Przestępswo na forum Polskiego Radia

21.04.05, 11:46

Przykro o tym pisać, ale Forum Jedynki Polskiego Radia zostało wykorzystane do popełnienia przestępstwa. Dowodem jest wątek "Co z przeszłością wojenną" na którym nazwano Papieża (cytuję) "żywym mordrcą". Taki zarzut obraża zarówno głowę suwerennego państwa Watykan, jak i uczucia religijne co najmniej kilkudziesięciu milionów osób. Oczekuję, że Redakcja Forum Polskiego Radia podejmie NAKAZANE przez prawo kroki i powiadomi właściwe organy ścigania z podaniem danych osoby, która dopuściła się tego haniebnego czynu. To nie są żarty - wolność słowa i niezależność opinii mają swoje ograniczenia, przewidziane w prawie, o czym nieśmiało przypominam.

Post ten zamieszczam na kilku różnych forach dyskusyjnych, aby sprawa NIE ZOSTAŁA zatuszowana, a przestępca pozostał bezkarny.
    • newsrum Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia 21.04.05, 11:49
      jak znam życie, NIC nie zrobią. Ile ja razy sygnalizowałem podobne ewidentne
      przestępstwa na TYM forum - np podobnie nazywanie kogoś mordercą przez
      niejakiego "kropekuk". I co? Doopa. Nawet mi admin nie odpisał. Jeśli sam nie
      zglosisz tego w prokuraturze, pies z kulawa nogą ogonem nie kiwnie. Państwo
      prawa, qrva

      felix.lynx napisał:

      >
      > Przykro o tym pisać, ale Forum Jedynki Polskiego Radia zostało wykorzystane
      do
      > popełnienia przestępstwa. Dowodem jest wątek "Co z przeszłością wojenną" na
      któ
      > rym nazwano Papieża (cytuję) "żywym mordrcą". Taki zarzut obraża zarówno
      głowę
      > suwerennego państwa Watykan, jak i uczucia religijne co najmniej
      kilkudziesięci
      > u milionów osób. Oczekuję, że Redakcja Forum Polskiego Radia podejmie
      NAKAZANE
      > przez prawo kroki i powiadomi właściwe organy ścigania z podaniem danych
      osoby,
      > która dopuściła się tego haniebnego czynu. To nie są żarty - wolność słowa i
      n
      > iezależność opinii mają swoje ograniczenia, przewidziane w prawie, o czym
      nieśm
      > iało przypominam.
      >
      > Post ten zamieszczam na kilku różnych forach dyskusyjnych, aby sprawa NIE
      ZOSTA
      > ŁA zatuszowana, a przestępca pozostał bezkarny.
    • newsrum Albo zobacz to: 21.04.05, 11:52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=645&w=22999603
      facet ewidentnie łże, rzuca fałszywe oskarżenia i też nikt palcem nie kiwnie,
      nawet jesli oskarzanym jest zca rednacza Gazety
      • felix.lynx Re: Albo zobacz to: 21.04.05, 12:26
        Przyznasz jednak, że czym innym jest oskarżenie zacy rednacza o korupcję a czym innym - nazwanie papieża mordrcą. Pan Pacewicz doszedł widać do wniosku, że nikt rozsądny nie wytacza procesu osłowi, który go kopnął. Sęk w tym, że te kopiące osły robią się przez to coraz bardziej agresywne i w końcu jedynie rzeźnik będzie właściwym organem do przywrócenia porządku.

        Masz rację, to jest państwo prawa.... hahahahhahahaha - najlepszy dowcip, jaki słyszałem od pół wieku,. Polska państwem prawa.... no, to brzmi jak np. mokry ogień, albo jak sprawiedliwość socjalistyczna...

        A może warto zebrać tych, co mają juz dosyć bezprawia w Polsce, po to, żeby zacząć z nim walczyć? Tylko nie wspominaj o pewnej partii ze słowem "prawo" w nazwie, bo w końcu pęknę ze śmiechu. Za dużo dowcipów na raz.

        Mój adres e-mail w Gazecie masz, możemy kontaktować się poza forum.
        • newsrum Re: Albo zobacz to: 21.04.05, 12:35
          felix.lynx napisał:

          > Przyznasz jednak, że czym innym jest oskarżenie zacy rednacza o korupcję a
          czym
          > innym - nazwanie papieża mordrcą. Pan Pacewicz doszedł widać do wniosku, że ni
          > kt rozsądny nie wytacza procesu osłowi, który go kopnął. Sęk w tym, że te
          kopią
          > ce osły robią się przez to coraz bardziej agresywne i w końcu jedynie rzeźnik
          b
          > ędzie właściwym organem do przywrócenia porządku.

          Właśnie to mialem na mysli. Salami to w sumie dobra rzecz:) A łaczenie
          sprawiedliwosci z partia co ma to w nazwie przyprawia mnie o skurcze przepony.
          Pozdrawiam
          • Gość: felix.l - bez logo Re: Albo zobacz to: IP: *.itpp.pl 21.04.05, 14:16
            Przepraszam że bez logowania...

            Polskie Radio zdjęło inkryminowany post więc przawdopodobnie PRZESTĘPCA podpisujący się "waśka" zostanie bezkarny. Oto Polska właśnie - trzeba wiedzieć GDZIE grzesyc, żeby być bezkarnym.

            Zapraszan na forum PR 1 - trzeba pomęczyć moderatora, żeby wiedział, co MUSI zrobić... A swoją drogą może warto "sprzedać" temat policji?
            • newsrum Re: Albo zobacz to: 21.04.05, 14:22
              na stronie internetowej kgp.gov.pl jest link do goscia ktory zajmuje sie
              przestepstwami w internecie, sprobuj do niego napisac, ale nie gwarantuje ze
              ruszy doope
              • felix.lynx Re: Albo zobacz to: 21.04.05, 17:29
                newsrum napisał:

                > na stronie internetowej kgp.gov.pl jest link do goscia ktory zajmuje sie
                > przestepstwami w internecie, sprobuj do niego napisac, ale nie gwarantuje ze
                > ruszy doope

                A Ty myślisz, ile razy pisałem o przestępstwach w internecia takze do KG? Odpowiedź jest bardzo prosta: gostek podaje Ci numer telefonu do najbliższej terytorialnie dla Ciebie komendy, do oficera dyżurnego. Ten podaje ci numer telefonyu najbliższego dla ciebie komisariatu. Tam idziesz, po czym każą ci czekać aż obsłużą wszystkich pijaczków i qu...wki które okradły klientów. Po tzrech godzinach (!!!) wychodzisz wściekły i przeklinasz, że jesteś idiotą któremu marzy się praworządność. Ostatnio przyjęto ode mnie z wielką łaską zgłoszenie dopiero po trzech dniach i to po interwencji Komerndy Stołecznej, bo "chłopcy - radarowcy" z komisariatu Wawer (ul. Skrzyneckiego 21) nie mieli w ogóle ochoty ze mną rozmawiać. No bo co to za przestępstwo - ktoś napisał coś w internecie... Widać nie miał lepszego pomysłu na życie. A tu jakiś palant ważnej mundurowej osobie ośmiela się zawracać głowę takim głupstwem...

                TO JEST POLSKA, nie zapominaj o tym.

                Jeżeli chcesz kraść - kradnij tak, aby policji nie opłaciło się ciebie ścigać Np kradnij do 250 złotych - bo to nie przestępstwo, albo kradnij miliony - bo wtedy lepiej ciebie nie ruszać - a nuż znasz kogoś ważnego, albo nawet samego komendanta głównego policji lub premiera, skoro możesz tyle ukraść...

                To bardzo fajny kraj - raj dla przestępców. Nie ma lepszego, może z wyjątkiem Liberii.
    • bragiel RPost nie może być dowodem przestępstwa 21.04.05, 14:25
      Żaden post na forum nigdy nie może być dowodem przestępstaw.Przecież to jest
      oczywsite.Dlaczego?Ponieważ admin(moderator) może dowolnie go zmienić.
      Gdyby było inaczej-to jakis zyczkliwy moderator mógłby bez problemu kogoś
      wkopać,kogoś niewygodnego.
      Nigdy nikt nie skazał i nie skaze nikogo za post na forum-i całe sczescie.
      • newsrum jesli tak jest, to to to jest wlasnie panstwo 21.04.05, 14:30
        prawa, panie Rysiu (dobrze rozczytalem lynxa?) Jade do Ameryki - policyjny
        kraj, gdzie facio dostal 9 lat za zasmiecanie internetu jakos mi bardziej
        odpowiada (a mogl zwalic na adminow-moderatorow, ktorzy mu dopisali spamy, czyz
        nie?)
        Tam jak ktos mnie napadnie moge go zastrzelic i jesczce nagrode dostane. A tu
        rozne mendy napadają mnie bezkarnie. \panie Rysiu, jedziemy?


        bragiel napisał:

        > Żaden post na forum nigdy nie może być dowodem przestępstaw.Przecież to jest
        > oczywsite.Dlaczego?Ponieważ admin(moderator) może dowolnie go zmienić.
        > Gdyby było inaczej-to jakis zyczkliwy moderator mógłby bez problemu kogoś
        > wkopać,kogoś niewygodnego.
        > Nigdy nikt nie skazał i nie skaze nikogo za post na forum-i całe sczescie.
        • bragiel Re: jesli tak jest, to to to jest wlasnie panstwo 21.04.05, 14:33
          Ameryka to takie państwo prawa w którym za krazdzież telewizora człowiek siedzi
          od 1965 roku w więzieniu(autentyczny przypadek-opisywany niedawno przez
          prasę),a za onanizm we własnym domu zapadł ostanio wyrok 10 lat wieźienia.
          Za kąpiel własnego dziecka-w stanie Kalifornia grozi 15 lat wieźienia.
          PRawo anglosaskie,które nie uznaje prawa rzymskiego,a działa an zaszdie
          precedensów,jest uważanae za najgorszy system prawny na swiecie.
          • newsrum Kto tak "uważa"? Taką wodę z mózgu robiła komuna 21.04.05, 14:42
            by forować "socjalistyczny system prawny", tj. zasadę nierownosci wobec prawa.

            bragiel napisał:

            > PRawo anglosaskie,które nie uznaje prawa rzymskiego,a działa an zaszdie
            > precedensów,jest uważanae za najgorszy system prawny na swiecie.
          • xxx131 Re: jesli tak jest, to to to jest wlasnie panstwo 23.04.05, 19:34
            nie dawajcie lepej przykladow z USA, bo to calkiem inne panstwo niz PL....
        • felix.lynx Re: jesli tak jest, to to to jest wlasnie panstwo 21.04.05, 19:42
          Ano, lynx to ryś... Miało być felis.lynx - jako że taka jest poprawna łacińska nazwa tego zwierzątka i mojego imiennika... ale system nie chiał przyjąć, więc wybrałem literę najbliżśzą w transkrypcji fonetycznej dla "s"...

