Pada mit Marszałkowej najważniejszej śledczej RP

IP: *.acn.waw.pl 22.03.06, 16:43
Dzisiaj pada mit Anny Marszałek i jej podopiecznego Bertolda Kittla. Rano w
Polityce artykuł Pytlakowskiego o sprawie Szeremietiewa, a wieczorem w
Konfrontacji program.
Czy kapituła Grand Press odbierze jej nagrodę?
Czy Rzeczpospolitra przyzna siedo błędu?
Nie, zaatakuje, tak jak i Press. Towarzystwo trzyma się zawsze razem.
    • marbaran Re: Pada mit Marszałkowej najważniejszej śledczej 23.03.06, 20:30
      Dla mnie niesłychanie znamienna jest "reakcja" forum Prasa i Media "GW" -
      zwłaszcza w porównaniu z forum Kraj...
      • dr.szfajcner Re: Pada mit Marszałkowej najważniejszej śledczej 23.03.06, 23:33
        marbaran napisała:

        > Dla mnie niesłychanie znamienna jest "reakcja" forum Prasa i Media "GW" -
        > zwłaszcza w porównaniu z forum Kraj...

        Wyglada na to ze to Rzeczpospolita placi za opluwnie GW,
        a nie GW Rzepy, jak twierdzi Ziemkiewicz i Interii. :-)
        • Gość: wp Re: Pada mit Marszałkowej najważniejszej śledczej IP: *.acn.waw.pl 24.03.06, 00:26
          wejdżcie na blog Latkowskiego
          • dr.szfajcner Re: Pada mit Marszałkowej najważniejszej śledczej 24.03.06, 17:38
            Gość portalu: wp napisał(a):

            > wejdżcie na blog Latkowskiego

            Nie potraficie podac linka?
    • Gość: Kir Re: Pada mit Marszałkowej najważniejszej śledczej IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 24.03.06, 11:04
      O Marszałel wypowiadał się nie będę ale Rzepa ma,nie wiem czy jeszcze
      znakomitego go dziennikarza śledczego.To dziewczyna,która w sposób iście
      koncertowy przeprowadziła śledztwo dziennikarskie w sprawie Naumana,zachowując
      wszystkie jego reguły.GDy inni skupiali sie na Naumanie ona pracowała,oczywiście
      nie sama.Wyniki zostały przedstawione w "Rzepie".Sposób jej działania winien
      stać stać się wzorcem dla innych dziennikarzy śledczych.Podawałem gdzieś link do
      tego artykułu ale to
      wcięło razem z postem.Nikt nie zapasmiętał nawet jej nazwiska,ja też(.
      Pozdrawiam
      Kir
      • Gość: igorek Re: Pada mit Marszałkowej najważniejszej śledczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 13:12
        Nie mów, że chodzi ci o Solecką???? Zobacz sobie blog Latkowskiego, popytaj
        mądrzejszych kolegów z branzy i RZ, to się duuuużo dowiesz. Zapytaj, jak
        przyczyniła się do wy..lenia Bronka z rzepy a poptem pisz peany
        • Gość: Kir Re: Pada mit Marszałkowej najważniejszej śledczej IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 24.03.06, 15:15
          Napisałem o dziennikarce i dziennikarstwie śledczym bo o jednej z jego
          przedstawicielek mowa.
          DZięki za przypomnienie nazwiska
          Kir
    • Gość: Link Odp. Dla Rzepy IP: *.acn.waw.pl 25.03.06, 13:06
      Pytlakowski i Latkowski napisali replike dla Soleckiej, Rzeczpospolitej.
      Dlaczego jej Rzepa nie zamieszcza? Jest ciekawa, a zwłaszcza ostatni akapit.
      Marszłakowa pójdzie na wszystko, jak widać.
      W blogu jest odpowiedż Pytlakowskiego i latkowskiego
      link www.latkowski.com
      • Gość: Wprost Co na to MarszAłKOWA? IP: *.acn.waw.pl 25.03.06, 14:41
        Wiemy natomiast, że wcześniej próbowała wpływać na osoby zaproszone do udziału w
        „Konfrontacji”, aby tego nie czyniły. Dlaczego? I czy to, według upominającej
        się o zasady etyki dziennikarskiej red. Soleckiej, jest etyczne?
    • Gość: Karp Kataryna sie odezwała IP: *.acn.waw.pl 25.03.06, 23:27
      Rzepa upomina Latkowskiego

      Małgorzata Solecka, Rzeczpospolita: "Szeremietiew nie tylko się w środę bronił,
      ale również atakował. - Podczas rozmowy z autorami tekstu czułem się jak w
      czasie przesłuchań przez Służbę Bezpieczeństwa - mówił. (...) Teza - publikacja
      sprzed czterech lat - nie znalazła do tej pory sądowego finału, ale człowiek
      formalnie niewinny już został osądzony. W domyśle - przez dziennikarzy
      "Rzeczpospolitej" i opinię publiczną. Piotr Pytlakowski nie zadał sobie trudu
      poproszenia autorów tekstu z lipca 2001 roku o komentarz ani o informacje -
      choćby dotyczące pracy nad tekstem. Jedyną próbę kontaktu z Anną Marszałek
      podjął Sylwester Latkowski, przysyłając w poniedziałek po 23.00 SMS z prywatną
      sugestią, że może skomentować wypowiedzi Szeremietiewa przez telefon. Program
      "Konfrontacje" ma wybitnie autorski charakter. Treści tam prezentowane i
      zapraszani goście nie pierwszy raz budzą kontrowersje. Nie jest to jednak
      prywatne medium, lecz telewizja publiczna. Jeśli autor programu łamie zasady
      etyki dziennikarskiej i stronniczo przedstawia problem, a zaproszeni przez niego
      goście rzucają na nieobecne w studiu, pozbawione szans obrony osoby poważne
      oskarżenia, telewizja publiczna jest za to w pełni odpowiedzialna."

      Małgorzata Solecka jest kierownikiem działu krajowego Rzeczpospolitej a
      komentarz (zatytułowany zresztą "Naruszone prawo") dotyczy środowego programu
      Latkowskiego "Konfrontacja" poświęconego głośnej sprawie Szeremietiewa, która
      zaczęła się od artykułu Anny Marszałek i Bertolda Kittela "Kasjer z Ministerstwa
      Obrony".

      "Jedyną próbę kontaktu z Anną Marszałek podjął Sylwester Latkowski, przysyłając
      w poniedziałek po 23.00 SMS z prywatną sugestią, że może skomentować wypowiedzi
      Szeremietiewa przez telefon. (...) Jeśli autor programu łamie zasady etyki
      dziennikarskiej i stronniczo przedstawia problem, a zaproszeni przez niego
      goście rzucają na nieobecne w studiu, pozbawione szans obrony osoby poważne
      oskarżenia...". Ja też bym wolała, żeby w programie wzięli udział autorzy
      omawianego w nim artykułu ale jeśli im tak zależało to dlaczego nie przyjęli
      propozycji Latkowskiego? A oburzonej redaktor Soleckiej proponuję, żeby
      poszukała w artykule "Kasjer z Ministerstwa Obrony" wypowiedzi Zbigniewa
      Farmusa, negatywnego bohatera artykułu. Surprise, surprise, wypowiedzi Farmusa
      nie ma. Podobno się nie dało ("Mimo prób nie udało nam się porozmawiać ze
      Zbigniewem Farmusem. W czasie wywiadu z Romualdem Szeremietiewem nie było go w
      budynku. Wiceminister poproszony o kontakt z jego asystentem stwierdził, że
      Farmus "nie lubi rozmawiać z dziennikarzami". Bez reakcji pozostało także
      nagranie wiadomości na telefon komórkowy Farmusa z prośbą o kontakt. Na faks
      wysłany przez naszą redakcję do sekretariatu wiceministra otrzymaliśmy odpowiedź
      od rzecznika prasowego Szeremietiewa, że Zbigniew Farmus nie może skontaktować z
      nami, bo "przebywa obecnie na urlopie, a jego powrót do pracy planowany jest w
      drugim tygodniu sierpnia br." - nie było gościa w budynku a potem był na urlopie
      czyli siła wyższa). Autorzy cytują mnóstwo osób, niestety wszystkie poza
      Szeremietiewem anonimowe, Farmusa obsmarowują zgodnie "poseł AWS", "człowiek
      związany z tym zakładem [WZL w Bydgoszczy]", "przedstawiciel jednego ze
      światowych koncernów", "świadek spotkania", "przedstawiciel znanej polskiej
      firmy handlującej bronią", "doradca prezesa jednej z największych firm
      handlujących bronią", "polityk, współpracownik Lecha Wałęsy" oraz "znany poseł
      SLD", brakuje tylko słowa od głównego oskarżonego, no ale nie było go w budynku
      więc nie ma sprawy, prawda pani Małgorzato?

