Media manipulują - narzucanie poglądów

13.07.05, 05:47
media mają ogromną siłę rażenia .
One mówią co jest dobre , co złe .
Wmówili juz , że bez teczek nie ma życia , że lustracja jest konieczna , że
uczciwa jest prawica , a lewica jest be .
To one rzucaja oskarzenia bez pokrycia i decydują kto jak jest postrzegany .
Fałszowanie rzeczywistości stało sie głownym zadaniem .
    • noweobserwatorium Re: Media manipulują - narzucanie poglądów 13.07.05, 12:28
      Smieszny zarzut. Pewnie chcialbys, by wszystkie pisaly, ze to prawica kradnie, a lewica nie jest be....
      Tymczasem prawicowe media maja swoje poglady, lewicowe ? swoje, a nie wszyscy ich czytelnicy sa az
      tak bezkrytyczni, by dac soba manipulowac. Poza tym, czy to przypadkiem nie prawicowa Rzepa
      wyciagnela najwiecej przekretow ekipie AWS. Jak zaczelo rzadzic SLD, to wyszly afery SLD i szybko sie
      okazalo, ze lewica przebila poprzednikow... To chyba nie wina pismakow.
      A przy okazji ? i tak wszystkie pisma wydawane w Polsce czyta jakies 15 procent spoleczenstwa.
      Reszta nie czyta nic, wiec gazety im niczego narzucic nie moga...
    • sumire Re: Media manipulują - narzucanie poglądów 13.07.05, 15:13
      No, nie jest to odkrycie Ameryki, raczej teoria znana odkąd media istnieją...
      Teoria, zaznaczam.
      • numer54321 A po co wam Bozia rozum dala... 13.07.05, 15:46
        A po co wam Bozia rozum dala? Czytajcie ze zrozumieniem i nie dajcie sie manipulowac...
        • Gość: Kir Re: A po co wam Bozia rozum dala... IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 13.07.05, 19:47
          I tutaj masz w pełni rację.Ale teraz weź sobie ten fragment Łysiaka z wątku
          kidlera o tajfunie
          "Przykład drugi (rasistowski): dwie czołowe rewolucyjne (marksistowskie) ikony
          Ameryki Łacińskiej XX wieku to, jak wiadomo,
          Kubańczyk Guevara i Chilijczyk Allende. Pierwszemu historycy wytknęli (dowodowo)
          sadystyczne przesłuchiwania
          antyczerwonych opozycjonistów metodami Gestapo i NKWD, tudzież własnoręczne
          masowe mordowanie więźniów (czyli
          ludobójstwo), jednak postępowa ludzkość olała te grzechy, więc towarzysz Che
          dalej robi za ikonę świata postępu. Gorzej
          wyszła na konfrontacji z dowodami druga lewicowa ikona, ubóstwiany dotychczas
          przez świat postępu prezydent Allende. Oto
          bowiem filozof Victor Farias wydobył z archiwów rozprawę doktorską towarzysza
          Allende, w której tenże naukowo dowodził, iż
          –– cytuję –– „takie formy nikczemnych zachowań jak lichwa, obłuda, oszustwo i
          oszczerstwo są charakterystyczne dla
          Żydów”. Ten zdemaskowany zoologiczny antysemityzm sprawił, że companero Allende
          ma przerąbane bez reszty –– jego mit
          padł jak flak. Miłość (postępowa) ci wszystko wybaczy, nawet tortury i
          ludobójstwo, ale nie każdy rasizm!
          Czyli mogę sobie z tego wywnioskować,że Pinochet usunł antysemitę,który diabli
          wiedzą co by zrobił w tym Chile.Prawdopodobnie też za to postępowi polscy
          politycy chcieli dać czy też dali mu ten ryngraf.
          Czyli zachowali się tak jak opisuje to Łysiak w przykładzie drugim.Gdyby nie
          Łysiak nigdy bym o tym nie pomyślał.
          Oczywicie z nas 2-ch może się mylić Łysiak albo ja wyciągając błędne wnioski
          z jego tekstu.
          Pozdrawiam
          Kir
          • numer54321 Re: A po co wam Bozia rozum dala... 14.07.05, 15:02
            Kir! Ale z Ciebie erudyta... Co jakis czas zakakujesz ciekawymi rozwazaniami z odniesieniami
            literackimi i filozoficznymi. Masz jakies wyksztalcenie filologiczne lub filozoficzne?
            • Gość: Kir Re: A po co wam Bozia rozum dala... IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 14.07.05, 16:45
              Na taką interpretację felietonu Łysiaka pozwolił mi brak w nim wzmianki
              o drugim "bohaterze" Chile gen.Pinochecie.Przecież odegrał znaczną rolę w historii
              tego kraju i podlegał różnym ocenom.
              Także ta ocena Świata mi nie odpowiada.Dzisiaj na tpecie są Amerykanie a osąd
              przeszłości jest jednoznaczny bez względu na kierunek geograficzny.
              Wybrałem tą łagodniejszą interpretację kierując się jedynie tym co zawarte byłó
              w felietonie.
              Mój tekst nie był wymierzony przeciwko Tobie bo rzeczywiście masz rację,ż każdy
              winien myśleć samodzielnie.
              Jednak są już przekonani i słuchają interpretatorów-guru.
              Wskazałem więc jak można zinterpretować tekst.Ten akurat miał braki.
              Jednak z pewnościa prawie nikt tego nie zauważył.
              Pozdrawiam
              Kir
              • numer54321 Re: A po co wam Bozia rozum dala... 15.07.05, 14:17
                Nie wzialem tego do siebie. A okreslenie erudyta, bylo napisane z uznaniem, a nie zlosliwoscia...
                • Gość: Kir Re: A po co wam Bozia rozum dala... IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 15.07.05, 14:45
                  numer54321 napisał:

                  > Nie wzialem tego do siebie.
                  To mnie cieszy.
                  Co do "erudyty" Później trchę załapałem,że może w ten sposób zwróciłeś mi uwagę,że
                  wyraźniej nie odznaczyłem tego felietonu W.Łysiaka z Gazety Polskiej ale
                  wrzuciłem go ot tak sobie i przeszedłem do jego interpretacji.Mi się wydawało,że
                  oba teksty jego i mój wyraźnie się różnią,podałem też autora ale rzeczywiście
                  zapomniałem o źródle.
                  Dlatego też nie odebrałem Twojego postu jako złośliwości ale raczej jako żart:)))
                  Pozdrawiam
                  Kir

    • Gość: T-800 Tylko "Trybuna" nie manipuluje! /bt. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 15.07.05, 13:37
Inne wątki na temat:
Pełna wersja