dziedzicznacytadelafinansjery
15.11.06, 19:37
Niniejszym rozpoczynam kronikę róznego rodzaju zagrań ze strony mediów,
których bardziej lub mniej ukrytą intencją jest to, co w temacie. Zachęcam
osoby świadomie oglądające progeramy informacyjne i publicystyczne do jej
współredagowania.
1. Fakty TVN, 15 XI, prowadzący - K.Durczok.
Zapowiedź materiału wygłoszona przez Durczoka dotyczy braku bezwzględnej
większości PO w Radzie Warszawy. Materiał następnie mówi o ewentualnej
współpracy PO z kolalicjantami w terenie. Jak jest zrobiony? Jest głos Hanny
Gronikewicz-Waltz, jest głos Olejniczaka, Jest głos D.Tuska - w zasadzie dwie
wypowiedzi, z czego w jednej głównym przekazem jest stwierdzenie, że Hanna
Gronkiewicz-Waltz ma w wyborach szanse. Znajduje się i Pawlak. Potem następuje
porównanie "umizgów" do Borowskiego - tu jest wypowiedź i Gronkiewicz-Waltz, i
Marcinkiewicza. Potem przegląd sytuacji w "terenie" - wypowiedź lolalnych
polityków PiS i PO. I na koniec dopiero, oczywiście z komentarzem wstępnym,
ukierunkowującym widza na odpwiednie myślenie, wypowiedź Kuchcińskiego,
zamykająca temat. Czyli, drogi widzu, ma ci w głowie utkwić tyle - że Hanna
Gronkiewicz-Waltz startuje w wyborach, Hanna Gronkiewicz-Waltz będzie
współpracować, z Hanną Gronkiewicz-Waltz jest Donald Tusk (a jak podkreślali
komentatorzy, o ile Marcinkiewicz raczej powinien unikać wywoływania skojarzeń
z PiS-em, o tyle Gronkiewicz-Waltz powinna podkreślać swoją przynależność do PO.)
Oczywiście nie muszę chyba dodawać, że do forszpanu trafiła Hanna
Gronkiewicz-Waltz...
2. Gazeta Wyborcza - codziennie
Uporczywe trzymanie się przez dziennikarzy Gazety Wyborczej, zwłaszcza w
dodatku stołecznym dyrektywy, żeby Marcinkiewicza tytułować "komisarzem",
wbrew prawdzie i stanowi prawnemu.