Gość: katon
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.10.06, 08:49
Nie przespałem dzisiaj pół nocy po debacie na temat wolności mediów.Do faktu
obłudy,zakłamania,insynuacji ze strony polityków zdążyliśmy się
przyzwyczaić,natomiast cechy te u szefostwa mediów publicznych powodują tylko
wściekłóść,bezsilność i reakcje wymiotne u zwykłego telewidza i
radiosłuchacza.Wczorajsza,a właściwie dzisiejsza debada /po północy/nie miała
nic wspólnego z jej tematem.Był to jednostronny atak funkcjonariuszy PiS w
mediach /Wildstein-TVP,Skowroński-PR3,Skwiecinski-PAP/na dyrektora TVN
24.Atak godny wzorów powielanych przez ich szefów z PiS.Tematem były
oczywiście taśmy z nagraniami korupcji politycznej pisowskich polityków z
Begerową,a także niezależna polityka medialna tej stacji.Wildstein ,a
częściowo i Skowroński nie omieszkali wzorem Pawki Korczagina wymienić
personalnie dziennikarzy innych mediów ,którzy nie służą wiernie partii
rządowej ,a ośmielają się ją atakować za kolejne łajdactwa i upartyjnienie
Państwa.Gdzie jest niezależność mediów publicznych.To był akt samooskarżenia
ich szefów przed płatnikami abonamentu-służymy wiernie partii,a nie wam
ciemna tłuszczo.