          Ameryka... oj jakby nam się przydało prawo tego kraju. Za to co się dzieje w internecie, a zwłaszcza za ataki pewnych ludzi na moją skromną osobę za to, że znam o nich prawdę i kiedyś ją nieopatrznie opublikowałem w największym tygodniku... za te ataki byłbym multimilionerem. A w Polsce ... a w Polsce czekam na kolejne zniewagi jako że dobry dziennikarz jest jak marny aktor - wcześniej czy później obu obrzucą zgniłymi jajami. A fora internetowe to znakomite "stanowiska strzelnicze" dla róznych psy... li i zwykłych przestępców, którym marzy się zemsta na pismakach.

          Pozdrawiam, być może ostatni raz bo już mnie redakcja straszy banowaniem. Mam więc dla tej redakcji niemiłą wiadomość - nie będzie nawet w pierwszej dziesiątce tych, co mi dali dożywotniego bana... Niedługo ogłoszę listę banowaczy.
      • marianna.rokita mylisz sie bragiel 21.04.05, 17:04
        znane sa takie przypadki. zapytaj adminow:)

        • Gość: Kir Masz rację Marianno IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 21.04.05, 18:03
          marianna.rokita napisała:

          > znane sa takie przypadki. zapytaj adminow:)
          I to nie tylko z tego powodu.

          D o w ó d jest to każda okoliczność, która w przypisanej prawem formie
          potwierdza lub wyklucza fakt popełnienia przestępstwa, wskazuje na winę bądz
          niewinność sprawcy i wpływa na stopień odpowiedzialności.
          Dowód jest rozumiany między innymi jako:
          - środek dowodowy,
          - przebieg rozumowania, które prowadzi do ustalenia pewnych wniosków,
          - dowód rozumiany jako fakt dowodowy, zdarzenie, które miało miejsce w obiektywnej
          rzeczywistości,
          - ostateczny wynik rozumowania mający na celu uzyskanie sądu.
          Przedmiotem dowodu są fakty, które należy udowodnić aby mogło nastąpić
          rozstrzygnięcie sprawy. Wśród tych faktów wyróżnia się fakt główny i fakt dowodowy.
          Fakt główny to okoliczności, które muszą być ostatecznie udowodnione w wyniku
          procesu dowodzenia aby sprawa mogła być prawidłowo rozstrzygnięta
          /inaczej:konkretne przestępstwo które należy udowodnić np.oszustwo czy płatna
          protekcja Rywina)/. Fakt główny wykrywa się i udowadnia za pomocą faktów dowodowych.
          Fakt dowodowy to okoliczności, które potwierdzają istnienie faktu głównego lub
          innego faktu dowodowego.
          W każdej sprawie /procesie o jedno przestępstwo/ może być tylko jeden fakt
          główny, natomiast faktów dowodowych może być wiele. Im więcej faktów dowodowych
          tym lepiej dla ustalenia prawdy o przedmiocie głównym procesu.
          Zródła dowodowe
          Zródłami dowodowymi są osoby lub rzeczy, które dostarczają informacji dowodowych
          pozwalających na ukształtowanie sądu o zdarzeniach faktycznych, osobach i
          rzeczach oraz zachodzących między nimi związkach, inaczej można powiedzieć, że
          są to obiekty od których dowód pochodzi.

          Środki dowodowe
          Środki dowodowe są to treści, które w formie prawem przewidzianej stwierdzają
          lub potwierdzają istotne dla sprawy okoliczności:
          - potwierdzają lub wykluczają fakt popełnienia przestępstwa,
          - wskazują na winę lub niewinność,
          - wskazują na stopień odpowiedzialności,
          - wskazują na inne zródła dowodowe.
          Nie zauważyłem wcześniej tego postu dlatego nie odniosłm się do niego.
          Zresztą tutaj ciekawa byłaby kwalifikacja czynu takiego admina,który dokonałby
          zmiany treści na niekorzyść autora postu:odpowiadałby z pewnością za fałszowanie
          dokumentu i nie wykluczone,że i za prowokację bo celem tego fałszerstwa byłoby
          poniesienie odpowiedzialności karnej przez autora.Nie chce mi się grzebać
          w przepisach a tym bardziej uchodzić za ekszperta przed czym na forum broń mnie
          Panie Boże.Posiadam troszkę wiedzy na ten temat więc się nią dzielę aby ludziska
          niepotrzebnie do oczu sobie nie skakali.

          Pozdrawiam
          Kir
          • Gość: Kir Co do kwalifikacji IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 21.04.05, 19:05
            Poprzzednio napisałem,że:
            >tutaj ciekawa byłaby kwalifikacja czynu takiego admina,który dokonałby
            > zmiany treści na niekorzyść autora postu:odpowiadałby z pewnością za fałszowanie
            > dokumentu i nie wykluczone,że i za prowokację bo celem tego fałszerstwa byłoby
            > poniesienie odpowiedzialności karnej przez autora.Nie chce mi się grzebać
            > w przepisach
            Otóż ta kwalifikacja jest stosunkowo prosta i bez konieczności takich wygibasów
            Art. 235kk. Kto, przez tworzenie fałszywych dowodów lub inne podstępne zabiegi,
            kieruje przeciwko określonej osobie ściganie o przestępstwo, w tym i
            przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie
            dyscyplinarne albo w toku postępowania zabiegi takie przedsiębierze, podlega
            karze pozbawienia wolności do lat 3.

            do tego też nalży dodać jeszcze jeden artykulik kk
            Art. 236. § 1. Kto zataja dowody niewinności osoby podejrzanej o popełnienie
            przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego, wykroczenia, wykroczenia
            skarbowego lub przewinienia dyscyplinarnego, podlega grzywnie, karze
            ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2
            § 2. Nie podlega karze, kto zataja dowody niewinności z obawy przed
            odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym.

            Cholera akurat wcześniej byłem zajęty problematyką prowokacji i tak mi już we
            łbie została:(.
            Pozdrawiam
            Kir
            • marianna.rokita Kir, 21.04.05, 22:50
              Ano Kir wiem cos o tym,bo wlasnie skladalam ostatnio 2 zawiadomienia.Niestety :(


              • Gość: Kir Re IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 22.04.05, 01:28
                Cóż.... pozostaje mi jedynie współczuć.Ostatnio Gazeta Prawna wydała CD z
                kodeksami i aktami wykonawczymi.Warto kupić dla tych aktów wykonawczych i nie
                tylko.Pokazał się też "Mój Komputer" 1/2005 a w nim Prawo 2005.
                Zawsze warto poprzeglądać sobie teksty ustaw.Wiadomo że do niektórych konieczny
                jest komentarz.Ale z tego co zauważyłem w internecie jest bardzo dużo
                podstawowych wiadomości a kiedyś trzeba było kupować drogie,grubaśne knigi.Nawet
                te cienkie nie należały do tanich:D.Teraz widzę "ABC Prawa-Prawo praca
                internet", Program "PRAWO i OBYWATEL",SejmRP:Prawo,portal SN.
                Wystarczy w wyszukiwarce wpisać "Prawo".
                Ale cóż ja znowu tutaj wypisuję,miałem przekazać jedynie prostą informacyję
                a piszę o historii.
                Pozdrawiam
                Kir
                • felix.lynx Re: Re 22.04.05, 09:46
                  Drogi Kir.

                  Powołujesz się na Gazetę Prawną, która wśród prawników NADAL nazywana jest "Karuzelą" albo "Gazetą bez-prawną". Czy NADAL porad prawnych, ponoć kompetentnych, udziela w niej czytelnikom lekarz anestezjolog, znajomy kogoś ważnego?

                  • Gość: Kir Re: Re,Re-:P IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 22.04.05, 13:34
                    Znowu nieuważnie czytałeś mój post-ja nie powołuję się na Gazetę Prawną ale
                    polecam ją ze względu na dołączony do niej CD-rom z tekstami ustaw i przepisów
                    wykonawczych do nich.
                    Powinieneś zauważyć że najczęściej powołuję się na treści konkretnych artykułów
                    ustawy i same ustawy.
                    Wykładnią obowiązującą w prawie nie jest to co ktoś sobie napisze w jakiejś
                    gazecie ale orzecznictwo SN.
                    Natomiast co do artykułów prasowych-gdy ktoś podaje mi podstawy prawne swoich
                    wywodów to zawsze mam możliwość ich weryfikacji.
                    Nigdy też nie odrzucam doświadczeń innych.
                    A na koniec: to nie mam zamiaru "robić na forum za "ekszperta" - zaznaczyłem już
                    to wcześniej.
                    Dzielę się jedynie swoimi uwagami.Jeżeli to kogoś zainteresowało to bardzo
                    dobrze bo zauważyłem w Internecie bardzo wielu wolontariuszy prawnych z własnymi
                    stronami www.
                    Oni włożyli naprawdę bardzo dużo pracy aby upowszechniać wiedzę na swoich stronach.
                    Możliwe że zauważyli to samo co ja:))). Można na te strony zajrzeć.Aby je
                    znaleźć wystarczy w "Google" wpisać hasło "prawo".

                    Pozdrawiam
                    Kir
                    • felix.lynx Re: Re,Re-:P 22.04.05, 14:21
                      Gość portalu: Kir napisał(a):

                      > Znowu nieuważnie czytałeś mój post-ja nie powołuję się na Gazetę Prawną ale
                      > polecam ją ze względu na dołączony do niej CD-rom z tekstami ustaw i przepisów
                      > wykonawczych do nich.
                      > Powinieneś zauważyć że najczęściej powołuję się na treści konkretnych artykułów
                      > ustawy i same ustawy.

                      Czytam uważnie. Wyraziłem tylko na DALEKIM marginesie swoją opinię o wiarygodności Gazety bez-Prawnej.


                      > Możliwe że zauważyli to samo co ja:))). Można na te strony zajrzeć.Aby je
                      > znaleźć wystarczy w "Google" wpisać hasło "prawo".
                      >
                      > Pozdrawiam
                      > Kir

                      Wiele z tych stron jest bardziej kompetentnym źródłem wiedzy prawnej, niż oficjalnie istniejące poradniki....

                      Piękne?
                      • Gość: Kir To przykłady-resztę można sprawdzić IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 22.04.05, 14:59
                        felix.lynx napisał:
                        > Wiele z tych stron jest bardziej kompetentnym źródłem wiedzy prawnej, niż
                        >oficjalnie istniejące poradniki....
                        Nie oceniam, ponieważ nie czytam prawie poradników,jeżeli już to czasami
                        przeglądam co w niektórych jest jak na któryś trafię.
                        Po wtóre cóż ze mnie za autoryteta aby się w tak poważnych sprawach wypowiadać.
                        Owszem mogłem się kiedyś z gościem kłócić bo sobie ubzdurał,że daktyloskopowanie
                        sprawców przestępstw jest cynnością bezprawną ale tutaj się nie będę wypowiadał.
                        Co do stron ocenisz je po autorach i ich treści,np.:
                        Polskie Towarzystwo Psychologiczne,
                        PROGRAM "OBYWATEL I PRAWO" - Polsko-Amerykańskiea Fundacja Wolności,

                        Serwis ABC PRAWA ma charakter wyłącznie edukacyjny, mający na celu promowanie
                        wiedzy prawnej. Dane prezentowane w ramach serwisu stanowią wyłącznie informację
                        poglądową i nie są ofertą w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Autorki
                        serwisu nie łączy z Użytkownikami serwisu żaden stosunek prawny, gdyż nie
                        świadczy ona usług konsultacyjnych
                        itd.tp.




