proteg
23.11.06, 07:36
czy którykolwiek z dziennikarzy ma (będzie miał) odwagę zapytać polityków
dlaczego śmierć górnika jest inaczej traktowana niż śmierć kierowcy,
taksówkarza, budowlańca, pilota, marynarza, itp. Stała się tragedia, nikt
temu nie zaprzecza, wszyscy górnicy zginęli podczas wybuchu metanu w kopalni
Halemba. Ich rodziny (poza obowiązkowymi świadczeniami z ZUS i innych
ubezpieczalni) dostaną extra koszty pogrzebu (po raz wtóry, bo i tak pokrywa
je Zus), zasiłki celowe i pokrycie kosztów rehablitacji dla każdej osoby z
rodziny górnika. Ja im tych pieniedzy nie zazdroszczę!!! Ale 23 osoby to jest
bilans dwóch, trzech dni na polskich drogach, dlaczego rodziny ofiar tych
tragedii nie mają takich przywilejów??? Czy tylko dlatego że politycy nie
mają jak pokazywać się z ofiarami tragedii drogowych, bo te są rozproszone po
całym kraju?
Ja nie mam możliwości zadania w świetle fleszów takiego pytania premierowi
czy ministrowi. Ale jeśli się taki dziennikarz znajdzie - zyska dużo, chyba
nie tylko w moich oczach