Oskarżony za prawdę.

17.10.05, 09:35
Witam !
Napisalem tekst pt "1830 zł z VAT-em" o korupcji radnego.Link :
www.narrator.republika.pl/aktualnosci106.htm
Zostałem oskarżony z art 212 @ 2 kk o pomawianie, poniżanie itd za pomocą
środków masowego przekazu burmistrza i jego zastępczyni. Samego aktu
oskarżenia jeszcze fizycznie nie posiadam.Sprawa została skierowana do
sądu.Nie mam sobie nic absolutnie do zarzucenia,nic nie zamierzam zmieniać w
tekście, ani nikogo przpraszać.
Co sądzicie na temat ataków na wolne media przez osoby publiczne?
Janusz Z. Sawicki
    • david.locke Re: Oskarżony za prawdę. 17.10.05, 11:36
      Jaki atak?
      Maja swiete prawo Cie oskarzyc. A Ty musisz udowodnic w sadzie sto co
      napisałes. I tyle. Jesli dobrze udokumentowales tekst to nie ma zadnego
      problemu :)
      • pressforum Re: Oskarżony za prawdę. 17.10.05, 17:16
        dokladnie tak
      • Gość: Trzymam kciuki! Re: Oskarżony za prawdę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.05, 08:25
        Po warunkiem, że sędzia nie ma kaca lub nie jest z układu lub jak w Suwalskiem
        nie bierze od podsądnych (oskarżycieli) kur i kaczek
    • narrator7 Re: Oskarżony za prawdę. 17.10.05, 17:30
      Żartujecie Panowie sobie ze mnie, zartujecie. Prawo to jedno a atak i nagonka
      to dwa!
      Polecam link do tekstu "Wróg publiczny nr 1" niejako podsumujacego całość
      sprawy:www.narrator.republika.pl/aktualnosci119.htm
      Pozdrawiam
      Janusz Z. Sawicki
      • david.locke Re: Oskarżony za prawdę. 17.10.05, 19:09
        Mam jedno pytanie. Zastanawiam sie co chces zosiagnac? chces zpochwalic sie
        wlasnym tekstem? SPorem z radnymi? Czy gazeta?
        Pytales, odpowiedzielismy. A Ty jestes zdziwiony i odsylasz do tekstu o sobie.
        Jak na moj gust trollujesz. Sprawe juz dlugo rozstrzasales na
        pl.listserv.dziennikarz
        Tu nie znajdziesz litosci i wspolczucia. Tu licza sie fakty :) A wiec dyskutuj
        konkretnie, a nie epatuj swoim "nieszczesciem" (a moze sukcesem jakim jest
        proces z samorzadowcami? ;)
        • david.locke Re: Oskarżony za prawdę. 17.10.05, 19:11
          A tak na marginesie, to tekst jest fatalny. Mozna na jego przykladzie uczyc
          adeptow sztuki dziennikarskiej jak nie powinno sie pisac :)
          • Gość: ed Re: Oskarżony za prawdę. IP: *.acn.waw.pl 17.10.05, 19:18
            david.locke napisał:

            > A tak na marginesie, to tekst jest fatalny. Mozna na jego przykladzie uczyc
            > adeptow sztuki dziennikarskiej jak nie powinno sie pisac :)

            Dziwny tekst, dziwny. I polszczyzna jakaś nie tego...
        • Gość: ed Re: Oskarżony za prawdę. IP: *.acn.waw.pl 17.10.05, 19:13
          Pewne ryzyko i nieprzyjemności są wpisane w zawód dziennikarza. W zasadzie to
          dosyć parszywe zajęcie. Jak ktoś ma organiczny wstręt do procesów, to nie
          powinien się za dziennikarstwo brać. Zresztą zawsze można pisać o dupie Maryni,
          ale nawet wtedy można trafić do sądu za obrazę moralności publicznej;)
          • Gość: gnA Re: Oskarżony za prawdę. IP: *.chello.pl 17.10.05, 19:37
            Panie sawicki, za nieumiejętność pisaniafhftjjjHhhhh
            taq po polsku powinni pana ciągnąć po sądach!