        • newsrum Re: mylisz sie bragiel 21.04.05, 21:57
          marianna.rokita napisała:

          > znane sa takie przypadki. zapytaj adminow:)
          no wlasnie, wiec pomysl soie i ty o tym pro domo sua w wolnej chwili :)
      • Gość: felix.l - bez log Re: RPost nie może być dowodem przestępstwa IP: *.itpp.pl 21.04.05, 17:47
        Pewien rozkoszny bobasek ze Szczecina rok temu tak myślał, pisząc kim dla niego są policjanci... Namierzyli go, a że bobasek miał nieco więcej niż 18 lat, więc dziś musi podawać w CV - karany, i płaci jakąś niemałą grzywnę. A że ma wyrok w zawiasach, więc omija szerokim łukiem komputery, zeby go nie skusiło znów palnąć jakieś głupstwo. Ta grzywna to zdaje się równowartość dobrego laptopa...


        Bargiel, napisz na tym forum coś na próbę, np. kim dla ciebie jest prezydent i dlaczego. Będziemy ci wysyłali paczki na Rakowiecką, a i Rywina może poznasz...
        • bragiel Księga gości 21.04.05, 17:53
          Gość portalu: felix.l - bez log napisał(a):

          > Pewien rozkoszny bobasek ze Szczecina rok temu tak myślał, pisząc kim dla
          niego
          > są policjanci... Namierzyli go, a że bobasek miał nieco więcej niż 18 lat,
          wię
          > c dziś musi podawać w CV - karany, i płaci jakąś niemałą grzywnę. A że ma
          wyrok
          > w zawiasach, więc omija szerokim łukiem komputery, zeby go nie skusiło znów
          pa
          > lnąć jakieś głupstwo. Ta grzywna to zdaje się równowartość dobrego laptopa...
          >
          >
          > Bargiel, napisz na tym forum coś na próbę, np. kim dla ciebie jest prezydent
          i
          > dlaczego. Będziemy ci wysyłali paczki na Rakowiecką, a i Rywina może
          poznasz...
          >
          Ja mówiłem o forum.Ten przypadek znam,i on nie był na forum-tylko w księdze
          gości witryby jednego z urzędów gminy.
          To zupełnie co innego.Pozdrawiam.
    • Gość: Kir Postaram się przybliżyć problem IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 21.04.05, 15:37
      Tylko cholera przy waszych teoriach spiskowych nie traktować mi tego tekstu jako
      próby usprawiedliwiania tego gościa który użył inkryminowanego określenia.Staram
      się tylko bardzo krótko wyjaśnić na czym cała rzecz może polegać aby z kolei nie
      tworzyć nowych teorii spiskowych.W Polsce dzisiaj wiedza prawnicza jest
      wykorzystywana tak jak ta przez kapłanów opisana przez Prusa w "Faraonie":-D.

      Art. 136. § 1. Kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dopuszcza się czynnej
      napaści na głowę obcego państwa lub akredytowanego szefa przedstawicielstwa
      dyplomatycznego takiego państwa albo osobę korzystającą z podobnej ochrony na
      mocy ustaw, umów lub powszechnie uznanych zwyczajów międzynarodowych, podlega
      karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
      § 2. Kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dopuszcza się czynnej napaści
      na osobę należącą do personelu dyplomatycznego przedstawicielstwa obcego państwa
      albo urzędnika konsularnego obcego państwa, w związku z pełnieniem przez nich
      obowiązków służbowych, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
      § 3. Karze określonej w § 2 podlega, kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
      publicznie znieważa osobę określoną w § 1.
      § 4. Kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej publicznie znieważa osobę
      określoną w § 2, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
      wolności do roku.
      Art. 137. § 1. Kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło,
      sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy, podlega grzywnie,
      karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
      § 2. Tej samej karze podlega, kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
      znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę
      lub inny znak państwa obcego, wystawione publicznie przez przedstawicielstwo
      tego państwa lub na zarządzenie polskiego organu władzy.

      Warunek ścigania i odpowiedzialności określony jest w poniższym artykule tzn.138.

      Art. 138. § 1. Przepisy art. 136 oraz 137 § 2 stosuje się, jeżeli państwo obce
      zapewnia wzajemność.

      W tym przypadku mamy do czynienia z następującą sytuacją:

      Watykan, Państwo Watykańskie (Citta` del Vaticano, Stato della Citt`a del
      Vaticano) - państwo-miasto europejskie, enklawa w Rzymie, Włochy.

      Papież - głowa Kościoła rzymskokatolickiego, katolickich Kościołów wschodnich
      oraz państwa
      Watykan.


      Watykan to siedziba najwyższych władz Kościoła rzymskokatolickiego, gdzie
      rezyduje papież. Nazywany jest również Stolicą Apostolską (łac. Sedes
      Apostolica, Sancta Sedes). Obywatele Watykanu to głównie dygnitarze kościelni,
      księża, zakonnice i gwardia szwajcarska. Oprócz tego do pracy przychodzi około
      3.000 osób mieszkających poza murami Watykanu (pracownicy poczty, radia, gazety,
      dworca kolejowego i służby medycznej). Gospodarka opiera się na dochodach z
      pielgrzymek i wizyt w muzeach (rocznie od 4 do 7 mln turystów), rękodzieła i
      emisji znaczków pocztowych. Watykan ma prawo bicia własnych monet, które są
      rarytasem numizmatycznym i posiada maleńką stację kolejową.

      Nie wiem czy państwo Watykan zapewnia wzajemność w podobnych sprawach.Dotychczas
      nie było praktycznie podobnych incydentów.Sprawa Urbana wskazywałaby,że taka
      umowa nie jest zawarta.
      Tego niestety nie jestem pewien.Jeżeli rzeczywiście ta sprawa nie byłaby
      uregulowna to dobrze byłoby to zrobić dla obopólnego dobra.To już zadanie
      polskiej dyplomacji.
      Co do obrazy uczuć religijnych znowu kk mówi jednoznacznie:

      Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie
      przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania
      obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
      pozbawienia wolności do lat 2.

      W innych przypadkach mamy do czynienia z pomówieniem lub znieważeniem:
      Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub
      jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub
      właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę
      zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
      § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
      masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
      pozbawienia wolności do lat 2.
      § 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec
      nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel
      społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
      § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia
      prywatnego.
      Art. 213. § 1. Nie ma przestępstwa określonego w art. 212 § 1, jeżeli zarzut
      uczyniony niepublicznie jest prawdziwy.
      § 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie
      podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego
      interesu; jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy
      może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu
      dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego.
      Art. 214. Brak przestępstwa wynikający z przyczyn określonych w art. 213 nie
      wyłącza odpowiedzialności sprawcy za zniewagę ze względu na formę podniesienia
      lub rozgłoszenia zarzutu.
      Art. 215. Na wniosek pokrzywdzonego sąd orzeka podanie wyroku skazującego do
      publicznej wiadomości.
      Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
      nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
      podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
      § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega
      grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
      § 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo
      jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub
      zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
      § 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na
      rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny
      wskazany przez pokrzywdzonego.
      § 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

      Jednak w tym przypadku mamy do czynienia z głową Kościoła rzymskokatolickiego,
      katolickich Kościołów wschodnich oraz państwa Watykan.Zastosowanie powinny więc
      mieć tylko przepisy odnoszące się do prawnej ochrony głowy obcego państwa.
      Tak wygląda cała sprawa na gruncie polskiego prawa.
      Pozdrawiam
      Kir
      Ps.
      Może więcej wyjaśniłoby uzasadnienie wyroku w sprawie J.Urbana jeżeli chodzi o
      tą wzajemność bo tego naprawdę nie wiem a głupot nie chcę pisać.
      • felix.lynx Re: Postaram się przybliżyć problem 21.04.05, 17:35
        Racja - prawnicy dozują wiedzę tak, aby nie tracić klientów. i są na tyle bezczelni, że z najprostszej sprawy robią kwadraturę koła. Kidyś jeden taki w todze przysięgał na wszystki świętości, ze mam sprawę na 100% przegraną, ale on za odpowiednią sumę może spróbować... Pogoniłem dziada, poszedłem na Uniwerek do biblioteki wydziału prawa i po pierwszej rozprawie miałem proces wygrany. Kosztowało mnie to niecałe 5 złotych (bilet autobusowy na Uniwerek i z powrotem).Papuga chciał 5 tysięcy jako zaliczkę...

        Wracając do tematu: Boję się, że Vaticano nie ma podpisanych z Polską umów o wzajemności. Komu przyszło do głowy, że papież albo ktoś z jego świty może obrażać miłościwie nam panujących...

        Pozostaje więc obraza uczuć religijnych.
        • Gość: Kir Re: Postaram się przybliżyć problem IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 21.04.05, 17:48
          Przepraszam ale obraza uczuć religijnych nie wchodzi w grę bo Papież nie jest
          przedmiotem czci religijnej,jest głową kościoła przedmiotem czci jest Chrystus,Bóg.
          Tylko bez nerwacji.
          Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie
          przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania
          obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
          pozbawienia wolności do lat 2.
          Pozdrawiam
          Kir
          • felix.lynx Re: Postaram się przybliżyć problem 21.04.05, 18:54
            Gość portalu: Kir napisał(a):

            > Przepraszam ale obraza uczuć religijnych nie wchodzi w grę bo Papież nie jest
            > przedmiotem czci religijnej,jest głową kościoła przedmiotem czci jest Chrystus,
            > Bóg.
            > Tylko bez nerwacji.
            > Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie
            > przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania
            > obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
            > pozbawienia wolności do lat 2.
            > Pozdrawiam

            > Kir


            No tak, masz rację... To czym jest w takim razie nazwanie papieża "żywym mordercą"? Niewinnym żartem psychopaty?
            • Gość: Kir Pisałem o tym w tym we wcześniej w tym poscie: IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 21.04.05, 19:47
              W tym poscie:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=645&w=23001633&a=23013591
              Teraz troszkę komentarza:
              Pomówienie to najkrócej posądzenie osoby (przypisanie jej) własciwościwości,
              które są ujemnie oceniane przez społeczeństwo.Może ono mieć formę określonego
              zarzutu,krążącej pogłoski albo tylko wiadomości,które dają dopiero podstawę
              do wyciągnięcia wniosków o charakterze zarzutu przez osobę,która jest
              informowana.
              Postępowanie lub właściwości muszą być tego rodzaju,że mogą <ale nie muszą>
              narazić pokrzywdzonego na utratę zaufania niezbędnego w danym zawodzie,na
              danym stanowisku,w danym rodzaju działalności albo poniżyć go w opinii
              publicznej.Dla bytu tego przestępstwa nie jest więc konieczne wystąpienie
              skutku,jest to przestępstwo formalne.Wystarczy sam fakt,że taki skutek mógłby
              wystąpić.Wyobraźcie sobie np.właściciela restauracji o którym ktoś rozgłasza
              informacje,że widział jak ten robi potrawy z kotów:-).
              Znieważenie natomiast to działanie polegające na takim zachowaniu,które
              uwłacza godności osobistej znieważonego.Znieważyć można słownie,pisemnie lub
              gestem.Przestępstwo to może zostać popełnione zarówno w obecności osoby
              znieważonej jak i podczas jej nieobecności np. publicznie albo w taki sposób
              aby zniewaga dotarła do zainteresowanego np.zniewaga wypowiedziana
              w obecności osób trzecich utrzymujących kontakt z pokrzywdzonym.
              Zarówno POMÓWIENIE jak i ZNIEWAŻENIE ścigane są z oskarżenia prywatnego.Cóż
              to oznacza? Oznacza to ni mniej ni więcej,że aby takie postępowanie mogło się
              toczyć należy opłacić jego koszty.Jest stała taksa,nie wiem ile ona wynosi,
              chcecie się sądzić to dowiedzcie się w Sądzie który jest pod ręką.

