Hipokryzja pieprzonych mediów

25.11.06, 17:14
Jak już wspomniałem w wątku telewizyjnym jedna dziadowska stacja z powodu
żałoby nie pokazuje losowania totolotka, tylko podaje wyniki, bo skaczące
kulki są za wesołe, inna publiczna tandeta zamienia dobranocki, co by się
dzieci posmuciły trochę. Za to REKLAMY pełne słodkich idiotek i rozanielonych
kretynów idą na całego. I to wszędzie - w telewizyji, radyju, prasie.
Uwierzyłbym w szczerość intencji tych naszych pieprzonych mediów, gdyby
zrezygnowali z reklam, a programu nie ruszali. Ale dla decydentów liczy się
tylko KASA, KASA, KASA ... i oglądalność... Poza tym ciemny lud to kupi...
zapłacze...a dziennikarskie hieny od jutra znów przyobleką małpio-szakale
futerka!
    • Gość: rav Re: Hipokryzja pieprzonych mediów IP: *.compower.pl 26.11.06, 00:30
      100 procent racji !
      fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/rafal-a-ziemkiewicz-zaloba-czyli-trzy-dni-obludy,820751,2943
      • dr.freud Re: Hipokryzja pieprzonych mediów 26.11.06, 12:02
        Gość portalu: rav napisał(a):

        "Prezydent ogłasza żałobę narodową. Trzydniową. Jeden dzień by nie wystarczył."

        Ziemkiewicz - jakiś Ty odważny - niemal podziwiam!
        Niemal przez to, bo 98% Twojego tekstu to krytyka mediów niestety, choć gołym
        okiem widać ze ton i kierunek tej bizantyjskiej celebrze nadaje Pałac
        Prezydencki, pospołu z Urzędem Rady Ministów ("Pan Prezydent ogłosi żalobę po
        ustaleniu liczby ofiar, ale juz teraz apeluje do mediow i organizatorow imprez
        o powściągliwośc i powagę ...." - czy jakoś tak powiedzał Pan Premier).
        Tego typu zdarzenia, oraz obchody rocznic krwawych wydarzeń to chyba jedyne
        obowiazki Pana Prezydenta, których celebracja mu pasuje. Wyraźnie widać że
        czuje sie w niej dobrze i że mu wychodzi.

        Wracając do Ziemkiewicza - za komuny wbrew pozorom rezymowi dziennikarze też
        posuwali się do odważnej krytyki. Na przykład krytykowano sprzedawczynie w
        sklepach za nieświeże bułki, albo kelnerów w restauracjach za opieszałą obsługę.
        Kierowników sklepów i restauracji już nie krytykowano, bo to
        była "konstruktywna krytyka", idąca z głebokiego przekonania dziennikarza, a
        nie na polecenie jego przełożonych.

        P.S.
        Ziemkiewicz - możesz iść za ciosem i zapytać się poblicznie czy deklaracja Pana
        Premiera że co prawda niektórzy z tych nieszczęsników nie mieli przywilejów
        górniczych, ale będa traktowani jakby je mieli, nie jest przypadkiem złamaniem
        prawa przez Pana Premiera.
        ( Nie, nie chodzi o zawiść, martwię sie po prostu czy minister Ziobro nie
        wtrąci Pana Premiera do aresztu - dura lex )
    • dr.freud Re: Hipokryzja pieprzonych mediów 26.11.06, 12:06
      august.bw napisał:

      > Za to REKLAMY pełne słodkich idiotek i rozanielonych
      > kretynów idą na całego. I to wszędzie - w telewizyji, radyju, prasie.
      > Uwierzyłbym w szczerość intencji tych naszych pieprzonych mediów, gdyby
      > zrezygnowali z reklam, a programu nie ruszali. Ale dla decydentów liczy się
      > tylko KASA, KASA, KASA ... i oglądalność...

      Czy sugerujesz że stacje ktore po części lub w całości utrzymują się z tzw.
      abonamentu powinny przez te 3 dni żałoby powinny zrezygnować z 3/365 czesci
      tegoż abonamentu?
      • Gość: szarak Re: Hipokryzja pieprzonych mediów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 19:05
        Chłopie, cytoj uważnie. Jeżeli odwołują pokazywanie losowania, bo kulki za
        wesoło skaczą, jeżeli zamieniają dobranocki wesołe na smutne, by dzieciaki się
        za bardzo nie cieszyły, no to niech nie będą zakłamani i konsekwentnie
        zrezygnują z wesołych reklam, czyli wszystkich, bo kto widział smutne reklamy.
        August pisał o reklamach i zakłamaniu, a nie o abonamencie. A z czego się te
        stacje utrzymują to ich pieprzona sprawa. Skoro stać ich na rezygnację z
        wesołej dobranocki w imię uszanowania żałoby, to powinno być ich stać także na
        rezygnację z wesołych reklam, które są w danej chwili dużo większym nietaktem i
        dysonansem niż jakieś skaczące kuleczki. Ale po co ja to piszę, zaraz znajda
        się fachowcy, którzy będą udowadniali, jakie szlachetne są te media bo milion z
        reklam dały. Sumienia i madrości za żadne miliony nie kupią. A wdowi grosz
        bardziej się liczy... Mówi wam to coś, parszywe medialne szakale?
    • s12310 Re: Hipokryzja pieprzonych mediów 26.11.06, 20:14
      hipokryzja...
    • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Hipokryzja pieprzonych mediów 26.11.06, 22:25
      Ogólnie się zgadzam, ale wydaje mi się, że te skaczące piłeczki chyba kogoś z
      Totalizatora raziły, a nie z Polsatu. Polsat nadałby chyba i skaczące kuleczki i
      słodkie idiotki z reklam.
Pełna wersja