Czekajcie, o kim on pisze???

25.05.06, 00:36
fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news?inf=751650
"W IPN znajdują się dokumenty dowodzące, że z bezpieką współpracowało pięciu
wciąż czynnych zawodowo publicystów jednego z największych tygodników opinii"
- podało "Życie Warszawy" w artykule o rozpoczęciu przez instytut prac nad
"wielkim projektem badawczym" na temat infiltracji przez UB i SB środowisk
dziennikarskich, artystycznych i naukowych.


Ciekawe, o który tygodnik może chodzić? Raczej nie o "Newsweek", bo on powstał
już w III RP. Drugi z trzech największych tygodników opinii, "Wprost",
założony został wprawdzie jeszcze w Peerelu, ale nie potrafię naliczyć w nim
pięciu publicystów, którzy od tamtych czasów pozostawaliby w zawodzie. No to?
Ech, mniejsza o szczegóły. I tak się ich niedługo dowiemy.

Nie chcę uogólniać dotychczasowych doświadczeń, ale są powody przypuszczać, że
kapusiami okażą się osoby szczególnie zaangażowane w walkę z lustracją,
wyśmiewające wszelkie rozliczenia z przeszłością i zasłużone w urabianiu
antykomunistom gęby oszołomów. I w prezentowaniu lustracji jako czegoś, co z
zasady uderzać ma w byłych działaczy podziemia.

Każdy czytelnik pamięta na pewno, bo lały się te brednie ze wszystkich niemal
przekaziorów latami: ktoś walczył z komuną, no cóż, złamali go, to jego
tragedia, ale jak go można potępiać, gdy tymczasem ci, co nie walczyli, i tak
dalej...

Historycy od samego początku mówili, że było zupełnie inaczej, tylko jakoś ich
głos nie mógł się przebić do opinii publicznej. Bardzo możliwe, że niedługo
nie będziemy już mieli żadnych wątpliwości, dlaczego.

Otóż wbrew kłamliwej legendzie, z premedytacją sfabrykowanej na salonach,
środowiska opozycji nie były najbardziej inwigilowane. Gdyby tak było, to w
Niemczech czy Czechosłowacji komuniści w ogóle by nikogo nie mogli zwerbować,
a werbowali. SB miała za zadanie kontrolować nie opozycję - której istnienia w
ogóle w ustrojowych założeniach nie przewidywano - tylko całe społeczeństwo, a
zwłaszcza tych, którzy mieli wpływ na jego opinie i kontakty z zagranicą.

To logiczne, że właśnie dziennikarze, artyści i naukowcy byli grupą
szczególnie dla SB interesującą. I tam właśnie ulokowała ona najwięcej
agentury. Że nie pozyskiwano jej wcale szantażem czy torturami, tylko
przeważnie w zamian za paszport, mieszkanie, dobre recenzje, załatwienie druku
za granicą, i oczywiście pieniądze, na owe czasy duże. I że co najmniej wielka
część owej agentury, jak pokazują przykłady Andrzeja Szczypiorskiego czy
księdza Czajkowskiego, po Okrągłym Stole nie pozostała bezczynna, ale włączyła
się, jako Autorytety Moralne, w promowanie odpowiedniej, korzystnej dla nich
samych i ich mocodawców wizji przemian.

Robiła to poczuciu całkowitej bezkarności, w przekonaniu, że archiwa spłonęły,
a tego, co zostało, Adam nigdy nie pozwoli otworzyć. Ze względów, oczywiście,
wyższej etyki i z troski, żeby nie krzywdzono ludzi. A tak naprawdę - w swoim
najlepiej pojętym interesie, wiedząc, że ujawnienie prawdy o bezmiarze
łajdactwa środowiska, na którym się opierał, będzie końcem jakiegokolwiek
wpływu tegoż środowiska na Polaków.

Szczęśliwie, ten koniec się zbliża. I nikt go nie zatrzyma.
    • dr.szfajcner On tez nie wie o kim. 25.05.06, 02:28
      Po prostu wyjal z szuflady standardowy
      szimel Gazety Polskiej "mich-46a", zmienil "Michnik" na Adam,
      w miejsce xxx wstawił Czajkowski, zamiast "rozowy salon" wstawil
      "salon" i wyslal do Interii.
      • Gość: Lelekl Re: On tez nie wie o kim. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 07:03
        Szwajcner. Jak byś się nie starał to społeczeństwo pozna mechanizmu utrwalania
        władzy pookragłostołowej. W mediach też. Na nic Twoje frustracje i pieniactwo.
        • dr.szfajcner Re: On tez nie wie o kim. 25.05.06, 16:59
          Gość portalu: Lelekl napisał(a):

          > Szwajcner. Jak byś się nie starał to społeczeństwo pozna mechanizmu
          utrwalania
          > w Twoje frustracje i pieniactwo.

          Jak na razie frustracje widzdac u Ciebie, skoro nie jestes
          w stanie poprawnie napisac mego nicka.
          Chyba ze robisz to celowo, ale to juz mozna podciagnac
          pod pieniactwo.
      • Gość: antyszfajcar ale on się boi... och boi się bardzo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 08:52
        ale szfajcar się boi... boi się bardzo,
        że niedługo jego papiery będą dostępne
        dla wszystkich... że będzie mogli poczytać
        o jego patryiotycznym zaangażowaniu
        • dr.szfajcner Re: ale on się boi... och boi się bardzo... 25.05.06, 17:02
          Gość portalu: antyszfajcar napisał(a):

          > ale szfajcar się boi... boi się bardzo,
          > że niedługo jego papiery będą dostępne
          > dla wszystkich... że będzie mogli poczytać
          > o jego patryiotycznym zaangażowaniu

          he! he.
          Rozumiem ze antyszfajcar poznaje strach innych, ]
          po brązowj mazi ktora pojawia sie w spodnich
          antyszfajcara i przemieszczajac sie powoli
          zgodnie z prawem ciazenia paskudzi podloge,
          i powietrze.
          Jak to Wszechpolakow zreszta.
      • ab_extra Re: On tez nie wie o kim. 25.05.06, 12:08
        Wracaj do adiustowania, póki masz co...
        • dr.szfajcner Re: On tez nie wie o kim. 25.05.06, 17:03
          ab_extra napisał:

          > Wracaj do adiustowania, póki masz co...

          Ty juz nie masz?
          Nie dziwie sie - tam nie mozna byc polanalfabeta.
          To nie Radio Maryja.
    • Gość: Lelekl Tak będzie. To o takich żurnalistów chodzi :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 06:57
      >Nie chcę uogólniać dotychczasowych doświadczeń, ale są powody przypuszczać, że
      >kapusiami okażą się osoby szczególnie zaangażowane w walkę z lustracją,
      >wyśmiewające wszelkie rozliczenia z przeszłością i zasłużone w urabianiu
      >antykomunistom gęby oszołomów. I w prezentowaniu lustracji jako czegoś, co z
      >zasady uderzać ma w byłych działaczy podziemia.
      Na 51 % wiadomo kto.

      • Gość: gizmo Re: Tak będzie. To o takich żurnalistów chodzi :- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 09:28
        Lektura listy Wildsteina daje odpowiedź na pytanie Ziemkiewicza. I on też je
        zna skoro umilkł nad tą trumną.
        • Gość: pendrive Ależ on z dziką chęcią nie zamilkłby, ale się po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 14:36
          prostu boi jak diabli kolejnych spraw w sądzie
    • Gość: T-800 Re: Czekajcie, o kim on pisze??? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 25.05.06, 12:13
      Pewnie o Rydzyku i Wszechpolakach. ;-]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja