A media tradycyjnie milczą

28.07.06, 13:49
Już za kilka godzin rozpocznie się największa impreza muzyczna w Polsce -
najwięklsza pod względem ilości widzów, którzy ZAPŁACILI za bilety, a media
tradycyjnie nabrały wody w usta i milczą jak zaklęte. Owszem, są jakieś
wzmianki najmniejszą czcionką gdzieś w okolicach przedostatniej strony, a w
niektórych (dwóch) dziennikach radiowych to nawet poświęcili tej imprezie po
20 sekund. Takie mamy media, że jakieś prowincjonalne szoł artystyczne u
sołtysa lub za stodołą zajmuje w nich po kilka kolumn, za to imprezy o randze
europejskiej (największy tego rodzaju festiwal w krajach Europy Centalnej) są
niezauważane. I nich mi NIKT nie wmawia że mamy dobrych, dziennikarzy i wolne
media. Festiwal ten jest bowiem permanentnie sekowany przez dominujące na
polskim rynku wytwórnie płytowe, których interesom szkodzi jego popularność.
Festiwal ten odbywa się po raz DWUDZIESTY PIĄTY w Mrągowie. Czy ktoś o tym
wie? Dzięki "aktywności" mediów pewno mało kto spoza stałych fanów o nim
usłyszy. I dobrze! Po co ludzie mają za dużo wiedzieć?
    • Gość: aabba media myślą jak tuszować wybryki owsiakowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 13:52
      • Gość: Rydzykofan O owsiaku tylko dobrze IP: *.itpp.pl 28.07.06, 13:59
        Nie pisz źle o Owsiaku i jego ludziach bo admin zdejmie wątek.
        • felix.lynx Re: O owsiaku tylko dobrze 28.07.06, 19:04
          Co racja to racja. Owsiaka albo wszyscy się boją, albo mają interes w tym, żeby
          go i jego ludzi kryć. Bo o epidemię głupoty nie śmiem posądzać tzw. kolegów po
          piórze.

          Kurcze - napisz który w końcu choć dwa zdania prawdy o działaności Owsiaka i
          szkodliwości tego procederu!!!
          • dr.szfajcner Re: O owsiaku tylko dobrze 29.07.06, 12:04
            felix.lynx napisał:

            > Kurcze - napisz który w końcu choć dwa zdania prawdy o działaności Owsiaka i
            > szkodliwości tego procederu!!!

            Szkodliwego dla kogo?
            • felix.lynx Re: O owsiaku tylko dobrze 29.07.06, 15:43


              >
              > Szkodliwego dla kogo?
              >
              Na przykład dla młodych ogłupianych ludzi, którzym dano łątwy dostęp do
              narkotyków. To nie jest szkodliwe? To może zacznijmy rozdawać narkotyki za darmo
              na ulicach.
              Na przykłąd dla ludzi, którzy uczą się, że karierę TRZEBA opprzeć na kłamstwach
              - bo kłamstwami są zapewnbienia pana Owsiaka że muzycy na jego imprezach
              występują za darmo. Mam na ręku oświadczenia paru z tych, którzy zaświoadczą
              przed każdym sądem, że muzycy biorą honoraria i to głownie "pods stołem" czyli
              że wszyscy - oni i organizatorzy oszukują fiskusa!!!
              Na przykład dla młodych ludzi, których uczy się pogardy dla prawa i do
              manipulowania tym prawem. Ustawa o zbiórkach publicznych wyraźnie mówiła do
              niedawna, że kwestorem nie może być osoba niepełnoletnia. Owsiak mimo to
              angażował kwestorów 12- 13 letnich i nie poniósł za to żadnej kary, choć każdy
              inny poniósłby i to całkiem sporą - bo ustawa przewiduje za to odsiadkę!!!
              Pokazał w ten sposób, że w Polsce są dwa prawa: dla Owsiaka i dla reszty chołoty.
              Na przykład nielegalnie choć oficvjalnie przeznczając część zebranych pieniędzy
              rzekomo dla szpitali na urządzanie narkotykowo-pijackicy imprez w rodzaju
              Woodstocku. Tam można kupić niemal na tony marichuanę. Podobnie było na
              imprezach Owsiaka na parkingu przed TVP na Woronicza w czasie kiedy w tej firmie
              pracowałem. Ludzie z okolicznych domów bez przerwy pisali skargi, że na klatkach
              schodowych (wówczas nie wszystkie zamykano) poniewierają sie sterty używanych
              strzykawek i prezerwatyw. NIKT na te skargi nie reagował, bo w Polsce są dwa
              prawa, dla pana O. i dla reszty chołoty.


              Wyliczać dalej? Byłoby tego jeszcze na kilka dobrych stron maszynopisu.

              Czy któraś gazeta zaryzykuje i napisze o tym? Oczywiście nie - bo kto ośmieli
              się narazić zaślep[ionym, ogłupionym czytelnikom i samemu panu O. Poza tym -
              kogo obchodzi w tym kraju prawda?
              • braineater Re: O owsiaku tylko dobrze 29.07.06, 20:55
                Widzisz Felixie, na takim Mrągowie można kupic hektolitry piwa i innych
                alkocholi, a przy okazji wamwia się ludziom, że to co płynie ze sceny ma
                cokolwiek wspólnego z country, choc bliżej temu do disco-polo. Z prezerwatywami
                kłopotu pewnie nie ma bo publika w wieku raczej post-prokreacyjnym, sądząc po
                znajomych wielbicielach tego typu wiochy.
                Więc może odrobina dystansu?

                P:)
                • braineater Re: O owsiaku tylko dobrze 29.07.06, 20:56
                  alkoholi:)
                  wmawia:)
                  reszta bez zmian

                  P:)
                  • felix.lynx Re: O owsiaku tylko dobrze 30.07.06, 17:24
                    kto by patrzył na takie drobiazgi... W internecie zdaje się wypada pisać
                    niegramatycznie i wbrew zasadom orto...
                • felix.lynx Re: O owsiaku tylko dobrze 30.07.06, 12:12
                  braineater napisał:

                  > Widzisz Felixie, na takim Mrągowie można kupic hektolitry piwa i innych
                  > alkocholi, a przy okazji wamwia się ludziom, że to co płynie ze sceny ma
                  > cokolwiek wspólnego z country, choc bliżej temu do disco-polo. Z prezerwatywami
                  >
                  > kłopotu pewnie nie ma bo publika w wieku raczej post-prokreacyjnym, sądząc po
                  > znajomych wielbicielach tego typu wiochy.
                  > Więc może odrobina dystansu?
                  >
                  > P:)


                  Co do pierwszego akapitu - zgoda. W rzeczywistości to, co jest serwowane w
                  Mrągowie jako country tak naprawdę nawet nie leżało koło country. Na dodatek
                  scenariusz imprezy jest, delikatnie mówiąc, infantylny. Nie tu więc trzeba
                  szukać tematów do pisania. Niemniej jednak z dwóch równoległych imprez pisanie w
                  samych superlatywach o skandalicznej imprezie, postponującej nazwę całkiem
                  ładnego miasta w USA i nie zauważanie innej imprezy, na której nie ma ani ofiar
                  śmiertelnych, ani narkotyc ków w ilościach kontenerowych, ani - obijania
                  dziennikarzy czy niszczenia towaru drobnym przedsiębiorcom, nie świadczy za
                  dobrze o mediach. Jeżeli w redakcji, zamiast dziennikarzy, siedzi przedszkole -
                  to trudno się dziwić ze przedszkole pisze tylko o sprawach interesujących
                  czytelnika z piaskownicy.

                  Co do drugiej części twojej wypowiedzi - mijasz się z prawdą tak dalece, że aż
                  wstyd. Jeżeli dla Ciebie najpopularniejszy na świecie styl muzyczny - a
                  kryterium jest ilość sprzedawanych płyt i frekwencja na koncertach na które
                  wstęp kosztuje - to mamy różne pojęcie o wiochach. Dla mnie wiocha to "Majteczki
                  w kropeczki" "Biały miś" i wulgarne erotomańskie przyśpiewki weselne, oraz
                  załatwianie sporów przy pomocy kłonic i kołków z płotów. Ponieważ miałem kiedyś
                  okazję pisać bezpośrednie relacje z Mrągowa dla Rzepy i robić na żywo reportaże
                  dla "Radia Praga" - obejrzałem sobie dokładnie wszystko, łącznie z publiką. Piwo
                  leje się tam strumieniami i to, które jest sprzedawane z rolbarów nie ma wiele
                  wspólnego z prawdziwym piwem. Browary mają okazję do wyprzedania sknoconych
                  partii swoich produktów, więc nie mają strat i bezrobocie nie rośnie. Trzeba się
                  z tego cieszyć. Za to średnia wieku widzów zdecydowanie należy do pierwszej
                  części wieku pełnej zdolności prokreacyjnej. Na widowni amfiteatru w pierwszych
                  - pokazywanych w TVP rzędach faktycznie siedzą "leśni dziadkowie" ale -m są to
                  rzędy dla VIPów czyli dla różnych kolesiów i kolesiów kolesiów, którzy jadą do
                  Mrągowa tylko po to, żeby upić się za darmo na przyjęciach dla VIPów, a w
                  Amfitetrze siedzą "z obowiązku" żeby nie urazić nieobecnością zapraszających.
                  Ale w tłumie na mieście, gdzie odbywają się także koncerty, i w wyższych rzędach
                  amfiteatru przeważają ludzie przed trzydziestką! Ciekawe, co by ci powiedzieli,
                  gdyby dowiedzieli się, że uważasz ich za impotentów z racji podeszłego wieku?
                • dr.szfajcner Re: O owsiaku tylko dobrze 30.07.06, 17:51
                  braineater napisał:

                  > że to co płynie ze sceny ma
                  > cokolwiek wspólnego z country, choc bliżej temu do disco-polo.

                  Te "nurty" poza jezykiem tekstow czyms sie roznia :-)
              • dr.szfajcner Re: O owsiaku tylko dobrze 30.07.06, 17:50
                felix.lynx napisał:

                >
                >
                > >
                > > Szkodliwego dla kogo?
                > >
                > Na przykład dla młodych ogłupianych ludzi, którzym dano łątwy dostęp do
                > narkotyków. To nie jest szkodliwe?

                Nie jest, bo nie dano im łatwiejszego dostepu do narkotykow,
                niz na innych imprezach, a nawet powiedzialbym ze trudnijszy.
                - Bo impreza jest obserwowana i obszczekiwana jak zadan inna.

                > To może zacznijmy rozdawać narkotyki za darm
                > o na ulicach.

