Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką

IP: *.pronet.lublin.pl 20.12.05, 23:07
I sprawa się rypła...
    • Gość: Norka Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką IP: *.broker.com.pl 20.12.05, 23:37
      I tak amerykańskie debilizmy prawnicze przechodzą na nasze podwórko. Szkoda, że
      Pan Złota Pipka czy jak mu tam :) nie zgłosi do opatentowania koła, będzie
      ciągnął kasę za każdy samochód. I tak przez Pana Złotą Pipkę wywalą jakiegoś
      szeregowego pracownika agencji reklamowej, który zrobił ową Złotą Pipkę.
      ŻENADAAAAAAA
      • Gość: filet Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 00:27
        I www.zlotarybka.pl dostala duza reklame i juz jest domena na sprzedaz. Albo im sie cos ryplo i wpisali inny adres. I sie kreci!
        • Gość: Ciekawy Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką IP: *.orange.pl 21.12.05, 00:33
          Gdzie jest na sprzedaż ?
          • Gość: zażenowany Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką IP: 195.69.81.* 21.12.05, 00:37
            Ludzie, czy wy tak zawsze jak ktoś próbuje zrobić coś pozytywnego. Może sami
            spróbujecie coś zrobić w życiu, zamiast najeżdżać na człowieka który ma jakiś
            pomysł i realizuje go dla innych.
            • bah Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką 21.12.05, 01:55
              Pomysł polegajacy na zawłaszczaniu
              skojarzeń budzi słuszny sprzeciw.
              Nie jest normalna sytuacja gdy ktoś
              rejestruje "tani proszek" czy "zwykły proszek"
              i zamyka usta reklamom mówiącym normalnym jezykiem.

              • Gość: Alicja Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką IP: *.orange.pl 21.12.05, 02:09
                a spójrz na to z drugiej strony: poswieciłeś czas, pieniądze i wyprodukowałeś
                jakis produkt niech bedzie Twój przykład z proszkiem, jakos go nazwałeś , czy
                nie broniłbyś swoich praw do nazwy proszku o jakiejśc tam nazwie któóra
                wypromowałeś? Czy nie wkurzałbyś się gdyby pod Twoja marką zaczą by produkcje
                ktos inny? Czy widziałeś kiedyś dwa filmy o tym samym tytule? Dwie książki o
                tym samym tytule i w tej samej kolorystyce i treści ale innych autorów? Czy
                wiesz że Microsoft sciga wszędzie na świecie tych co urzywają świadomie i nie
                świadomie ich znaków towarowych ? czy wiesz że w Polsce odebrano domeny
                internetowe polskiemu przedsiebiorcy www.microsoft.pl chociaz wczesniej je
                zarejestrował niz Microsoft - ale ten biedny Polaczek nie miał zastrzeżonego
                takiego znaku. Wygrał Microsoft bo miał zastrzeżony taki znak. Nie ma co
                debatować (rozpisałam się) nad ochroną znaków czy patentami - one sa częścią
                życia gospodarczego. jeśli ktoś łamie prowa to musi za to płacić.

                Wesołych świąt i niech Rybka zwycięży !!!
                • Gość: ktoś z konkurecji Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką IP: *.era.pl 21.12.05, 05:56
                  koleżanka widzę w pracy długo pracuje :)

                  Art
                  • Gość: ała Paranoja praw autorskich. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 09:37
                    Jeśli Microsoft nie dał rady, to kto da radę? Ewidentnie Microsoft wpadł zupełnie odrębnie na ten sam pomysł co zlotarybka.pl. Czy teraz myślenie wielu ludzi nie może już prowadzić do takich samych rezultatów?
                    • at_work Nihil novi 21.12.05, 15:17
                      Bodaj w 1998 dla Della robiłem akcję reklamową pod tym samym tytułem z motywem
                      złotej rybki. Jednak do głowy by mi nie przyszło, żeby kogoś ścigać za
                      powtórzenie tego pomysłu.
                      Są takie takie symbole, które powinny raz na zawsze zostać sklasyfikowane
                      jako "własność nas wszystkich", czyli że nie powinny one podlegać prawu
                      patentowemu, nawet amerykańskiemu (to moje prywatne marzenie).
                      Przecież, to nie ja wymyśliłem ten symbol. Podobnie jest z panem Rybką i panami
                      z Microsoftu, tudzież agencji ją obsługującej.

                      Inną natomiast, kwestią jest godna wspierania idea, którą wymyślił pan Sławomir.
                      Życzę mu jak największej oglądalności strony i kolejnych dobrych pomyłów.