      "Program "Konfrontacje" ma wybitnie autorski charakter. Treści tam prezentowane
      i zapraszani goście nie pierwszy raz budzą kontrowersje". Budzą kontrowersje?
      Serio? To dlaczego te obudzone kontrowersje nie wychodzą poza redakcje? Dlaczego
      nigdzie nie znalazłam żadnego komentarza ani polemiki? Totalne zamilczanie choć
      Latkowski porusza rzeczy superważne dla świata mediów. Nawet dzisiaj pani
      Solecka ani słowem nie odnosi się do meritum tylko strofuje Latkowskiego bo
      nieelegancko zaprosił. I pewnie nie doczekamy się rzeczowej odpowiedzi na treści
      z "Konfrontacji" tak jak nie doczekaliśmy się żadnej reakcji "środowiska" na
      poprzednie odcinki, gdzie przecież pojawiały się wątki szokujące, jak sprawa
      pewnego dziennikarza czy kuszenia prokuratora Kaczmarka. Jeśli te programy budzą
      kontrowersje to dlaczego zamiast burzy w mediach mamy głuchą ciszę? Bo Latkowski
      łamie tabu?
      • Gość: neon Re: Święta krowa? IP: *.wlan.pl 26.03.06, 09:09
        ...Święta krowa.
      • Gość: Decha Re: Kataryna sie odezwała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 10:46
        Latkofsky i rzetelne dziennikarstwo, żartujesz sobie? Toż on uprawia w tym
        programie sąd kapturowy.
        • Gość: Wprost Re: Kataryna sie odezwała IP: *.acn.waw.pl 26.03.06, 11:08
          Bo dał głos po pieciu Latach, a nawet bronił Marszałkową i Kittla
    • Gość: Karp Szeremietiewa komentarz IP: *.acn.waw.pl 26.03.06, 16:07
      Komentarz Romualda Szeremietiewa, jaki pojawił się na blogu: „Kali być czwarta
      władza i mieszkać w red. Rzeczpospolita! Przeczytałem tekścik p. Soleckiej z
      Rz., jak to panowie redaktorzy L. (TVP2) i P. ("Polityka") potargali etykę
      dziennikarską, bo w ich programie niżej podpisany nie tylko bronił się, ale też,
      jak pisze p. Solecka, "atakował", wyrażając opinię, że dziennikarze Rz. w dniu
      26.06.01. przesłuchiwali go niczym esbecy. No i tym biednym "zaatakownym" przez
      obwiesia R.Sz. prowadzący program nie dali szans obrony. Ha, oto przestępstwo co
      się zowie.

      Tak się jednak składa, że "zaatakowani" przeze mnie, a nie przez redaktorów
      prowadzących program "Konrontacja", od lipca 2001 r. wiele razy pisali
      przedstawiając mnie jako osobę podejrzaną, skorumpowaną, itp. itd. Oboje państwo
      dziennikarstwo (Marszałek, Kittel) ani razu nie zapytali mnie jakie jest moje
      stanowisko w związku z tym co to raczyli na mój temat pisać w swojej Rzepce.
      Nigdy nie zniżyli się, aby zapytać co sądzę o ich zarzutach - prawda to czy nie?
      A przecież ich dziennik mimo to jest/był uznawany za medium wiarygodne!!!
      I oto, gdzy w TVP2 powiedziałem kilka słów prawdy ich szefowa przypomniała nagle
      o etyce dziennikarskiej. Szkoda, że o tym nie pamiętała, gdy jej uhonorowani
      licznymi nagrodami dziennikarze "śledczy" pisali o mnie kłamstwa. Hneryk
      Sienkiewicz w "Pustyni i w puszczy" opisał model etyczny niejakiego Kalego: "jak
      ja ukraść krowę to dobry uczynek, jak mnie krowę ukraść, to uczynek zły". Pani
      red. Solecka zapewne uważa, że jak Anna Marszałek ukraść krowę, to etyczny
      dziennikarsko uczynek, ale jak ktoś powie głośno, że Marszałek krowę ukradła, to
      popełnia czyn bardzo nieetyczny.

      Jest też powiedzenie jak to diabeł ubrany w ornat ogonem na mszę dzwoni.

      Pani red. Solecka, to kto? Jeszcze pocziwy Kali, czy może już na "mszę" dzwoni?
      Szeremietiew (2006-03-25 05:05:16)”
Inne wątki na temat:
Pełna wersja