Czy grozi nam komuna dzienniekarska???

IP: 80.50.70.* 23.08.06, 11:32
Obserwuję nasilającą się rzecz. Wyrasta nam grupa ludzi stojąca ponad prawem:
d z i e n n i k a r z e !!! Tak jak dawniej (za komuny) określone sluzby były
bezkarne i nie pisało się o tym, tak teraz jest z nimi.
Przykłady:
1. Czy tan pan z "Wprost" co pisał o Herbercie powinien być dalej
dziennikarzem? Takie naruszenie sztuki zawodowej stwierdzone w innych
zawodach (sędzia, adwokat, prokurator, lekarz, pielęgniarka, dyrektor,
polityk itd. skutkuje natychmiast wezwaniem przez media do ustąpienia ze
stanowiska i pytaniem czy taki człowiek może nadal wykonywać swój zawód.
2. Czy ktoś czytał kiedykolwiek albo oglądał w telewizji audycję o pijanym
dziennikarzu ( a wiem doskonale, że chodzą na bani i jezdza po pijaku)
3. Dlaczego zamykają się przed społeczeństwem w swoich redakcjach i bronią
wstępu do nich jak dawniej w komitetach PZPR?
4. Kto w naszym kraju korzysta z tzw. "wolności słowa" Niech przeciętny
człowiek zechce coś napisać w gazecie o swoich spostrzeżeniach. Proszę
spróbować!! Kto im dal prawo do prowadzenia wlasnej propagandy??
Przykłady można mnożyć. Mnie to przypomina przywileje jakie mieli dawniej SB
i funkcjonariusze PZPR!!!
    • dr.szfajcner Re: Czy grozi nam komuna dzienniekarska??? 23.08.06, 23:47
      Gość portalu: mysliwy napisał(a):


      > 1. Czy tan pan z "Wprost" co pisał o Herbercie powinien być dalej
      > dziennikarzem? Takie naruszenie sztuki zawodowej stwierdzone w innych
      > zawodach

      Jedym przewinieniem tego pana bylo to ze przypomnial artykul
      ltory ukazal sie jakisz czas temu w niszowym czasopismie.
      Nikt nie wyjasnil co bylo nieprawda w tym tekscie.
      Wylanona niegopomyja, bo jakowy mial stwierdzic ze Herbert byl agente,
      Tymczasem facet kilkakrotnie zaznaczyl ze Herbert nie byl
      oficjalnym agentem UB, a jedynie prowadzil rozmowy z UB na temat
      swoich znajomych.
    • scyg Re: Czy grozi nam komuna dzienniekarska??? 24.08.06, 11:54
      Gość portalu: mysliwy napisał(a):
      Nie wiem, czy żartujesz, ale jeśli nie, to masz:
      > 1. Czy tan pan z "Wprost" co pisał o Herbercie powinien być dalej
      > dziennikarzem? Takie naruszenie sztuki zawodowej stwierdzone w innych
      > zawodach (sędzia, adwokat, prokurator, lekarz, pielęgniarka, dyrektor,
      > polityk itd. skutkuje natychmiast wezwaniem przez media do ustąpienia ze
      > stanowiska i pytaniem czy taki człowiek może nadal wykonywać swój zawód.

      Dziennikarze popełniają błędy, a niektórzy są ludźmi podłymi. Prawda - jak
      przedstawiciele każdego innego zawodu. Ale tu rodzina Herberta mogła autora i
      wydawcę wziąć do sądu, gdyby nie przyjęła ich tłumaczenia. Co dalej, nie wiem,
      ale nie wygląda mi to na bezkarność.

      > 2. Czy ktoś czytał kiedykolwiek albo oglądał w telewizji audycję o pijanym
      > dziennikarzu ( a wiem doskonale, że chodzą na bani i jezdza po pijaku)

      Dziennikarze są malutkim procentem ludnośći, a wypadki jazdy po pijaku
      ujawniane w prasie są malutkim ułamkiem wszystkich takich przypadków. Więc
      nawet obiektywnie, szansa że będzie opisany jadący po pijaku dziennikarz jest
      dość znikoma.

      > 3. Dlaczego zamykają się przed społeczeństwem w swoich redakcjach i bronią
      > wstępu do nich jak dawniej w komitetach PZPR?

      :-)) Bo nie chcą, żeby ktoś im właził do biura i przeszkadzał w pracy?

      > 4. Kto w naszym kraju korzysta z tzw. "wolności słowa" Niech przeciętny
      > człowiek zechce coś napisać w gazecie o swoich spostrzeżeniach. Proszę
      > spróbować!! Kto im dal prawo do prowadzenia wlasnej propagandy??