                      Życzenia składam w imieniu swoim i dalekiego krewnego, czyli Pana Karpia.

                      ps

                      My ryby musimy się trzymać razem ;)
                      • Gość: nowy Re: Nihil novi IP: *.ztpnet.pl 25.12.05, 18:44
                        glupota, czy wy jestescie poj*** czy czytac nie potraficie, jak nie znacie sie
                        na prawach patentowych to nie zabierajcie glosu, po pierwsze nie poszlo o sam
                        napis Zlota Rybka a i o forme ulozenia literek, czyli juz o znak graficzny co
                        mozna opatentowac!!!
                • praptak Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką 21.12.05, 09:38
                  > a spójrz na to z drugiej strony: poswieciłeś czas, pieniądze i wyprodukowałeś
                  > jakis produkt niech bedzie Twój przykład z proszkiem, jakos go nazwałeś , czy
                  > nie broniłbyś swoich praw do nazwy proszku o jakiejśc tam nazwie któóra
                  > wypromowałeś? Czy nie wkurzałbyś się gdyby pod Twoja marką zaczą by produkcje
                  > ktos inny?

                  Są dwie strony tej monety. Jeśli nazwałbym swój produkt słowem ze słownika lub
                  jakimś wyrażeniem powszechnie używanym, to mógłbym mieć pretensje tylko do
                  siebie. Nie powinno być tak, że ktokolwiek zawłaszcza informacje z przestrzeni
                  publicznej - litery, istniejące słowa, nazwy geograficzne itp. Tak niestety
                  dzieje się w USA, np. Microsoft ściga używających nazwy 'Windows' i podobnych. O
                  patentowaniu rzeczy oczywistych i przez wszystkich używanych to już mi się tutaj
                  nie chce pisać.
                  Jeśli jednak ktoś nazwę wymyślił sam i sprawdził że nie jest przez nikogo
                  używana, to proszę bardzo, powinna być możliwość zastrzeżenia jej.

                  Ale z tego co wyczytałem w artykule, tu chodziło o coś jeszcze innego, a
                  mianowicie o znak graficzny. Tutaj można zastrzec nawet pojedynczą literę 'A',
                  byleby się wystarczająco różniła krojem od innych zastrzeżonych liter 'A', bo
                  ochrona obejmuje całość 'graficzną' a nie 'tekstową'. No i oczywiście inni nadal
                  mogą używać tego samego wyrażenia (w tym przykładzie 'Złota rybka'), byleby się
                  różniło graficznie. Znak użyty przez Microsoft widocznie niewystarczająco różnił
                  się _graficznie_ od złotej rybki właściciela strony. Moim zdaniem nie ma więc o
                  co bić w dzwony.

                • jolunia01 Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką 21.12.05, 20:48
                  Gość portalu: Alicja napisał(a):

                  ... Czy widziałeś kiedyś dwa filmy o tym samym tytule? Dwie książki o
                  > tym samym tytule ... ale innych autorów? Czy wiesz że Microsoft sciga
                  wszędzie na świecie tych co urzywają świadomie i nieświadomie ich znaków
                  towarowych ? czy wiesz że w Polsce odebrano domeny internetowe polskiemu
                  przedsiebiorcy www.microsoft.pl chociaz wczesniej je zarejestrował niz
                  Microsoft - ale ten biedny Polaczek nie miał zastrzeżonego
                  > takiego znaku. Wygrał Microsoft bo miał zastrzeżony taki znak. Nie ma co
                  > debatować (rozpisałam się) nad ochroną znaków czy patentami - one sa częścią
                  > życia gospodarczego. jeśli ktoś łamie prowa to musi za to płacić.

                  Owszem, znam książki i filmy pod tym samym tytułem, róznych autorów - no, różne
                  co prawda w treści, ale jednak. I nie rozumiem słowa "Polaczek" - czy miałas na
                  mysli małego Polaka?
                  Natomiast co do zasady - zgadzam się, że prawo autorskie powinno być bardziej
                  przestrzegane. I Microsoft nie może być wyjątkiem, nawet z racji skali.
              • rom48 Alez tu chodzi o znak graficzny a nie o slowa! 21.12.05, 11:48
                A znak graficzny to jak kazde logo podlega ochronie wszedzie na swiecie. Czytajcie ze zrozumieniem
          • Gość: Solarsky Microsoft to plagaciarze IP: *.rcb.vectranet.pl / 82.160.7.* 23.12.05, 16:44
            zaczeło sie od nielegalnego implementowania systemów JAVA w systemach WINDOWS
            95,98,ME,2000 a skońcZyło sie na sytuacjach tzw.złotych rybek i kopiowaniem
            czcionek FRUNTINGERA NEXT to Windows Visty...

