"Biała księga" fałszerstw, czyli walka z mediami

    • Gość: Betti Re: "Biała księga" fałszerstw, czyli walka z medi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 14:20
      Czas juz najwyższy, żeby zakończyć działalnośc ojca Rydzyka, zostawić
      rozgłośnię jako katolickie radio, apolityczne ( o ile to jeszcze jest
      możliwe).Czas zakończyć sianie nienawiści, próby rządzenia Państwem i
      dyktowania warunków. Radio Maryja powinno działać na takiej zasadzie jak radio
      Głos czy Plus - tego można posłuchać.
    • Gość: bezpartyjny Re: "Biała księga" fałszerstw, czyli walka z medi IP: *.piotrkow.net.pl / *.piotrkow.net.pl 12.02.06, 16:29
      Byłem wczoraj na spotkaniu z J. R. Nowakiem - pod wpływem lektury "Wyborczej"
      spodziewałem się jakiegoś oszołoma - tymczasem jego poglądy są o wiele bardziej
      umiarkowane, niż przedstawia "GW". Niestety, teraz najbardziej oszołomska stała
      się "GW", popierająca nieograniczoną "wolność słowa", także do obrażania uczuć
      innych, rozdmuchująca "problemy" gejów i innych dziwolągów. Jak widać, skończył
      się mit rzetelności "GW" i Michnika... Już się nie dam złapać na wasz
      pseudointelektualny bełkot.
      • Gość: bezpartyjny c.d."Biała księga" fałszerstw, czyli manipulacjaGW IP: *.piotrkow.net.pl / *.piotrkow.net.pl 12.02.06, 16:39
        aha jeszcze jedno. Spotkanie zorganizowano pod hasłem "Nadzieje i zagrożenia IV
        RP". Spodziewałem się, że jako zagrożenie zostanie przedstawiony jakiś spisek
        żydowsko-masoński. Tymczasem usłyszałem, że tym zagrożeniem jest zadłużenie,
        bezrobocie, brak perspektyw dla młodzieży, co powoduje emigrację zarobkową
        wykształconych Polaków. Kwestie żydowskie wyciągali natomiast niektórzy
        uczestnicy dyskusji, których J. R. Nowak niejednokrotnie moderował. Teraz
        widzę, że nazywanie go antysemitą jest zwykłym nadużyciem i przekłamaniem.
    • janboguslaw5 Re: "Biała księga" fałszerstw, czyli walka z medi 13.02.06, 14:23
      "Biała księga" kojarzy mi sie z "pewnym" pomysłem oo. Redmptorystów w Toruniu.
      Otóż małżeństwa, które żyją w związku na kontrakcie cywilnym, z uwagi na
      przeszkody w zawarciu małżeństwa katolickiego, wpisywały się do tzw. "białej
      księgi" po to aby móc uczestniczyć w sakramentach świętych. W zamian za ten
      przywilej składali przyżeczenie, że będą żyli jak "brat z siostrą" pod tym samym
      dachem. Ciekawa formuła - tylko kto odpowie na pytanie jak z realizacją tego
      przyżeczenia. Ale co wymagać np. od tych którym wychodzi tylko ruszanie palcem w
      skarpetce? Niech żyje ideologia Kk oparta na nienawiści do bliźniego, obłudzie i
      zakłamaniu, a także "przymykająca" oczy na haniebne zachowania swoich
      "urzędników", którzy jako "maski" i "zasłony" używają "świętych" szatek.
      Tylko tak dalej, a apartamenty u Belzebuba czekają, do których trzeba przejść po
      bruku z głów tychże "urzędników" Pana B.
    • Gość: wiesiek Re: "Biała księga" fałszerstw, czyli walka z medi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 16:54
      I odpusc nam nasze winy jako i my odpuszczamy. Pamietacie to jeszcze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja