auto258374
17.03.06, 12:54
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=96871&scroll_article_id=96871&layout=1&page=text&list_position=1
- Mamy wolne media?
- Mamy wolność słowa, jakiej od 17 lat nie było. Dziennikarzom wolno wszystko.
Dlatego śmieszą mnie histeryczne reakcje kolegów, którzy alarmują, że jesteśmy
o krok od zamachu na wolne media. To jakiś obłęd. Zwłaszcza że wielu z nich
milczało na temat występów prezydenta Kwaśniewskiego w Charkowie i nie
domagało się otwarcia teczek bezpieki, kompromitujących najważniejszych
polityków. Ktoś kto dzisiaj chciałby cenzurować dziennikarzy, albo jest
niespełna rozumu, albo chce zawracać Wisłę kijem.
- Podobno politycy próbują. Czy dlatego unikasz imprez, żeby bruderszaftów z
nimi nie pić?
- Unikam bratania się z politykami, bo inaczej rozmawia się w studiu z kimś
obcym, a inaczej z kimś, z kim jestem na ty. Zbyt bliskie związki powodują
autocenzurę. Jest to jakaś bariera, która utrudnia mi ostre przepytywanie
rozmówcy.