            a wógule sa poje..i!!!
        • Gość: wladca marionetek gw sie machnela. rybka nie na sprzedaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 08:28
          www.złotarybka.pl jest na sprzedaz.
          www.zlotarybka.pl to ten serwis i juz nie na sprzedaz.

          po prostu "dziennikarze" machneli sie w literce w wyrazie "złota" jak sie cos pisze to przed publikacja powinno sie to 100 razy sprawdzic. ale po co??
      • Gość: rudos Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 21.12.05, 08:32
        Żenadą jest powyższy wpis, wyrazem braku inteligencji, a co gorsza - braku
        szacunku dla innych ludzi, którzy wykazali się pomysłem, dobrą wolą i
        bezinteresowną życzliwością.
      • lomginus Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką 21.12.05, 10:21
        Norko do norki. Jak się nie wie co się pisze to się siedzi w ciszy. Oczywiście
        w norce. Złota rybka jest nazwą popularną ta akurat była opatentowana ale
        zapewne nie jako znak "SLOWNY" tylko "SLOWNO_GRAFICZY" a to juz jest coś
        innego. Fakt, niedopatrzenie agencji reklamowej bo powinna wiedzie, że znaki
        (szczególnie te tzw. "potoczne" trzeba sprawdzić w rejestrze patentowym.
        Oczywiście to są koszta i jako takie często sa omijane na zasadzie "jokoś to
        będzie" bardzo często "jakoś bywa" bo nikomu nie przychodzi do głowy, że to
        jest naruszenie praw aytorskich (przecież żyjemy w krainie piratów". MS Polska
        zareagowała poprawnie likwidując momentalnie zakwestionowany znak występując do
        właściciela znaku o polubowne załatwienie sprawy. Nic w tum niema niezwukłego.
        Część druga będzie zapewne ciekawsza. MS Polska zapewne zwróci się do agencji
        reklamowej - ojca (matki) znaku graficznego za który z cała pewnością
        zainkasowała należne wynagrodzenie.I jak wiadomo handlując wartościami
        niematerialnymi trzeba sie troszke na tym znać i tak towar taki sprzedaje się
        jako nie "OBCIAŻONY ŻADNYMI INNYMI PRAWAMI AUTORSKIMI" Ktopka. To jest koniec
        sprawy. Teraz agencja poniesie koszta całej operacji"a rebour" czyli od końca
        do początku plus "trochę kosztów związanych z utratą dobrego wizerunku firmy MS
        Polska, zadośćuczynienie z tytułu strat komercjalnych jakie firma poniosła
        przez wadliwą kampanie reklamowa etc". Na koniec norko co rzadko wychylasz
        nosek ze swej norki, KOŁO jest domeną publiczną i jako taka nie podlega
        opatentowaniu w znaczeniu w jakim myślisz pisząc "uszczypliwie" (by nie
        zastosować innego slowa dosadniejszego) o panu Złota Pipka... to jest właśnie
        ŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻ - end - nie nada. Pozdrawiam wszystkich w norce.
      • tymon99 Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką 21.12.05, 11:06
        > I tak przez Pana Złotą Pipkę wywalą jakiegoś
        > szeregowego pracownika agencji reklamowej, który zrobił ową Złotą Pipkę.
        > ŻENADAAAAAAA

        rzeczywiście żenada. ale nie że wywalą, tylko że zrobił coś takiego. trzeba
        sprawdzać!! microsoft kradnie na całym świecie, jak widać - nie tylko
        rozwiązania informatycze, ale i znaki towarowe..
    • Gość: uburama Czy to znaczy ze moge opatentowac IP: *.acn.waw.pl 21.12.05, 00:55
      Złota Kaczke oraz Brzydkie Kaczatko po czym domagac sie tantiem od naruszycieli?
      • Gość: Ciekawy Re: Czy to znaczy ze moge opatentowac IP: *.orange.pl 21.12.05, 01:01
        Z tego co już doczytałem, to tak, ale musisz podać jakiego produktu lub usługi
        dotyczy Twoja "Złota kaczka", np: możesz zastrzec sobie takie znak jako
        producent szmponu ale ktos inny może zastrzec sobie "Złotą Kaczkę" jako
        producent zabawek. I każdy z was bedzie mial prawo do wyłącznego używania tego
        znaku słownego i/lub graficznego w zgłoszonym do urządu patentowego obszarze
        działalności. Rybka pewnie ma coś opatentowane z oprogramowaniem tak jak Mc
        Donald z jedzonkiem i nikt pod marka Mc Donald nie może nic robic co jest
        związane z restauracjami.
      • Gość: Ciekawy Re: Czy to znaczy ze moge opatentowac IP: *.orange.pl 21.12.05, 01:08
        i zapomnialem dodac , pod warunkiem , ze ktos wczesniej takiego lub zblizonego
        znaku towarowego nie zastrzegl w urzedzie patentowym w tym obszarze
        dzialalnosci.
        PS
        Tez nad tym juz sie zastanawiam czy czasem ni zastrzec tego co robie..
        • Gość: BiznesNet.pl dzieki BiznesNet.pl... IP: *.acn.waw.pl 21.12.05, 01:28
          warto dodać, że Microsoft zareagował dzięki mailowi z redakcji BiznesNet.pl,
          która poprosiła o wyjaśnienie sprawy

          MF
          • Gość: chris Re: dzieki BiznesNet.pl... IP: *.flashnet.pl 21.12.05, 01:36
            I Ty tutaj Michale :-)

            BiznesNet jak widzę rządzi :-)

            Wesołych Świąt dla rodzinki i redakcji

            KP
            • Gość: Gościu Re: dzieki BiznesNet.pl... IP: *.orange.pl 21.12.05, 01:51
              jeśli ta sprawę wykrył Biznesnet.pl to czemu tej sprawy nie opublikował? Bałsie
              giganta Microsoftu?
          • Gość: huhu Re: dzieki BiznesNet.pl... IP: *.aster.pl 21.12.05, 09:01
            ojej, dawno sie tak nie usmialem :D
            ROTFL. Rywina tez pewnie ucapiliscie za rogi? :D
          • Gość: kaja Re: dzieki BiznesNet.pl... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 21:31
            czegoś nie rozumiem - w tytule pisza, ze ms przegral, a na koncu artykulu, ze
            probuje sie dogadac ? to jak w koncu jest ?
        • lomginus Re: Czy to znaczy ze moge opatentowac 21.12.05, 10:30
          urzad patentowy przed zarejstrowaniem patentu dla danego obszaru i danego
          zasięgu geograficznego! TAK! SPRAWDZA DOKŁODNIE W BAZACH DANYCH I DLATEGO JEST
          TO KOSZTOWNE JAKO OPERACJA. Ale tańsze niż koszta po przegraniu z komkolwiek
          procesu o nieprawne korzystanie ze znaku towarowego. pozdrówka.
      • rom48 Tak jezeli to bedzie indywidualny znak graficzny 21.12.05, 11:51
        samej nazwy nie mozna opatentowac jezeli jes powszechnie znana wczesniej
    • stewex Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką 21.12.05, 09:06
      DZIEKI TEMU SPELNI SIE KILKA KOLEJNYCH ZYCZEN.
      HURRA !
      • Gość: marzyciel Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.05, 10:14
        czy ktos z Was przeczytał tekst ze zrozumieniem? "(K)ością niezgody okazał się
        napis "Złota Rybka" ułożony w kształt ryby. Taki bowiem znak Dyżurny Marzyciel
        zgłosił kilka lat temu w Urzędzie Patentowym, a w zeszłym roku został on
        zarejestrowany". Chyba wynika jasno z tego, że nie o nazwę poszło tylko o znak
        firmowy, zarejestrowany i chroniony prawem.
    • Gość: Zb.C. Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką IP: *.mi.gov.pl 21.12.05, 16:03
      Sławek, gratuluję sukcesu medialnego. Jak będzie fajnie znowu spotkać się na
      trasie Ogólnopolskiego Rajdu Internautów SUDETY. Szukajcie nas pod adresem
      www.sudety.info.pl Wszystkim Rajdowiczom życzymy Wesołych Swiąt i Szczęśliwego
      Nowego Roku 2006
    • Gość: klimek Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 21:26
      Chciałem zwrócić uwagę, że Microsoft jeszcze nie przegrał. Tytuł artykułu, to
      przykład nierzetelnego dziennikarstwa gazety.
      • Gość: mika Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką IP: *.aster.pl 21.12.05, 22:39
        a co z Microszoftu jestes? przegral nie przegral, dupy dal ;P
    • Gość: andrutt Re: Jak Microsoft przegrał ze złotą rybką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 23:38
      Dlaczego tylu wypowiadających się użala się nad Microsoftem. Jeśli naruszył
      prawo powinien zapłacić solidne odszkodowanie właścicielowi zastrzeżonego
      znaku.Przecież to jak walka Dawida z Goliatem - walka słuszna pojedynczego
      człowieka (Polaka) z potężną światową firmą. Popierajmy rodaka, który pomaga
      innym
Inne wątki na temat:
Pełna wersja