              Pozdrawiam
              Kir
              • Gość: felix.l bez log Re: Pisałem o tym w tym we wcześniej w tym poscie IP: *.itpp.pl 21.04.05, 19:57
                Znów się nie loguję...

                Tak, te prywatne oskarżenia to ciekawa sprawa... Obywatel płaci podaki za ściganie przestępstw, ale za ukaranie przestępcy oprócz tego MUSI zapłacić z własnej kieszeni. To sympatyczny kraj i sympatyczne przepisy - dla przestępców rzecz jasna.. Ach jaka szkoda że nie zostałem ani złodziejem ani pijakiem. Dziś miałbym lepiej niż niejeden Król (podobieństwo do pewnego rednacza jest dziełem zamierzonego przypadku).
                • Gość: Kir To niech tłumaczy ustawodawca IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 21.04.05, 20:06
                  Wynika to z charakteru spraw.W sądzie i tak dąży się do pojednania stron w
                  ramach tzw.postępowania pojednawczego.
    • tebe Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia 21.04.05, 18:03
      Witam
      Jeśli masz zamiar powtarzać te bzdury na kolejnych forach Gazeta.pl to uprzejmie
      odradzam.
      • felix.lynx Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia 21.04.05, 18:52
        To nawet ciekawy punkt widzenia: głupstwem jest zdaniem przedstawiciela Gazety Wyborczej iż jakiś niezrównoważony psychicznie ateista na forum Polskiego Radia nazwał papierza (cytuję) "żywym mordercą". To zaiste dobrze świadczy o Gazecie Wyborczej i ludziach decydujacych o wyglądzie forum.

        A nie wziął szanowny Pan pod uwagę że może Pan po prostu orbraża ludzi biorących udział w dyskusji? Nie wziął szanowny Pan pod uwagę, że połowa z nich o ile nie wiecej - ma swój pogląd na sprawę która dla Pana jest (cytuję) "głupstwem"?

        Nie wziął Pan również pod uwagę, że są tacy, którzy nie boją się ani "dobrych rad" ani pogróżek, a ich celem zyciowym nie jest pisywanie na forach internetowych? Woli Pan zdaje się tych, co prowadzą frontalny atak przeciwko redaktorowi Macowi od tych, którzy mają szacunek dla religii i głowy kościoła, nawet jeżeli - tak jak ja - nie są sympatykami tej instytucji.

        De gustibus non disputandum, więc oczekuję na wybanowanie mnie z tego forum i z tej domeny...
        • Gość: T-800 Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 21.04.05, 20:16
          felix.lynx napisał:

          > To nawet ciekawy punkt widzenia: głupstwem jest zdaniem przedstawiciela
          Gazety
          > Wyborczej

          A kto tutaj jest według Ciebie "przedstawicielem Gazety Wyborczej"?
        • newsrum Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia 21.04.05, 22:01
          no i masz puente, Rysiu :)
          tak Wyborcza krzewi poszanowanie prawa w swoim kraju

          (pewno i mnie za to zabanują, bedziemy w dobrym towarzystwie. Napisze Ci cos na
          priv zanim nam nie zamkna skrzynek. Pozdrowienia)
          • felix.lynx Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia 22.04.05, 00:13
            newsrum napisał:

            > no i masz puente, Rysiu :)
            > tak Wyborcza krzewi poszanowanie prawa w swoim kraju
            >
            > (pewno i mnie za to zabanują, bedziemy w dobrym towarzystwie. Napisze Ci cos na
            >
            > priv zanim nam nie zamkna skrzynek. Pozdrowienia)


            Jeszcze mnie nie zablokowali, co chyba uznam za kolejny cud po śmierci JP 2.

            O GW mam swoje zdanie które wyrażę w dwóch słowach: nawet gdybym umierał z głodu, dla TEJ gazety nie będę pracował. GW robiła różne cuda i cudeńka ale dwa szczególnie mi się spodobały. Najpierw pewna "dziennikarka" wysnuła wniosek, że skoro w tym samym czasie, co odbywająca się na drugim końcu miasta impreza muzyczna z muzyką country zasztyletowano nożyczkami chłopaka, to należy zlikwidować tę imrezę. Dziewcze nie wiedziało że w tym czasie kiedy mordowano chłopaka, Polskie radio 230 km od tamtego miejsca nadawało wieczorną audycję muzyczną, bo pewno kazałąby zlikwidować Polskie Radio.. Przecież w tym czasie zabito chłopaka. A że 230 km od studia?
            Drugi numer GW to heroiczna obraona Wojciecha Gąsienicy Byrcyna. To był majsterstyk - bronić człowieka, który przekręcił zakopiański urząd skarbowy na skromne 5 milionów niezapłaconych podatków. Oczywiście nie własnych, bo na to był za mądry, ale należnych od TPN. Pan Wojtek (kolokwializm moi że lat temu 20 byłem z nim po imieniu, ale od 10 NIE JESTEM) uznał, że nie należy płacić podaków, jak jest się firmą państwową (TPN jest na razie niesprywatyzowany). Kiedy to wywlokłem na jednej z konferencji prasowych w Ministerstwie Środowiska, skończyły się w GW dytyramby z Byrcynem w roli głównej. Fajne? Broni się przestępcę podatkowego tylko dlatego, żeby zyskać sympatię nieświadomych czytelników...

            Nota bena Byrcym się wykrecił sianem, naczelnik Urzędu Skarbowego Zakopane sprawę zatuszował, po czym wyleciał z roboty i na tyum się skończyło... TPN spłacił te 5 milionów tuż pzred definitywnym odwołaniem Byrcyna...

            No to teraz nie tylko mnie zabanują ale będą mną swoje dzieci i wnuki straszyli, a na Czerników (w okolice Czerskiej, jeżeli ktoś nie wie) będę miał zakaz wstępu. I dobrze.
        • tebe Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia 22.04.05, 10:28
          Jak rozumiem, Szanowny Pan Feliks żyje w przekonaniu, że w żaden sposób nie
          powtarza tego, co jakiś idiota napisał na forum radia? Gratuluje samopoczucia.

          Proszę wyobrazić sobie taką sytuację. Ktoś pisze, że Pan Felix jest złodziejem,
          i w zeszły wtorek ukradł staruszce torebkę w autobusie. Oburzająca nieprawda?
          Wręcz to karalne pomówienie! Nie pozostaje nic innego, niż zawiadomić
          wszystkich, na całym świecie, powtarzając to, co ten ktoś to napisał.

          Nie dość, że to spam, to jeszcze rozpowszechniający wymysły jakiegoś idioty,
          który nie doczytał i powiela informacje.

          Nawiasem mówiąc sam może Pan zawiadamiać dowolne służby. Po co się wyręczać
          Polskim Radiem?
      • Gość: Pismak Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia IP: *.fnet.pl 22.04.05, 10:49
        No, Tebe - jak taki z Ciebie twardziel, to się teraz łaskawie wytłumacz. Nie ma
        wątpliwości: na radiowym forum wypowiedź wycięto. Łatwo sprawdzić. Więc skoro
        tam naruszyła, dlatego tutaj ten wątek to bzdura?

        Ponoć można pociągnąć do odpowiedzialności takiego delikwenta, który godzi pod
        nickiem. Była taka sprawa przeciwko jakiemuś krzykaczowi ze stołecznego forum
        gazety.pl. Dowiem się szczegółów.

        Co do wypowiedzi tego kogoś na forum PR1: zdanie było kategoryczne, wypowiedź
        karalna. Watykan tego ścigać nie będzie. Nasze władze też nie. Emocje buzują.
        Nie wiem, co Watykan zrobi z Hitlerjugend, ale ładnie grają pod kontynuację.
        Jak Benedetto nie zrobi czegoś głupiego, będziemy mieli fajnego Papieża. Bez
        fajerwerków.

        pismak_logowany@gazeta.pl
        • Gość: Pismak Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia IP: *.fnet.pl 22.04.05, 10:55
          Ooo, Tebe - sorry. Ale wyjaśnienie dość naciągane. Nikt tu się nie epatuje
          wypowiedzą kogoś z forum PR1 i specjalnie nie powiela. Gdyby Felix wrzucił
          cytat w tytule wątku - to bym zrozumiał Twoją reakcję. A Wyborowa wrzuciłaby
          taki cytat w tytule albo leadzie, gdyby pisała o tym artykuł. Bo to przyciąga
          wzrok.

          Mówimy o tym, że nie powinno się tak. I to powinno być karalne.
          pismak_logowany@gazeta.pl
          • tebe Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia 22.04.05, 11:07
            Rozumiem, że uważasz iż największe debilizmy wypisywane w sieci zasługują na
            szerokie popularyzowanie ich w internecie.
            Na szczęście Gazety nie o wszystkich głupotach piszą.
            Przy okazji, powtarzanie jest spamowaniem, co Pan Feliks czyni.

            Pozdrawiam
            ps. Jakoś nie mogę się oprzeć wrażeniu, że mało czasu minęło od momentu,
            w którym zauważyłeś moją drugą wypowiedź do momentu, w którym wysłałeś o niej
            swoją opinię. Gratuluje lotności umysłu i szybkości wyrażania zdania.
            Zazdroszczę, ja tak nie potrafię, zawsze muszę się chwilę zastanowić :-)
            ps2. Przeraża mnie chęć karania więzieniem, grzywną, czy czymś podobnym za
            wyrażanie jakichkolwiek poglądów. Zwłaszcza gdy postulowana jest przez osoby
            podające się za religijne.
            • Gość: Pismak Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia IP: *.fnet.pl 22.04.05, 12:57
              No, to teraz się dłużej zastanawiałem :))).