        • narrator7 Re: Oskarżony za prawdę. 17.10.05, 21:08
          Witam !
          Nie o mnie ani moje pisarstwo, sukcesy bądz porażki sądowe tutaj chodzi ! Nie
          użalam się, nie epatuję "nieszczęściem".Nie boję sporu sądowego ze
          skorumpowanymi samorządowcami.Wynik i tak będzie korzystny dla mnie.Nie jestem
          także trollem , ani troglodytą .Zadałem uprzejme pytanie ( poparte jednym a
          póżniej drugim tekstem ): Co sądzicie o ataku na wolne media przez osoby
          publiczne?
          Przykłady takich sporów, ich zakończenia , sposoby obrony oskarżanych
          dziennikarzy, właśnie przez osoby piastujące funkcje publiczne- funkcjonariuszy
          publicznych w rozumieniu KK, których ochrona dóbr osobistych jest mniejsza niż
          u "zwykłych Kowalskich". To mnie zainteresowało.
          Serdeczności
          Janusz Z. Sawicki
          • david.locke Re: Oskarżony za prawdę. 17.10.05, 21:37
            Jeszcze raz pytam sie o jaki ataka chodzi?
            Jesli ktos czuje sie urazony tekstem na swoj temat ma swiete prawo wytoczyc
            autorowi, wydawcy, redaktowowi, naczelnemu (ew. wszystkim razem - taka opcja tez
            istnieje) proces. To chyba normalne w panstwie prawa.I teraz jesliautor mial
            niezbite dowody na potwierdzenie swych slow i tez zawartych w tekscie wyjdzie z
            sadu z tarcza. A jesli szkalowal to bedzie musial za to zaplacic.
            Sam mam ciagnacy sie od kilku lat proces o naruszenie dobr osobistych z pewna
            wazna osoba. I nie twierdze ze pozwanie mnie do sadu jest atakiem na mnie.
            Napisalem w gazecie ze ten ktos jest "przyjacielem" gansgetrow to musze to teraz
            udowdnic. Ze mna na lawie siedzi jeszcze dwojka wspolautorow, (Bscznosc) Red.
            Nacz. (spocznij) oraz wydawca gazety (Pressforum pewnie sie domyslasz co to za
            proces i kto mnie pozwal, przy okazji przypomnialo mi sie, ze mam do Ciebie
            pytanie w tej sprawie ale to juz kwestia na priv ;)))
            I zapewniam Cie Janudzu ze zadnemu z pozwanych nie przyszlo nawet na mysl ze ten
            pozew (i przy okazji zadanie od kazdego z ans bagatela 200 tys. zl) jest
            jakimkolwiek atakiem:
            a) na nas
            b) na wolnosc mediow oraz wolnosc slowa
            c) na cokolwiek lub kogokolwiek
            To po prostu normalna rzecz w panstwie prawa. CO wiecej ciesze sie, ze moglem
            cos napisac i ze osoba, ktora czuje sie urazona ma mozliwosc spotkac sie ze na w
            sadzie. Bo to oznacza ze zyjemy w normalnym panstwie :)
            pozdrawiam
            DL

