forresty
23.11.06, 09:02
Juz nie bede pisal o oczywistych manipulacjach takich jakie byly np w Polsacie
kiedy to pokazano zdjecia placzących rodzin z komentarzem "staraliśmy się być
delikatni i dyskretni" w momencie gdy jeden z górniów wywalał ekipe za drzwi.
Niesety media już wczuły sie w rolę prokuratora. Hipotetyczny wywiad
prowadzony przez przecietnego reportera naszych mediów wyglądać moze tak
- Proszę powiedzieć skad tam się wzieło tyle metanu i kto za to jest odpowidzialny
- No proszę pani nikt go tam nie przyniosł ani nie zapraszał. metan jest, był
i będzi
- Ale dlacego wybuchł? czy nie poełniono jakiegoś błędu?
No prosze pani błedy zawsze sie zdarzają - pod ziemią również
-podobno z górnikami pracujacymi w takich warunkach powinien pracowac astęp
ratowników. ich tam nie było. kto za to odpowiada?
_ proszę pani, nie ma takiej zasady. podczas pracy na kopalni ma być ekipa
ratunkowa ale nie pracuje na dole cały czas
i tak dalej i tak dalej. Mdli mnie już od tych pismaków z warszawskich salonów
ktre dziś biedolą nad górnikami a jutro będa wyzywać ich od hołoty jak
przyjadą do Wawy demonstrować za poprawą warunków pracy i emeryturami. Kiedy w
tym kraju ludzi uświadomią sobie ze praca górnika to nie jest to samo co
siedzenie przed mikrofonem i pieprzenie tego co kto komuśna prompterze napisze
i ci ludzie musza mieć pewne przywileje pracownicze. a jak komu te przywileje
sie tak podobajo to droga do kopalni prosta