Gość: Xmann
IP: *.acn.waw.pl
07.08.06, 07:35
Dzisiejsze "ŻW":
W podobny sposób działali na terenie Trójmiasta także inni tajni
współpracownicy. W IPN znajdują się akta dotyczące agenta o pseudonimie
Marcin. Wynika z nich, że jednym z jego zadań było skłócenie próbujących
nawiązać bliższą współpracę środowisk gdańskiego Ruchu Młodej Polski i
warszawskiego pisma „Głos”. Zachowały się raporty „Marcina”, który
pośredniczył w rozmowach działaczy obydwu grup.
Kierujący przez lata „Głosem” Antoni Macierewicz, pytany przez nas kilka
miesięcy temu o „Marcina” odmówił ujawnienia jego nazwiska, bo nie był w 100
procentach pewny jego tożsamości. Jeden z działaczy dawnego Ruchu Młodej
Polski, analizując dokumenty dotyczące tajnego współpracownika „Marcina”,
rozpoznał w nim osobę, która jest obecnie jednym z najbardziej znanych
polskich publicystów, pracującym w jednym z tygodników opinii.