            PS
            Moze z ta normalnascia przesadzilem, ale Polska jest juz blisko tego stanu. Musi
            jeszcze tylko przejsc przez IV i V Rzeczpospolita i gdzies dojdzie ;))))
            • Gość: gnA Re: Oskarżony za prawdę. IP: *.chello.pl 17.10.05, 22:13
              Panie sawicki!
              pod pana tekstem jest tekst fijora /nie wiem czemu?, wszak człowiek pisuje i we
              wprost, i NCz, ostatnio wrócił do Polski po 17 letniej emigracji/, który jest
              napisany po Bożemu.
              Jeśli pan podchodzi do zbierania materiałów, tak jak do pisania- to ja jestem
              pełen obaw do pana szans w sądzie...
              Aczkolwiek odosobnienia Panu nie życzę.
              • pressforum Re: Oskarżony za prawdę. 17.10.05, 22:23
                dawaj d.l. na priva, moze pomoge ;) a co do watku glownego, to czytalem ten
                tekst, potem drugi i styl w jakim napiasne sa az sie prosi o sąd, bo choc moze
                to zludzenie, jednak bije z niego nonszalancki stosunek do faktow. no, ale moze
                autor ma asa w rękawie. co do zasadniczego pytania, to rzeczywiscie, lokalne
                wladze w malych miastach czują sie bezkarne. ale wolne media musza byc rzetelne
                i muszą dbać o retoryke dziennikarską (walery pisarek zawsze i wszędzie). a co
                mi tam, troche sobie się pomądrzyłem :)
              • david.locke Re: Oskarżony za prawdę. 17.10.05, 23:25
                Gość portalu: gnA napisał(a):

                > Aczkolwiek odosobnienia Panu nie życzę.

                Jak na moj gust tekst sklada sie glownie z przypuszczen i pomowien - zwlaszcza w
                drugiej czesci brakuje konkretow jest za to sporo osbistych wycieczek pod
                adresem "nowisia".
                Jak na moj gust albo sad uzna nikoma szkodliwosc czynu i da mala grzywne oraz
                obowiazek przeroszenia zainteresowanych (radze zapalcic i pzeprosic bo inaczej
                beda klopoty, a koledzy na swoich bleach sie nauczyli i juz zadnej klatki przed
                sejmemnie wejda )
                Albo bedzie grzywna plus cos tam jeszcze nie wiem czy w takich sprawach jest
                przewidziana kara w odosobnieniu (dawno juz nie mialem KK i KC w rekach, ale
                jakby co beds to zawiasy ;))).
                Na wygrana mala szansa, oj mala.
                pozdrawiam
                DL
                • Gość: neon Re: każdy się broni jak potrafi.... IP: 158.75.210.* 18.10.05, 07:45
                  Gościu, jeśli jesteś mięczakiem - to zmień zawód. Przeczytaj jeszcze raz
                  wszystkie uwagi. Warto.

                  Myślę, że dopiero po procesie staniesz się dziennikarzem. Może.
                • narrator7 Re: Oskarżony za prawdę. 30.10.05, 17:52
                  david.locke napisał:

                  > Jak na moj gust tekst sklada sie glownie z przypuszczen i pomowien -
                  zwlaszcza

                  Cześć !
                  Po prostu informuję, bez żadnej ukrytej satysfakcji, że do sądu wpłynął już akt
                  oskarżenia przeciwko radnemu, którego opisywałem.
                  Ma postawione 3 zarzuty: żądania 2000 zł łapówki na terenie sądu w którym
                  radny pracował jako kurator za pomoc w uzyskaniu lokum, zarzut przyjęcia
                  korzyści majątkowej powyżej 1 tys zł za pośrednictwo w przydziale mieszkania
                  komunalnego i przyjęcia korzyści w wys. 1830 zł za bezpłatną dzierżawę domku
                  kampingowego: "Wzamian oskarżony obiecał nie utrudniać prowadzenia działalności
                  gospodarczej ..."
                  Jak na mój gust, mój tekst nie składa się z przypuszczeń i pomówień.
                  Potwierdza to akt oskarżenia.
                  Pozdrawiam
                  Janusz Z. Sawicki
                  • david.locke Re: Oskarżony za prawdę. 31.10.05, 10:20

                    narrator7 napisał:

                    > david.locke napisał:
                    >
                    > > Jak na moj gust tekst sklada sie glownie z przypuszczen i pomowien -
                    > zwlaszcza
                    >
                    > Po prostu informuję, bez żadnej ukrytej satysfakcji, że do sądu wpłynął już
                    > akt oskarżenia przeciwko radnemu, którego opisywałem.
                    /ciach/
                    > Jak na mój gust, mój tekst nie składa się z przypuszczeń i pomówień.

                    Janusz

                    Twoj tekst skladal sie wylacznie z przypuszczen i pomowien. Przeczytaj go
                    jeszcze raz ze zrozumieniem. Akt oskarzenia jest wynikiem pracy policji i
                    prokuratury a nie Twoje "TFUrczosci". Nazwe po imieniu to co inni mowili w
                    sposob delikatny. Ten tekst byl po prostu belkotem w ktorym szczatki faktow
                    mieszaly sie z komentarzami, pomowieniami i nie popartymi niczym stwierdzeniami
                    A tak na marginesie to fakt, ze sprawa wplynela do sadu nic nie zmienia w Twojej
                    sytuacji. Proces cywilny, ktory wytoczyli Ci tamci ludzie bedzie toczyl sie
                    normalnie. Co wiecej nawet gdyby trafili za kratki ( na 100 proc. beda
                    odpowiadac z wolnej stopy) i tak byliby przywozeni na sprawe cywilna :)
                    serdecznie pozdrawiam
                    DL
                    • narrator7 Re: Oskarżony za prawdę. 31.10.05, 10:57
                      david.locke napisał:

                      > Twoj tekst skladal sie wylacznie z przypuszczen i pomowien.
                      Jak to ? Informacje z artykułu, potwierdziła policja a prokuratura sporządziła
                      akt oskarżenia.
                      >Przeczytaj go jeszcze raz ze zrozumieniem.
                      Właśnie !
                      Akt oskarzenia jest wynikiem pracy policji i
                      > prokuratury
                      Masz całkowitą rację.
                      >a nie Twoje "TFUrczosci". Nazwe po imieniu to co inni mowili w
                      > sposob delikatny. Ten tekst byl po prostu belkotem w ktorym szczatki faktow
                      > mieszaly sie z komentarzami, pomowieniami
                      Szanuję Twój pogląd,innych też, to wolny kraj. Jednak ze względów
                      osobistych, mój pogląd jest oczywiście skrajnie odmienny.
                      >i nie popartymi niczym stwierdzeniami
                      No wiesz !?
                      > A tak na marginesie to fakt, ze sprawa wplynela do sadu nic nie zmienia w
                      Twojej sytuacji.
                      Niezupełnie, niezupełnie. Sprawa karna radnego, może być wzięta pod uwagę przez
                      sąd w sprawach karnych, które mi wytoczyli o ile się zazębiają, jak w tym
                      przypadku. Mam na myśli i osoby i zdarzenia.Ale mi to "wisi". Prawda mnie
                      obroni i o w dalszym ciągu, nie boję się stawiennictwa przed obliczem Temidy.
                      >Proces cywilny, ktory wytoczyli Ci tamci ludzie bedzie toczyl sie
                      > normalnie. Co wiecej nawet gdyby trafili za kratki ( na 100 proc. beda
                      > odpowiadac z wolnej stopy) i tak byliby przywozeni na sprawe cywilna :)
                      Z szacunkiem Dawid: namieszałeś! Nie proces cywilny, ale złożono przeciwko
                      mnie, dwa prywatne akty oskarżenia. I to nie "sam" radny, jeno: połowica jego
                      wiceburmistrz i przyjaciel oskarżonego "sam" burmistrz.
                      > serdecznie pozdrawiam
                      > DL
                      Miło było podyskutować z samego rana z kimś inteligentnym.
                      Serdeczności !
                      JZS
                      • david.locke Re: Oskarżony za prawdę. 31.10.05, 11:31
                        narrator7 napisał:


                        > Z szacunkiem Dawid: namieszałeś! Nie proces cywilny, ale złożono przeciwko
                        > mnie, dwa prywatne akty oskarżenia. I to nie "sam" radny, jeno: połowica jego
                        > wiceburmistrz i przyjaciel oskarżonego "sam" burmistrz.