                To zacznijcie.
                Znajc bezwzglednosc srodowisk "katolickich" w rodzaju rydzykowych,
                i "patriotycznych" w rodzaju pisowych w dazeniu do wladzy i wplywow
                nie zdziwilbym sie gdy zaczely to robic, dla jakoby wyzszych celow.
                Dali przyklady ze nie licza sie aniz prawem, ani z Bogiem.

                > Na przykłąd dla ludzi, którzy uczą się, że karierę TRZEBA opprzeć na
                kłamstwach

                > - bo kłamstwami są zapewnbienia pana Owsiaka że muzycy na jego imprezach
                > występują za darmo. Mam na ręku oświadczenia paru z tych, którzy zaświoadczą
                > przed każdym sądem,

                Zalosne!

                Masz na reku "paru z niech".
                Oni nie maja nazwisk?
                Robisz z siebie idiote czy ze swoich czytelnikow?

                > Ustawa o zbiórkach publicznych wyraźnie mówiła do
                > niedawna, że kwestorem nie może być osoba niepełnoletnia. Owsiak mimo to
                > angażował kwestorów 12- 13 letnich i nie poniósł za to żadnej kary, choć każdy
                > inny poniósłby i to całkiem sporą - bo ustawa przewiduje za to odsiadkę!!!
                > Pokazał w ten sposób, że w Polsce są dwa prawa: dla Owsiaka i dla reszty
                chołoty.

                Jak moze przewidywac, skoro nie obowiazuje? :-)
                Rydzyk - glowny krytyk Owsiaka pokazuje to jeszcze dobitniej.
                PiS nawet tworzy rozne prawa dla roznych gru -chocby wylaczajac
                kosciol z ustway lustracyjan-dekuminizacyjnej.

                > Na przykład nielegalnie choć oficvjalnie przeznczając część zebranych
                pieniędzy rzekomo dla szpitali na urządzanie narkotykowo-pijackicy imprez w
                rodzaju Woodstocku.
                (...)
                Klamiesz jak Ziemkiewicz - gdy oskrazal Michnika o ochranianie
                komunistycznych zbrodniarzy,.
                Zarowno zbrodnie, jak udostepnianie narkotykow sa przestepstwem
                sciganym z urzedu. Skoro Michnik i Owsiak nie siedza, a siedzi
                Ikonowicz za prowadzenie samochodu bez prawa jazdy, to znaczy
                ze sa neiwinni.

                > Wyliczać dalej? Byłoby tego jeszcze na kilka dobrych stron maszynopisu.

                Nie musisz.

                Z tego steku klamliwych i oszczerczych oskarzen,
                wynika ze jedynie ze Owsiak zaszkodzil tobie.
                Zdaje sie ze powaznie.
                • felix.lynx Re: O owsiaku tylko dobrze 30.07.06, 20:49

                  > Znajc bezwzglednosc srodowisk "katolickich" w rodzaju rydzykowych,
                  > i "patriotycznych" w rodzaju pisowych w dazeniu do wladzy i wplywow
                  > nie zdziwilbym sie gdy zaczely to robic, dla jakoby wyzszych celow.
                  > Dali przyklady ze nie licza sie aniz prawem, ani z Bogiem.


                  Co racja to racja! Oni z nikim i niczym się nie liczą dlatego nadal mają
                  największe ze wszystkich partii poparcie w narodzie.
                  >
                  > > Na przykłąd dla ludzi, którzy uczą się, że karierę TRZEBA opprzeć na
                  > kłamstwach
                  >

                  >
                  > Masz na reku "paru z niech".
                  > Oni nie maja nazwisk?
                  > Robisz z siebie idiote czy ze swoich czytelnikow?

                  Czytaj uważniej, albo czytaj tak jak ja napisałem a nie tak - jak chciałbyś
                  widzieć. Mam na ręku OŚWIADCZENIA NA PIŚMIE, podpisane imionami i nazwiskami
                  tych ludzi, z numerami ich dowodów osobistych i tym wszystkim co konieczne, aby
                  oświadczenie było w pełni wiarygodne.


                  > Jak moze przewidywac, skoro nie obowiazuje? :-)

                  Ustawa obowiązywała jeszcze DWA LATA TEMU, a więc lwia część zbiórek WOSP była
                  nielegalna!!!


                  >

                  > (...)
                  > Klamiesz jak Ziemkiewicz - gdy oskrazal Michnika o ochranianie
                  > komunistycznych zbrodniarzy,.

                  To nie ja kłamię, to OWSIAK tak twierdzi i to wcale się z tym nie kryje. Kilka
                  razy powiedział na konferencjach prasowych, że część pieniędzy zebranych przez
                  WOSP przeznacza na sfinansowanie "Przystanku Woodstock" aby podziękować w ten
                  sposób wszystkim tym, którzy w zbiórce brali udział. Czy twierdzisz że Owsiak
                  kłamie? Że kłamie, twierdząc że WBREW PRAWU pieniądze zebrane na jeden cel
                  przeznacza na inny? Byłby paranoikiem albo samobójcą. O co ty go posądzasz?

                  O R.A. Ziemkiewiczu nawet przy mnie nie wspominaj - to taki sam
                  "intelektualista" jak Giertych.

