Czy karać za bycie urzędnikiem?

24.05.05, 09:45
Wielu urzędników, o ile nie - większość, swoimi absurdalnymi pomysłami szkodzi zarówno Polsce jak i obywatelom tego kraju. Przykładów są miliony. Najbardziej spektakularne to cassus pana Kluski, o zniszczeniu firmy ITT Computers juz nie wspomnę. Może więc TRZEBA wprowadzić karę za sam fakt bycia urzędnikiem? Jak na razie wszyscy ci, co podejmowali zgubne dla obywateli decyzje i tych, co swoimi decyzjami niszczyli kraj, pozostają bezkarni. Mało tego !!! Część z nich awansuje nawet na bardzo wysokie stanowiska.

Koledzy po piórze, moze warto postawić czytelnikom tytułowe pytanie? Niech społeczeństwo w końcu przestanie klękać na widok biurokraty.
    • pulitzerka Re: Czy karać za bycie urzędnikiem? 24.05.05, 13:26
      felix.lynx napisał:

      > > Koledzy po piórze, moze warto postawić czytelnikom tytułowe pytanie? Niech
      społ
      > eczeństwo w końcu przestanie klękać na widok biurokraty.

      Koledzy po piorze ze szmatławców poki co klękają przed dostarczycielami
      rynsztokowych sensacji - ostatnio dolaczyla do nich i "Gazeta Klimatyzacyjna"
      d. "Wyborcza" :)
      • Gość: felix.l - bez logo Re: Czy karać za bycie urzędnikiem? IP: *.itpp.pl 24.05.05, 13:42
        pulitzerka napisała:

        > Koledzy po piorze ze szmatławców poki co klękają przed dostarczycielami
        > rynsztokowych sensacji - ostatnio dolaczyla do nich i "Gazeta Klimatyzacyjna"
        > d. "Wyborcza" :)

        Po co takie brzydkie słowo - szmatławce? Nie lepiej nazywać je rynsztokowcami?

        A GK ma podobno niepodwazalne dowody, że policjant kupił klimatyzator - co zaowocowało aferą na cały kraj (bo wydanie było krajowe). Zdaje się ktoś sprytnie zemścił się na panu Adamie za podkablowanie Rywina. Ale, że stary wróbel dał się nabrać na końskie g...?

        Tak, czy inaczej - czy należy karać za fakt bycia urzędnikem?
        • volm Re: Czy karać za bycie urzędnikiem? 24.05.05, 14:06
          Gość portalu: felix.l - bez logo napisał(a):

          >
          > Po co takie brzydkie słowo - szmatławce? Nie lepiej nazywać je rynsztokowcami?
          >
          Fakt, lepsze, popieram
          > A GK ma podobno niepodwazalne dowody, że policjant kupił klimatyzator - co
          zaow
          > ocowało aferą na cały kraj (bo wydanie było krajowe). Zdaje się ktoś sprytnie
          z
          > emścił się na panu Adamie za podkablowanie Rywina. Ale, że stary wróbel dał
          się
          > nabrać na końskie g...?
          >
          > Tak, czy inaczej - czy należy karać za fakt bycia urzędnikem?

          Za bycie złym, głupim, sprzedajnym urzędnikiem - KARAĆ!
          • Gość: felix.l - bez logo Re: Czy karać za bycie urzędnikiem? IP: *.itpp.pl 24.05.05, 23:13
            > Tak, czy inaczej - czy należy karać za fakt bycia urzędnikem?

            >Za bycie złym, głupim, sprzedajnym urzędnikiem - KARAĆ!

            A znasz innych?
          • Gość: Włodzio Re: Czy karać za bycie urzędnikiem? IP: *.acn.waw.pl 26.05.05, 20:01
            Tak - za bycie złym, głupim, sprzedajnym urzędnikiem - KARAĆ!
    • kol.3 Re: Czy karać za bycie urzędnikiem? 26.05.05, 18:59
      Kluskę to mam wrażenie zniszczyli politycy, a nie urzędnicy, bo po prostu facet
      miał kasę i się nie dzielił. Nie jego pierwszego zresztą. Społeczeństwo już od
      dawna nie klęka przed urzędnikami wyzywając ich wulgarnie w urzędach.
      • Gość: felix.l - bez logo Re: Czy karać za bycie urzędnikiem? IP: *.itpp.pl 26.05.05, 19:06
        W Urzędzie skarbowym też tak wyzywają? Chciałbym to usłyszeć a potem zobaczyć minę tego co tak wyzywa, jak mu każą popkazać wszystkie kwity z ostatnich 5 lat i niech zabraknie jednago na kilka groszy... Urząd Skarbowy ma nadal władzę większą niz rząd, sejm, a nawet niz Pan Bóg, i każdego zgodnie z prawem może zgnoić. Nawet najuczciwszego. Wystarczy, ze będzie mu kazał przychodzić co kilka dni z kompletem dokumentów - do czego ma prawo. I co? Gość raz się zwolni z pracy, drugi raz, a za trzecim go po prostu wyleją, bo komu potrzebny pracownik co 3 dni w tygodniu spędza w urzędach zamiast pracować?
        • Gość: x Re: Czy karać za bycie urzędnikiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 22:05
          Trzeba po prostu płacić uczciwie podatki.
    • mawhy Re: Czy karać za bycie urzędnikiem? 02.06.05, 20:56
      W prawie cywilnym mamy zasadę odpowiedzalności Skarbu Panśtwa za błędy
      urzedników. co to oznacza? To oznacza że urzednik jak się pomyli tj wyda decyzję
      bez podstawy prawnej to jest rażącym naruszeniem prawa to za taką decyzję
      odpowiadamy my wszyscy płacąc z podatków odszodowania.
      Problem w tym, że urzędnik może (ale nie musi) być ukarany za wadliwą decyzję.
      Dlaczego nie można oskarzyć urzędnika X o konsekwencje wadliwej decyzji? Bo tak
      na prawdę z punktu widzenia prawa administracyjnego zaskarzyć można tylko organ
      a nie urzędnika.
      Inicjatywa dla Polski sugeruje wprowadzenie osobistej odpowiedzialności
      urzędników za błedy wydanych przez nich decyzji administracyjnych

      Pozdrawiam
      Michał Małaj



      • julev Re: Czy karać za bycie urzędnikiem? 02.06.05, 23:11
        Ciekawe jak nazwać sytuację, gdy urzędnik państwowy, znając obowiązujące
        przepisy wynikające z ustawy sejmowej, informuje petenta, że nie zastosuje sie w
        swoim działaniu do określonego paragrafu i żąda podania jego instytucji do sądu,
        a wówczas dopiero na decyzję sądu jest gotowy wykonać postanowienia
        ustawy.Pokrycie kosztów sądowych przez instytucję na czele której stoi
        absolutnie go nie interesuje.Co z tym fantem zrobić?
    • wieslaw.rewerski A co z odpowiedzialnością za lekceważenie prawa? 03.06.05, 01:50
      Znam przypadek całkowitego lekceważenia prawa przez urzędników państwowych. O
      ile dobrze wiem, dotyczy to całej Polski.

      Obowiązująca ustawa o promocji zatrudnienia oraz instytucjach rynku pracy
      nakłada na Urzędy Pracy pewną ważną powinność wobec osób będących w szczególnej
      sytuacji na rynku pracy. Np. wobec absolwentów lub wobec bezrobotnych mających
      powyżej 50 lat. Urząd Pracy powinien tym osobom przedstawić PROPOZYCJĘ
      ZATRUDNIENIA w ciągu 6 miesięcy od zarejestrowania ich. Wyróżniłem określenie
      ustawowe, ale w praktyce urzędy zastępują je co najwyżej przekazaniem tym
      osobom informacji o poszukiwaniu pracownika. Jest to oczywiście coś zupełnie
      różnego od powinności nałożonej przez ustawodawcę. Urzędy Pracy mimo już ponad
      rocznego okresu obowiązywania ustawy nie podjęły żadnych działań
      organizacyjnych niezbędnych do spełnienia swojej powinności. Skądinąd
      niełatwej, ale to przecież ich nie usprawiedliwia.

      Zastanawiam się, jak można byłoby pociągnąć urzędnika (w tym przypadku
      dyrektora Urzędu Pracy) do odpowiedzialności za takie lekceważenie prawa.
      Odpowiedzialność cywilna w takim przypadku byłaby bardzo trudna do wykazania.
      Można próbować złożyć wniosek do starosty o odwołanie takiego dyrektora. W
      Warszawie funkcję starosty pełni Lech Kaczyński. Wiedząc, jak dalece własnymi
      działaniami zdezorganizował on funkcjonowanie podległych mu urzędników, nie
      wierzę, że byłby on w stanie w ogóle zrozumieć zasadność takiego wniosku o
      odwołanie. Pozostaje więc tylko odpowiedzialność polityczna. Wybory coraz
      bliżej...
    • Gość: Kir Czy karać za bycie urzędnikiem?-NIE, tutaj jest IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 03.06.05, 13:50
      właściwa odpowiedź.Nie można karać kogoś jeżeli uczciwie i sumiennie wykonuje
      swoją pracę,tylko w przypadkach o których pisze Włodzio.
      Autor: Gość: Włodzio IP: *.acn.waw.pl
      Data: 26.05.2005 20:01

      Tak - za bycie złym, głupim, sprzedajnym urzędnikiem - KARAĆ!

      Jednak i tutaj należy zapoznać się z pewnymi zasadami funkcjonowania i
      obowiązkami tych których ma sie zamiar karać.
      Dlatego też pozwolę sobie na podanie linków do kodeksu postępowania
      administracyjnego.

      prawo.finn.pl/xml/prawo/administracja/administracja/podst/ustawy/kpa/050682u
      e-prawnik.pl/show/vortal.php/bT10JnQ9NDEwMCZ2dD03JnY9MTIzMg
      Jest on o tym co powinien urzędnik i co możzze interesant.
      Tyle czasu wytrzymałem aby nie wtrąacać się do tego wątku a jednak jakiś diabeł
      mnie podkusił,pomimo tego,że domyślam się czym się to mozze skończyć.Więc z góry
      zastrzegam:po doświadczeniach z wcześniejszych dyskusji w podobnych tematach,w
      tym dyskutować nie mam zamiaru.Tym bardziej że mi on za bardzo nie leży:DDD
      Pozdrawiam
      Kir


Pełna wersja