                        I to jest wlasnie proces cywilny. Zapewne powodem jest naruszenie dobr osobistych.
                        Karny jest (i tu mnie popraw KIR jesli sie myle) - wszczynany przez prokurature.
                        serdecznie pozdrawiam
                        DL
                        • Gość: Kir Re: Oskarżony za prawdę. IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 31.10.05, 19:37
                          dOŚĆ,ŻE MNIE TNIECIE JAK LECI TO JA COŚ NAPRAWIAĆ MAM CZ TŁUMACZYĆ? A CO TO JA
                          EKSZPERT?
                          .Czyny o których mowa określone są w kk ,oto i one:
                          Art. 212. [Zniesławienie] § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję,
                          osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie
                          postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub
                          narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju
                          działalności,

                          podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

                          § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
                          masowego komunikowania,

                          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

                          § 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec
                          nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel
                          społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

                          § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia
                          prywatnego

                          Art. 213. [Prawdziwość zarzutu] § 1. Nie ma przestępstwa określonego w art. 212
                          § 1, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy.

                          § 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie
                          podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego
                          interesu; jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy
                          może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu
                          dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego.

                          Art. 215. [Upublicznienie wyroku] Na wniosek pokrzywdzonego sąd orzeka podanie
                          wyroku skazującego do publicznej wiadomości.

                          Art. 216. [Zniewaga] § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby
                          pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej
                          dotarła,

                          podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

                          § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,

                          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

                          § 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo
                          jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub
                          zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.

                          § 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na
                          rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny
                          wskazany przez pokrzywdzonego.

                          § 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.


                          Art. 226. [Znieważenie funkcjonariusza] § 1. Kto znieważa funkcjonariusza
                          publicznego albo osobę do pomocy mu przybraną podczas lub w związku z pełnieniem
                          obowiązków służbowych,

                          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

                          § 2. Przepis art. 222 § 2 stosuje się odpowiednio.

                          § 3. Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej
                          Polskiej,

                          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

                          Art. 227. [Przywłaszczenie funkcji] Kto, podając się za funkcjonariusza
                          publicznego albo wyzyskując błędne przeświadczenie o tym innej osoby, wykonuje
                          czynność związaną z jego funkcją,

                          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

                          Jedynie scigane z oskarżęnia prywatnego co oznacz,że naqleży opłacić taksę za
                          wszczęcie postępowania i jego prowadzenie.Bez tego postępowaniania sie nie
                          wszczyna.ćhyba,że brak cech przestępstwa.Odszkodowania mozna żądać już w czasie
                          procesu karnego w ramach tzw.procesu adhezyjnego bez konieczności wszczynania
                          postępowania cywilnego ale zgłosić je należy przed rozprawą albo najpóźniej
                          przed jej rozpoczęciem.Dotyczy to każdej sprawy karnej.Sprawa cywilna o
                          odszkodowanie gdy pokrzywdzony nie wniósł sprawy o odszkodowanie w procesie
                          adhezyjnym albo takich roszczeń wogóle nie wnosił.
                          Tam gdzie nie ma określonego trybu ścgania sprawa ścigana jest z urzędu.
                          Tutaj takim przykładem jest art.art.226 i227 kk.
                          Pozdrawiam nie ekszpercko
                          Kir







                          • Gość: Wiesio Re: Oskarżony za prawdę. IP: *.acn.waw.pl 01.11.05, 02:14
                            'A CO TO JA
                            EKSZPERT?'
                            Ty jestes tak sympatyczna, pozytywna i madra osoba, ze... nie wytrzymalem, i
                            pod wplywem impulsu pod ww. tytulem musialem napisac to, co koncze pisac:)