      Mieszasz koncepcję wolności słowa i wolności prasy. Ktoś kiedyś mądrze
      powiedział, że aby korzystać z wolności prasy, trzeba być właścicielem prasy.
      Wolość słowa na razie masz - możesz sobie mówić co ci ślina na język
      przyniesie, o ile nie naruszasz praw innych ludzi. Poza tym, niby dlaczego
      gazeta miała by publikować opinię każdego, komu się wydaje, że ma coś istotnego
      do napisania?
      • Gość: myśliwy scyg ściemnia IP: 80.50.70.* 25.08.06, 10:51
        Chodzi mi o to, że zauważam iż powstała pewna grupa ludzi, która czuje się
        zupełnie bezkarna jak PZPR-owcy i SB-cy za komuny.
        Ta grupa ludzi posługując się niedozwolonymi metodami, wynikającymi z poczucia
        bezkarności (kłamstwo, manipulacja, prowokacja, podsłuch, filmowanie z ukrycia)
        nie ponosi konsekwencji tegoż działania. Mało tego, eksponuje tego typu
        materiały w mediach.
        O pijanych dziennikarzach piszę właśnie w kontekście ich bezkarności w związku
        ze strachem jaki wzbudzają z uwagi na swoją bezkarność (no bo np który
        policjant zatrzyma oznakowany samochód firmowy jakiejś telewizji, czy gazety i
        każe dmuchać w alkomat, chyba tylko samobójca)
        Dlatego piszę to w kontekście "komuny" Tylko takie mi się nasuwa skojarzenie w
        kontekście w/w sytuacji.
        • scyg Re: scyg ściemnia 29.08.06, 12:39
          Jeśli piszesz, że ściemniam, to przynajmniej napisz co ściemniam.
        • scyg Re: scyg ściemnia 29.08.06, 12:44
          Twoje rozumowanie to totalna paranoja - czy bycie opisanym, a nawet pomówionym,
          w gazecie jest taką straszną rzeczą, że policja by się bała zatrzymać
          dziennikarza? Bzdura.
          Kiedy ostatnio miałeś sam do czynienia z dziennikarzami, że się tak
          autorytatywnie o nich wypowiadasz?
          • Gość: jjm Re: scyg ściemnia IP: 80.50.70.* 01.09.06, 09:30
            No to czemu siebie nie pomawiają i nie opisują, (dziennikarze oczywiście),
            skoro to nic takiego. A byłoby o czym pisać!
            • scyg Re: scyg ściemnia 01.09.06, 11:12
              Gość portalu: jjm napisał(a):

              > No to czemu siebie nie pomawiają i nie opisują, (dziennikarze oczywiście),
              > skoro to nic takiego.
              Nie wiem - żeby ocenić motywy, musiałbym wiedzieć o konkretnym wydarzeniu,
              które nie zostało opisane. Masz coś?

              > A byłoby o czym pisać!
              Jak masz temat to go podaj, bo inaczej możnaby uznać, że tylko snujesz domysły.
        • Gość: df Re: scyg ściemnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 12:28
          Prawda o dziennikarstwie jest taka:
          1.Jest to kolejna kasta w typie mecenasi, lekarze czy inni rzeczoznawcy.
          2. Jest to kasta najbardziej ze wszystkich nielogiczna bo tworzą ja ludzie
          którzy w większości nie mają wykształcenia i predyspozycji do wykonywania tego
          zawodu (w dziennikarstwie nie musza pracowac dziennikarze z wykształceniem, ale
          zauważmy ze wszyscy dziennikarze telewizyjni to z dziennikarstwem mieli do
          czynienia tyle co polski mechanik samochodowy. Ot wyklepał trochę maluchów,
          wzieli go na przyuczenie to i potem wzieli go do pracy. To jest tandeta i
          robienie ludziom wody z mózgu
          3. Stawianie się ponad wszelkimi normami moralnymi już mi tak obmierzło że jak
          widze w tevu Stasińskiego to toczy sie ze mnie piana tak samo jak i z niego. Nie
          moge tego oglądać.
          4. Jeśłi ktoś mi wmawia ze szklanego ekranu że sa dziennikarze niezależni to
          albo jest chamem, albo kłamca albo zwyczajnym idiotą nie wiedzącym co mówi.Jak
          spojrzę na sale sejmową to widzę ilu dziennikarzy awansuje na posłów. Za co? Za
          piękne oczy dostają miejsca na listach?
    • kol.3 Re: Czy grozi nam komuna dzienniekarska??? 27.08.06, 10:21
      Mamy komunę w rządzie - można wszystko powiedzieć o wszystkich bezkarnie i
      udowodnij, że nie jesteś wielbłądem. Media się dostosowują do przykładu z góry.
    • lewsalonowoknajpiany Komisja dziennikarska zaspokoi Twoj glod brudow 01.09.06, 15:12
      medialnych i nie tylko....
      • Gość: Beata Re: Komisja dziennikarska zaspokoi Twoj glod brud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 01:08
        Nie trzeba komisji, wystarczy lustracja
        • dr.szwajcner Re: Komisja dziennikarska zaspokoi Twoj glod brud 28.10.06, 02:53
          Gość portalu: Beata napisał(a):

          > Nie trzeba komisji, wystarczy lustracja

          Nie trzeba lustarcji, wystarczy obejrzec "dziennikarzy"
          w publicznych mediach.
    • Gość: myśliwy Czyżbym miał rację IP: 80.50.70.* 27.10.06, 12:05
      Pisałem tu swego czasu o especkich przywilejach mediów, aż się wierzyć nie chce ale w kontekscie ostatnich doniesień lustracyjnych okazuje się to prawdą, należy dodać że swoje esbeckie metody działania przenieśli z SB
Inne wątki na temat:
Pełna wersja