Tibia jak narkotyk

    • Gość: Kamil Re: Tibia jak narkotyk IP: 194.146.128.* 28.04.06, 16:06
      Ja duzo czasu gram w Tibie ale jeszcze nie zabilem nikogo.
    • Gość: Chudy26 Re: Tibia jak narkotyk IP: *.lubin.dialog.net.pl 28.04.06, 23:28
      Co wy tam wiecie o tibi.To świetna gierka i nie jakiś narkotyk jak pisze
      gazeta...To,że ktoś umarł z głodu to już wina rodziców,a nie gry.Gdyby
      poświęcali jej więcej czasu to nie stracili by jej.Ja i moi kumple z klasy
      gramy i to nałogowo po 4-5 godzin dziennie,ale na nauke,sport i inne żeczy też
      można znaleść czas.
      • Gość: GWmaniak Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 19:50
        > gramy i to nałogowo po 4-5 godzin dziennie,ale na nauke,sport i inne ŻECZY też
        ...można znale"ś"ć czas.

        taak nie żeczy tylko rzeczy
        i nie znaleść tylko znaleźć (ź = x+alt)
    • Gość: JAREM Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 00:18
      Ten artykuł pisał typ ktory wogle niewie co to tibia, niewie na czym to polega
      i zupełnie niezna fanow tibi, ten artykuł jest do du** . ZAnim wezmiecie sie
      zacos zapoznajcie sie z tematem, a ze jeden psychol zaczol tluc matke to
      niejest wina wszystkich tibijczykow i samej gry
      • Gość: GW(Guild Wars) Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 19:47
        a to napisal typ ktory lepiej zna jezyk graczy niz j.polski pewnie nie wiedzial
        ze nie "zaczoł" tylko "zaczął" "niewie" tylko "nie wie" oraz nie "wogle" a "w
        ogole"
    • Gość: Dacomos Re: Tibia jak narkotyk IP: *.globalconnect.pl 29.04.06, 01:56
      Swoiste polowanie na czarownice.
      Jak już się jeden rzucił na MMORPG to zaraz wszyscy będą komputery na stosie
      palić. Przecież każdy ma prawo decydować o tym jak i ile gra. Któż nie śmiał się
      pod nosem z ludzi, którzy podawali do sądu firmy produkujące papierosy za to, że
      są uzależnieni. To dokładnie to samo. Gra jest ok, a jeśli jakiś psychol zatłukł
      matkę krzesłem, to miał do tego skłonności i najprawdopodobniej zrobiłby to tak
      czy inaczej przy innej okazji.
      Ja gram w Tibię od 4 lat i moi rodzice jeszcze żyją, choć bardzo mnie wciągnęła.
      ---------------------
      Pozdro dla Tibia.pl i Tibia.org.pl
    • Gość: Gracz Re: Tibia jak narkotyk IP: *.chello.pl 29.04.06, 17:13
      Co za bzdury...Gram w wow-a od 6-ciu miesięcy i jakoś żyję!!!A wiecie czemu
      piszą takie głupoty ?? Chcą zwalić winę na producentów a powinni się zastanowić
      gdzie byli rodzice gdy idz dzieci umierały przem kompem...No tak prasa zrobi
      wszystko żeby była jazda i skandal...POowinni raczej zrobić reportaż o rodzicach
      którzy pozwalają aby ich dzieci konały przed grą ... Ehh oni to nigdy się
      niczego nie nauczą,,,
    • Gość: d.T. Re: Tibia jak narkotyk IP: *.y.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 30.04.06, 13:36
      1. proponuję autorowi zapoznać się z pierwszym zdaniej swego artykułu, gdyż jest
      niepoprawnie sformułowane - odsyłam do lekcji języka polskiego pierwszych lat
      podstawówki i liczby mnogiej