                            Pzdr.:)))
                            • Gość: Kir A toś mnie Panie DZIEJU zaskoczył IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 01.11.05, 10:22
                              A to co?!!!!!Bez przesayzma.Sokrates powiedział,że wie,że nic nie wie.I to
                              szczera prawda bo im dalej w las tym więcej drzew.Chińczycy też wybudowali
                              Wielki ur i co?
                              ZAmiast rozwijac cywilizację zaczęli się w niej cofać.Podobnie z tą
                              mąrąscią,jeżeli ktoś przyjmie iż jest tak mądry,że mądrzejszego od niego nie ma.
                              Dlatego lepiej jest zawsze być otwartym na ludzi nie patrząc na ich status i tą
                              "mądrość".Wtedy się człowiek rozwija.Nie można wiedzieć wszystkiego.
                              Wówczas też i inaczej się zachowuje bo widzi w nich równych sobie.A sobie
                              przecież nikt przykrości czy krzywdy robić nie chce:DDD

                              Cóż wypada mi podziękować,chociaż nie ukrywam ,żę jestem zaskoczony.

                              Pozdrawiam
                              Kir

                              • Gość: Wiesio Re: A toś mnie Panie DZIEJU zaskoczył IP: *.acn.waw.pl 01.11.05, 16:20
                                No i madra odpowiedz:)
                        • Gość: olo Re: Oskarżony za prawdę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 22:56
                          Proces karny może byc również z oskarżenia prywatnego - autorem aktu oskarzenia
                          jest osoba prywatna, czyli pomówiona. Prokurator nie jest potrzebny.
    • Gość: Kir Re: Oskarżony za prawdę. IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 18.10.05, 14:15
      Wiele osób wypowiadających się w tym wątku ma rację brak

      fakonkrektnych faktów ale najbardziej dowodów,Trudno też to nazwać

      artykułem o korupcji.to raczej pitawal przestępczo-polityczny miasta

      Chełmna gdzie podstawę stanowią domniemania autora i i osób

      niechętnych opisywanym osobom.
      Nawet sam autor przytacza,że przeprowadzano procedury prawem

      przewidziane gdy miano wątpliwości co do prawidłowości

      działań.Działania Zarządu wobec jurczyka,Komisja Rewizyjna,Sprawdzenie

      prawidłowości przetargu,sprawa tych chodników itp.
      Nie patrzono więc bezczynnie na poczynaniawładz miasta.Jest to całkiem

      zrozumiałe bo jak widzimy znajdowali się tam przedstawiciele różnych

      opcji politycznych.Wszczęto nawet sprawę przez policję(przypuszczam,że

      były to czynnościsprawdzającę0gdyż w art.brainfo…o kwalifikacji

      prawnej i przedstawieniu zarzutu.Kto ocenił iż budynek wart jest 450

      tys i dlaczego sprzedano go za tak niską cenę.Wtych sprawach zawsze

      decydują eksperci.
      Korupcja i podtytuł „jak się robi dzieci oraz ocena rządu gdy uciekamy

      od centralizacji to już prawdziwy Bangladesz połącony Danią i

      Niemcami.
      Wychodzi z tego,że wszyscy są skorumpowani z jednym wyjątkiem.
      Jeżeli ma się tyle danych to sięga się do dokumentów zgodnie zs art.61

      Konstytucji mówiącym o prawie obywateli do uzyskiwania informacji o

      działalności organów ładzy publicznej it. I tam znajduje niezbędne

      dowody porównując je z obowiązującym prawem..

      Wówczas nie ma problemów.
      Może trochę za ostro i nie o wszystkim ale to dziennikarz winien być
      obiektywny i rzetelny.
      Pozdrawiam
      Kir
      • Gość: Kir I jeszcze jedno IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 18.10.05, 16:43
        W tym wszystkim najdziwniejsze jest dla mnie zachowanie p.prokurator,która
        czytając w tekście takie sformułowanie jak-"podobno zostało zerwane przez braci...
        i tutaj nazzwiska,prawdopodobnie chodziłó o..." w kontekście całej sprawy nie
        podejmuje żadnych czynnościtak wynika z tekstu,nawet sprawdzających czy
        popełnine zostało rzeczywiście jakieś przestępstwo.A Ty narzekasz na prawo:DDDDD
        Pozdrawiam
        Kir
        • narrator7 Re: I jeszcze jedno 18.10.05, 17:33
          Kir ! A Ty się dobrze czujesz??? Nie pomylileś wątków czasem ???
          • Gość: Kir Re: I jeszcze jedno IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 18.10.05, 18:09
            narrator7 napisał:

