zbyszu
28.04.06, 19:57
Na pierwszej stronie aż kuje w oczy zapowiedz filmu "Kill Bill", ale ni w ząb
nie mogę się dowiedzieć co dzisiaj mamy. Piątek, światek czy niedziela? Niby
taka drobna rzecz, ale w przypadku dziennika istotna. Brak podania dnia, daty
itp.
PS1. Dziennik bardzo miło się przegląda, znacznie gorzej już się czyta.
PS2. Dziś o 7.35 kupowałem w kiosku już ostatni numer "Dziennika". Piątkowe
wydanie interesuje mnie ze względu na wydanie "dodatku "Kultura-Tv". Jednak
ludzkosć zapewne rzuciła się na cytuję: "płytę na DVD". Tym razem zasłuzenie,
co Tarantino to Tarantino.