Janke w Poranku TOK FM

IP: *.polskieradio.pl 06.03.07, 15:13
Pani Ewo Wanat! Wpuściła pani lisa do ogródka ! Może to i ciekawy eksperyment
w ramach demokracji, tylko że poranek na tym strasznie traci. Pan Janke
powiedział na końcu swojej audycji, że ten pierwszy raz prowadzenia programu
przeżył, tylko nie wiem czy słuchacze przeżyli. Ja w każdym razie nie, i od
dziś wszystkie poranki - oprócz wtorków. Swoją drogą, co sprawia, że Igor
Janke, który pacyfikował za rządów Buzka PAP w iście pamperskim stylu,
dostąpił zaszczytu prowadzenia poranka w takim radiu. A może to
taki "niezalezny publicysta" teraz ? Zresztą i dziś skupił się głównie na
udawadnianiu, jak "be" jest Ewa Milewicz i jak "wściekle atakowany" jest
Bronisław Wildstein. A gdzie prasówka, jakaś ciekawa rozmowa na ciekawe
tematy? Tylko żółć..... Pani Ewo, to pomyłka......
    • l.george.l Re: Janke w Poranku TOK FM 06.03.07, 15:32
      Ja pozwolę sobie jeszcze dopytać, co w studio robił kaczy przydupas Wildstein?
      Czy pani Wanat sądzi, że ktoś jest ciekaw, co on ma do powiedzenia? Wydaje mi
      się, że ostracyzm wszystkich wykopanych z kaczego dworu, to jedyna słuszna
      postawa. Dla kaczystów nie może być litości.
      • gtere Re: Janke w Poranku TOK FM 06.03.07, 15:39
        Czy Anulko!
        jesteś na liście zwolnień Polskiego Radia i zaczynasz się mizdrzyć do pani
        Wanat?


        • skrotmyslowy1 Re: Janke w Poranku TOK FM 06.03.07, 16:42
          bez przesady, udany poranek

          jako wyksztaciuch z tym wiekszym zainteresowaniem sluchalem Wildsteina
          i kaczysty Magierowskiego

          Janke przesadzil nieco z parytetem: trzech IV-rzeczypospolitan kontra jedna
          Szczuka, niezorientowana w wielu dziennikarskich i politycznych sporach
          dyskusja przez to byla taka sobie

          byla by ciekawsza, jakby goscmi byli Wildstein i Zakowski

          ale dobrze choc raz w tygodniu poznac poglady dziennikarzy rezimowych (do
          niedawna), budowniczych IV RP, PiSolizów, kaczystow itd

          po za tym lepszy Janke niz Semka, C.Michalski czy ktorys z braci wiekszych
          czyli Karnowskich
          • dr.freud Re: Janke w Poranku TOK FM 06.03.07, 18:27
            skrotmyslowy1 napisał:

            > po za tym lepszy Janke niz Semka, C.Michalski czy ktorys z braci wiekszych
            > czyli Karnowskich

            Nawet Semka wydaje mi sie mniej oślizly od Janke'go. ;-)

            Specyfika audycji poranek w TOK-FM wymaga od dziennikarza
            prowadzącego wszechstronnosci, poniewaz musi robic wywiady
            z goścmi, prowadzić dyskusje, oraz zaprezentować i skomentować
            przgląd prasy.

            Cezary Michalski nie nadaje się do prowadzenia dyskusji,
            i robinia wywiadu. Tutaj najlepsza byłaby Olejnik, ale
            ona z kolei nie nadaje sie do komentowania.
            Semka z kolei kiedyś całkiem nieżle prowadzil dyskusje,
            w TV PULS, jest świetnym komentatorem ale za to nie
            potrafi zrobić wywiadu.
            Skowroński jako tako potrafi robić wywiad, ale na tym
            się kończą jego umiejętności ( poza skłonnością do awantur ).
    • dr.freud Re: Janke w Poranku TOK FM 06.03.07, 20:54
      Gość portalu: Anulka napisał(a):

      > Zresztą i dziś skupił się głównie na
      > udawadnianiu, jak "be" jest Ewa Milewicz i jak "wściekle atakowany" jest
      > Bronisław Wildstein. A gdzie prasówka, jakaś ciekawa rozmowa na ciekawe
      > tematy? Tylko żółć..... Pani Ewo, to pomyłka......

      Mysle że jak Janke posłucha dziś siebie, a jutro Jarka Kurskiego
      i porówna klasę jego i jego gości ze swoimi, to albo kopnie
      w d... Wildsteina i tego drugiego, zaprosi kogoś sensownego
      i spóbuje jeszcze raz, albo sam się poda do dymisji. :-)
      • Gość: agent cooper Re: Janke w Poranku TOK FM IP: *.chello.pl 06.03.07, 21:02
        Nie musi czekać jutrzejszego poranka, już dziś mógłby cię kopnąć w d..., tylko
        czy kopnięcie zera nie jest upakarzające.
        A Kurski to może wróić do rzecznikowania Wałęsy - obaj reprezentują ten sam poziom.
        • dr.freud Re: Janke w Poranku TOK FM 06.03.07, 21:16
          Gość portalu: agent cooper napisał(a):

          > Nie musi czekać jutrzejszego poranka, już dziś mógłby cię kopnąć w d..., tylko
          > czy kopnięcie zera nie jest upakarzające.

          To może nich kopnie -1 czyli Ciebie kuperku.
          To na pewno będzie dla niego zaszczytem, i ile
          oczywiście trafi w to samo miejsce w które kopnął
          Cie niegdyś Michnik.


          > A Kurski to może wróić do rzecznikowania Wałęsy - obaj reprezentują ten sam poz
          > iom.
          • Gość: agent cooper Re: Janke w Poranku TOK FM IP: *.nask.waw.pl 07.03.07, 08:21
            Z michnikiem nie miałem i nie mam nic wspólnego baranie, a tobie - jak
            przypuszczam - marzy ci się kop od michnika. Ale nie sądze - mimo jego
            intelektualnych ułomności - by on o tym marzył.
            • Gość: tomasz ciesielski dobre mi sobie IP: *.crowley.pl 07.03.07, 13:57
              Debiut Igora rzeczywiście nie wypadł olśniewająco, powiedzmy, że przyzwoicie. O
              tym, że następne audycje będą lepsze, jestem przekonany, znając umiejętności
              Jankego. Ponadto jego przyjście poszerzy nieco dyskurs, wcześniej raczej
              zdominowany przez poglądy bliskie środowisku "wyborczej". Apropos "żółci". Chyba
              nie ma ludzi, ktorzy wlewaliby jej więcej niż Sancho Pansa(Wołek), Żakowski i
              "prof." Władyka
              A ze zdaniem Jankego odnośnie postępowania Milewicz trudno się nie zgodzić. Ich
              postawa to szczyt bezczelności. Sczególnie w przypadku pani Ewy, która jest
              świetną publicystką. Bo zachowanie jakichś pachołków typu te dziennikarzyny
              Mazowiecki czy Czuchnowski wcale nie dziwi. Aaa, i jeszcze jedno. Uważam, że
              wysokość podatków jest niesprawiedliwa. Od jutra przetaje więc je płacić.
              Cytując Mazowieckiego: " jest to dla mnie upokarzające"





Inne wątki na temat:
Pełna wersja