            > Kir ! A Ty się dobrze czujesz??? Nie pomylileś wątków czasem ???
            NIe pomyliłem wątków i doskonale rozumię Twoje pytanie.Zwróciłem tylko uwagę na
            pewien fragmencik Twojego tekstu.Akurat ten aspekt mnie zainteresował.Wramach
            czynności sprawdzającycch jedyną czynnością procesową może byćprzyjęcie
            zawiadomienia i ewewntualnie przesłucchanie zgłaszającego w charakterze śiadka.
            Nie musiałeś tego wiedzieć.Czynności te przeprowadzane są 9uszą być0 wówczas gdy
            są wątpliwości co do tego czy istnieje uzasadnione podejrzenie co do tego,ż
            przestępstwo popełniono.Natomiast gdy istnieje uzasadnione ódejrzenie
            popełnienia przestępstwa wszczna se sprawę karną.śtąd też i moje zwrócenie uwagi
            na ten fragmancik.Ot i wszystko.
            POzdrawiam
            Kir
            • narrator7 Re: I jeszcze jedno 18.10.05, 18:29
              Kir ! Facet przesiedział dwa miesiące w areszcie. Wyszedł za poręczeniem
              majątkowym 10.000 zł. Ma dozór policyjny i zabrano mu paszport. Sąd rejonowy w
              którym jeszcze pracuje , zgodnie z pragmatyką wynikającą z ustawy o kuratorach
              zawodowych, wypłaca mu tylko część pensji. Prokuratura sformułowała przeciwko
              niemu aż 4 ( cztery zarzuty) w tym "1830 zł z vat-em" i dwa inne korupcyjne.z
              Podaję link do tekstu pt "Oskarżony o niewinność", ale nie jest to spam ani
              trollowanie!
              www.narrator.republika.pl/aktualnosci114.htm
              Piszesz o jakimś mieszkaniu, zarządzie : to nie ta bajka.
              Ot i wszystko.Bez odbioru.
              JZS
              • Gość: Kir Re: I jeszcze jedno IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 18.10.05, 18:53
                narrator7 napisał:
                > Piszesz o jakimś mieszkaniu, zarządzie : to nie ta bajka.
                > Ot i wszystko.Bez odbioru.
                > JZS
                O czym Ty piszesz,gdzie ja to miałem napisać?
                Odniosłem się jedynie do treci artykułu prasowego do którego podałeś link.
                Nigdy nie wypowiadam się kategorycznie w sprawach,których sam dokładnie ni poznam.
                W tej korespondencji wyrzuciłem wszystko to co budziło moje wątpliwości w
                zamieszczonym artykule.Jak mogę wdawać na tej podstawie osąd w całej
                sprawie,jeżeli do tego brak wyjaśnień drugiej strony.
                Taki już jestem i kropka.Można się ze mną nie zgadzać ale nie zmuszać abym
                przyjął czyjeś zdanie i do tego przy niekompletnej informacji.Nie powiem na
                czarne białe.Nie wiem kto ma rację.Przecież nie wiem cz nie ma tam grup
                walczących o władzę i jakie stosują metody walki.
                Jedynie czytam i analizuję nic poza tym.

                POzdrawiam
                Kir
                Kir

    • narrator7 Koniec już bliski... 23.12.05, 20:19
      Wczoraj sąd poinformował mnie, że jeden z oskarzycieli - zastępczyni burmistrza-
      faktycznie wycofała swój akt oskarżenia i sprawa została umorzona bez
      postępowania.
      Drugi oskarżyciel - burmistrz - nie pojawił się na wezwanie sądu "posiedzenie
      pojednawcze.
      Z okazji Świat Bożego Narodzenia, życzę wszystkim rogu obfitości i spełnienia
      marzeń...
      Janusz Z. Sawicki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja