Totalitaryzm medialny. Obok lustracji.

05.01.06, 09:34
Jeden z internautów pisze na temat lustracji środowiska dziennikarskiego:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=645&w=34376176&a=34392208
Ostatni numer ARCANA Barbara Fedyszak-Radziejowska pisze:
"Zbiegiem okoliczności znalazłam się 25 września w TVP, uczestnicząc w
wieczorze wyborczym i na własne oczy zobaczyłam szok dziennikarzy, ich szefów
oraz władz TVP, zdumionych, że tak dobrze pomyślana gra (na Platformę) nie
przyniosła sukcesu.[...]Najbardziej poruszyło mnie długie milczenie
zgromadzonych w budynku na Woronicza dziennikarzy, pracowników TVP i ich
szefów obserwujących wynik wyborów na ekranie telewizora. Odniosłam wrażenie,
że wspólna, otwarta rozmowa na ten temat wiązała się ze zbyt wielkim
(ryzykiem zawodowym). Cisza w miejsce spontanicznych komentarzy, to dla
socjologa przejmujący komunikat o prawdziwym stanie rzeczy w publicznych
mediach."

Czy IV władza, korzystając z narzędzia jakim jest wolność słowa, sama tą
wolności niszczy tłumacząc się że „moim celem jest pomyślność Polski i
Polakow”? Jeżeli tak to czy mamy totalitaryzm myśli w mediach? Czy zamiast
robić wybory ogólno narodowe nie wprowadzić głosowania wśród tych małych
Goebelsów „kogo chcieli by u władzy”, wszak to prostsze, tańsze i lepsze
wszak oni i tak są najmądrzejsi.
    • Gość: Glos Re: Totalitaryzm medialny. Obok lustracji. IP: *.motorola.com 05.01.06, 14:47
      Czytalem bardzo dobry felieton. Dwumiesiecznik ARCANA (www.arcana.pl) to
      odkrycie ubieglego roku. NOWE PANSTWO kwartalnik (www.nowe-panstwo.pl)
      odkrycie tego.

      pzdr
    • Gość: Kir Re: Totalitaryzm medialny. Obok lustracji. IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 05.01.06, 15:22
      Pisałem o tym kiedyś na FA w jednej z ciekawszych dyskusji.Chodziło mianowicie czy
      narzucanie zasad państwa demokratycznego nie jest ograniczeniem słowa jeżeli
      chodzi o rasizm itp. o ile dobrze pamiętam.Tam też użyłem tego pojęcia
      totalitaryzm myśli".Dlatego cieszę się.że do podobnych wniosków doszła autorka
      artykułu.
      Tutaj forum jeden z uczestników zastosował coś w tym rodzaju.Ten totalitaryzm
      mysli występuje najczęściej w państwach totalitarnych.Tutaj to sposób w jaki
      próbuje zmusić się myślących inaczej do przyjęcia własnch poglądów politycznych
      i oceny rzeczywistości mówiąc jednocześnie o demokracji.Widać to na FG.
      Odnoszę się jedynie do FG abstrahując już od realnego świata i form w nim
      występujących.
      Wówczas nie dyskutowaliśmy o mediach.
      Pozdrawiam
      Kir
      • voxipop1 Re: Totalitaryzm medialny. Obok lustracji. 06.01.06, 13:07
        Gość portalu: Kir napisał(a):

        Tutaj forum jeden z uczestników zastosował coś w tym rodzaju.Ten totalitaryzm
        > mysli występuje najczęściej w państwach totalitarnych.Tutaj to sposób w jaki
        > próbuje zmusić się myślących inaczej do przyjęcia własnch poglądów
        politycznych
        > i oceny rzeczywistości mówiąc jednocześnie o demokracji.Widać to na FG.

        Problem właśnie w tym że temat nie dotyczy tylko państw o ustroju totalitarnym,
        czego Polska jest przykładem. Może występować cały zestaw instrumentów
        demokratycznych, organizacji życia społecznego, jak trójpodział władzy,
        trójprzymiotnikowe wybory do najwyższych przedstawicielskich organów
        ustawodawczych, konstytucja, ale w sferze komunikacji społecznej może
        funkcjonować blokada informacji i idei. Ten totalitaryzm myśli o którym pisał
        Kir, doskonale, jak dotąd, współgra z demokracją! Jego przejawem na poziome
        mediów są wyszczególnione wyżej przypadki, osobiście dodał bym również do tej
        kategorii to co Z. Krasnodębski kapitalnie opisał w swojej „Demokracji
        peryferii” a my popularnie określamy mianem michnikowszczyzny: wszystko co nie
        jest zaaprobowane przez oberredaktora jest niesłuszne i złe! Drugą twarzą tego
        samego zjawiska jest radio Ojdyra. Więcej, mechanizm odnosi się do struktur
        szerszych jak np. Unia Europejska, bo czyż innym było sławetne Chirakowskie
        upomnienie pod adresem min. Polski że „straciła szansę na siedzenie cicho” w
        sprawie Irackiej, czy naciski na Austrię po zwycięstwie wyborczym Haydera.
        • Gość: Kir Re: Totalitaryzm medialny. Obok lustracji. IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 06.01.06, 14:12
          To niezupełnie tak.Demokracja to wolnośc,równośc a co się z tym wiąże
          poszanowanie gogodności drugiego człowieka.Tutaj każdy przestrzega i żyje
          zgodnie z jej wartościami.Ponadto jedni w jej ramach przestrzegają wartości
          chrześcijańskich
          a inni humanistycznych też dobrowolnie z własnego wyboru.Nie kolidują one wcale
          z zasadami i wartościami demikracji.
          Rasizmm np.niszczy to wszystko i każe wyznawać inne wartości sprzeczne z tymi
          które wcześniej opisałem.Lamie zasady demokracji narzucając swoje,odbiera pewnej
          grupie ludzi jej godność albo wręcz odczłowiecza jak to byłó np w przypadku
          nazizmu.Zmusza człowieka do określonego myślenia a w przyprzypadku gdy ten
          postępuje wg.swoich zasad i norm w ten czy inny sposób podlega
          represji.Fizycznej,sLownej albo biurokratycznej czy społecznej.
          Tych dwóch ostatnich nie widać a skargi są wyśmiewane i traktowane jako
          konfabulacje.
          Powyżej pisałem o tych ostrzejszych formach represji ale czymże jest i
          ostracyzm,szkalowanie osób itp.
          To jest wLaśnie totalitaryzm myśli myśl tak jak i my a co się z ty wiąże i
          zachowuj albo........
          Moja myśl jest zniewolona i poddana terrorowi.
          Pozdrawiam
          Kir
    • dr.szfajcner Re: Totalitaryzm medialny. Obok lustracji. 05.01.06, 19:14
      voxipop1 napisał:


      > Ostatni numer ARCANA Barbara Fedyszak-Radziejowska pisze:
      > "Zbiegiem okoliczności znalazłam się 25 września w TVP, uczestnicząc w
      > wieczorze wyborczym i na własne oczy zobaczyłam szok dziennikarzy, ich szefów
      > oraz władz TVP, zdumionych, że tak dobrze pomyślana gra (na Platformę) nie
      > przyniosła sukcesu.[...]

      Dzielna dziewczyna ta Pani Fedyszak-Radziejowska - byla przypadkiem
      i od razu zauwazyla!!!!
      Szkoda tylko, ze Pani Fedyszak-Radziejowska, swego spostrzezenia nie poparala
      jednym czy dwoma zdaniami, w jaki sposob ta gra przebiegala, kto byl jej
      inspiratorem, kto koordynowal .. itd.( wedlug niej oczywiscie )
      Jedynym dowodem na to powazne badz co badz oskarzenie,
      ma niby byc cisza i brak komentarzy...

      Chyba ze poparla, tylko Ty akurat w tym najciekawszym momencie
      zrobiles ciecie.

      Jezeli jednak nie, to ta cala jej publicystyka, jest na poziomie publicystyki
      kataryna.kataryna, i jej "blagu".
      • voxipop1 Re: Totalitaryzm medialny. Obok lustracji. 06.01.06, 13:12
        dr.szfajcner napisał:

        > Dzielna dziewczyna ta Pani Fedyszak-Radziejowska - byla przypadkiem
        > i od razu zauwazyla!!!!
        > Szkoda tylko, ze Pani Fedyszak-Radziejowska, swego spostrzezenia nie poparala
        > jednym czy dwoma zdaniami, w jaki sposob ta gra przebiegala, kto byl jej
        > inspiratorem, kto koordynowal .. itd.( wedlug niej oczywiscie )
        > Jedynym dowodem na to powazne badz co badz oskarzenie,
        > ma niby byc cisza i brak komentarzy...
        > Chyba ze poparla, tylko Ty akurat w tym najciekawszym momencie
        > zrobiles ciecie.

        Cytowany artykół krąży w około tematu wyborów i można tam znaleźć więcej
        ciekawych spostrzeżeń, zachęcam do przeczytania.
        Nie znajdziesz jesnak w nim dowodów o które pytasz, jeżeli są gdzie indziej sam
        chetnie się z nimi zapoznam.
        Pozdrawiam

        • kol.3 Re: Totalitaryzm medialny. Obok lustracji. 07.01.06, 22:03
          Muszę powiedzieć, że nie mam nic wspólnego z dziennikarstwem, ale po ogłoszeniu
          wyborów zareagowałam podobnie jak dziennikarze, mimo że nie zawsze zgadzam się
          z ich poglądami. Każdy myślący człowiek tak zareagował. A dorabianie to tego
          idiotycznych teorii to już sprawa myślących inaczej.
Pełna wersja