              Drogi/a Tebe!
              Jesteś tu moderatorem, więc wiesz, że są granice "wyrażania poglądów". Chyba
              masz jakieś przepisy tego dotyczące; było jakieś szkolenie; przekazujesz wyżej
              informacje o kimś, kto narusza. Zresztą, sam podałeś przykład z posądzeniem
              kogoś o złodziejstwo. Weźmy to zdanie: X jest złodziejem. Zdanie kategoryczne.
              Żadnego domniemania, żadnych wątpliwości, żadnego prawomocnego wyroku
              skazującego. Sprawa do zaskarżenia. Z kodeksu karnego i z dóbr osobistych. To
              samo dotyczy określeń typu morderca. I tego konkretnego przypadku. Bo
              właściwie, dlaczego tamten tak twierdzi? Skąd ma pewność? Gdzie podstawy
              takich "poglądów"? Niby dlatego, że tamtem był w Hitlerjugend? Co to jest?
              Wnioskowanie przez analogię? Nie mów mi, że Felix nie ma prawa się oburzyć.

              Druga rzecz - to jest temat do rozmowy na forum. Właśnie na forum Media i Prasa
              powinniśmy rozmawiać o granicach "wyrażania poglądów". O tym, jak daleko można
              się posunąć. Czy karać? Jak? Czy były takie przypadki? Co się stanie z gościem,
              który sobie pozwolił z takim tekstem na forum PR1? To problem bardzo medialny.

              Pozdrawiam serdecznie,
              pismak_logowany@gazeta.pl
              • Gość: Kir Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 22.04.05, 14:20
                Gość portalu: Pismak napisał(a):
                > powinniśmy rozmawiać o granicach "wyrażania poglądów". O tym, jak daleko można
                > się posunąć. Czy karać? Jak? Czy były takie przypadki? Co się stanie z gościem,
                >
                > który sobie pozwolił z takim tekstem na forum PR1? To problem bardzo medialny.

                O ile dobrze pamiętam to w jednym z wprogramów TV Ikonowicz pozwolił sobie na
                określenie w stosunku do polskich żołnierzy w Iraku - zbrodniarze.Oczywiście
                uzasadniał to.Zdrzaźniłem się po tym tekście i wyłączyłem telewizor.Nie słuchałm
                już dalszego ciągu bo po prostu nie mogłem.Zresztą ciekawe były i są dyskusje
                na temat wojny w Iraku i określenia stosowane do Busha.
                Motywacja takiej wypowiedzi w tym okresie wydaje się stosunkowo jasna ale wcale
                nie usprawiedliwiona.
                Teraz ta wypowiedź może spowodować konflikt w społczeństwie podobny do tego na
                forum a to z powodu stanu prawnego o którym pokrótce pisałem i sytuacji
                w samym kraju.
                Nullum crimen sine lege penali anteriori (nie ma przesstępstwa bez wcześniejszej
                ustawy).
                Rzeczywiście warto byłoby sobie przypomnieć tamte przypadki a także zachowania
                pacyfistów i ich finał.
                W tym przypadku wykorzystano przeszłość Papieża na którą praktycznie nie miał
                wpływu.
                Pozdrawiam
                Kir
                • felix.lynx Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia 22.04.05, 14:28
                  Stre teatralne przykazanie mówi, że na scenę nie wpuszcza się zwierząt i dzieci. Czasy się zmieniają i dziś trzeba do niego dodać: a przed kamery i mikrofony nie wpuszcza się Ikonowicza.

                  Nie napiszę ani słowa na temat tego indywiduum, ponieważ każde z nich byłoby odrębnym powodem do procesu sądowego, a wszystkie razem naruszyłyby dobre obyczaje bardziej niż najstraszniejsze trzęsienie ziemi. Szkoda słów na temat pana I.

                  A ktoś mówił że Jerzy Kibic napełnia go obrzydzeniem... Widać nie znał pana I.
                • marianna.rokita Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia 22.04.05, 14:51
                  O ! Ciesze sie ze jestes Kir:)
                  Moze pare twoich prawnych wyjasnien do nich dotrze:) Co prawda watpie, ale nie
                  zaszkodzi probowac.

                  • Gość: Kir Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 22.04.05, 15:28
                    Chciałem jedynie przybliżyć problem.I tak za bardzo się rozgadałem,bo to co
                    miałem powiedzieć - powiedziałem już wcześniej.
                    Masochistą nie jestem:))
                    Pozdrawiam
                    Kir
                    • marianna.rokita Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia 22.04.05, 15:52
                      Nie gadaj,ze za bardzo, bo jestes moja kopalnia wiedzy prawniczej na forum:)

                      Buzka :)
                      • newsrum Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia 22.04.05, 16:00
                        marianna.rokita napisała:

                        > Nie gadaj,ze za bardzo, bo jestes moja kopalnia wiedzy prawniczej na forum:)
                        >
                        > Buzka :)

                        Fakt, przyda ci sie wiedza prawnicza, wlasnie dzis wplynal przeciko tobie akt
                        oskarzenia do warszawskiego sadu rejonowego o przestepstwo prasowe, w
                        poniedzialek sie z nim zapoznam i go tutaj omowie. A w dwoch procesach
                        cywilnych jakie sie przeci tobie toczą tez ci sie przyda wiedza prawnicza, a
                        raczej dobry adwokat

          • felix.lynx Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia 22.04.05, 12:45
            Gość portalu: Pismak napisał(a):

            > Ooo, Tebe - sorry. Ale wyjaśnienie dość naciągane. Nikt tu się nie epatuje
            > wypowiedzą kogoś z forum PR1 i specjalnie nie powiela. Gdyby Felix wrzucił
            > cytat w tytule wątku - to bym zrozumiał Twoją reakcję. A Wyborowa wrzuciłaby
            > taki cytat w tytule albo leadzie, gdyby pisała o tym artykuł. Bo to przyciąga
            > wzrok.
            >
            > Mówimy o tym, że nie powinno się tak. I to powinno być karalne.
            > pismak_logowany@gazeta.pl


            Nie podejmuję polemiki z TEBE dlatego że się obraziłem czy dlatego że chcę zademonstrować swój stosunek do jego Osoby. Szanuję każdego bez wyjątku za sam fakt, że każdy człowiek zasługuje na szacunek. Niektórym nie podaję ręki i nigdy nie podam z wielu powodów, ale TEBE nie zalicza się do tej grupy.

            Nie podejmuję polemiki dlatego, że ciężko jest polemizować w dwóch skrajnie różnych językach. Ze spamem sam walczę i piszę o tym wszędzie, gdzi mi za to zapłacą. Definicja spamu jest ściśle określona w ustawie (Kir zacytuję z pewnością odpowiednie artykuły i paragrafy). Można ją przeczytać na portalu www.hoga.pl/spam

            Spamem jest w myśl przepisów rozpowszechnianie niezamówionych reklam za pomocą poczty elektronicznej. Koniec. kropka. Listów o gościu, który nawał papieża "żywym mordercą" nie wysyłałem pocztą do Gazety Wyborcze ani do żadnej innej więc nie ma mowy o spamie. A moi przyjaciele nie mają nic przeciwko temu, że czasem im podrzucę taki kwiatek, ale to akurat nie powinno interesować TEBE.


            Wracam do tematu:

            Gdyby nie rozrzucenie po różnych ZAPRZYJAŹNIONYCH forach internetowych informacji o tym, że na stronie Polskiego Radia wisi szkalujący papierza tekst, wisiałby on prawdopodobnie nadal. Zrobił się szum, na tamto forum nagle weszło kilkaset osób i Polskie Radio MUSIAŁO coś zrobić. Skutek został osiągnięty - inkryminowany tekst zniknął, a moderatorzy PR siedzą teraz dzień i noc przy kompach i pilnują, żeby nic takiegio się nie powtórzyło. I o to chodzi. Ponieważ fora internetowe co najmniej w 50% przypadków służą do "dorabiania mordy" - czyli do pluwania wrogów i szkalowania ludzi oraz do załatwiania - za aprobatą moderatorów i gospodarzy domen - prywatnych porachunków lub NISZCZENIA KONKURENCYJNYCH FIRM - i jest to na razie całkowicie bezkarne, jedynym sposobem na walkę z tym zjawiskiem jest DYSKREDYTOWANIE takiego forum wszędzie gdzie to się da zrobić. Inaczej walka z forumową przestępczością będzie tylko walką z wiatrakami.

            Pozdrawiam TEBE i mam nadzieję, że kiedyś podyskutujemy w tym samym języku.
            • tebe Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia 22.04.05, 13:09
              W przypadku pojawienia się na forach postów łamiących prawo należy informować
              moderatorów tych forów a nie całą resztę ludzkości.

              Na Gazeta.pl za spam uważamy umieszczamy tych samych wiadomości na różnych
              forach. Prawo nam tego nie zabrania, nawet jeśli mówi tylko o listach.

              Pozdrawiam
              • felix.lynx Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia 22.04.05, 13:46
                tebe napisał:

                > W przypadku pojawienia się na forach postów łamiących prawo należy informować
                > moderatorów tych forów a nie całą resztę ludzkości.

                Jest to tyle eleganckie, co NIESKUTECZNE. Mogę podac dziesiątki przykładów forów i wątków, gdzie były i są nadal popełniane przestępstwa, a napisanie listu do moderatora czy gospodarza takiego forum kończy się... atakiem z jego strony na piszącego. Ludzie taką reakcję traktują zazwyczaj jako "powrót do cenzury" ale był jeden taki właściciel forum (był, bo niedawno umarł) który uważał prośby o zdjęcie szkalujących postów z pomówieniami i oskarżeniami za ... mieszanie się w jego prywatne sprawy. Kończyło się to zwykle odwrotnie, niż powinno - eskalacją kampanii pomówień, bo ów gospodaż w ten sposób karał każdego, kto ośmielił się zwracać mu uwagę. Opisanie tego dziwnego forum na paru innych forach częściowo pomogło - gość zaczął kasować WSZYSTKO średnio co 3 dni.

                Pozwolę sobie zwrócić uwagę że na Forach Gazety W. są proawdzone takie kampanie i rzadko kiedy moderatorzy reagują. Ile razy wyzwano mnie od Żydów, Murzynów, Eskimosów w jednej osobie. Ile razy nawano "wrogiem ludu numer 1"...

                Wystrczy że napiszę dwa słowa krytykio Owsiaka, aby natychmiast na mój temat pojawiło się za aprobatą moderatorów kilkadziesiąt obraźliwych postów. Proszę sprawdfzić backupy, które z pewnośćią są archiwizowane.


                >
                > Na Gazeta.pl za spam uważamy umieszczamy tych samych wiadomości na różnych
                > forach. Prawo nam tego nie zabrania, nawet jeśli mówi tylko o listach.
                >
                > Pozdrawiam

                Gospodarze Forum mają pełne prawo ustalać zasady i ja ZAWSZE te zasady szanuję. Tak samo jak ZAWSZE szanuję prawo, zwłaszcza prasowe. Wytoczono mi kilka procesów za to, co piszę, żaden nie doszedł do skutku bo skarżąćy potrafili zrozumieć, że nie mają szans aby wygrać... Teraz mszczą się między innymi poprzez fora internetowe - także anonimowo. Bo są pewni bezkarności. 2 latata temu całe środowisko farmaceutów i lekarzy pisało na mój temat i na temat całej mojej rzekomej przeszłości i przyszłośći z zemsty za to że napisałem trochę prawdy o ich GURU w wysokonakładowym piśmie.

