Gość: krzysztof
IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl
16.03.05, 13:01
Spotkałem się ostatnio z opinią, że redakcja naszej edycji national geographic nie wypłaca polskim autorom zdjęć i tekstów honorarium, wychodząc z założenia, że już sam fakt publikacji w ich piśmie jest wystarczajacą gratyfikacją (zwracają tylko koszty podróży i kase za filmy). Trudno mi uwierzyć że teksty pisane np. przez Pawła Huellego nie są wyceniane, ale podobno dotyczy to przede wszystkim mniej znanych autorów. Czy to mozliwe? NG ma dobrą sprzedaż i chyba niezłe wpływy z reklam więc byłby to niezły obciach dla tak prestiżowego pisma. Czy ktoś coś może wie?