Tibia jak narkotyk

    • Gość: Verus Re: Tibia jak narkotyk IP: *.y.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 22.04.06, 16:16
      Też byłem uzależniony od gry Tibia. Ale od 3 miechow juz nie gram. Zycze
      wszystkim aby skonczyli z tym badziewiem. Nie ma sensu ta gra nie ma sensu!!
    • Gość: Elder Matluck Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 16:24
      Też, zarywałem nocki, albo nie chodziłem do szkoły tak z powodu Tibii ... Mając
      13 lat wyglądałem na 30-40 latka i do tego schudłem. Po roku grania zobaczyłem w
      końcu jak wyglądam, ale nie przeszkodziło mi to w dalszym graniu. Potem musiałem
      przeinstalować system i już nie chciało mi się Tibii ściągać, poprostu
      przestałem grać ... bo mi się znudziła. Matka się mną nie interesowała, poprostu
      obraziła się jak z średniej 5.0 zrobiłem 4.0. Teraz zacząłem pisać i malować
      (zajawki H-H).
      Grałem około półtora roku.
      • Gość: vegeta Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 16:46
        jak żeście padneli nobki lolowate to tibia przestała byc fajna co
    • Gość: Boro Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 16:29
      Popierwsze to co tutaj napisal autor niema najmniejszego sęsu to niezalezy od gry czy gra go wchlonie tylko od czlowieka ja wdalszym ciagu gram w tibie a wlasciwie wchodze tylko poto zeby pogadac z kumplami a o zarabianiu kasy natej grze niech autor lepiej sie niewypowiada bo niema otym kolorowego pojecia a ze niekture dzieci nieumieja sobie poradzic z problemem to juz ich sprawa to przeciesz tylko gra taka sama jak tetris czy mario jak nastepnym razem bedzie cos pisal autor niech najpierw troszke poczyta na temat tego co ma zamiar naisac Respect(no)
    • Gość: Koziu Re: Tibia jak narkotyk IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 16:38
      Ja tam gram w Tibie, kiedyś miałem taki problem, a teraz ograniczam Tibie i
      jest super wreszcie mam czas na wszystko. Tibia uzależnia bo ludzie mają tempy
      mózg. Właściwie to ja poprostu siedziałem 5-6h (a to nie jest jeszcze dużo jak
      na uzależnienie),a teraz siedze 1-3h. No i uważam, że sprzedawanie postaci jest
      bez sensu. Lepiej sobie zostawić. Tyle w nia włożyłeś starań, więc lepiej sobie
      ja zostawić.
      • Gość: Kozio Re: Tibia jak narkotyk IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 16:51
        Aha, no i właściwie jeśli, ktoś jest ineligentny to nie zarywa nocek i szkoły.
        Ja chociaż dużo grałem to nie zarywąłem ani tego ani tego. Teraz gdy gram
        krócej też jest tak samo nigdy nie gram późno. Po co? Druga sprawa właściwie to
        znam ludzi, którzy grali w Tibie i teraz mówią coś takiego "Brakuje mi tego,
        ale się boje że znowu będe długo grał". A ja jak nie gralem w tibie 2 tygodnie
        to mi nie brakowało. I nawet gdy znowu weszłem grać, to dalej mam umiar i gram
        tą 1-3h dzinnie. LUDZIE NIE DAJCIE SIĘ TIBI!!! A autor niech nie wyolbżymia,
        tego, że Tibia jest zła. To nie Tibia jest winna, tylko ludzie. Takie jest moje
        zdanie.
    • Gość: lol Re: Tibia jak narkotyk IP: *.server.ntli.net 22.04.06, 16:48
      lol LoL LOOOOOL ej wiecie co tibia jak narkoty LOOOL ja pier... gram od 6 lat i
      jakos nie pobilem nikogo o kompa -.- ciagle olwewam te gre gram jak mi sie
      nudzi a jest to rzadkie ja nie wiem chyba wam chodzi o tych co widza cos w
      tej "grze" ja nic nie widze w sumie mam te postac na 60 lvlku ale co i tak
      wiele razy zginalem wiec olewam to... naprawde macie pomysly ja jeszcze nigdy
      nie widzialem zeby cena za postac wyszla powyzej 2 tys. zygli ja sprzedalem
      najwyzej za 200 zygli postac a byla na wysokim poziomie no i?? mi jakby zabrali
      kompa bym sie nie przejmowal a brat sie ze mnie smieje ze ciagle mam ten sam
      poziom a ja mu mowie ze ja gram dla zabawy nie dla marnowania czasu
      na "Lewelowanie" ^.^
    • Gość: muator noob Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 16:49
      ja moge grac w tibie calymi nocami dniami ale jak mi ktos mowi ze mam zejsc to
      zejde nawet jak mi mama wylaczy komputer to nic nie zrobie jej wy tu jakies
      bujdy piszecie wescie sie zastanowcie co wy kur** piszecie
    • Gość: Patryk Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 16:49
      ja gralem dosc czesto w tibie ale teraz juz mniej bo wiosna i lepiej pogadac z
      kolegami lub pojezdzic na rolkach chociaz czasami gadamy o tibii ;/
    • Gość: xxl Gry online to jedyna przyjemnosc w zyciu IP: *.sebastiana.ceti.pl 22.04.06, 16:50
      Omg nie pomysleliscie
      ze jak ktos ma problemy takie w rodzinnie i nie chce mu sie zyc to tylko taka
      Gra sprawia mu przyjemność w zyciu bo jak sie od niej odciagnies musisz myslec
      o co bedzie dzis awantura w domu i czy to przezyje?
      a jak Gramy w gry online to mozemy o tym calkowicie zapomniec?
    • Gość: Rogal Re: Tibia jak narkotyk IP: 213.199.253.* 22.04.06, 16:56
      Zaraz... też gram w Tibię, ale max. 1 godzinkę dziennie. Mam tylko jednego
      qmpla który poza tibią nie widzi świata. Nie chodzi tu tylko o to że sama gra
      przyciąga człowieka. Niektórzy po prostu nie wiedzą kiedy przestać.
    • Gość: tibia rox :D Re: Tibia jak narkotyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 17:07
      lol napisla runowo pewnie jeszcze gra albo caky czas mysli o tych przepieknych
      runach :D
    • Gość: Mirek Furgała Re: Tibia jak narkotyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 17:10
      Mi tibia nieprzyszkadza tesz wole KalOnline jak niegram w to i to to
      oglondam ....................Gole baby :D
    • Gość: Jasiu Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 17:20
      Dajcie spokuj juz, nieh kazdy gra w co chce, Nikomu i tak niezabroni nikt
      grac.Wiec po co to wszystko?Owszem ten co pobil matke krzeslem to byl juz
      maniakiem.Kazdy mysli o tibi co chce ja wiem swoje, i to co on zrobil tyczy sie
      niekturych osub.Ja lubbie w tograc bo przynajmniej sie nauczykem angielskiego
      do porządku wiec.... mówcie co chcecie aj wiem swoje!!! Moze kiedys skoncze
      grac ale narazie niemam zamiaru.
      • Gość: Szymon Re: Tibia jak narkotyk IP: 195.136.144.* 22.04.06, 17:26
        Ja lubie grac w tą gre.Ale denerwuje mnie całodzienne siedzenie przed monitorem
        i granie w tą gre.Ja kubie pograc ale z 3-4 godziny:P
        • Gość: Jarek Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 17:34
          TIBIA RULEZZ!!! Lubie w to grac ale jak mial bym siedziec przed monitorem
          kilkanascie godzin to by mi ryj wykrecilo. Z resztom wykreca mi ryj juz po 2
          godzinah expiena wiec chodze normalnie z kolegami ,kolezankami na dwór grac w
          noge albo Sie poszwedac po miescie bo som takie nudy ze to h*j. a jezeli mam
          isc cpac lub pic to wole spedzic nawet caly dzien przed kompem hociarz am
          rodzenstwo i oni tez hcom posiedziec na necie pograc w cos (napewno nie w tibie)
          Pozdro dla wszystkich tibijczyków grających z umiarem !!!!