                  >
                  > Z tego steku klamliwych i oszczerczych oskarzen,
                  > wynika ze jedynie ze Owsiak zaszkodzil tobie.
                  > Zdaje sie ze powaznie.
                  >

                  Z twoich oskarżeń? Bo tylko ty tu posługujesz się oszczerstwami i kłamstwami.
                  Pan Owsiak mnie w niczym nie zaszkodził, widziałem go w życiu chyba 3 może 4
                  razy i staram się omijać z daleka. Domyśl się, dlaczego.
                  • kura56 Re: O owsiaku tylko dobrze 31.07.06, 16:48
                    Oj felixie, bo pomyślę, że Bredzisz wie co mówi, jak mówi o tobie
                    niepochlebnie. Nie dość, że wdałeś się w dyskusję ze słynnym na wielu forach
                    szfajcusiem to jeszcze używasz argumentów niemerytorycznych. Możesz sobie
                    Ziemkiewicza nie lubić. Twoja sprawa, ale nie powinieneś pisać o nim jak o
                    pseudointelektualiśćie. Fe. Brzydko
                    • felix.lynx Re: O owsiaku tylko dobrze 31.07.06, 17:05
                      kura56 napisała:

                      > Oj felixie, bo pomyślę, że Bredzisz wie co mówi, jak mówi o tobie
                      > niepochlebnie. Nie dość, że wdałeś się w dyskusję ze słynnym na wielu forach
                      > szfajcusiem to jeszcze używasz argumentów niemerytorycznych. Możesz sobie
                      > Ziemkiewicza nie lubić. Twoja sprawa, ale nie powinieneś pisać o nim jak o
                      > pseudointelektualiśćie. Fe. Brzydko

                      1. Skąd mam wiedzieć, kto jest słynny na innych forach - poza niesławnej pamięci
                      Marianną Rokitą o 100 wcieleniach nie słyszałem o innych aktywistach, a na
                      włóczęgę po forach ani czasu ani ochoty nie posiadam.
                      2. Określenie "pseudointelektualista" jest nadzwyczaj delikatne dla określenia
                      pewnej postawy osoby nim scharakteryzowanej. Jaka to postawa? Domyśl się, o co
                      będzie łatwo, gdy powiem że chodzi o okres jego współpracy z Życiem Warszawy i
                      Radiem +. Człowieka osobiście nie znam, nigdy go na żywo nie widziałem (raz
                      rozmawiałem przez telefon), telewizora nie używam (nie mam), więc nie mogę go
                      lubić czy nie lubić. Ot, jeden z tysięcy ludzi, którzy krążą po mieście i
                      których czasm można minąć, nawet nie zauważając.
    • Gość: Bredzisz Bredzisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.06, 21:01
      I masz za dużo czasu jak na naczelnego. A orty walisz takie, że chyba gimnazjum
      nie skończyłeś.
      Zwykły krokodyl z ciebie. I w dodatku głupi.
      • felix.lynx Re: Bredzisz 30.07.06, 12:14
        Gość portalu: Bredzisz napisał(a):

        > I masz za dużo czasu jak na naczelnego. A orty walisz takie, że chyba gimnazjum
        > nie skończyłeś.
        > Zwykły krokodyl z ciebie. I w dodatku głupi.

        Nie pamiętasz, że od ciebie się uczyłem ortografii i w ogóle zawodu? Uczeń
        rzadko przerasta mistrza więc nie rozumiem dlaczego nie walisz się w piersi i
        nie wołąsz "Mea culpa"?
        • Gość: Bredzisz Re: Bredzisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 12:21
          Mea culpa,
          mea culpa,
          mea culpa,
          że stworzyłem potwora, tfu, lynxa z posiekanym futrem zamiast mózgu.
          • kura56 Re: Bredzisz 31.07.06, 16:59
            Drogi Bredziszu. Czy mógłbyś nam nieco przybliżyć rys postaci felixa? Trochę się
            o niego niepokoję. Z początku pisał do rzeczy. Te fragmenty o Owsiaku są
            ciekawe. Ale co mają kaczory do festiwalu w Mrągowie i działalności carycy Niny.
            przebóg nie pojmuję. Potwierdzam nawet, ze od lat zachodziłam w głowę kto ogląda
            'Bezludną Wyspę" nudna jak flaki z olejem. Czyli drogi felix ma sporo racji. Za
            dużo tu sprzeczności.
            Łaczę wyrazy
            Kura
            • Gość: Bredzisz Lekturę zalecam :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 17:10
              Kuro, po prostu patrz, wyciągaj wnioski... Nie trzeba rysować rysia, wystarczy
              się zastanawić, skąd (choćby nieświadomie) czerpie pozytywne wzory,
              przeciwstawiając je obecnej degrengoladzie :-)

              Z pozdrowieniami -
              B.
              • kura56 Re: Lekturę zalecam :) 31.07.06, 17:28
                Sporo mi wyjaśniłeś , Bredziszu.Będzę czujna. z wnioskami trochę gorzej. Mam
                tylko kurzy móżdżek i ptasi rozum. W dodatku jestem nioska. Jaja sama sobie
                robie i jaszcze je znoszę.
                Tak czy owak
                z organizacyjnym pozdrowieniem
                Kura
                • felix.lynx Re: Lekturę zalecam :) 31.07.06, 18:15
                  Pamiętaj, tylko czujność prawdziwego rewolucjonisty uchroni cię przed
                  wpadnięciem w szpony zaplutego karła reakcji i pełazającego kontrrewolucjonisty,
                  który spiskuje od dawna ze syjonistami i knuje przejęcie siłą władzy w naszym
                  socjalistycznym państwie dobrobytu i powszechnej radości... Rękę wyciągniętą po
                  władzę odrąbiemy, a przy okazji ukradniemy to i owo, żeby za darmo nie rąbać.