                Reasumując - gospodarze forów MUSZĄ zacząć odpowiadać za współudział w przestępstwach, które stale dzieją się na ich forach. Inaczej będą to akceptowali, a nawet - wspierali. Niektórzy całkiem dobrze się przy tym bawią.

                TEBE - zapraszam na priv, zaczynamy mówić tym samym językiem.



              • marianna.rokita tebe 22.04.05, 14:15
                to norma. Tych dwoch panow dyskutujacych tutaj ( szczegolnie newsrum )o tym
                znanych jest z powielania i wklejania oczerniajacego info.
                Sama padam ofiara newsruma i jego wielu nickow na kilku forach.Dzis wycieto
                kolejna jego wypowiedz na moj temat z forum Aquanet.A najlepiej przejrzyj sobie
                wyciete wypowiedzi.
                Wiec nie ma co sie zloscic, bo obawiam sie,ze i tak to tych Panow nie trafi.

                Pzdr :)
                • newsrum Re: tebe 22.04.05, 16:03
                  marianna.rokita napisała:

                  > to norma. Tych dwoch panow dyskutujacych tutaj ( szczegolnie newsrum )o tym
                  > znanych jest z powielania i wklejania oczerniajacego info.
                  > Sama padam ofiara newsruma i jego wielu nickow na kilku forach

                  OO, a czymże ja cie oczerniłem? Tym, że chodząc po sądach wiem, co tam sie
                  toczy i ze toczą się sprawy z Twoim udzialem. To sa jawne procesy!
                  • felix.lynx Re: tebe 22.04.05, 17:12
                    > OO, a czymże ja cie oczerniłem? Tym, że chodząc po sądach wiem, co tam sie
                    > toczy i ze toczą się sprawy z Twoim udzialem. To sa jawne procesy!

                    Ta pani po prostu od paru lat chodzi i szuka guza. Prowokuje, żeby ją ktoś zaatakował - nie ważne - słownie czy przy pomocy np. połamanego krzesłą (które nie było ani połamane, ani uzyte w dyskusji). Po prostu - to jakaś skrajna odmioana masochizmu. Można o owej Pani napisać zarówno dobrze jak i źle - za każdym razem uzna, ze zosatała obrażona i poniżona... Taki charakter.

                    Teraz czekam, aż mnie nazwie Żydem, albo - lesbijką... a może - Juliuszem Cezarem albo Napoleonem. Albo bandytą. Albo - niwewyżytym onanistą. Czy coś pominąłem?
                    • marianna.rokita Re: tebe 22.04.05, 17:15
                      Skad Pan ma takie informacje,ze nie bylo ?
                      Byl Pan przy tym ?

                      Jest mi niezmiernie przykro ale panski nowy przyjaciel "newsrum" pana oklamal.
                      Bez odbioru. Juz na jakakolwiek inna dyskusje nie namowi mnie pan.


            • ro.nin Na Boga, papieża a nie "papierza" 22.04.05, 13:22
              Może się czepiam ale już drugi raz tak napisałeś:)
              • felix.lynx Re: Na Boga, papieża a nie "papierza" 22.04.05, 13:51
                ro.nin napisał:

                > Może się czepiam ale już drugi raz tak napisałeś:)

                Nie mam pretensji - błędy trzeba piętnować. Zwróć uwagę, że E i R są bardzo blisko na klawiaturze i czasem palec wpadnie pomiedzy nie...

                A jak bardziej popatrzysz na to, co piszę to zauważysz również spore braki polskich znaków diarytycznych...stąd totalnie błędny "papierz" - a nie np. nieco lepiej wyglądający "papierż". Ja na ekranie zamiast polskich liter widzę na tym formularzu tylko prostokąciki, co trochę przeszkadza przy korekcie.

                Tak czy inaczej - trzeba czytać to, co się napisze, przed wysłaniem.

                Mea culpa.
    • Gość: Kapral Re: Przestępswo na forum Polskiego Radia IP: *.netten.pl 22.04.05, 13:09
      kolego felix.lynx. Każdy ma prawo do formułowania własnych opinii. Jeśli
      tawierdzi tak jak napisał na forum to jego sprawa. Fanatycy tacy jak ty w imię
      chrzescianskiej miłości pałają nienawiścią do takich jak on. A może tak trochę
      wyrozumiałości.. nawet dla tych którzy być może zbłądzili???
      Jestes mówiąc krótko niepoważny. Więc zamilcz na wieki!!!!
      • newsrum Kapral zastanow sie nad tym co napisales 22.04.05, 13:54

        Gość portalu: Kapral napisał(a):

        > kolego felix.lynx. Każdy ma prawo do formułowania własnych opinii. Jeśli
        > tawierdzi tak jak napisał na forum to jego sprawa. Fanatycy tacy jak ty w
        imię
        > chrzescianskiej miłości pałają nienawiścią do takich jak on. A może tak
        trochę
        > wyrozumiałości.. nawet dla tych którzy być może zbłądzili???
        > Jestes mówiąc krótko niepoważny. Więc zamilcz na wieki!!!!

        1. na jakiej podstawie nazywasz go fanatykiem?
        2. czy wyrozumialosc wobec tych co zbladzili ma obejmowac tez zlodziei,
        mordercow, pedofili, etc?
        3.jakie masz prawo kazac mu "zamilknac na wieki"? Tak ryglada wlasnie twoja
        kapralska wyrozumialosc????
        4.Kto tu zatem jest skrajnie niepowazny?
        • felix.lynx Re: Kapral zastanow sie nad tym co napisales 22.04.05, 14:32
          newsrum napisał:

          >
          > 1. na jakiej podstawie nazywasz go fanatykiem?
          > 2. czy wyrozumialosc wobec tych co zbladzili ma obejmowac tez zlodziei,
          > mordercow, pedofili, etc?
          > 3.jakie masz prawo kazac mu "zamilknac na wieki"? Tak ryglada wlasnie twoja
          > kapralska wyrozumialosc????
          > 4.Kto tu zatem jest skrajnie niepowazny?

          Newsrum - zostaw go... Może to właśnie on nazwał papieża na tamtym forum
          "żywym mordercą" a teraz mści się?

          O ile pamiętam, to Adolf Hitler też miał taki stopień wojskowy... Ale to tylko taka uwaga na DALEKIM marginesie.
    • newsrum Że co?Ty jednak jesteś chora.Bez odbioru.Delete 22.04.05, 16:09
      marianna.rokita napisała:

      > Nawzajem newsrum :) Ty za to masz kilka procesow :)W karnym :)
      > W cywilne bede sie bawic po wygranych karnych :)
      >
      > 1.przywlaszczenie powierzonego mienia
      > 2.przekroczenie granic obrony koniecznej w efekcie smierc chlopca( tak, tak
      > wiem o czym pisze )
      > 3.wprowadzanie w blad organow scigania
      > 4.zniewazanie i pomawianie
      > 5.kradziez praw autorskich
      > 6.podszywanie sie pod pracownika danej firmy celem osiagniecia korzysci
      > majatkowych
      > 7.Sutenerstwo, streczycielstwo, namawianie do prostytucji
      >
      >
      • marianna.rokita W razie czego przesle sygnatury spraw :) 22.04.05, 16:14
        • felix.lynx Re: W razie czego przesle sygnatury spraw :) 22.04.05, 17:04
          Coś mi się widzi, że mamy mistrzynię od kilku rzeczy... O jednej nie wspomnę bo napawa mnie obrzydzeniem większym niż widok nagiego Urbana. A teraz - mistrzostwo świata w konfabulacji. Piękne. Księga Guinessa już leży otwarta, a Pani zdaje się nie poraz pierwszy do niej trafi, prawda? Podsunę więc jeszcze kilka pomysłów, aby się zapisać w historii absurdalnych rekordów:

          1. Klaskanie pośladkami na czas.
          2. Pukanie się obcasem w czoło.
          3. Plucie innym w życiorysy...

          Podpowiedać dalej?

          A może zdradzioć Pani prawdziwe nazwisko? Prawda że "Rokita" to tylko pseudonim?

          Pani bardzo nie lubi mężczyzn i Pani bardzo chętnie chce ich sprowadzać przy każdej okazji do parteru. Nawet - tworząc ich fikcyjne życiorysy i opowiadając na ich temat co tylko ślina na język przyniesie. Nie sądzi pani że jest to równie obrzydliwe jak jeden z pani "rekordów"?
        • walecc1 Re: W razie czego przesle sygnatury spraw :) 23.04.05, 01:08
          nie musisz Marianno Rokito. wierzymy ci. masz jednak niepelne informacje.
          Newsrum ma rowniez sprawy karne o:
          -pedofilie
          -zoofilie
          -nekrofilie
          -gerontofilie
          -udział w zamachu na papieża
          -szefowanie łodzkiej osmiornicy
          - podżeganie do zabójstwa Marka Papały
          -probe sfałszowania konklawe na rzecz Arinze (w myśl hasła "Chrystus był
          czarny")
          -nakłanianie Leszka Millera do ucieczki za granicę w celu uniknięcia
          odpowiedzialności karnej za nakazanie mycia kiełbas w Constarze
          -zrobienie kupy do pucharu w ABW
          -walnięcie cie krzesłem w łepetyne (tu moze liczyć na warunkowe umorzenie za
          usilowanie nieudolne, ku rozpaczy forumowiczów)
          W razie czego przesle sygnatury spraw
    • Gość: Pismak Hm... IP: *.fnet.pl 22.04.05, 22:40
      Nie sądzisz, Tebe, że należałoby raczej wycinać osobiste wycieczki i prawno-
      sądowe przepychanki forumowiczów?

      Zaglądam tu od niedawna, więc nie wiem nic. Ale jakoś dziwnie nie na miejscu
      wydają mi się te dyskusje na temat: kto, ile, jakie ma sprawy oraz jakie
      sygnatury może podać. To chyba jakiś większy spór? Wygląda na coś
      poważniejszego. Może strony powinny sobie prowadzić te dysputy na privie? Albo
      w innym miejscu. Choćby na sali sądowej.

