Gość: Grek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.10.05, 15:13
Oczywiście to się musiało stać - nieuchwytna pani J. nagle pojawiła się jak królik z kapelusza wyciągnięta by zapewnić,ze PO nie miało nic wspólnego z akcją przeciw Cimoszce... Ciekawe,ze pojawia się ta pani na kilka dni przed II turą,w okresie najintensywniejszej kampanii by wybielić nygusów Tuskowych i samą Lalkę Donaldie,która notabene zawartością plastiku bije na głowę Barbie i Cindy razem wzięte...Nagle się okazuje,ze już nie jest w ciązy,co wyjawia z radosnym uśmiechem,bez zająknięcia... Morozowski i Sekielski - para największych durniów i palantów telewizyjnych początku XXI wieku, oczywiście niespecjalnie zainteresowana próbami podważenia wypowiadanych łgarstw... Umpa,umpa,bum tarara... Tylko kto w ten cyrk uwierzy,poza tymi którzy ślepo ufają Doniowi i jego buraczano-miodusińskim kolesiom albo równie ślepo nie znoszą Cimoszka albo ze zwykłej głupoty wierzą we wszystko co się w telewizji bredzi... Swoją drogą poziom dyspozycyjności (żeby nie powiedzieć kur***twa) i dupowatości dzienikarzy w tym kraju sięgnął zenitu,zaś jak chodzi o profesjonalizm i rozum to słychac pukanie w dno od spodu...W TVP ostatnio coraz częsciej widać w akcji nowego kretyna za parenaście (wariant optymistyczny) kafli z publicznej kasy - panią Wysocka-Schnepf...Póki czytała z promptera była w miarę zakamuflowana; teraz prowadzi rozmowy i już wszystko wiadomo - dac jej kufaję, wiadro, chustkę i niech jeździ na szmacie, to jedyne na co ją stać...