    • Gość: pikolo Re: Tibia jak narkotyk IP: *.szczecin.mm.pl 22.04.06, 17:33
      wy jestescie NIENORMALNI TIBIA TO ZWYKŁA GRA TO ZE NIEKTURZY SWIRUJĄ TO TYLKO
      POTYM WIDAC JAKA CZADERSKA TO GRA LUDZIE GRAJCIE W TIBIE BO TO CZADOWA I
      ZIOMALSKA GRA MOZE NIE TRZEBA PSZESADAC ALE PARE GODZINEK PRZED TIBIĄ NIKOMU
      NIE ZASZKODZI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Gracz tibijski Re: Tibia jak narkotyk IP: *.rev.inter-c.pl 22.04.06, 17:47
      Tibia jest normalnom grom komputerowom ale durni ludzie którzy grają w nią
      calymi dniami psują jej opinię. Nie trzeba miec pretensji do gry... TYLKO DO
      LUDZI !!!
    • Gość: czoko-man Re: Tibia jak narkotyk IP: *.ztpnet.pl 22.04.06, 17:54
      lol mnie to dziwi sam gram ale bez przesady uzalezniaja sie tylko ci którzy
      maja slaba psychike i nic wiecej w zyciu nie robia lubie pograc w tibie ale
      treningi i spotkania z kolegami sa wazniejsze niz "jakas tam gra" (rodzice
      pamietajcie namówcie swoje dziecko do uprawiania jakiegos sportu i nie
      bedziecie miec takich problemów )
    • Gość: gracz2354 Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 17:56
      jestescie smieszni. to ze paru graczy to nalogowcy to nie znaczy ze wszyscy tacy
      sa. Np jak 1 w rodzinie to bandyta to cala rodzina to zlodzieje?? rozsmieszaja
      mnie media ktore we wszystkim szukaja sensacji.takie poratle czy gazety
      osmieszaja sie wsrod ludzi .nara
    • Gość: Flash Zadne buhahah ale szczera prawda IP: *.nowy-kaweczyn.sdi.tpnet.pl 22.04.06, 17:57
      Ta gra to rodzaj zarobku dla producentów. nie mozna im tego odebrać. Jednak
      MMORPG'i(fachowa online'owych gier) Skłaniają do rzeczy jakie są opisane w
      artykule. grałem w to przez rok, ale skonczyłem grę przez mojego brata, bo
      zaczał sie zachowywac jak ten chłopak co pobił swoją matkę... gdybym nie
      skonczył ja, on tez by nie. ciesze sie ze nie zrujnowałem mu życia. znam jeszcze
      jedną osobe, która teraz wyglada jak narkoman przez ta gre. to niszczy życie.
      nie polecam... BTW jeśli chodzi o te postacie- jeśli wam to się nie podoba, to
      po prostu zgłoście to producentowi - to jest nielegalne...
    • Gość: B>P. Re: Tibia jak narkotyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 17:57
    • Gość: Wróbel_15 Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 18:15
      Te opisane przypadki są naprawde szkokujące. Sam gram w Tibie już przez ponad
      rok. Podoba mi się ta gra, jednakże nie wywołuje u mnie takiej argresywnosci
      jak przedstawia to opisany przypadek. Mam nadzieje że nigdy nie postąpie tak
      jak Piotrek z Wrocławia. Dla mnie wszystko ma swoje granice, a swiat nie zależy
      od samej Tibi.
    • Gość: mister Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 18:21
      Możliwe , że Tibia uzależnia , ale jeżeli gra się w nią z umiarem to nic się
      nie stanie.
      Dzięki niej wiele się nauczyłem np. poprawiłem mój język angielski, oraz
      brazylijski.
      Również zgadzam się z tezą zawartą w temacie ponieważ niektórzy moi koledzy
      grają w nią bezumiaru. Mniejwiencej po 10 godzin.
    • Gość: tibijczyk tibia tez uczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 18:22
      Możliwe , że Tibia uzależnia , ale jeżeli gra się w nią z umiarem to nic się
      nie stanie.
      Dzięki niej wiele się nauczyłem np. poprawiłem mój język angielski, oraz
      brazylijski.
      Również zgadzam się z tezą zawartą w temacie ponieważ niektórzy moi koledzy
      grają w nią bezumiaru. Mniejwiencej po 10 godzin.
      • Gość: lol Re: tibia tez uczy IP: 213.199.213.* 22.04.06, 22:30
        tak uczy - no kill!! pay or dead!! - prawdziwy angielski. czlowieku czy ty nie
        rozumiesz ze to wchodzi na psyche. - o mama mi umarla wezme noz rozpruje i
        zobacze czy jest jakies gp i tak sie odrodzi w swiatyni. wlasnie ze sie nie
        odrodzi - ludzie to nie jest wcale smieszne - to jest zalosne.!!!
    • Gość: Silvan Ogolnie IP: *.y.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 22.04.06, 19:06
      artykuł lepszy ogólnie rzecz biorąc od poprzedniego bo lepiej podchodzi do tego
      problemu jednak mam pewne ale niewazne ile osoba gra tylko jak to traktuje
      nasze społęczenstwo ejst zróżnicowane i czasem poprostu to jedyna rozrywka w
      okolicy więc jezeli sprawia to przyjemnosc a nie nerwy to jest wszystko w
      porządku. Sam czasem siedze nocki ale powod jest prosty nocą mam spokoj moge
      poczytac posluchac muzyki obejrzec film czy poszperac w internecie a że spać
      nie lubie to w niczym nei rpzeszkadza wieć nim rodzic zacznie
      podejrzewaćdziecko o ciagle siedzenie przy komputerze neich upewni sie ze
      dziecko to naprawde robi:p(troche zamotane wiem:))i mimo ze jest to
      kolejny "sezon ogórkowy" to jak juz mówilem artykuł prezentuje dobry poziom
    • Gość: Gangsta Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 19:09
      Bardzo trudno się z tego wyrwać. Sam przez to przeszłem, więc wiem co to jest :/
      Nawiązanie kontaku mnie uratowałó heh XD Z pewną miłą dziewczyną. Moji kumple
      nadal w to grają po kilka albo nawet kilkanaście godzin dziennie. Co nie wjde do
      kawiarenki to oni tam siedzą. Często mają spore długi w kafeji, ale im to nie
      przeszkadza. Nadal tam chodzą. Ci co mają kompa w domu o jeszce gorzej są
      uzalżnienie. Znam takiego jednego, któremu jakby się zaproponowało naprzykład
      najładniejszą dziewczynę w mieście a najlepsze rzeczy w Tibii to.... wybrał by
      oczywiście Tibię :/
    • Gość: Łukasz Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 19:20
      Myślę że gra tibia jest fajną grą.Gram w nią od Dłuzszego czasu i czuje się z
      tym dobrze.Denerwuje mnie jednak to że niektórzy ludzie są tak nią zafascynowani
      że potrafią bic własną matkę tylko dlatego że wyłączyła im komputer.Myśle ze
      tacy ludzie nie powinni grać w żadną grę komputerową.
    • Gość: gracz Re: Tibia jak narkotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 19:24
      Witam wszystkich.Gram w tibię od jakiegoś czasu ale jakoś nie mogę zauważyć aby
      to wpływało negatywnie na to co robię.Wprost przeciwnie-dla mnie jest to relaks
      po całym dniu i możliwość spotkania ciekawych osób z innych krajów :). Wszystko
      zależy od poziomu innego gracza.Nawiązałem ciekawe znajomości z graczami z
      Chile i Boliwii.Często mogę pogadać sobie z Anglikami...Całkiem fajna jest ta
      gra, a jakie emocje jak cię goni PK(albo na odwrót)!!!
      Każdy potrzebuje jakiegoś hobby-dlaczego nie tibia???Mnie uczy ona uporu,
      konsekwencji działanie, nie poddawania się-ten kto padł kilka razy wie o czym
      piszę(najgorsze do odrobienia są skille :) )Można jeszcze dużo pisać na ten
      temat, każdy ma wolny wybór tylko z głową! CYA in Tibia(zapraszam na Danubię).
Pełna wersja