      2. nagonka jest na gry online - lecz czemu nie ma tu nic na temat gier typu
      'diablo', w które można grać bez neta? wszak tego typu gry są 'o wiele większym
      zagrożeniem dla społeczeństwa' ne? XD powinno się je pewnie zupełnie z rynku
      wyprowadzić.. ale tak samo sam internet uzależnia i nie tylko gry! to czemu by w
      ogóle internetu nie odciąć od reszty świata.. tak samo telewizja.. może
      przestaniemy produkować telewizory.. samo radio też jest dobrym źródłem
      informacji - wiadomości da się przekazać, a wszak to powinno być chyba tylko i
      wyłącznie dozwolone ludziom, gdyż nie ma takiej rozrywki, która by na swój
      sposób nie uzależniała i nie pożerała czasu..
      tu dochodzimy do tego - w wiadomościach jest sporo przemocy.. ludzie dowiadują
      się o jakiś morach, wypadkach, tym co złe.. czasem polityka jest taka, że ktoś
      ma ochotę się powiesić.. - z tego wynika.. wiadomości są zakazane.. przemoc w
      historii - z tego wynika, że w szkole nie powinno być zajęć z historii.. języka
      polskiego zresztą też - bo tam jest sporo dzieł zachaczających o jakieś treści,
      przed którymi powinno się przestrzegać, a jeśli chodzi o zasady poprawnej
      pisonii - i tak nikt tego nie przestrzega, nawet teoretycznie po jakiś
      humanistycznych kierunkach dziennikarze.. więc po co to komu? XD

      czy hasło 'bezrozumna nagonka' coś tłumaczy tu komuś? bo ja mam w zwyczaju
      wypowiadać się na rzeczy, o których coś wiem, lub na temat których zdobywam
      wystarczająco dużo informacji, by uznać, że jestem w stanie się wypowiedzieć

      fakt, że większość grających w niektóre gry, np. taką tibię jest w przedziale
      wiekowym - koniec podstawówki/gimnazjum, zaś reszta - ta starsza ma pojęcie w
      tych 98%, że to jest tylko gra
      jakby oceniać wszystkich na podstawie zachowania jednostki, to każdy z nas byłby
      stawiany na równi z Hitlerem, wszak na tym świecie zawsze się znajdzie coś,
      czego tolerować nie będziemy w stanie - a brak tolerancji to jak wiadomo główny
      wątek napędzający jego chore idee

      3. piszący ten artykuł nie wziął pod uwagę niektórych plusów wynikających z gier
      online - szkoli ona języki obce, wszak są to gry ogólno światowe - i
      porowumiewanie się w nich językiem angielskim bywa nader często podstawą
      radzenia sobie w grze
      ludzie poznają nowe osoby - nie tylko z polski, dowiadują się sporo o innych

      jak dla mnie gra online ma głównie za zadanie 'gromadzić osoby z całego świata
      przy wspólnej rozrywce', więc pisanie o tym, że ma za zadanie zabierać komuś
      czas, życie i prowokować do agresji..
      rozumiem, że są ludzie o słabej psychice - tacy zawsze są, rozumiem, że dzieci w
      wieku do 15 lat ją mają i że w wieku dorastania same w sobie są przepełnione
      często agresją i niechęcią do robienia tego, co się im każe
      ale pamiętać należy - że w sporej mierze zależne jest to od wychowania jakie
      otrzymali od własnych rodziców - gdyż nie dziwić się, że wyrasta potem ktoś, kto
      się wścieknie jak coś mu nie po myśli pójdzie, jak był rozpieszczany przez
      rodziców i wychowywany 'bezstresowo' - to jest tak jak z psami - jak nie będą
      wiedziały, gdzie jest ich miejsce, to ugryzą rękę, która ich karmi, tylko
      dlatego, że zdominują 'domowe stado' i uznają, że są tam alfą.. a jak się im
      pokaże, że tak nie jest - to się podporządkują
      tak więc - nasze młode społeczeńśtwo jest takie zdeprawowane, takie
      nieobliczalne, takie chamskie i agresywne itp itd.. można się tu rozwodzić w
      nieskończoność jakie by ono nie było - lecz jeśli rodzice będą się żalić jakie
      to mają dzieci i jeśli ludzie będą się doszukiwać tego w jakiś czynnikach
      zewnętrznych - to jest to śmiechu warte
      to jacy jesteśmy jest kształtowane przez nasze środowisko - i w sporej mierze
      przez tych, którzy od małego byli dla nas wzorcem
      jak ktoś pokazał dziecku - jesteś pępkiem świata, lub jak pokazał mu brutalnie,
      że jesteś 'nic nie znaczącym małym gó..arzem' - a to nie są tak rzadkie wzorce
      wychowawcze, to potem się to odbije gdzie indziej - i za pewne, jeśli będzie to
      świat, gdzie ktoś może stać się kimś innym, to to wykorzysta
    • Gość: darkshadow Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 22:11
      Tibii Stop więcej o akcji www.tibii-stop.prv.pl/
    • Gość: Tomek Re: Tibia jak narkotyk IP: *.spidernet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.06, 23:21
      Wpiszcie miasta kture popierajom
      • Gość: d.T. Re: Tibia jak narkotyk IP: *.x.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 02.05.06, 21:20
        czytając dwie poprzednie odpowiedzi dochodzę do wniosku, że osoby zwalają na
        Tibię 'dysortografię', przytaczając błędy typu 'ktury' i następnie po tym, owy
        błąd cudnie popełniają
        rozumiem też, że poprzez akcję Tibii Stop zdaje się im, że rozmowy na ten temat
        to uzależnienie
        tak samo można nazwać uzależnieniem modę i kosmetyki, o których rozmawiają
        nastolatki
        tak samo można nazwać muzykę i wykonawców, o których rozmawiają ich fani - czy
        ktoś ośmieli się zorganizować akcję mającą na celu zamknięcie wielkich firm i
        zakładów farmaceutycznych oraz zorganizować globalną cenzurę lub płatnego
        mordercę, w celu wyzbycia się artystów?
        jeśli ktoś chce poczytać 'wywody hydraulika na temat operacji plastycznych' to
        szczerze popieram to co jest wyżej :)
        zastanawiające jest, że takie strony nastawione są głównie na 'podlizuj się i
        zgadzaj się z nami' a nie ma możliwości wyrażenia negatywnej oceny
        zastanawiam się za każdym razem, gdy widzę, jak ktoś kto nie ma bladego pojęcia
        pisze na jakiś temat (patrz artykuł) bądź stara się uświadomić innym, że to oni
        czynią źle, są zawładnięci złem i muszą uzyskać w tym kierunku pomoc (patrz
        powyższe 2 odpowiedzi) a nie ma pojęcia w czym tkwi problem
        ludzie są tacy tępi? tylko udają tępych? czy też starają się wykorzystać
        globalną tępotę na własny użytek by nią manipulować i osiągnąć jeśli nie
        materialne to zdewociałe i pozbawione horyzontów oraz rozumienia cele?

