Gość: pocalujta_wujta
IP: *.nwrk.east.verizon.net
17.09.06, 17:06
W nowym Jorku nie kradnie sie komorek. To jakies bzdury. Tutaj komorki sie zapomina i ktac ja birze.
Sam mam komorke przypieta do paska od lat i nikt mi jej nie probowal ukrasc w tloku czy w ciemnej
ulicy. Jezddze tymi "kolejkami" codziennie do pracy (duza firma fiansowa). Przestancie siac panike o
kradziezach w Nowym Jorku... no chyba ze kolejka jezdzi z Greenpointu ;)