beor
06.12.05, 09:59
Czy ktos zauważył jak wysoce profesjonalny okazał się Wojciech Bojanowski,
autor demaskatorskiego reportażu o WSKSiM w Toruniu?
Oto cytat ze strony 6 (wydanie internetowe):
>>Zdarzało się, że chłopcy oglądali w internecie zdjęcia pornograficzne, ale
to się skończyło. Po kilku dniach internet został zablokowany. Najdotkliwiej
przekonała się o tym chyba dziewczyna pisząca pracę licencjacką o kobiecie
upadłej. Wyszukiwarka nie pokaże jej już żadnych stron ze słowami "kobieta"
i "dziewczyna".<<
Bojanowski podkreśla, że zablokowano studentom internet, a jednocześnie sam
sobie przeczy: wszak wyszukiwarka działa, tylko nie pokazuje stron
z "kobietami" i "dziewczynami". To co pokazuje wyszukiwarka, co przeszukuje,
jeśli nie internet? Bojanowski przechytrzył sam siebie...