                  A skoro już jesteśmy przy socjalistycznych debilizmach, którymi nas tyle lat
                  karmiono, pozwolę sobie zacytować fragment książki (przewodnika turystycznego)
                  napisanego przez znakomitego niegdyś dziennikarza, Macieja Pinkwarta:

                  [...] Kazimierz Dłuski, znany ze swych lewicowych poglądów, bliski
                  współpracownik Ludwika Waryńskiego, miał trudności w uzyskaniu prawa stałego
                  pobytu w Galicji, co było niezbędne dla otrzymania zgody na otwarcie przezeń
                  sanatorium. Wezwany do władz galicyjskich we Lwowie na „rozmowę wyjaśniającą”
                  został zapytany przez namiestnika, księcia Eustachego Sanguszkę, cóż to jest ten
                  „socyalizm”, w którego zwycięstwo tak kandydat na nowego obywatela wierzy.
                  – Socjalizm – odparł Dłuski językiem propagandowych agitek – to walka o prawa
                  świata pracy, ciemiężonego przez kapitał!
                  – A to możesz pan sobie u nas mieszkać, bo to się tutaj nie przyjmie –
                  odpowiedział książę. – Kapitału u nas nikt nie ma i pracować też się nikomu nie
                  chce...


                  • bredzisz Re: Lekturę zalecam :) 31.07.06, 18:17
                    Frapujące, że po moich nieco złośliwych postach zacząłeś przeginać pokazowo w
                    drugą stronę...

                    Będziemy czujni, towarzyszu, będziemy.
                    • felix.lynx Re: Lekturę zalecam :) 31.07.06, 18:29
                      bredzisz napisał:

                      > Frapujące, że po moich nieco złośliwych postach zacząłeś przeginać pokazowo w
                      > drugą stronę...
                      >
                      > Będziemy czujni, towarzyszu, będziemy.


                      Gdybyś nie nadmienił że twoje posty miały być z założenia złośliwe, nigdy bym na
                      to nie wpadł. Może się pomyliłeś i chciałeś napisać "po moich nieco żałosnych
                      postach..." Wyraz "żałosny" też zaczyna się od litery "Z" tyle, że z plamką
                      powyżej - pomylić się łatwo.
                      • bredzisz O plamce rysiowej 31.07.06, 18:30
                        Rysiu, prawdziwi redaktorzy wiedzą, że to jest kropka ;-D
                        • felix.lynx Re: O plamce rysiowej 31.07.06, 18:44
                          bredzisz napisał:

                          > Rysiu, prawdziwi redaktorzy wiedzą, że to jest kropka ;-D

                          Tylko jedna redaktorka o kropce wiedziała, a nawet - mówiła. Ale, czy ona była
                          prawdziwa? Skoro ją dziś odstawiają na śmietnik medialny, to chyba nie.
                          • bredzisz O unikaniu odpowiedzi :) 31.07.06, 18:48
                            Pozwolę sobie zacytować jeden z poprzednich swoich postów:

                            > Frapujące, że po moich nieco złośliwych postach zacząłeś przeginać pokazowo w
                            > drugą stronę...

                            Tak, Rysiu, uciekanie w kropki zwane plamkami tego brzydkiego wrażenia nie
                            zmieni ;-D
                      • bredzisz No i ciekawe, że zręcznie od tematu uciekłeś n/t 31.07.06, 18:30
                        • Gość: Kura56 Re: No i ciekawe, że zręcznie od tematu uciekłeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 19:44
                          Widzę, ze się świetnie razem bawicie. Nie chcę być niegrzeczna, ale może byście
                          sobie osobny wontek założyli? Bo tak to się wszzystko miesza.
                          • felix.lynx Re: No i ciekawe, że zręcznie od tematu uciekłeś 01.08.06, 11:40
                            Gość portalu: Kura56 napisał(a):

                            > Widzę, ze się świetnie razem bawicie. Nie chcę być niegrzeczna, ale może byście
                            > sobie osobny wontek założyli? Bo tak to się wszzystko miesza.


                            Jak sądzę w słowie "wątek" jest celowy błąd, coby je bardziej upodobnić do
                            znanego serdecznego przyjacielskiego pożegnania: "WONT"!!!
                            • bredzisz Re: No i ciekawe, że zręcznie od tematu uciekłeś 01.08.06, 11:44
                              Rysiu, pomyliły ci się godziny. Ta dwunasta, kiedy powstaniesz niby upiór, żeby
                              krew wysysać, to dopiero za kilkanaście godzin ;-D
    • Gość: . Re: A media tradycyjnie milczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 20:59
      felix.lynx napisał:
      > Festiwal ten odbywa się po raz DWUDZIESTY PIĄTY w Mrągowie. Czy ktoś o tym
      > wie?
      --------------------------------------------------------------------------------



      Ten problem prawdopodobnie niejedno ma imię. Z tych 25 festiwali to może
      pierwsze 10 rzeczywiście ocierało się o kantry dopóki jeszcze Pacuda tego
      pilnował. Teraz to błyskopolo, Kurpie i Podlasie grają na basie. Czego tam nie
      ma? Przecież tego już się prawie nie da słuchać.
      • Gość: lynx niezalog. Re: A media tradycyjnie milczą IP: *.itpp.pl 30.07.06, 23:13
        No, nie da się słuchać. I to nie od czasu, kiedy Korneliusz Pacuda, który kazał
        na siebie mówić "Kantryliusz" odszedł, czyli od 4 czy 5 lat. Nowy zarząd SMC
        przefrymarczył imprezę i teraz tam nie ma miejsca dla country. Dlaczego o tym
        media nie piszą? Przecież to jest temat, jakich mało. Gdyby ktoś sprzedał jakąś
        iprezę w Koziej Wólce, wrzask byłby na cały kraj, a tu - impreza z tradycjami
        poszła za 30 srebrników w obce ręce i co? I nic.

        A Mrąfgowo zaczęlo schodzić na psy już na początku lat 90. kiedy TVP
        postaniowiła zrobić z tego imprezę promocyjną dla swoich protegowanych
        beztalenci. TVP 2 rzecz jasna, bo ta stacja ze swoją szefową zrobiła co mogła,
        aby w Polsce kultura nie rozwijała się w sposób przez tę osobę niekontrolowany.
        O tym też nikt nie pisze, za to prawie wszyscy żałaują, że nie będzie
        Belzebubnej Wsypy czy Gadaniny Przekupek - dwóch programów o oglądalności
        (oficjalnej) powyżej 100% a rzeczywistej - na poziomie pojedynczych promili.
        • braineater Re: A media tradycyjnie milczą 31.07.06, 09:54
          Felixie, trochę brniesz w sprzeczności. Z jednej strony podnosisz larum, że
          media nawet nie zamerdają ogonem w stronę Mrągowa, olewając z góry na dół ten
          Festiwal, z drugiej, całkiem słusznie zresztą, stwierdzasz, że telewizja zabiła
          tę imprezę. Jak byś więc sobie wyobrażał promocję tego wydarzenia bez
          telewizji?
          I nie do końca jest też tak, że to jedyna spora impreza olewana przez TV i inne
          media, bo tak samo potraktowano jeden z najważniejszych festiwali nowej muzyki -
          Musica Genera, to samo dotyczy, prócz króciutkich migawek, festiwalu
          alternatywy ze wschodu - Basowiszcza (jedynie Wyborcza od lat zamieszcza
          toporne, bo toporne, ale zawsze, relacje z tej imprezy), zapewne też niewiele
          zobaczymy i usłyszymy w mediach o Warsaw Summer Jazz, Astigmatic Festival, czy
          Off -Festival, a zapewniam Cię, że ludzi będzie na nich tyle samo, co w
          Mrągowie i także większość z własnej krwawicy zapłaci za bilety (ku Twojemu
          zapewne ubolewaniu, w gruncie rzeczy to wszystko imprezy na których spożycie
          marihuany dośc poważnie góruje nad spożyciem alkoholu, bo jak wiadomo, każda
          muzyka ma swoje używki, co nie zmienia faktu, że są to wydarzenia gromadzące
          gwiazdy o których w oficjalnych mediach pewno słyszało kilka osób, ale wolą się
          do tego nie przyznawać:).
          I powiem Ci, że mnie to akurat cieszy, patrząc chociażby po tym, co stało się z
          jedną z najciekawszych imprez w Polsce, po inwazji Programu 2, czyli z
          Festiwalem Kultury Żydowskiej w Krakowie, który początkowo był imprezą
          organizowaną z pasji i poczucia, że warto coś takiego robić a od jakiś
          czterech, pięciu lat jest kolejną dwójkową biesiadą, wypraną z jakichkolwiek
          znaczeń i funkcji edukacyjnych, muzycznie również drobnymi kroczkami
          sprowadzaną do wesołych dźwięków przy których można się wdzięcznie pokiwać nad
          kuflem.
          W ramach testu polecam rzut oka na nagrania Festiwalu kultury Romów, lub
          Festiwalu kultury Kresowej, w całości opanowane i organizowane przez P2 i
          zastanowienie się, czy naprawdę chciałbyś, jeśli już lubisz tą polską wersję
          kantry, by zostało przez kontakt z mediami sprowadzone do takiego właśnie,
          czysto konsumpcyjno-pijackiego poziomu, gdzie okazuje się, że jedyne, co
          ludziom potrzebne do zabawy to keyboard Casio i kufel zwietrzałego piwa (choć
          jak czytam poprzednie posty, toi chyba juz nastąpiło:) Bo tak naprawdę jedyny
          festiwal muzyczno-kulturowy, którego udało się jeszcze mediom nie spieprzyć, to
          Festiwal Czterech Kultur, ale obawiam się, że ze względu na preferencje obecnej
          dyrekcji TV, takie rzeczy, jak Kronos Quortet mogą się już na nim więcej nie
          pojawić.

          Pozdrawiam:)
          • felix.lynx Re: A media tradycyjnie milczą 31.07.06, 10:54
            braineater napisał:

            > Felixie, trochę brniesz w sprzeczności. Z jednej strony podnosisz larum, że
            > media nawet nie zamerdają ogonem w stronę Mrągowa, olewając z góry na dół ten
            > Festiwal, z drugiej, całkiem słusznie zresztą, stwierdzasz, że telewizja zabiła
            >
            > tę imprezę. Jak byś więc sobie wyobrażał promocję tego wydarzenia bez
            > telewizji?

            Sprzeczność jest pozorna. Szkoda że nie zawuważyłeś, iż nie napisałem, w jaki
            sposób media mają "zauważyć" Mrągowo. Promocja polega między innymi na tym, że
            "nie ważne, co piszą, byle by pisali". Ta zasada wyniosła braci Kaczyńskich na
            najwyższe stołki w państwie. Najgorsze jest olewanie imprezy. Zwłaszcza że od
            czasu kiedy Pacuda przestał być prezesem SMC jakoś sporo różnych afer, aferek i
            przekręcików koło tej imprezy się pojawiło. W konkursie Country Europa pół
            głownej nagrody przyznano Magdzie Anioł, która od dawna nie zaśpiewała ani
            jednego kawałka country, za to - spodobała się obecnemu prezesowi Polskiego
            Związku Koszykówki, który kiedyś kredytował festiwal mrągowski. A takie coś, jak
            np - wyrzucenie dziennikarzy z walnego zgromadzenia Stowarzyszenia Muzyki
            Country. Utajniono obrady - możesz to sobie wyobrazić? I NIKT o tym nie napisał.
            Dlaczego utajniono??? Ucziwi ludzie nie mają tajemnic przed prasą.

            > I nie do końca jest też tak, że to jedyna spora impreza olewana przez TV i inne
            >
            > media, bo tak samo potraktowano jeden z najważniejszych festiwali nowej muzyki
            > -
            > Musica Genera, to samo dotyczy, prócz króciutkich migawek, festiwalu
            > alternatywy ze wschodu - Basowiszcza (jedynie Wyborcza od lat zamieszcza
            > toporne, bo toporne, ale zawsze, relacje z tej imprezy), zapewne też niewiele
            > zobaczymy i usłyszymy w mediach o Warsaw Summer Jazz, Astigmatic Festival, czy
            > Off -Festival, a zapewniam Cię, że ludzi będzie na nich tyle samo, co w
            > Mrągowie i także większość z własnej krwawicy zapłaci za bilety (ku Twojemu
            > zapewne ubolewaniu, w gruncie rzeczy to wszystko imprezy na których spożycie
            > marihuany dośc poważnie góruje nad spożyciem alkoholu, bo jak wiadomo, każda
            > muzyka ma swoje używki, co nie zmienia faktu, że są to wydarzenia gromadzące
            > gwiazdy o których w oficjalnych mediach pewno słyszało kilka osób, ale wolą się
            >
            > do tego nie przyznawać:).

            Cieszy mnie, że wymieniasz kolejne imprezy olewane przez media. O to chodzi, aby
            pokazywać jak bardzo"rzetelne" są informacje sprzedawane za abonament przez
            rtadio i TV a za gotówkę przez media papierowe. To nic, że ta gotówka to
            pojedyncze złotówki. Płacę więc wymagam. A czytelnicy i słuchacze nawet nie
            wiedzą, czego mają wymagać, i to jest straszne.


            > I powiem Ci, że mnie to akurat cieszy, patrząc chociażby po tym, co stało się z
            >
            > jedną z najciekawszych imprez w Polsce, po inwazji Programu 2, czyli z
            > Festiwalem Kultury Żydowskiej w Krakowie, który początkowo był imprezą
            > organizowaną z pasji i poczucia, że warto coś takiego robić a od jakiś
            > czterech, pięciu lat jest kolejną dwójkową biesiadą, wypraną z jakichkolwiek
            > znaczeń i funkcji edukacyjnych, muzycznie również drobnymi kroczkami
            > sprowadzaną do wesołych dźwięków przy których można się wdzięcznie pokiwać nad
            > kuflem.


            No, jest to rzeczywiście impreza dla kolesiów, ale przynajmniej w jakiś sposób
            uzmysławia ludziom, że Żydzi mają wspanniałą muzykę, rewelacyjnych wykonawców i
            że potrafią się znakomicie bawić tą muzyką. Nawet ta telewizyjna karykatura
            festiwalu burzy stereotypowy wizerunek Żyda - człowieka z gwiazdą Dawida na
            rękawie którego każdy powinien zabić, albo wampira z zębami krwią ociekającymi
            który dybie na życie arabskich kobiet i dzieci.

            > W ramach testu polecam rzut oka na nagrania Festiwalu kultury Romów, lub
            > Festiwalu kultury Kresowej, w całości opanowane i organizowane przez P2 i
            > zastanowienie się, czy naprawdę chciałbyś, jeśli już lubisz tą polską wersję
            > kantry, by zostało przez kontakt z mediami sprowadzone do takiego właśnie,
            > czysto konsumpcyjno-pijackiego poziomu, gdzie okazuje się, że jedyne, co
            > ludziom potrzebne do zabawy to keyboard Casio i kufel zwietrzałego piwa (choć
            > jak czytam poprzednie posty, toi chyba juz nastąpiło:)

            Właśnie przez tę rzekomą promocję TVP, z jaką mamy do czynienia od mniej więcej
            15 lat to przestałem nawet tolerować tę polską namiastkę country. Stalke ci sami
            wykonawcy, zablokowany różnymi eliminacjami i weryfikacjami dostęp dla nowych,
            zawodowych kapel i piosenkarzy, jeden dzień przeznaczony na występy ludzi,
            którzy mają plecy na Woronicza i te zastępują im d słuch, głos i talent...



            Bo tak naprawdę jedyny
            > festiwal muzyczno-kulturowy, którego udało się jeszcze mediom nie spieprzyć, to
            >
            > Festiwal Czterech Kultur, ale obawiam się, że ze względu na preferencje obecnej
            >
            > dyrekcji TV, takie rzeczy, jak Kronos Quortet mogą się już na nim więcej nie
            > pojawić.

            TVP Kultura - istnieje już takie coś. Prawdopodobnie będzie "to coś", zgodnie z
            wytycznymi PZPR, lansowało kapitana Klosa (twórcy żyją z tantiemów, a o "swoich"
            komuchy potrafią dbać), psa Szarika, porucznika bez stopnia i rozumu Borewicza,
            i inne "arcydzieła" socrealizmu.

            >
            > Pozdrawiam:)

            Też pozdrawiam.
    • Gość: lynx niezalog. Tekst z archiwum... IP: *.itpp.pl 01.08.06, 19:41
      Odszukałem informację o tym, jaki stosunek do słuczhaczy mieli byli prezesi
      Polskiego Radia. Oto fragment tego tekstu - przedruk za zgodą autora (na razie
      telefoniczną, ale będzie na piśmie).

      Tekst powstał 2 lata temu, więc wspomniane na wstępie "trzy lata" to w
      rzeczywistości trtochę ponad 5.

      ------------------------
      Trzy lata temu działacze Stowarzyszenia Muzyki Country wystąpili do Rzecznika
      Praw Obywatelskich z prośbą o interwencję w sprawie dyskryminacji country w
      publicznych środkach masowego przekazu. Ich zdaniem uniemożliwianie słuchaczom
      dostępu do tego i każdego innego rodzaju muzyki stanowi pogwałcenie Ustawy o
      Radiofonii i Telewizji z 1992 r. Odpowiedź, jaką na swoją interwencję otrzymał
      profesor Zoll od ówczesnego prezesa radia publicznego, Ryszarda Miazka, jest
      przykładem arogancji publicznego nadawcy wobec słuchaczy: „Jest to precedens na
      tyle dla nas istotny, że każe zastanowić się nad gwarancjami samodzielności
      nadawców w zakresie kształtowania treści programu, wyraźnie chronionej przez
      Ustawodawcę w [...] art. 13 Ustawy o Radiofonii i Telewizji”. Zdaniem Miazka
      słuchacze mają obowiązek płacić abonament za coś, co im się z góry narzuci, nie
      wolno im jednak nawet upomnieć się przez swojego Rzecznika o gwarantowane w
      Ustawie prawa. Jak w latach 1945 – 1989.

      Według badań profesor Barbary Kamińskiej z Akademii Muzycznej im F. Chopina w
      Warszawie tylko około 50% dzieci i młodzieży potrafi rozróżniać style muzyczne.
      Szacunkowe dane mówiące o zainteresowaniu muzyką country około 2 do 3% populacji
      mogą więc być zaniżone nawet o połowę. To oznacza, że w Polsce może być ponad 2
      miliony potencjalnych miłośników country!

      --------------
      Koniec cytatu. Nihil novi sub sole rzecz by się chciało.
    • felix.lynx Re: A media tradycyjnie milczą 02.08.06, 10:38
      > Festiwal ten odbywa się po raz DWUDZIESTY PIĄTY w Mrągowie. Czy ktoś o tym
      > wie? Dzięki "aktywności" mediów pewno mało kto spoza stałych fanów o nim
      > usłyszy. I dobrze! Po co ludzie mają za dużo wiedzieć?

      Festiwal się odbył, skandali było z tej okazji mnóstwo. Tym razem chwała mediom,
      że nie zwróciły na nie uwagi. Bo po co społeczeństwo ma wiedzieć, że znana z
      organizowania wielkich festiwali muzycznych firma (agencja) wykiwała widzów i
      muzyków - zdejmując w ostatniej chwili z programu występ dwóch zespołów. Z tego
      co wiem, muzykom nie zwrócono nawet kosztów dojazdu na imprezę. Potraktowano ich
      jak śmieci. Publika też została potraktowana nie lepiej. Najpierw zapoznano ją z
      regulaminem imprezy, w którym jak byk stało, że organizator nie odpowiada ZA
      NIC, może dowolnie zmieniać program, wykonawców i wszysko co mu się podoba, a
      widz niezadowolony nie ma prawa prosić o zwrot pieniędzy za bilet, mimo że kupił
      bilet na koncert swojego idola, a w zamian dostał popłuczyny, zaś idol został
      przepędzony z imprezy.

      Na dodatek organizator postarał się OKALECZYĆ widzów nadmiernym hałasem,
      znacznie przekraczającym dopuszczalne normy. Ilu wysło ludzi z uszkodzonym
      słuchem z tej karykaturalnej imprezy? Prawdopodobnie KILKA TYSIĘCY.

      Media tradycyjnie milczą, ponieważ organizatorem tej imprezy była bardzo znana
      agencja koncertowa, w której z pewnością pracują koledzy naszych "mistrzów
      pióra". O swojakach źle pisać nie wypada, a dobrze się nie da, stąd to milczenie.
Pełna wersja