Gość: Grek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.10.05, 13:58
Nagle się okazuje, że wszystkie media w tym kraju NIECHĄCY promują marka Borowskiego na pierwszoplanowego kandydata na prezydenta. W jaki sposób ? W najprostszy : dając głos politykom POPiS-u, którzy w bezpardonowy sposób obnażają wzajemnie słabości swoich kandydatów Kaczki i Donalda...Kurski i Niesioł w programie "Teraz My" dali znakomity przykład - Kurski jechał Dona, Niesioł jechał Kaczora,a każdy rozsądnie kombinujący telewidz otrzymał wspaniałe portrety dwóch pajaców chcących wdrapać się na fotel prezia - kombinatorów,kłamczuchów,krętaczy,mataczy,paranoików,wodolejów,oszustów etc.,etc...(kto nie wiedział tego o Doniu i Lesiu to dowiedział się z tego programu). Kto zatem pozostaje logicznym wyborem dla każdego rozsądnego Polaka ? - otóz właśnie Borowski...Patrząc na tych dwóch pacanów K-D, i na ich otoczenie,środowisko,zaplecze nie mogę sobie wyobrazić, ze ktokolwiek obiektywny chciałby na któregoś zagłosować...Oczywiście nie mam specjalnych nadziei na to,ze polski naród się zreflektuje i pokaże wielkiego FAKA zarówno Kaczorom Donaldom jak i tym medialnym manipulatorom, którzy ze skóry wychodzą,zeby wmówić społeczeństwu,że na tych dwóch Kiepskich Pajacach (wystarczy posłuchać tego co mówią,jak to mówią i jak się zachowują od momentu wycofania się z wyścigu prezydenckiego Cimoszewicza zeby taki epitet uważać wręcz za eufemizm ) kończy się lista kandydatów na prezia. Przyznam, ze jakoś nie wierzę w rozsądek i, ową słynną przekorę Polaków.Skoro tych dwóch + Solaris ma w sumie +/- 85 % -owe poparcie to naprawdę widać, ze Polska to kraj politycznych analfabetów...Zresztą - czemu się dziwić, REALNIE wykształconych jednostek jest garsteńka, polityczne programy tv/radiowe,z kórych można czegoś się dowiedzieć, mają śladową oglądalność/słuchalnośc, zamiast rzetelnie informować telewizja (główne medium dla przeciętnego Kowalskiego) skupia się na ploteczkach,gierkach,hasełkach,upowszechnianiu korzystnych dla popieranego kandydata rzeczy, Polak jak słyszy "polityka" to zwykle łapie co mu tam się rzuci,byle slogan,byle wyrazisty frazes, byle krótko i nie trzeba było analizować, bo to robi może z 5 % na wysokim poziomie,a drugie 5% na w miarę nadającym się do tego by móc oddać świadomie głos...Nic dziwnego, że posługujący się Miodowiczem,Jarucką i Brochwiczem mdły , bezbarwny ale chytrusek, zalatujący najtańszym populizmem i kłamliwą,acz chwytliwą cepelią Donald "lelum polelum" (pół)Tusk oraz homofob,rusofob,cierpiący na kliniczną odmianę paranoi,rzekomo sprawiedliwy dla swoich i dla siebie szeryf gnący się w pozycji grzybiarza przed jednym z największym aferzystów w tym kraju Rydzykiem,dla własnego interesu,pan Lech "Prawo to JA,a wszystkie sądy moga mnie ugryźć w d..ę !!!" Kaczyński rozegrają miedzy sobą całą gierkę...A za nimi upalasuje się Mulat - Ignorant Stulecia...Cóz,pozostaje wrzucić tą kartkę, w niedzielę, z głosem na Borowskiego i liczyc, ze Polacy zamiast marudzić gdzie się da, zrobią cos by realnie oddziałać na rzeczywistość w swoim kraju. Kiedy był jeszcze Cimoszewicz można było się wahać między dwoma, dzisiaj wyboru nie ma.