      Wybaczcie, ale trochę to przeszkadza w odbiorze.
      pismak_logowany@gazeta.pl
      • volm Masz racje.Niestety,wszedzie tam gdzie włazi 23.04.05, 00:42
        forumowiczka o nicku marianna.rokita (plus sto jej pacynek) sprowadza kazde
        forum do poziomu rynsztoka. Pare razy interweniowalem w sprawie jej wystepów na
        Forum Aquanet, na Forum Kraj, ale bez skutku. Nobel za skuteczny azotox na
        takiech jak ona

        Gość portalu: Pismak napisał(a):

        > Nie sądzisz, Tebe, że należałoby raczej wycinać osobiste wycieczki i prawno-
        > sądowe przepychanki forumowiczów?
        >
        > Zaglądam tu od niedawna, więc nie wiem nic. Ale jakoś dziwnie nie na miejscu
        > wydają mi się te dyskusje na temat: kto, ile, jakie ma sprawy oraz jakie
        > sygnatury może podać. To chyba jakiś większy spór? Wygląda na coś
        > poważniejszego. Może strony powinny sobie prowadzić te dysputy na privie?
        Albo
        > w innym miejscu. Choćby na sali sądowej.
        >
        > Wybaczcie, ale trochę to przeszkadza w odbiorze.
        > pismak_logowany@gazeta.pl
        • felix.lynx Re: Masz racje.Niestety,wszedzie tam gdzie włazi 23.04.05, 10:10
          volm napisała:

          > forumowiczka o nicku marianna.rokita (plus sto jej pacynek) sprowadza kazde
          > forum do poziomu rynsztoka. Pare razy interweniowalem w sprawie jej wystepów na
          >
          > Forum Aquanet, na Forum Kraj, ale bez skutku. Nobel za skuteczny azotox na
          > takiech jak ona

          Kochani. Azotox jest od lat zakazany z uwagi na jego znikomą skuteczność. Kilkanaście linijek wyżej pokazałem jak skutecznie można kilkoma słowami zamknąć usta osobie o pseudo z inicjałami MR - i chyba także jej klonom. Pani ta oświadczyła że NIE BĘDZIE ze mną już nigdy dyskutowała co uznałem za zaszczyt, jako że ciężko się dyskutuje z kimś, kto używa argumentów w rodzaju "A u was biją murzynów".

          Poruszyliście przy okazji kilka istotnych problemów. Może więc warto zacząć nowe wątki (z zakazem wstępu dla pewnej Pani)?

          Oto one po kolei.

          Wykorzystywanie Internetu do osobistych porachunków albo do wykańczania konkurencji. Działalność naganna moralnie a nawet - zakazana prawem ale co to obchodzi internautę? Można kogoś poniżyć bezkarnie na forum złożonym z kilku milionów świadków? Można. No więc trzeba skorzystać. Można napisać ANONIMOWO, z kawiarenki internetowej, że konkurencyjna firma oszukuje i okrada klientów, a jej szef to pedofil i homoseksualista zarażony HIV i paroma innymi chorobami groźnymi dla otoczenia? Można. Całkowicie anonimowo i całkowicie bezkarnie, bo który własciciel kawiarenki internetowej zna swoich klientów? Można wykończyć dziennikarza, co ośmielił się napisać o jedno słowo prawdy za dużo? Można. Sam miałem okazję być ofirą takich anonimowych pomówień w rodzaju "Okradł redaktorów TVP i uciekł z ich kasą" "Ukradł kasę festiwalu, dlatego nie mogliśmy wypłacić muzykom honorariów" itd. Pewien konował (podam jako ostrzeżenie dla innych jego inicjały: R.K.) stawiał mi publicznie w internecie diagnozy psychiatryczne... To wszystko dzieje się Z PEŁNĄ APROBATĄ gospodarzy forów i dostawców internetu. Dlaczego? Ponieważ takie "akcje" to tysiące dodatkowych "wejść" dziennie na ich strony, co owocuje większą liczbą reklamodawców i większymi dochodami. PECUNIA NON OLET, a ta akurat jest splamiona TYLKO cudzą krzywdą, więc nie ma czym się przejmować.

          Dyskusja PO POLSKU. Polacy nie potrafią dyskutować. Każda bez wyjątku dyskusja polega na przerywaniu rozmówcy w pół słowa, pokrzykiwaniu i wygrażaniu pięściami. A jak to nie skutkuje, bo rozmówca ma rację, to można wypomnieć mu jego winy rzeczywiste, a jeszcze lepiej - urojone, gdy tych rzeczywistych brakuje. W internecie można cytować "rzekome" wypowiedzi interlokutora, mozna nazwać jego matkę - ulicznicą, a nawet oskarżyć pra pra pra dziadka o to, że podpalał stosy inkwizycyjne, zaś jego syn był Żydem. To jest typowa dyskusja made in Poland i nie dziwmy się, że MR ją uprawia tam, gdzie JESZCZE nie dostała bana.

          Powinniśmy słowa polskiego hymnu zmienić na "Dał nam przykład Andrzej Lepper, jak rozmawiać mamy".

          I w końcu dwa brzydkie słowa o moderatorach (ogólnie, bez aluzji). Oni mają swoje preferencje i swoich protegowanych. Co wolno jednym, palec Boski broni innym. Ich kolesie mają uprawnienia nieograniczone (mogą ubliżać, poniżać, opluwać, mogą pisać wulgaryzmy pełnym tekstem itd.) Zaś zaatakowani przez kolesiów moderatorów nie mogą dokładnie nic !!! Niech spróbują odpowiedzieć na atak, to ich posty skasuje się szybciej, niż trwa wyłączenie komputera. A jak będą próbowali nadal korzystać ze świętego prawa do obrony, to wówczas dostaną bana na całe życie i wtedy kolesie moderatora dopiero sobie poużywają...

          Żeby oskarżyć przestępcę internetowego, trzeba za to zapłacić DWUKROTNIE. Raz w postaci podatku na utrzymanie sądów i powołanych do łapania przestępców organów, drugi raz - za pracę tych organów i sądów w celu ukarania takiego przestępcy. O tym że taka zasada JEST SPRZECZNA ZARÓWNO Z KONWENCJĄ PRAW CZŁOWIEKA JAK I Z UNIJNĄ ZASADĄ O RÓWNYM DOSTĘPIE DO WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI lepiej nie wspominać, bo można zostać oskarżonym za kpienie z wymiaru sprawiedliwości (znam taki przypadek, został opisany przez pewnego dziennikarza).


          • Gość: Kir Parę uwag IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 23.04.05, 13:24
            felix.lynx napisał:
            > Żeby oskarżyć przestępcę internetowego, trzeba za to zapłacić DWUKROTNIE.
            >Raz w postaci podatku na utrzymanie sądów i powołanych do łapania przestępców
            >organów, drugi raz - za pracę tych organów i sądów w celu ukarania takiego
            przestępcy
            > . O tym że taka zasada JEST SPRZECZNA ZARÓWNO Z KONWENCJĄ PRAW CZŁOWIEKA JAK I
            > Z UNIJNĄ ZASADĄ O RÓWNYM DOSTĘPIE DO WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI
            Z tą opinią się nie zgadzam.Ograniczenie dotyczy jedynie spraw ściganych z
            oskarżenia prywatnego i polega na uiszczeniu niewielkiej opłaty w kasie sądu na
            poczet mającego toczyć się postępowania.To powoduje uruchomienie całej machiny
            prawnej:organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.Za ich pracę płacą już
            wszyscy podatnicy tylko dlatego bo ktoś z kimś się pokłócił albo żyje w
            konflikcie czy kogoś nie znosi.Teraz należy angażować zarówno przedstawiccieli
            organów ścigania jak i wymiaru sprawiedliwości aby te stosunki uregulować jakby
            nie mieli nic innego do robienia.Jakby tego było mało to skarżący najczęściej
            chce wyroku karnego bo zgody to on sobie nie wyobraża.
            Po drugie w tych sprawch występują też odszkodowania.Dlatego też ten zarzut
            uważam za bezpodstawny ponieważ w tych sprawach prokurator też nie pozostaje
            bierny bo obliguje go do tego kpk:
            Art. 60. § 1. W sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego
            prokurator wszczyna postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego,
            jeżeli wymaga tego interes społeczny.
            § 2. Postępowanie toczy się wówczas z urzędu, a pokrzywdzony, który przedtem
            wniósł oskarżenie prywatne, korzysta z praw oskarżyciela posiłkowego; do
            pokrzywdzonego, który przedtem nie wniósł oskarżenia prywatnego, stosuje się
            art. 54, 55 § 3 i art. 58.
            § 3. Jeżeli prokurator, który wstąpił do postępowania, odstąpił potem od
            oskarżenia, pokrzywdzony powraca w dalszym postępowaniu do praw oskarżyciela
            prywatnego.
            § 4. Pokrzywdzony, który nie wniósł oskarżenia, może w terminie zawitym 14 dni
            od daty powiadomienia go o odstąpieniu prokuratora od oskarżenia złożyć akt
            oskarżenia lub oświadczenie, że podtrzymuje oskarżenie jako prywatne, a jeżeli
            takiego oświadczenia nie złoży, sąd umarza postępowanie.
            Na koniec ten "minimalny kapitalizm redukowany jest tzw.procesesem
            adhezyjnym,który polega na możliwości wniesienia powództwa cywilnego przed
            rozprawą karną:
            Art. 62. Pokrzywdzony może aż do rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie
            głównej wytoczyć przeciwko oskarżonemu powództwo cywilne w celu dochodzenia w
            postępowaniu karnym roszczeń majątkowych wynikających bezpośrednio z popełnienia
            przestępstwa.
            Art. 66. Powód cywilny może dowodzić istnienia tylko tych okoliczności, na
            których opiera swoje roszczenie.
            Art. 67. § 1. Jeżeli sąd odmówił przyjęcia powództwa cywilnego lub pozostawił je
            bez rozpoznania, powód cywilny może dochodzić swego roszczenia w postępowaniu
            cywilnym.
            Nie mam zamiaru tutaj się wykłócać na ten temat,ponieważ jest to sprawa do
            dyskusji z ustawodawcą i dla ustawodawcy.
            Po drugie do cholery wyjasniałem przecież na czym polega np.pomówienie czy
            znieważenie,teraz wystarczy poczytać to forum i przekonać mnie dlaczego ja
            miałbym partcypować w kosztach chęci wyrażenia przez kogoś w taki a nie inny
            sposób opinii o kimś.Np. po przeczytaniu instrukcji apratu bezpieczeństwa na
            stronach IPN,do której link podawałem wiem,że sb-cy powinni spotykać się z TW
            w Lokalach Kontaktowych albo Mieszkaniach Kontaktowych a nie w resteuracjach.
            Był naaawet film dokumentalny o córce jednego z takich SB-ków która organizowała
            spotkania konspiracyjne dla grupy swoich znajomych w takim lokalu.Po wtóre kto
            takiej osobie mógłby ufać gdy f-sze SB byli powszechnie znani.Nawet gdy
            zabezpieczali pochody można było ich poznać po czarnych butach,czarnych pasach
            i niebieskich koszulach.Jeżeli się już coś pisze to trzeba wiedzieć co albo
            przynajmniej sprawdzić.I co?
            Jednak czytam o rachunkach jakby ten TW był prywatnym detektywem jak na
            zachodzie.Chyba że instrukcja kłamie ale wtedy musiałbym mieć informacje ze
            źródła a to byłoby arcyciekawe.Inaczej przecież nie mógłbym pisać z taką
            pewnością siebie.
            Sprawy związane z Internetem już powoli idą do przodu.Przecież to dopiero
            dwadzieścia parę lat od pogladów,że na komputerach nie można tworzyć żadnych baz
            bo mogą prąd wyłączyć i wszystko może ulec zniszczeniu.
            Pozzzdrawiam
            Kir
            • marianna.rokita Re: Parę uwag 23.04.05, 13:27
              Kir :)
              Jestes dzis pod jakims mailem, bo mam cosik waznego :)?

              Pozdr Marianna

              Ps. Obawiam sie, ze chocbys napisal wszystkie przepisy i wykladnie, do
              niektorych one nie dotra.Ignorantia iuris nocet. No trudno :)

              • Gość: Kir Re: Parę uwag IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 23.04.05, 13:49
                Przzykro mi ale ja nie koreponduję z nikim na forach:((.
                Już mam taką zasadę,podobnie jak z logowaniem.Tylko,że w tym przypadku
                spowodowane to jest szeregiem dodatkowych czynników.Zdarza mi się odbierać
                pocztę czasami
                dopiero po paru miesiącach pomimo że jestem na miejscu.Taka też jest to
                korspondencja.Co do przepisów to akurat byłem w lepszej formie.Podałem przecież
                w jaki sposób mozna dotrzeć do interesujących materiałów.
                Na portalu gazety jest przecież prawnik,są inne serwisy gdzie można zasięgnąć rady
                albo po prostu zapoznać się ze swoimi prawami.Podawałem przecież kiedyś
                Polską Kartę Praw Ofiary ale szwankowały linki więc zrezygnowałem.
                Treść jest dośc obszerna.
                Tutaj za ustawodawcę łba nadstawiać nie mam zamiaru.
                Pozdrawiam
                Kir
            • felix.lynx Re: Parę uwag 23.04.05, 14:22
              Jestem szczerze zobowiązany za tak szczegółowe wyjaśnienie. Wynika jednak z niego dokładnie TO o czym napisałem poprzednio. Mianowicie - że NIE MA RÓWNEGO dostępu do sprawiedliwości i tyle. Kiedyś może Ci pokażę plik takich pisemek od prokuratórów, którzy nie widzą społecznego interesu w ściganiu tych, któży szkalują swoich wrogów. Wymieniasz przykład sąsiadów i jest to akurat ZŁY przykład. Bo faktycznie dwaj goście dziś się zaprowadzą do prokuratora, a za rok wypiją fajkę pokoju na zgodę i prokuratorska robota idzie na śmietnik.

              A co zrobić, gdy opluje cię jakiś osioł czy inny człekoniekształtny w internecie za to np. że napisałeś PRAWDĘ o jego i jego przyjkaciół lewych interesach? Dziennikarz NIE JEST prywatną osobą nawet gdy pracuje za wierszówki. Więc należy mu się ochrona ze strony SPOŁECZEŃSTWA w imiienu którego występuje.

              I na koniec jeszcze jedno: JAK WYOBRAŻASZ SOBIE MOŻLIWOŚĆ LEGALNEGO ZEBRANIA DOWÓDÓW W SPRAWIE? jEST TO niewykonalne z racji setki bzdurnych regulacji prawnych, np ustawy o ochronie danych osobowych. Czy sąd przyjmie oskarżenie przeciwko panu, którego znasz JEDYNIE jako felix.lynx? Nie znasz mojego adresu, nie znasz prawdziwego imienia a tym bardziej nazwiska. GW NIE MA PRAWA wydać Ci namiarów na mnie, bo złamie parę ustaw. Mój operator nie da Ci namiarów na mnie, choć znasz mój IP, ponieważ prawo mu tego zabrania. A jak wyda to zadbam aby zajął się nim GIDO. I jeszcze jeden drobiazg: musisz zapłacić w sądzie za proces. Nie ważne ile. Musisz te pieniądze mieć. Jak nie masz - nici z procesu. Nici dlatego, że sąd ma obowiązek nie zwolnić cię z kosztów gdy NIE WYKORZYSTUJESZ WSZYSTKICH MOŻLIWOŚCI ZAROBKOWANIA czyli np. zarabiasz 1000 złotych miesięcznie a nie - 10 000. Nie wierzysz? Mam na to dowody czarno na białym - pisałem o tym z podaniem numerów spraw i nazwami sądów na kilku stronach w internecie. Sądy nadal uważają tych co nie mają etatów, za pasożytów społecznych. Zwalniają albo bezrobotnych bez prawa do zasiłku, albo "etatowców" z zarobkami na poziomie ustawowej najniższej pensji. Ale nie słyszałem aby zwolniły kogoś kto na pół etatu zarabia 700 złotych - no bo etat jest wart 1400, a jego fanaberią jest iż nie chce tyle zarabiać.

              Pisać dalej o przykładach?

              Proszę bardzo. Czy wiesz że ustawa o pasożytnictwie społecznym nie została do dziś całkowicie anulowana? Jeżeli nie pracujesz i np. zarabiasz odrobinę za dużo, aby zarejestrować się jako bezrobotny, to możesz być przez sąd uznany za pasożyta. Wiem to od sędziego który NIE CHIAŁ ZWOLNIĆ MNIE Z KOSZTÓW. W ustnum uzasadnieniu (było to w 2000 roku) powiedział, że mam się cieszyć iż nie ukarał mnie za pasożytnictwo. Ładne?

              Życie to nie książka z paragrafami zwana KK lub KKW. Życie to tysiace aktów prawnych wzajem,nie sprzecznych albo sprzecznych z KK czy KC...
              • Gość: Kir Z tym do swoich przedst. partyjnych lub posłów /nt IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 23.04.05, 14:48
                • Gość: felix.l - bez logo Dobry żart... IP: *.itpp.pl 23.04.05, 15:35
                  Dobry żart. Bo oczywiście żartowałeś? Kazać bezpartyjnemu od urodzenia iść do SWOICH partyjnych przedstawicieli to tak jak kazać człowiekowi bez rąk i nóg uprawiać jazdę figurową na lodzie. Znakomity pomysł.

                  Z posłami też nie rozmawiam bo by ktoś znajomy mógł mnie uznać za zboczeńca, masochistę albo amatora łatwych zarobków. Takie opinie na mój temat mi akurat nie odpowiadają.

                  Natomiast służbowa rozmowa (wywiad, interview, czy jak to nazwiesz) z posłem, senatorem czy ministrem NIGDY nie powinna służyć załatwianiu własnych spraw, prawda? Oczywiście nie dotyczy to młodych dziennikarzy, ale ja mam siwe włosy !!!
                  • Gość: Kir To nie żart IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 23.04.05, 16:53
                    Każdy poseł ma swoje biuro poselskie na utrzymanie którego otrzymuje
                    kasę.Właśnie po to aby zwracać się doniego z ważnymi sprawami.Dlaczego niby ja
                    czy ktoś inny miałby za friko wdawać się w spory tylko po to aby komuś coś
                    udowodnić a co należy do kompetencji organów ustawodawczych i wykonawczych
                    i dostawać za to po łbie jakby nie było też za friko.Niech produkuje się poseł
                    a jeżeli uzna to za istotne to nad danym zagadnieniem niech pracuje Sejm.Zarówno
                    posłowie jak i partie polityczne mają inicjatywę ustawodawczą.Dyskusja,która
                    tutaj będzie jedynie użalaniem się lub kłótnią
                    w Sejmie może przynieść konkretny wynik.Jednak o tym trzeba poinformować
                    właściwe osoby.
                    Posłowie pełnią dyżury w biurach poselskich w wyznaczonych godzinach i podobno
                    nie gryzą.
                    To nie mi należy zarzucać brak znajomości życia bo je ździebko znam ale
                    przedstawić pewne problemy tym,którzy troszkę jakby się z niego
                    wyalienowali.Druga sprawa to nie ze wszystkimi musieli mieć styczność.
                    Dlatego nie uważam tego za żart.Pisałem ogólnie bo nie wiedziałem do kogo piszę
                    stąd skierowanie do przedstawicieli partyjnych.Niczego nie chcę oglądać ani
                    oceniać suwerennych decyzji podjętych przez osoby,które za nie odpowiadają.One
                    znały całokształt sprawy i na tej podstawie je podjęły.Jest taka anegdota o rusałce.
                    Otóż pewna kobieta złożyła do sądu pozew przeciwko swojej sąsiadce za to że ta
                    mówi o niej publicznie - rusałka.
                    -No tak-mówi sędzia-ale przecież w tym nic złego nie ma,bo to była piękna,wodna
                    nimfa.
                    -Cooo?-wrzeszczy kobieta.U nas oznacza taką co ją każdy rusał!!!

                    Nie uważam się za osobę kompetentną do wydawania opinii w takih sprawach.Jedyne
                    co chciałem zrobić to troszeczkę przybliżyć problem którego dotyczyła
                    dyskusja.Żeby odpowiedzieć na wszystkie poruszone tu zagadnienia należałoby
                    napisać co najmniej referat albo skrypt.
                    A co z pracą własną?
                    Można skorzystać chociażby z "Wikipedi".

                    Pozdrawiam
                    Kir
                    • Gość: felix.l - bez logo Re: To nie żart IP: *.itpp.pl 23.04.05, 17:08
                      Nie załapałeś aluzji... Oxczywiście to wszystko o czym piszesz, znakomicie wiem. Chodzi mi głównie o to, aby nasza dyskusja zaczęła otwierać oczy innym na problemy z któryumi nigdy się nie stykali. Zwłaszcza młodym i najmłodszym dziennikarzom, którzy piszą o wszystkim, czyli o niczym a prawdziwych tematów medialnych boją się jak ognia... A może nie boją się, tylko boją się narazić swoim rednaczom?

                      Dziennikarz który boi się konsekwencji pisania prawdy na drażliwe tematy jest jak bokser, który nie wchodzi na ring z obawy, że może oberwać po twarzy. Tego mnie uczono na niedzielnych kursach dziennikarskich.

                      Pozdrawiam serdeczni i proszę - traktuj to co piszę nie zawsze idealnie dosłownie.
                • newsrum A posły już na mnie czekajom.... 23.04.05, 16:02
                  • marianna.rokita Re: A posły już na mnie czekajom.... 23.04.05, 16:23
                    ??????????
                  • Gość: Kir To ich poszukać albo zaczekać przed biurem p./nt IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 23.04.05, 16:58
                    • Gość: Drab ... albo zaczaić się przed biurem IP: *.itpp.pl 25.04.05, 10:19
                      Trzeba zaczaić się przed biurem poselskim, bo posłowie - zwłaszcza pewnej mafii, ostatnio chowają się pzred swoimi wyborcami, bo to i gruszki na suchej wierzbie nie wyrosły, i paru panów zamiast obiecanego łapania złodziei dołączyło do grona kradnących, "i czasopisma" wypadły z ustawy...

                      Ale samo zaczajemnie się nie pomoże, bo posła do pracy można zwykle zmusić albo pieniędzmi albo kijem. Trzeba zaczaić się z paroma łobuzami i dopiero wtedy poseł posłucha głosu ludu...

                      W razie czego służę profesjonalizmem.

                      Drab.
    • Gość: obrzydliwe [...] IP: 202.56.231.* 23.04.05, 14:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja