INFOR ma chrapkę na Rzeczpospolitą

01.03.06, 12:03
Tak donosi press.pl:
www.press.pl/newsy/pokaz.php?id=5168
"Pracujemy nad kilkoma przejęciami, po tym jak w ubiegłym roku kupiliśmy trzy
spółki za 10 mln zł"

Ostra jazda widać w Firmie Pana Pieńkowskiego - nowa makieta GP, efektowne
wyzwania rzucane konkurencji.

Czy jak można domniemywać, skończy się to efektownym zwałem tej na wskroś
polskiej grupy wydawniczej?

Czy są na tym forum jacyś ludzie INFOR-u? Może nas oświecą swoimi
spostrzeżeniami?

    • michkos Re: INFOR ma chrapkę na Rzeczpospolitą 25.03.06, 00:25
      Niestety, jako były dziennikarz GPrawnej z sentymentem do dawnego pracodawcy,
      jestem zaniepokojony, bo:
      1) Nowa makieta Prawnej jest beznadziejna. Treść też
      2) Z tym przejęciem RZ to tylko mrzonki (ile to ich już było?)
      3) Efektowny zwał Inforu jest całkiem możliwy, że przypomnę "Prawo i Gospodarkę"
    • alex200 Infor to makulatura 26.03.06, 22:07
      Jako niezbyt częsty czytelnik Gazety Prawnej twierdzę, że to makulatura.
      Czasami z obowiązku czytam to co piszą o poczynaniach sejmu i rządu. I nigdy
      nie zapomnę krótkiego artykułu na temat przyjęcia pewnej ustawy, w którym było
      dziewięc poważnych błędów merytorycznych, a podobnych przypadków jest więcej.
      Pieńkowski powinien raczej przejąć jakiś sklep z butami, chociaż wątpię czy go
      na to stać i dać sobie spokój z produkcją makulatury. Informacja o przejęciu
      rzepy przez infor jest natomiast bublem roku.
      • Gość: Kir Re: Infor to makulatura IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 26.03.06, 22:54
        A kto redaguje "żółte strony" w Rzepie?
        Pozdrawiam
        Kir
        • badziewiak_leon Re: Infor to makulatura 27.03.06, 13:45
          Problem INFORU jest obecnie najzupełniej realny.

          Z okazji wtopy z Prawem i Gospodarką nie było takiej sytuacji, że ta biedna
          gazecina stanowiła główne źródło dochodów wydawnictwa (była raczej głównym
          źródłem kosztów). Teraz jednak firma zabrała się do majstrowania przy wiodącym
          dostarczycielu mamony. Powoli wykruszyło się bowiem zaplecze w postaci czasopism
          niszowych dla księgowych i kadrowców i INFOR wisi obecnie na Gazecie Prawnej. A
          ta od roku jest ciężko blatowana - zaczęło się chyba na poważnie - gdy szef GP
          przeprowadził się z częścią ekipy do Rzeczpospolitej i tam zaczął robić GP-bis -
          czyli żółte strony, vademeca itp. GP to nie był nigdy szczyt merytoryczny. Po
          zaimportowaniu ducha INFORu do Rz - Rz też nie jest już szczytem merytorycznym
          (przynajmniej w dziedzinie prawa i podatków). Bzdury i fajerwerki są obecnie
          częstym gościem na żółtym papierze obu wymienionych gazet.

          INFOR zaś w starym swoim stylu wali górę szmalu na reklamę i promocję (podobno
          13 mln. w tym roku), zakładając (majtki przez głowę), że osiągnie wzrost
          przychodów o 100%. To wygląda jak niezły trip po wciągnięciu kila kokainy. Taki
          trip zwykle kończy się wszechświatowym zwałem. Szkoda - bo ta firma z poziomu
          kiosku "Ruchu" startowała prawie dwadzieścia lat temu i przez większość tego
          czasu dawała arbeit setkom ludzików.:((((
          • Gość: Kir Re: Infor to makulatura IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 27.03.06, 14:26
            Kilka lat temu zmieniły się przepisy o doradztwie podatkowym Wymagające
            odpowiedniego certyfikatu aby móc prowadzić własną działalność.To prawdopodobnie
            problem INFOR-u.Możliwe,że większóść przeszła na własne śmieci albo do
            firm.Prowadząc księgowość nawet kilku prywaciarzy.Pozostali więc młodzi i ci
            którzy związali się z INFOR-em a może z obawy przed nowym.Przecież tam
            konsekwencje za błędy.Stąd też i gorsza jakość.Z biegiem czasu nabęda praktyki
            i poziom się wyrówna.Szkoda,że Infor tych pieniędzy nie przeznacza na
            dolkształcanie i praktyki a potem dopiero inwestycje.Ale to już inna
            sprawa,zarządzających.Teoria musi być powiązana z praktyką,sama nie wystarcza.
            Pozdrawiam
            Kir
            • badziewiak_leon Re: Infor to makulatura 28.03.06, 11:37
              Tylko teoretycznie masz rację - tzn. nie znasz realiów funkcjonowania
              dziennikarzy "od prawa i podatków". To nie są doradcy, a raczej ludzie po
              pierwsze potrafiący zdobywać istotne informacje w tej dziedzinie (co jeszcze 6-7
              lat temu było absolutnym mistrzostwem świata), po drugie - potrafiący
              przetłumaczyć te informacje na język polski. Doradca podatkowy zaś albo prowadzi
              rachunkowość (gdzie np. zasady wypełniania PIT-a to jakieś 5% jego aktywności),
              albo tworzy strategie, toczy spory z urzędami itd. Doradca musi mieć
              kwalifikacje albo bardzo inne, albo dużo wyższe od dziennikarza. Znam może kilku
              doradców i innych mecenasów, którzy wcześniej pracowali jako autorzy lub
              dziennikarze w wydawnictwach. I praktycznie żaden ze sławnych dziennikarzy
              podatkowych (I.Lewandowska, K.Jędrzejewska, Z.Biskupski) nie był i nie jest
              czynnym doradcą.

              Problem wydawnictw specjalistycznych polega na tym, że informacje stają się
              coraz powszechniej dostępne (trudno dziś sprzedać tygodnik o podatkach za 25 zł
              sztuka). A do tego - wiecznie istniejąca przeszkoda - żadna publikacja nie
              doradzi jak rozwiązać daną, konkretną sytuację danego podmiotu. 90% publikacji
              to z resztą przetłumaczone na polski przepisy lub oficjalne interpretacje. No i
              - żadną gazetą nie opędzisz się przed atakującym urzędnikiem:)

              Więc ruch Gazety Prawnej w stronę polityki i ekonomii jest teoretycznie słuszny.
              Tyle, że powinien być baaardzo dogłębnie przemyślany,zaplanowany i wykonany
              ekipą prawdziwych fachmanów, a nie "second hand leszczy".
Pełna wersja