brawo, mafik!

21.09.05, 23:38
doskonała robota moderatorska :)

(dręczy mnie tylko pytanie: czy jak jakiś rozmówca "na żywo" ma na jakiś temat
odmienne od Twoich poglądy, to co robisz? strzelasz? ;)
    • mafik Re: brawo, mafik! 21.09.05, 23:41
      dyskutuję, i czasem daje się przekonać. A czasami nie, jestem asertywny, ale
      umiem przyznać się do pomyłek.
      • mario Re: brawo, mafik! 21.09.05, 23:47
        wobec tego wybacz, ale odnoszę wrażenie, że myli Ci się asertywność z arogancją.
        niestety Twoja tutaj rola ma raczej charakter opiekuńczo-porządkowy, co oznacza,
        że nie jesteś ostateczną instancją, do której mają się odwoływać dyskutujący. i
        to nie od Twojej opinii zależy czy na dane tematy wypowiadać się można czy nie.
        • mafik Re: brawo, mafik! 21.09.05, 23:53
          A kto napisał, że jestem tutaj ostateczną instancją? Jednym z zadań
          porządkowych, jest usuwanie postów "nie na temat". Jednym z wielu. I nikomu nie
          zabraniam ja, ani nikt inny z moderatorów, prawa do dyskusji. Czasem jak w
          przypadku wątku change'a, użytkownik może mnie przekonać do tego, że chociaż
          temat jest off topic, nadaje się tutaj. Na tym właśnie polega opieka nad tym,
          aby forum miało charakter tematyczny. Pozdrawiam Cię serdecznię i życzę dużo
          zdrowia!
          • milleniusz Re: brawo, mafik! 21.09.05, 23:56
            > Czasem jak w
            > przypadku wątku change'a, użytkownik może mnie przekonać do tego, że chociaż
            > temat jest off topic, nadaje się tutaj.

            Problem w tym, że tkwisz w błędzie i dalej brniesz w błędną logikę, choć skutki
            tego błędu usunąłeś. Tamten wątek JEST na temat.
    • milleniusz Re: brawo, mafik! 21.09.05, 23:53
      > doskonała robota moderatorska :)

      No bez przesady, doskonała by była, gdyby nie było tematu. Ale Mafik myśli
      krytycznie i to już jest dużo. :)

      Natomiast ten wątek jest offtopiczny i - jak tamten wobec Mafika krytyczny -
      powinien zostać wycięty. O co niniejszym w celu zachowania równowagi wnioskuję.

      Choć generalnie to droga w ślepy zaułek, bo kasowanie czyichś myśli jest samo w
      sobie jakąś formą agresją. Więc może pozostawić ten i przywrócić tamten.

      Ad rem - wypowiedź o teście jak najbardziej mieści się w konwencji forum, bo
      dotyczy - domniamanej - manipulacji w zabawie wyborczej publikowanej przez jeden
      z największych polskich portali. I nawet jeśli to tylko wynik sympatii redakcji,
      bo przecież ta może sympatie mieć, i nawet jeśli jest to tylko zabawa, to
      dlaczego o tym nie podyskutować.
      • mafik Re: brawo, mafik! 21.09.05, 23:57
        milleniusz, gdyby tamten wątek został sformułowany, tak jak Ty napisałeś to
        teraz, nie miałbym żadnych wątpliwości, że należy go zostawić. Byłaby to
        rozmowa na temat wpływu mediów i ich manipulacji, a nie dyskusja o teście!
        Uważam, że nie ma sensu przywracać tamtego wątku (przepraszam autorów za
        skasowanie ich myśli, a więc za - jak pisze milleniusz - agresję). Sprawę
        uważam za zamkniętą. I życzę wszystkim (i sobie również) dużo uśmiechu! I mniej
        nerwów :))
        • mario :))) 22.09.05, 00:02
          trzy cytaty:

          "A kto napisał, że jestem tutaj ostateczną instancją?" (autor: Mafik)

          "Uważam, że nie ma sensu przywracać tamtego wątku" (autor: Mafik)
          i
          "Sprawę uważam za zamkniętą" (autor... no cóź, Mafik :)

          pozwolę sobie nie skomentować

          pozdrawiam
          m.
        • milleniusz Re: brawo, mafik! 22.09.05, 00:10
          > Sprawę uważam za zamkniętą. I życzę wszystkim (i sobie również)
          > dużo uśmiechu! I mniej nerwów :))

          Manipulujesz cokolwiek, ale zgadzam się w jednym - rzeczywiście szkoda czasu na
          dalsze roztrząsanie tej bądź co bądź miałkiej sprawy. Może to rzeczywiście w
          większości nieporozumienie (choć ja akurat odebrałem post Change'a tak, jak go
          opisałem, a często się z nim tu spierałem zresztą).

          Dwie rzeczy są pewne -

          1. Nie powinieneś być sędzią we własnej sprawie i decyzje o wycinaniu, bądź nie
          postów z tych wątków powinien podjąc David. Możesz się przespać z problemem, to
          pomaga nabrać dystansu.

          2. Wolności wypowiedzi będziem bronić wszelkim orężem. I czym się jeszcze da. :)
          • mafik Re: brawo, mafik! 22.09.05, 00:18
            Mileniusz, przyznam Ci rację, tamta sprawa naprawdę była "miałka". Z moim
            imiennikiem "mario" nie dyskutuje, bo on jest pewien swoich racji. Wątki
            moderatorskie powinny być moim zdaniem załatwiane przez maila. Ale to moja
            sugestia. Mario pewnie powie, że dyktat :)). Sen dobrze robi, masz rację.
            Myślę, że wymiana poglądów również. Ja przedstawiam swoją argumentację, inne
            osoby swoją. Tutaj chodzi o to, by wypracować, jak najlepszy model "Prasy i
            mediów", by potem było jak najmniej niedomówień. Myślę, że Tobie i innym
            użytkownikom tego forum też na tym zależy, prawda?
            • milleniusz Re: brawo, mafik! 22.09.05, 00:31
              > Wątki moderatorskie powinny być moim zdaniem załatwiane przez maila.

              No niekoniecznie, a to dlatego, że Twoje decyzje dotyczą wszystkich. Dlaczego
              potem załatwiać sprawę po cichu z nielicznymi? Lepiej wyjaśnić sprawę
              publicznie, przejrzyście i klarownie. W przeciwnym razie tworzymy w mikroskali
              jakieś układy, zależności, koterie. Czy gdzieś błądzę?

              Poza tym wydaje mi się, że ostatni post Mario był dość przekonujący. I nie dodał
              nic od siebie, prócz złośliwego komentarza o braku komentarza. :)

              > Sen dobrze robi, masz rację. Myślę, że wymiana poglądów również.

              Tak, tak. Dlatego lepiej publicznie, niż mailami.

              > Tutaj chodzi o to, by wypracować, jak najlepszy model "Prasy i
              > mediów", by potem było jak najmniej niedomówień. Myślę, że Tobie i innym
              > użytkownikom tego forum też na tym zależy, prawda?

              3 x tak. Prawda. Ale chodzi też o to, by powstrzymać się od niepotrzebnych
              ingerencji w wypowiedzi czytelników. To nieuprawnione. Nawet lepiej nieingerować
              w przypadku niektórych naruszeń regulaminu, bo sama ingerencja wprowadza więcej
              szumu niż początkowe wykroczenie.

              I jeszcze raz powtórzę, że post o podrasowanej zabawie wyborczej był jak
              najbardziej na miejscu, z czym zresztą wydajesz się już zgadzać. :)
            • mario Re: brawo, mafik! 22.09.05, 01:20
              > Wątki moderatorskie powinny być moim zdaniem załatwiane przez maila. Ale to moja
              > sugestia. Mario pewnie powie, że dyktat :))

              primo: bądź łaskaw nie wkładać mi w usta słów, których jeszcze nie wypowiedziałem ;)

              secundo: tu się zgadzam z milleniuszem - pewne granice ingerencji moderatorów
              powinny być znane wszystkim dyskutującym i wszyscy powinni mieć możliwość
              wyrażenie swojej abrobaty bądź dezaprobaty co do takich działań. mailowo można
              wyjaśniać jakieś drobne niuanse, które dotyczą bezpośrednio konkretnego użytkownika.

              > Tutaj chodzi o to, by wypracować, jak najlepszy model "Prasy i
              > mediów", by potem było jak najmniej niedomówień.

              I tu pozwolę sobie się nie zgodzić. "wypracowywać model" czy określać jakieś
              ścisłe ramy tematyczne można, ale na forum prywatnym. o ile mnie zresztą pamięć
              nie myli, to takie próby były, ale dyskutanci wtłoczeni w precyzyjnie określony
              model dyskusji na forum "chore media" szybko się w tym temacie wypalili i forum
              umarło. I nie ma się co dziwić, bo było to działanie wbrew naturze internetu.

              Owszem, forum tematyczne, takie jak to, jest miejscem wygłaszania swoich
              poglądów na określony temat. Ale nie tylko. To jest też miejsce, w którym
              spotyka się pewna społeczność, mająca wspólne - ale nie te jedyne -
              zainteresowania. Jakoś sobie nie wyobrażam, że ktoś wygłasza tutaj myśl odnośnie
              mediów w ogóle, a zaraz potem biegnie na forum telewizja, myśl tę dokończyć, bo
              w szczegółach okazuje się, że dotyczy ściśle telewizji ;) nonsens.

              a wracając do rzeczonego dyktatu: Mafiku, znasz mój pogląd na rolę operatorów
              czy moderatorów społecznych: być policjantem przyjaznym i szanowanym, a nie
              takim, którego się boją. tym bardziej, że się nie jest na swoim prywatnym
              podwórku, ale na otwartym i ogólnodostępnym forum, gdzie przychodzić mogą różni
              ludzie z różnym rozumieniem definicji "mediów". Twoją rolą jest im pomagać
              poruszać się po tym miejscu, a nie przeganiać, bo nie mieszczą się w wymyślonej
              przez Ciebie "konwencji". Chrzanić konwencję i najlepsze modele "prasy i
              mediów". Ludzie potrzebją swobodnej dyskusji na tematy, które choćby wiążą się z
              ich zainteresowaniami, a nie miejsca, w którym - aby rozmawiać - muszą się
              wpasować w konwencję. dla mnie to jakiś absurd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja