Życie (NIE) jest piękne. Żenujący poziom

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 17:54
Przejrzałam (bo do czytania tam nieiwele) ostatni dodatek dla kobiet Życie
jest piękne". Drogie panie redaktorki, po prostu szkoda papieru na takie
rewelacje. Zaczyna się od zapowiedzi kulturalnych, np. Jazzowe wieczory na
warszawskiej Starówce", więc z ciekawościa zaglądam, co tam też się będzie
działo. I wiecie co? Otóż:"...organizatorzy przygotowali wiele premier a
nawet prapremier z udziałem polskich i międzynarodowych gwiazd". Rewelacyjna
wiadomość, nie uważacie?! Potem dowiaduję się, że odbędzie się ostatnie
przedstawienie "Amerykańskiej papieżycy", która to(pomijam juz fakt, że
wszyscy już to obejrzeli, wiele o tym pisano a o sztuce wypowiadała się w
prasie sama autorka)w 1982 roku "wywołała sensację i szerokie dyskusje". I
jeszcze, że ukazał się zbiór opowiadań o miłości, która "pokazana jest tu na
różne sposoby - raz szorstko, czasem przejrzana do głębi, czasem tylko
powierzchownie". Toż to czysta grafomania! Cóż to za gazeta, gdzie można
wypisywac takie brednie!!! I jeszcze wstępniak naczelnej, który zaczyna się
tak: "Rzeczy mają na nas ogromny wpływ. Bez wzgledu na to, czy otaczamy się
nimi w nadmiarze, czy ascetycznie się ich pozbywamy." Przecież to bełkot.
Nie wystarczy ładny papier i kilka barwnych zdjęć, trzeba jeszcze pisac z
sensem. Więcej tego nie kupię. Jaka jest Wasza opinia na temat dodatków dla
kobiet w prasie codziennej?
    • kaj31 Re: Życie (NIE) jest piękne. Żenujący poziom 04.07.06, 22:40
      ZJP to to żalosne kuriozum. Czy chodzi tylko o zebranie reklam z rynku? Dla
      kogo to jest i po co? Pretensjonalny pseudoluksus. Beznadziejne teksty o niczym.
      Niby opozycyjny do Wysokich Obcasów, ktore z kolei zajmuja się wyłącznie
      tematyka lesbijsko-gejowsko-niszowo-lewacką. Czy jest jakieś pismo dla
      normalnej kobiety? Ja jestem tzw. inteligentka z niewielkiego miasta i dla
      siebie nie znajduje już. Z magazynow ostatecznie Zwierciadlo, bo Twój Styl pod
      Pienkowska spsiał i nie ma w nim do czytania juz nic.
    • Gość: marta.k gazetkowi agitatorzy w natarciu :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 08:16
      może zrobisz skrót rewelacji i nibyfaktów od swojego chlebodawcy?
      pośmiejemy się wszyscy razem :-)
      • Gość: Alma Re: gazetkowi agitatorzy w natarciu :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 12:32
        Zmartwię Cię Marto K., nie mam żadnego chlebodawcy i bardzo mi z tym dobrze.
        Nie rozumiem, dlaczego przyjmujesz agresywny ton. Jesli uważasz, że to dobry
        dodatek, po prostu to udowodnij. Ja cenię dziennikarstwo poparte wiedzą i
        talentem. Dziwię się, że dostęp do tak szerokich łamów mają niejednokrotnie
        osoby bez żadnego doświadczenia, które nigdy przedtem nie pisały żadnych
        tekstów a w kierowniczym gronie są osoby niekompetentne. Większe teksty też sa
        tam beznadziejne. Np. reportaż (?) o "Queen Mary 2" ze złym leadem, bez sensu
        rozbity na dwie części. Właściwie nie wiadomo po co napisany i dla kogo.
        Podobnie bez sensu wywiad "Trufle, homary i miłość" z wyimkiem godnym
        Mniszkówny: "W swojej książce pisze o pocałunkach kochanka, które mają smak
        dojrzałych trufi. W kuchni miesza homara z parmezanem i mówi, że jej ulubiona
        przyprawa to kobieca wrażliwośc". Redaktorom przydałaby się "szczypta" zdrowego
        rozsądku "pomieszanego" z profesjonalizmem.
        • Gość: gizmo Re: gazetkowi agitatorzy w natarciu :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 13:04
          Tam piszą spadochroniarze z Faktu i szósty sort Gazety Stołecznej. I tak dobrze
          że odróżniają podmiot od orzeczenia i seks oralny od analnego.
    • Gość: T-800 Re: Życie (NIE) jest piękne. Żenujący poziom IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.07.06, 18:42
      Czytaj "Wysokie Obcasy" z polskiej "Gazety Wyborczej".
      • Gość: gizmo Re: Życie (NIE) jest piękne. Żenujący poziom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 20:13
        Nie wiem czy wybór między beztreściowym bełkotem będącym zbędnym dodatkiem do
        zdjęć a pełnymi pasji tekstami o lesbijkach i Żydówkach (a najlepiej lesbijkach-
        Żydówkach) jest tym o co zwykłemu czytelnikowi chodzi. Chyba że to zamierzony
        dylemat - nie chcesz wczytywać się w piekne życiorysy judejczyczanek
        (judejczykwien? judejczanek? judejanek? judejówien?) to znaczy że jesteś tak
        głupi, że stać cię tylko na oglądanie kolorowych fotek z celebrities.
        • Gość: czytelniczka Re: Życie (NIE) jest piękne. Żenujący poziom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 10:28
          Do Gizmo
          jak masz problem z judajczykownami, zawsze mozna uzyc bardziej popularnej
          formy - chrystusowki. Chrystus tez byl Zydem, nawet bardziej popularnym ;)
          A co do dodatkow - nie czytalam ZJP, ale wlasnie przegladalam czerwcowy numer 5
          Aleji (Rz). To dopiero jest masakra. ZJP przynajmniej jest ladne (te ktore
          widzialam).
Pełna wersja