        jeśli ktoś jest ciekawy – nie, nie gram w Tibię, a moja zabawa z nią trwała
        jakieś niecałe 2 miesiące i to rok temu
        piszę to, ponieważ bawi mnie ludzka głupota i lubię ją wytknąć takiej
        bezrozumnej istocie, aby przestała udawać rozumną w sprawie, w której ową nie
        jest – bo ja nie mam łopatologicznych zahamowań, które są godne Rydzyka i inkwizycji
    • Gość: aye Re: Tibia jak narkotyk IP: *.top.net.pl 04.05.06, 18:55
      Ciekawa sprawa, ludzie (a raczej dzieci) które wypowiadają się tu "za"
      Tibią, rzucając dokoła "noobami", nie potrafią pisać po polsku (pomimo zapwenień
      o swoich niesamowitych osiągach w szkole).
      Spójrzmy prawdzie w oczy, chlopaki nic nie umiecie, to że siedzicie przez polowe
      swojego statystycznego życia przed komputerem i jesteście "pro" jakiejś gierce,
      o której 90% ludzi nawet nie słyszlała, nie czyni was wcale lepszymi (wręcz
      odwrotnie)
      • Gość: main Re: Tibia jak narkotyk IP: *.chello.pl 07.05.06, 10:31
        dokladnie ja gralem w tibie 1 rok i to byl chyba najgorszy rok mojego zycia.
        trzeba sie do tego przyznac ta gra robi z kogos osobe agresywna. po jakis 2
        miesiacach gry stalem sie bardzo agresywny kiedy po 3 godzinie gry ( w
        tygodniu ) odrywala mnie od kompa moja mama . wtedy ja sie wkurzalem i nie
        wychodzilo z tego nic dobrego. rodzice mowili mi zebym przestal i mieli racje
        ale ja gralem coraz wiecej i coraz czesciej. dlaczego? bo ta gra wciaga tak jak
        ma wciagac. ostatnio Ci..oft (wydawca gry) poprzez rozne podteskty namawia do
        kupienie PACC ( premium account ) ktory daje roznej rzeczy , np. masz nowe
        tereny do przejscia na ktorych jest wiecej potworow i dzieki temu mozesz miec
        wiekszy lvl, szybciej odrasta ci "mana" dzieki ktorej mozesz zbierac pieniadze
        poprzez sprzedawanie run ( ktore strzelaja w potwrory i ludzi ), masz nowy
        OUTFIT czyli ubranie ktore niby daje ci "prestiz" bo masz przeciez PACC'a, i
        masz ogolnie wiecej rzeczy. Ci ktorzy graja w tibie nie tylko nałogowo ale i
        normalnie nie zauwazaja takich rzeczy tylko z miejsca kupuja PACC bo przeciez
        trzeba byc pro i a nie noobem tak jak pisze osoba w co drugim wpisie a pozatym
        w grze jest zbyt duzo rasizmu, wulgaryzmow, przemocy ( tak przemocy bo jak
        zabijasz kogos to jednak jest przemoc bo w koncu bijesz i przecietny tibijczyku
        nie kłoc sie bo jednak jest przemoc). Dlatego ja przestalem grac w tibie i to
        jest moje zdanie i tibia wiecej nie zawita na moim kompie.

        PS. dla tych gosci co wyzywaja od noobow : w tibii mialem 130 elder druida ...
        i co? nie mozna mnie nazwac noobem

        ps2. niektorzy nie rozpoznaja roznicy pomiedzy noobem a newbie. newbie to
        poczatkujacy gracz ktory oczekuje pomocy, a noob to poczatkujacy ale ktory "zna
        sie na wszystkim"

        Dziekuje za chwile uwagi
        Pozdrawiam Main
        • Gość: main Re: Tibia jak narkotyk IP: *.chello.pl 07.05.06, 10:33
          ps. nie przekonuja mnie jakies teksty typu tibia jest git i wy..... bo jestes
          glupi
        • Gość: GW(GUILD WARS) Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 19:37
          w istocie a ja dodam ze nie ma za bardzo roznicy w wymowie tych dwoch wyrazow
          tzn. njub i niubi
    • Gość: zaper a IP: *.citysat.com.pl / 81.210.63.* 24.05.06, 22:55
      Ja gram w pionidzialek w wow z 5h, w wtorek w tibie z 5h, w srode Legend Of
      Ares z 6h, w czwartek calof diuti 2 z 4h, w piatek w need for speed m. of w. z
      4h, w sobote gram w noge z 12h, a w nidziele sciagam nastepna gre i robie sobie
      strony www. A plecak nawet nie jest otwierany a o ksiazce juz nie mowie.

      Uwazam ze mozna sie uzaleznic ale ja nie jestem uzalezniony przeciez gram z 5h
      w tygodni w jedno gre ;]
    • Gość: dobre Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 18:47
      dobre
      • Gość: Kruger Re: Tibia jak narkotyk IP: 83.18.40.* 30.11.06, 17:28
        heh powiem tak tibia też uczy.
        Powiecie czego huliganistfa?
        NIE J ANGIELSKIEGO żeby się porozumieć
        z obcymi krajam naj.ang
        przyznam max 1 miesiąc przerwy miałem
        ale oceny średnie takie same jak przed
        graniem Gra jak gra karzda moze uzalerzniać
        Gothic , Mu , tibia nie muszą to być Gry MMORPG
        _______________
        Wamaka@wp.pl |
      • Gość: ContrTibilczyk Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 15:43
        Tibia jest przekleństwem..........ohyda ,stworzona dla zabijania człowieka.W
        Tibii wprawdzie zabijasz..ale Tibia zabija Ciebie
        codziennie,bezszelestnie,podstepnie,zabija Cię w realu,tracisz prawdziwych
        przyjaciół,rodzinę,tracisz wszystkie wartości....Tibia to wielkie G....
    • Gość: Łukasz Wiśniewski Re: Tibia jak narkotyk IP: *.ols.vectranet.pl 15.06.07, 21:31
      Witam!
      Jestem Informatykiem, na trzecim roku studiów.
      Postanowiłem napisac program, który BLOKUJE całkowicie GRE "Tibia"
      Kiedys sam w to grałem więc wiem jak to wciąga, i wiem, że rodzice dzieci
      uzależnionych mają słabe nerwy co do tego.
      Tutaj podaje link do tego programu:
      skocz.pl/TibiaBlockerPozdrawiam!
      I czekam na komentarze dotyczące mojego Programu.
      PS: Mam nadzieję, że Państwu pomogłem :)
    • Gość: Blanis Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 11:36
      Rozmawiałam własnie na GG z Sabina. Dziewczynka ta ma zaledwie 8 lat, a gra w Tibię.
    • hami1992 Re: Tibia jak narkotyk 24.02.08, 02:48
      o kule to jest chore zeby w ta biede grac pograjcie sobie w cof4 albo metin2
      • Gość: Rumek Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 19:47
        Jestes JEBNIETY kazda gra typu mmorpg lub inna przez siec
        na ktorej sie siedzi po 8 h+ to "narkotyk"
        a grafa nic niema do tego w metina 2 pyka z 20 tys. ludzi ? a w tibie 55tys. + ?
        wiec chlopie grafa nic do tego niema a swoja droga metin jest zacofana i
        niedorobiona gra.
    • Gość: gosc Re: Tibia jak narkotyk IP: *.subscribers.sferia.net 25.04.08, 13:10
      ale tibia wogule nieuzaleznia . poprostu jak mial 100 lub 200lvl to
      mu sie niedziwie bo dednac na takim lvlu to masakra. by srtacil z 1,
      2 lvl a to dugo sie nabija. kazdy by sie zdenerwowal jakby jego
      (kogos) matka by wylaczyla kompa a by ktos expil to by sie kazdy
      zdenerwowal. ja np. tez bym sie zdenerwowal i tez bym cos jom
      nawalal krzeslem. takze przemysl to.
    • Gość: norm Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 17:51
      gra dla idiotow,nawet bez dzwieku,jakies laleczki ruszaja sie miedzy krzaczkami i kwiatkami,i przez takie gowno wyladowywac agresje.debilizm 100%.pozdrawiam wszystkich debili ktorzy graja w tibie
    • Gość: Nejmen Re: Tibia jak narkotyk IP: *.wyszkow.mm.pl 18.05.08, 08:18
      Dobrze tu piszą, ale więcej uzależnien w Polsce jest w Tibii. Piszecie tak, bo
      nawet nie wiedzie co to jest PRADZWIE UZALEZNINIE w Tibię. Tibia to żal, grafa
      do dupy, piksele można policzyć na palcach. Ludzie zaczeli w to grać, bo to
      pierwsza gra MMORPG Online...
    • Gość: Załamana wszystko jest dla ludzi ale z umiarem IP: *.eranet.pl 18.05.08, 12:46
      Witam właśnie jestem świeżo po kłótni z moim chłopakiem i poszło właśnie o czas,
      który on spędza przed komputerem na graniu w Lineage.Od dłuższego czasu
      zastanawiam się czy zamiast 28 letniego mężczyzny mam 12 letnie dziecko w
      domu.To straszne ze muszę konkurować z komputerem to ostry przeciwnik.Na
      początku naszej znajomości nie zwracałam na to uwagi może dlatego ze nie
      mieszkaliśmy razem, więc nie widziałam wszystkich zachowań.Mieszkamy ze sobą od
      ponad 9 miesięcy a znamy sie już trzy lata.Dzisiejsza kłótnia nie jest już
      pierwszą, były inne ale za każdym razem rozchodził sie o tę grę a właściwie o
      czas jaki na tej grze spędza.Przychodząc z pracy potrafi od godziny piątej
      przesiedzieć do godziny 24 na tej grze z przerwani na jedzenie.Kiedy mnie nie ma
      w domu to pewnie cała noc z głowy.Od jego brata i znajomych dowiedziałam się ze
      on przegina już od dawana z tym graniem spędzał na nim całe wolne dni i noce.
      Nie wspomnę ze jako mój partner zapomina o swoich obowiązkach o czym mu nie
      przypomnę albo nie wykrzyczę to nie zrobi- zresztą to może jet cecha
      mężczyzn;-(aale nie wszystkich

      Sama jestem socjologiem i o tego rodzaju uzależnieniach wiem sporo i znam
      małżeństwa, które sie przez to rozleciały dlatego dzisiaj postanowiłam ze
      wytoczę wojnę tej grze i mam nadzieję, ze jeszcze nie jest za późno dla naszego
      związku.Mój partner przejawia poniekąd pewne cechy opisane wyżej a mianowicie na
      każdą uwagę ze za dużo gra reaguje agresją i krzykiem - nie bije mnie jeszcze
      ale pewnie i na to nie trzeba długo czekać.Mówi mi ze jak ja siedzę to on mi nic
      nie mówi nadmienię ze jestem grafikiem komputerowym wiec to część mojej pracy no
      właśnie pracy!!!!!On sam jest studentem informatyki i wiele razy mu mówiłam ze
      może by się zajął czymś bardziej konstruktywnym na czym mógłby zarobić pieniądze
      lub zdobyć lepszą pracę.Nie wspomnę ze obiecał mi ze zrobi dla mnie stronę na
      sowach się skoczyło.On nie ma czasu na nic przez tą cholerną grę!!!!! Jest
      rozkojarzony mało mówi a właściwie nie chce ze mną rozmawiać woli sie gapić w
      ekran i żyć w swoim wirtualnym świecie, bo tam jest łatwiej, bo tam rozwiązuje
      się za pomocą klawiszy a nie rozumu.
      Wy którzy piszecie ze to jest bujda ze to są brednie puknijcie się w głowę zanim
      będzie za późno.To tak jak każdy nałóg tylko jeden uzależnia sie szybko drugi
      powoli - wiem, bo sama jestem palaczką.Jest tyle fajnych rzecz które można robić
      i one nie oddalają nas od naszych bliskich a to przecież dla nich żyjemy a nie
      dla jakiejś pokręconej gry.
      Wszystkim maniakom życzę aby się w porę przebudzili zanim ekran nie wypali im
      mózgów i nie zniszczy im życia!!!!!!!!!!
      • Gość: Kamil Re: wszystko jest dla ludzi ale z umiarem IP: 80.50.238.* 18.05.08, 23:34
        witam chcialbym ci dac pare dobrych rad.
        1Pogadaj z nim spokojnie o czymś przeciwnym niz komputer(np: o sporcie)
        2Spędaj z nim dużo czasu na świeżym powietrzu(namawiaj go spokojnie i powoli.
        3NIe kłuć się z nim o komputerze
        4Jeśli to nie pomoże porozmawiaj z nim o tym czemu tak długo siedzi przed kompem.
      • Gość: zaniepokojnona Re: wszystko jest dla ludzi ale z umiarem IP: 89.191.147.* 28.07.08, 01:21
        Mam prośbę. Czy mogłabyś mi podać numer swojego gadu, albo maila?? Mamy praktycznie ten sam problem - a już myślałam,że nie znajdę tu nikogo, kto jest w tej samej sytuacji, co ja. Byłabym wdzięczna za namiar. Co dwie głowy,to nie jedna. Może razem uda nam się wymyślić coś mądrego, aby ocalić nasze związki. Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: Kamil Re: Tibia jak narkotyk IP: 80.50.238.* 18.05.08, 23:00
      Hm... myśle że ludzie są zdolni do czegoś takiego, ja też gram w tibie tylko że
      nie 10 godzin na dobę!!! Gram umiarkowanie np godzine na dzień , zamiast
      siedziec tyle nad kompem wychodze na świeże powietrze i uprawiam sport. Polecam
      każdemu graczowi aby gram maximum 3 godziny!!!
    • Gość: Tak nie jest! Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 21:21
      Treść artykułu jest rzeczywiście szokująca, ale nie generalizujmy! Chłopak, który pobił matkę krzesłem to skrajność! Po pierwsze: gdzie był jego ojciec? Może nie ma ojca? Więc rodzina prawdopodobnie niepełna. Grał bo liczył na zysk-tzn. był prawdopodobnie z biednej rodziny; zamiast stać się złodziejem, żeby zapewnić sobie pieniądze, uwziął się na granie. Rzeczywiście w jego przypadku był to nałóg, silny nałóg. Inną sprawą jest, że NIESTETY do tibii ciągnie ludzi młodych, dużo za młodych! Psuję to nie tylko rozgrywkę NORMALNYM graczom, ale również wprowadza niezdrowe sytuacje wśród "młodych" (za przeproszeniem: często strasznych gó..arzy).
      ---
      Proszę bardzo nie generalizować, że wszystkie gry MMO zniszczą dzieci itd. Same gry nie są złe! Wg mnie. młodym dzieciom (szczególnie nierozwiniętym emocjonalnie) nie powinno się pozwalać grać w gry MMO!
      -
    • Gość: Alex:) Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 19:53
      Moim zdaniem "Tibia" czy inne gry tego typu mogą uzależniać, ale
      osoby słabe psychicznie. Niektórzy ludzie grają tylko dla
      przyjemności a niektórzy chcą zapomnieć o swoich problemach w realu.
      Ludzie którzy grają po parenaście godzin na dobe mogą uzależnić sie
      w bardzo szybkim czasie. Tak samo jest z alkoholem lub narkotykami;
      na początku zaczynasz pić w małych porcjach póżniej pijesz raz w
      tygodniu a na końcu musisz pić coddzienie bo bez tego nie możesz
      funkcjonować. Tak samo jest np. z "Tibią". Na samym początku grasz
      po pare godzin a po krótkim czasie nie możesz spać w nocy bo myślisz
      ile % mógłbyś już zrobić i jakie itemy byś już kupił. Nie można
      mółwić że tibia jest grą złą ni możesz zacząć w nią grać, bo się
      uzależnisz. Zależy to tylko i wyłącznie od Ciebie. Musisz panować
      nad tym co robisz i nie możesz pozwolić aby gra była ważniejsza od
      np. twoich przyjaciół. Dlatego nie odgry zależy uzależnienie tylko
      od ludzi, którzy nie umieją nad nią zapanować. Jeśli na to pozwolisz
      bd ona ważniejsza od realnego życia a to może skończyć się dla Cb
      żle....
    • Gość: Butibof metin2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 13:16
      metin 2 to sie nadaje... TIBIA ROX
    • Gość: Mileck Knight Tibia IP: *.icpnet.pl 08.06.08, 17:22
      To lekka przesada żeby Tibia uzależniała. Owszem jest w tym troche
      racji ale bez przesady. Ja gram bardzo dużo w Tibie i jakoś mnie nie
      uzależnia, nie udeżyłem nikogo itp. Mam 50 lvl na securze " Ducato "
      zarabiam dużo gp ( pieniądze). I jakoś żyje , poprostu to jest pic
      na wode z tą przemocą.
    • Gość: Gosc Tibia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 19:03
      Tibia wcale nie uzaleznia!!! Schakowali mi konto wszystko do szczetnie
      ograbili.Postanowilam nie grac w to gowno dluzej i tyle> tak tez i wam
      radze!!Tibia w przyszlosci nie da wam jesc!!!;)
    • Gość: rege Pomysl ? IP: *.tktelekom.pl 20.06.08, 17:29
      CZesc . Zastanowcie sie chlopacy nad tym co robicie ? co z tego macie ze
      gracie na kOmpie od rana do wieczora ? tracicie kolegow, kolzanek itp .
      Nielepiej isc na browara porozmawiac z przyjaciolmi . Powiem wam jedno
      zapamientajcie te slowa . "Wszystko jest przecież dobre, pod warunkiem jednak,
      ze korzystamy z tego z umiarem". jak cos to skontaktuj sie ze mna nr GG
      8490229 . pozdrawiam .
Pełna wersja