tv, a tam mozna wybierac ;)



      • Gość: TAS Re: PRECZ Z DUBBINGIEM !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 22:35
        Profesjonalny dubbing sporo kosztuje. Trzeba mieć dobre umiejętności aktorskie
        by podkładać głos. Obok doskonale wykonanych podkładów głosu typu Shrek czy
        rewelacyjny Pcin Dolny z Wizji 1 -(kanał miał świetnie dubbingowane filmy,
        wciąż żałuję że został zlikwidowany) jest cała masa filmów z tragicznie
        dobranymi głosami, w co 2gim jakaś stara baba z piskliwym głosem udaje dziecko,
        ciągle te same głosy - TRAGEDIA. Muszę szybko zmienić wtedy kanał bo boje się
        że ciepne czymś w telewizor. Zdecydowanie wolę profesjonalnego lektora.
    • polished w USA napisy na kazdym programie w tv! 24.01.05, 12:53
      w USA nie ma teletekstu ale za to sa napisy dialogowe prawie na kazdym filmie i
      na wielu programach, mawet na zywo.
      filmy, ktore sa wydawane na dvd prawie zawsze maja napisy wiec chyba latwo je
      zdobyc.
      i dlatego lubie Cyfre+ - tam jest wybor wersji jezykowej i napisow.
      • Gość: dzio Re: w USA napisy na kazdym programie w tv! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 13:21
        właśnie - powinny być opcje do wyboru. ale ponieważ jesteśmy 100 lat za murzynami, zapewne coś takiego w TVP pojawi się, jak się prawnuków dorobię, albo i później... dopóki ten cudowny moment nie nastąpi, stanowczo odmawiam oglądania filmów w telewizorni, no chyba, że puszczą coś takiego, co zobaczyć po prostu muszę [raz na trzy lata mniej więcej im się zdarza] - wtedy siedzę przed telewizorem i klnę. zwłaszcza na jedneo z lektorów na polsacie - kto tego faceta zatrudnił?! zgroza! poza tym obecność lektora bardzo skutecznie zarzyna co najmniej połowę gry aktorskiej.

        oprócz tego oglądam filmy na dvd albo z divx - bez napisów, jeżeli jest po angielsku, z napisami, jeżeli jest w innym języku. nie mam najmniejszych problemów z jednoczesnym śledzeniem akcji, wyłapywaniem "smaczków" w tle i czytaniem napisów. rozumiem, że są ludzie, którzy mają z tym problem, ale to nie znaczy, że powinniśmy wszystko układać "pod nich", tylko starać się ten smutny stan rzeczy zmienić. może wreszcie ludzie zaczną rozumieć to, co czytają w gazecie (i nie mam tu na myśli "faktu") i może wreszcie przeciętny polak będzie czytał coś poza książką telefoniczną i programem telewizyjnym....

        jedyny powód, dla którego nie twierdzę, że telewizja powinna pokazywać tylko filmy z napisami, są ludzie starsi, niedowidzący i ludzie, którzy robią coś innego przy "oglądaniu" telewizji - dlatego jako druga opcja powinien pojawić się lektor. ale jako DRUGA opcja, a nie opcja podstawowa, a już absolutnie nie jako opcja jedyna...

        warto by jeszcze wspomnieć o poziomie tłumaczeń w polskiej telewizji, ale to już zupełnie inna bajka...
    • Gość: mgd NIE! + pomysł IP: *.chello.pl 24.01.05, 12:59
      Zeby przewazyc szale na strone rozsadnej autonomii.
      Dubbingowi nie!
      (argumenty juz wiele osob wylozylo przede mna)

      Natomiast warto by rozważyc, Polska Telewizjo, opcje powtarzania poznym
      wieczorem (noca) filmow-z-po-dzienniku, wlasnie w oryginalnej wersji z napisami.
    • Gość: michciur Niemiecki akcent Seana Connery'ego. IP: 62.233.130.* 24.01.05, 12:59
      Ciekaw jestem czy ktoś usłyszy ten szkocki akcent Seana w dubbingowanym filmie.
      Dla mnie dubbing jest najgłupszą rzeczą jaką można w filmie zrobić. Wolę
      lektora, któy przynajmniej daje szansę usłyszenia choć części oryginalnej
      ścieżki dźwiękowej, niż np. Eddy'iego Murphy'iego który mówi po polsku, do tego
      głosem np. Fronczewskiego. Ale zgodzę się, że najlepsze byłyby napisy. Niestety
      Polska ma zbyt wielu wtórnych analfabetów.
    • Gość: Zacho Napisom NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 13:02
      Szkoda gadać, lektor jest najlepszy, bo dobry dubing zdarza się rzadko (no i
      niszczy oryginalny głos aktora). Napisy to samo DNO. Żeby czytać, PARANOJA! Nie
      po to oglądam TV na leżąco, wypoczywając, żeby wstawać i się męczyć. W każdym
      razie ja i każdy normalny widz zbojkotujemy program z napisami i TV będzie
      miała zerową oglądalność grupki fanatyków.
      • Gość: piegus Re: Napisom TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! IP: *.daimi.au.dk 24.01.05, 13:09
        Kochani!!! Blagam, uwierzcie mi! Mieszkam od 2,5 roku w Danii, ogladam tylko
        angielskojezyczne programy i filmy (z dunskimi podpisami). To jest naprawde
        swietne! Nie tylko nie zabija oryginalnego klimatu filmu przez lektora czy
        idiotyczny dubbing, ale korzysc jezykowa jest przeogromna! Kazdy Dunczyk
        (prawie) mowi po angielsku! Tak, wymaga to wysilku od tych, ktorzy nie znaja
        jezyka, ale kto powiedzial, ze telewizja ma promowac lenistwo? Poza tym nie
        wymagam, zeby WSZYSTKIE filmy i programy byly w Polsce tak nadawane, ale od
        czegos trzeba zaczac! Moze TVP stworzylaby na poczatek pasmo raz-dwa razy w
        tygodniu. Wierze, ze w Polsce jest wielu ludzi, ktorzy byliby zachwyceni.
      • Gość: mr Słusznie!!!!!! IP: *.chello.pl 24.01.05, 18:11
        O tym, co najlepsze mogą powiedzieć pracownicy wypożyczalni: Film z samymi
        napisami (DVD) nie ma powodzenia.
        Lektor- to wynalazek festiwali filmowych. Dzięki temu można było w ciągu
        tygodnia w Warszawie obejrzeć kilkadziesiąt filmów, i to wyświetlaych z
        oryginalnych kopii.
        Tłoczenie lub kopiowanie napisów bardzo długo trwa, i opłaca się przy dużych
        seriach.
        Lektor zagłusza głosy oryginalne, ale nie całkowicie.
        Dubbing źle zrobiony to rzecz gorsza od wszystkich pozostałych metod.
        W Rosji jest idiotyczny zwyczaj, "dubbingowania" filmu przez dwje lektorów:
        jednego "męskiego" i jednego "damskiego" . Recytują swoje kwestie drewnianym
        głosem już całkiem przykrywając wersję podstawową , łącznie z efektami.
        Żałosny dubbing hiszpański jest lepszy, ale szlag trafia wszystkie efekty
        dźwiękowe (żeby móc zrobić dubbing z zachowaniem efektów, trzeba od
        producenta dostać taśmy z "wyciągami", czyli chodzić koło tego pół roku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka