Dodaj do ulubionych

Koniec zakupów w święta

IP: *.aster.pl 22.03.07, 06:16
Oni naprawdę nie mają się czym zajmować? Ostatni gasi światło. Czy to naprawdę musi być nasze najważniejsze przykazanie?
Obserwuj wątek
    • zbigniew_wos Koniec zakupów w święta 22.03.07, 06:45
      Czekam teraz na ustanowienie dnia bez sexu i pożycia seksualnego.Dzień bez
      powietrza,dzień bez pisu,lpr,leperai całej tek hołoty!!!!!!!!!!!Wysłać
      darmozjadów na słońce - zafundujmy im bilety tylko w jedną stronę!!!!
      • Gość: el Moherro Re: Koniec zakupów w święta IP: *.gdynia.mm.pl 22.03.07, 07:01
        Jeden artykuł wyżej na stronie głównej "obowiązkowe badania psychiatryczne
        szefów specsłużb".
        Może wprowadzić obowiązkowe badania psychiatryczne dla kandydatów na p'osłów i
        poślice oraz obowiązkowe badania dla wyborców? Do tego może cenzus
        wykształcenia, albo chociaż głosy ważone wykształceniem (prosty robol/nierób -
        0,1 głosu; technik - 1 głos; mgr humanista- 1,5 głosu; mgr inż - 1.7; dr - 2
        głosy; drhab - 3; prof - 4; dodatkowo wg wersji LPR: członek rodziny RM - 10;
        ksiądz prosty-100, rydzol - 1500).
            • Gość: tatto Re: Korwin Mikke od dawna powtarza jeszcze cos IP: *.bethere.co.uk 22.03.07, 10:31
              Jestes nie doinformowany. JKM owszem, mowi, ze kobiety powinny siedziec w
              domach. Oznacza to, ze gospodarka powinna tak funkcjonowac, ze mezczyzna
              powinien zarabiac wystarczajaco duzo, aby utrzymac rodzine bez potrzeby
              wysylania kobiety do pracy, tak jak ma to miejsce w krajach zachodnich. A jesli
              kobieta mimo wszystko chce pracowac, to ma do tego pelne prawo i nie powinna byc
              dyskryminowana w pracy np. wysokoscia zarobkow w porownaniu do tego co zarabia
              mezczyzna o podobnych kwalifikacjach na podobnym stanowisku.
                • darr.darek Korwin od bajki powtarza ... oto LEWE postrzeganie 22.03.07, 17:25
                  Gość portalu: Bajdy z Kaczolandu napisał(a):
                  > Niestety "tatto" - nawet i w wielu krajach rozwinietego
                  > "Zachodu" nie jest tak dobrze, ze kazdy mezczyzna
                  > jest w stanie utrzymac cala rodzine! I faktycznie -
                  > w USA, czy w Kanadzie coraz wiecej
                  > kobiet pracuje. A to tylko swiadczy,
                  > ze wiekszosc teorii Korwina-Mikke to
                  > tylko pobozne zyczenia i calkiem zwykle bajeczki

                  Kompletny brak zrozumienia o co w tym chodzi.
                  W Kanadzie, USA czy w innych bogatych krajach, kobiety coraz częsciej zaczynają
                  pracować poza domem, bo wyżej sobie cenią zakup gadżetów typu nowego samochodu
                  i wymiany mebli w salonie niż spokój rodzinny pracę nad wychowaniem dzieci. Nie
                  ma większego problemu, jeśli taka praca kobiety nie przeszkadza temu, że jest 2-
                  3 lub więcej dzieci w rodzinie i że dzieci są właściwie wychowane i jest
                  jeszcze wynająta gosposia w domu. Problem jest, gdy z powodu pracy żony i
                  matki, nie ma dzieci lub jest tylko jedno, są wieczne kłótnie w domu, jest
                  nadmiar pracy i z nadmiar stresu. Wówczas "gadżety dla dużych dzieciaków" (nowe
                  autko, nowe meble, nowa chałupa) są tylko żałosną "pokazówą" głupich ludzików,
                  którzy nie widzą, że tracą najważniejsze rzeczy.

                  Dyskusja z lewicowcami jest o tyle idiotyczna, bo oni czyjeś zapatrywania zaraz
                  widzą w postaci zakazów i nakazów prawnych (tak jak to robią lewicowi idioci
                  ustawodawczy ... o "zapatrywaniach").
                  Konserwatywni liberałowie mówiąc o tym, jak wyobrażają sobie szczęśliwą
                  rodzinę, nie zamierzają wszystkich uszczęśliwiać przymuszaniem do jedynie
                  słusznego modelu.

            • Gość: lika Re: Korwin Mikke od dawna powtarza jeszcze cos IP: 212.160.172.* 22.03.07, 11:22
              kolargolo napisał:

              > ze kobiety nie powinny pracowac tylko siedziec w domu, co na liberala jest
              > niezlym absurdem bioraca pod uwage ze w ten sposob ogranicza wolnosc polowy
              > spoleczenstwa.

              Polska język trudna język. Odróżniasz "nie powinny" od "nie mogą" Mikke
              twierdzi, że nie powinny bo lepiej przysłużą się rodzinie wychowując dzieci, a
              facet powinien zarabiać na całą rodzinę. W przeciwieństwie do obecnej sytuacji
              gdzie muszą pracować by utrzymać i wychować dzieci kosztem... tychże dzieci.
              Jednocześnie nie chce zakazywać ambitnym kobietom, lub tym nie odczuwającym
              instynktów macierzyńskich robienia kariery zawodowej, ale nie jest normalną
              sytuacją, że dzieci wychowują nianie (też kobiety) lub przedszkola (państwo) a
              osoba która potrafiła by(teoretycznie) zrobić to najlepiej sprzedaje w
              supermarkecie za 600 zł, by mieć na opłacenie rachunków.
              • Gość: krakowianin Re: Korwin Mikke od dawna powtarza jeszcze cos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 14:25
                Trzy kadencje wywalełem głos w wyborach na dupokratów, którzy nieodmiennie, pod
                różnymi barwami ciążyli i ciążą ku socjalizmowi. Dwa artykuły dzisiaj dobiły
                mnie już ostatecznie (zakaz handlu w święta i drugi w którym cytuje się
                polityków którzy nie dość, że są zdziwnieni że trzeba robić cięcia wydatków to
                jeszcze są przeciw). To plus suma artykułów i "poprawek" ustawowych naszego
                życia sprawiło, że dzisiaj mówię to publicznie: głosuję na UPR. Reszta
                politycznych socjotechników miała już dość czasu i szans aby nauczyć się jakie
                korzyści daje kapitalizm- skoro są tak durni, że po '89 dalej nie chcą widzieć
                zalet gospodarki wolnorynkowej i państwa "stróża nocnego" a ciągle chcą trzymać
                nam postronek jak bezwolnemu bydlęciu (polecam przeczytać manifest JKM na blogu)
                to niech się gonią- dla mnie to już polityczne trupy i teraz tylko modlę się o
                dwie rzeczy:
                1) żeby nie spieprzyli tej Polski jeszcze bardziej
                2) żeby POLACY WRESZCIE ZACZĘLI MYŚLEĆ, żeby zaczęli WCZYTYWAĆ SIĘ W PROGRAMY
                WYBORCZE i żeby dano nam przyspieszone wybory parlamentarne.

                Idąc dalej za "oświconymi politykami" PiSu ujrzymy tylko scenariusz do drugiej,
                zaginionej części "1984" Orwella.
                • Gość: Tomek Re: Korwin Mikke od dawna powtarza jeszcze cos IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 22.03.07, 16:13
                  Też chętniej na nich zagłosuję niż na jakąkolwiek z innych obecnych partii.

                  Mam tylko problem z wrogością JKM wobec demokracji. Wyborcy są głupi - tu się
                  zgadzam. Lecz alternatywy są nie lepsze. Dla mnie jedynym sposobem jest
                  przekonywanie tych wyborców do swoich racji. Przy tej krytyce demokracji nie
                  widzę nigdy - co zamiast? Mam się domyślać? Chcą zaprowadzić władzę siłą?

                  Najchętniej to zobaczyłbym nową liberalną partię, która zamiast jedynie próbować
                  szokować poglądami, próbowałaby przedstawiać swoje racje i argumentować.
        • travis_bickle Re: Koniec zakupów w święta 22.03.07, 08:37
          Gość portalu: el Moherro napisał(a):

          > Jeden artykuł wyżej na stronie głównej "obowiązkowe badania psychiatryczne
          > szefów specsłużb".
          > Może wprowadzić obowiązkowe badania psychiatryczne dla kandydatów na p'osłów i
          > poślice oraz obowiązkowe badania dla wyborców? Do tego może cenzus
          > wykształcenia, albo chociaż głosy ważone wykształceniem (prosty robol/nierób -
          > 0,1 głosu; technik - 1 głos; mgr humanista- 1,5 głosu; mgr inż - 1.7; dr - 2
          > głosy; drhab - 3; prof - 4; dodatkowo wg wersji LPR: członek rodziny RM - 10;
          > ksiądz prosty-100, rydzol - 1500).

          Akurat mgr inż często gęsto wiedzę o świecie ma o niebo uboższą od mgr humanisty, dlatego powinno być odwrotnie, z całym szacunkiem dla inżynierów!
        • Gość: FRN Re: Koniec zakupów w święta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 09:07
          Cenzus wyksztalcenia? bueh... Znam niejednego magistra co matury nie powinien
          dostac ale znam i kilku facetow po zawodowkach z ktorymi mozna sensownie pogadac
          na wiele roznych tematow.
          Jesli juz jakis cenzus to moze podatkowy? Im wiecej podatku odprowadzasz tym
          wiekszy masz wplyw na dzialanie panstwa (ktore przeciez z tego podatku utrzymujesz).
          Spotkalem sie tez z teza zeby na drugiej stronie karty do glosowania byl
          krociutki tescik z podstaw ekonomii, prawa, ustroju panstwa. Jak nie zdasz testu
          - glos niewazny.
      • kreska779 Re: Koniec zakupów w święta 22.03.07, 09:03
        To w takim razie większość krajów Unii europejskiej to kraje totalitarne, bo
        przecież na zachodzie w święta handlować nie można (w niektórych tylko otwarte
        są sklepy, w których sprzedaje właściciel).
        A mi się ten pomysł podoba, chociaż nie należę do elektoratu PIS-u, LPR czy
        Samoobrony. Pracownicy hipermarketów zarabiają grosze a muszą pracować w
        świątek, piątek i niedzielę. A w zwolnienia, z tego podowu, że kilka dni w roku
        będzie wolych od handlu, nie wierzę.
        • Gość: tatto Re: Koniec zakupów w święta IP: *.bethere.co.uk 22.03.07, 09:33
          Czy Wy do k..wy nedzy rozumiecie pojecie demokracji i swobod obywatelskich?
          Jesli pracownikowi sie nie podoba, ze musi pracowac w niediele to niech sie
          przekwalifikuje. Na zachodzie to calkiem normalna rzecz - zmienic zawod. A ci,
          ktorzy mimo wszystko pracuja w niedziele, maja za to dzien wolny w tygodniu i
          maja placone za niedziele podwojnie. Wiec krzywdy nie maja. Tu na zachodzie nie
          traktuje sie ludzi w supermarketach jak w pierd....ej biedronce. Moja zona
          pracuje w supermarkecie i sama decyduje czy chce pojsc w niedziele do pracy czy nie.
          • Gość: gość Re: Koniec zakupów w święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 15:45
            "A ci,
            ktorzy mimo wszystko pracuja w niedziele, maja za to dzien wolny w tygodniu i
            maja placone za niedziele podwojnie. Wiec krzywdy nie maja. Tu na zachodzie nie
            traktuje sie ludzi w supermarketach jak w pierd....ej biedronce. Moja zona
            pracuje w supermarkecie i sama decyduje czy chce pojsc w niedziele do pracy czy
            nie.
            "

            Dokładnie- czy całe społeczeństwo ma tracić na tym, że u nas pracownicy nie
            umieją się postawić szefowi i wyegzekwować zaległych godzin czy $ należnych za
            pracę w weekend? Szczyt bezradności i maksymalne asekuranctwo. Ludzie,
            Biedronka już dostała w dupę za te godziny- przestańcie zatem pieprzyć o
            tym "jacy to pracodwacy są straszni" ale zacznijcie walczyć o swoje... ale bez
            ograniczania reszty społeczeństwa. To jakiś sen wariata.
    • Gość: gość Re: Koniec zakupów w święta IP: 213.192.66.* 22.03.07, 07:01
      Nie jestem za ograniczaniem wolności, ale niestety mentalność Polaków sprawia,
      że faktycznie zamiast świętować to chodzimy do sklepów po zakupy. Problem w tym
      że nikt nie myśli wtedy o ludziach tam pracujących, którzy nie mają wyboru iść
      do parku, kościoła czy gdziekolwiek indziej w święta tylko muszą pracować.
      Jestem za wprowadzeniem zakazu handlu w święta, być może wówczas ludzie zaczną
      spędzać ten czas w jakiś bardziej racjonalny sposób. Z drugiej strony ktoś
      jeszcze powinien zadbać o zapewnienie jakiejś rozrywki w takie dni. A Pani Ming
      i inni co tu się wypowiadali niech nie przesadzają z tymi zakupami w święta, bo
      skoro nie ma czasu zrobić ich w normalny dzień bo pracuje, to równie dobrze może
      pracować w święta , a zakupy robić w dzień powszedni.
      • Gość: panikira Re: Koniec zakupów w święta IP: *.rwe.com 22.03.07, 07:27
        Polska nie jest krajem wyznaniowym - mam nadzieje - jesli pracownik
        supermarketu chce praktykowac moze to robic PO pracy lub PRZED praca.
        Sa dni swiateczne, w ktore sklepy SAME zamykaja sie wczesniej lub wogole nie
        otwieraja, bo nie ma wtedy klientow - ale moze ktos mi powie co to za
        swieto "zielone światki"? albo logicznie uzasadni dlaczego 1 i 3 maja maja byc
        zamkniete sklepy ?
      • stefan_z_bagien Re: Koniec zakupów w święta 22.03.07, 07:52
        Gość portalu: gość napisał(a):

        Problem w tym
        > że nikt nie myśli wtedy o ludziach tam pracujących, którzy nie mają wyboru iść
        > do parku, kościoła czy gdziekolwiek indziej w święta tylko muszą pracować.

        hutnicy, kolejarze, policja i pogotowie też muszą pracować w niedzielę i święta
        a nikt się nimi nie przejmuje.

        a jak bedzie wyglądał zakaz handlu zniczami i kwiatkami przy cmętarzach w
        proponowanym dniu 1 listopada
      • Gość: koniec świata Re: Koniec zakupów w święta IP: 81.219.185.* 22.03.07, 08:06
        w większość z tych "wymyślonych" przez jaśnie panujących nam dni świątecznych i tak sa sklepy pozamykane. w zasadzie praktycznie we wszystkie, opócz 1,3 maja i zielonych świątek (kiedy to w ogóle jest?? i co to jest??)

        uchh, jak się nie wie co ma się robić, to wymysla się tematy zastępcze, kompletnie nieważne jeżeli chodzi o kondycję kraju i mieszkańców (aborcja, zakaz zakupów... ciekawe co jeszcze). no, ale pewnie zadymią nam oczy tymi pierdołami a za chwilę się obudzimy, jak amerykanie wjadą i tarczę zaczną budować, bo rząd po cichu, boczkiem toto przepchnie :/

        a co do 24. grudnia, wymienionego w artykule - toż to przeciez jest normalny, roboczy dzień, to co, w razie czego wszystki ludziom wrzucą dodatkowy wolny dzien do kalendarza? albo trzech króli :/
      • pampeliszka Re: Koniec zakupów w święta 22.03.07, 08:35
        Wiesz co - mam dla ciebie propozycje: jak nie chcesz kupowac np 15.08 to nie
        kupuj. Lez sobie krzyzem przed oltarzem, klep zdrowaski. A ode mnie sie odczep i
        daj mi robic co chce. W gusla wasze katolckie nie wierze, podobnie jak wielu
        sprzedawcow, u ktorych moglbym wydac pieniadze i ktorzy chetnie te pieniadze
        wezma , niezaleznie od Matki Boskiej i calej tej waszej litanii. No a jesli
        proponujesz zeby tak normalnie nie pracowac, to moze mnie zatrudnisz u siebie w
        firmie. Chetnie nic nie bede robil na twoj koszt, no bo tych swiat w ktore
        mialbym pracowac to wiele nie ma...
      • Gość: bazyliszek Re: Koniec zakupów w święta IP: 193.59.173.* 22.03.07, 08:47
        > Nie jestem za ograniczaniem wolności, ale niestety mentalność Polaków sprawia,
        > że faktycznie zamiast świętować to chodzimy do sklepów po zakupy.

        A ja nie chcę świętować. I nikt nie ma prawa mnie do tego zmuszać. Wolny czas
        (tzn. w dni powszednie po pracy, a cały dzień w weekendy i dni ustawowo wolne)
        będę spędzać tak jak chcę. A nie tak jak życzą sobie tego posłowie.

        > Problem w tym
        > że nikt nie myśli wtedy o ludziach tam pracujących, którzy nie mają wyboru iść
        > do parku, kościoła czy gdziekolwiek indziej w święta tylko muszą pracować.

        To niech zmienią pracę. Dlaczego ja mam się nad nimi użalać?

        > A Pani Ming
        > i inni co tu się wypowiadali niech nie przesadzają z tymi zakupami w święta,
        bo
        > skoro nie ma czasu zrobić ich w normalny dzień bo pracuje, to równie dobrze
        może
        > pracować w święta , a zakupy robić w dzień powszedni.

        Świetny pomysł. Szczególnie jak się pracuje w firmie, która jest czynna tylko w
        dni pwoszednie. Mam przenosić komputer z całym oprogramowaniem do domu?


        Mam dość eklezjokracji.
      • edyta.k9 Re: Koniec zakupów w święta 22.03.07, 08:52
        Popieram i to nie chodzi o to , że ja nie chodzę w niedziele na zakupy- chodzę
        bo są sklepy otwarte . Ale ci co tam pracują nie mogą sobie wybrać czy iść do
        sklepu czy do parku. Wypowiadacie się wszyscy którzy jesteście klientami owych
        sklepów a nie pracownikami...Ciekawa jestem jakbyście gadali gdybyście to wy
        mieli pracować świątek , piątek i niedzielę i to jeszcze za marne grosze!!!!!!!!!!!
        A ja nie pracuje w sklepie.
          • Gość: geodeta Re: Koniec zakupów w święta IP: 195.205.150.* 22.03.07, 11:52
            ludzie, przecież jest kodeks pracy który jasno określa ile godzin w tygodniu można pracować, jaka jest stawka za pracę w dni ustawowo wolne i żaden kodeks nie zezwala na to aby ktoś co niedziele musiał pracować !
            wystarczy tylko wymagać od pracowdawcy aby przestrzegał kodeks i problem zniknie. a od tego są państwowe instytucje, które nie chcą się boksować z tysiącem firm uprawiających argentyński kapitalizm i mają to głęboko w d***, więc rząd woli mieć problem z głowy zarządzając zakaz handlu. rząd zamiast popracowac dalej nad kodeksem pracy (na tym trzeba się znać) woli wydać "obwieszczenie" i założyć rączki. nie martwiąc się, że ktoś straci pracę, komuś spadną zarobki, że ktoś wracając w niedzielę z kilkutygodniowej delegacji z miejsca gdzie diabeł mówi dobranoc (nie każdy ma pracę w centrum miasta za biurkiem do 16) będzie musiał oblizać się smakiem, bo pocałuje sklepową klamkę.
        • Gość: amcz Re: Koniec zakupów w święta IP: *.chello.pl 22.03.07, 11:18
          gdybyś nie chodziła w święta do sklepów ty i tobie podobni to siłą rzeczy
          sklepy by pozamykano bo właścicielom by się nie opłacało choćby za światło
          płacić w te dni.Moja synowa też pracuje jako sprzedawca,jest katoliczką ale
          sobie nie krzywduje,bo ma dobrze płatną pracę.Nikt w wolnym państwie nie
          powinien zniewalać wolnych obywateli.Choć osobiście nie popieram
          homoseksualistów,ale ponieważ nie popiera ich PIS+LPR to tych "odmieńców"
          jestem gotowa nawet pokochać.
          • Gość: Sandra Re: Koniec zakupów w święta IP: 217.153.244.* 22.03.07, 12:19
            Moja droga sama sobie 'krzywdujesz'- nie popierasz homosexualistów ale
            jesteś 'za' bo ugrupowania polityczne, których nie tolerujesz negują tą
            orentacje sexualną. Nastepna kwestia to, że nikt nie zniewala wolnych obywateli-
            -chcą to pracują, dla niektórych praca w supermarketach do jedyne wyjście
            awaryjne poza wyjazdem za granice (nie wspominając studentów, którzy dorabiają
            sobie jako kasjerzy-sama takich uczę), a to jak sa traktowani przez swoich
            pracodawców to inny temat. A Twoja synowa sobie nie 'krzywduje', bo pracuje w
            sklepiku czynnym 8 godz od poniedziałku do soboty? A tzw. niedziela handlowa ją
            nie obowiązuje?
        • Gość: Tomek Re: Koniec zakupów w święta IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 22.03.07, 14:26
          Oczywiste jest, że pracownik pracujący w święta jest więcej warty, niż pracownik
          odpoczywający w święta. Wyższa wydajność pracy związana jest z wyższym
          wynagrodzeniem. Zatem zakaz pracy w święta może doprowadzić jedynie do spadku
          pensji. Jeśli wartość pracy spadnie poniżej pensji minimalnej, to taki pracownik
          w ogóle nie będzie sprzedawcą, bo go nikt nie zatrudni. Zatem - spadek pensji
          albo spadek liczby etatów.

          Przecież nawet bez takiej ustawy można pójść do pracodawcy i zaproponować to
          samo - nie będę pracować w święta w zamian za obniżkę pensji.
        • Gość: hapet Re: Koniec zakupów w święta IP: 212.160.172.* 22.03.07, 09:59
          A następnym krokiem będzie "zapewnienie praw" pracownikom telewizji i te również
          w święta nie będą mogły nadawać. Również wszystkie kina, aquaparki, restauracje
          a nawet komunikacja miejska. Pozostaną tylko "parafialne" autobusy dowożące na
          msze, a jak i to nie pomoże to faktycznie zacznie się sprawdzać obecność w
          kościołach, lub wprowadzi się karty chipowe, które każdy obywatel będzie miał
          obowiązek pod karą grzywny "odbijać" w kościele w tym minimum 6 razy do roku w
          katedrze, a 2 razy na Jasnej Górze lub w Świątyni Opatrzności Bożej (nie po to
          budują by świeciła pustkami).
          PS Gdyby chodziło faktycznie o prawa pracowników (których teraz część trzeba
          będzie zwolnić) to zakaz nie obejmował by małych "rodzinnych" sklepików, tylko
          markety.
    • a.k.traper A dlaczego każdy ma swietować?Msza obowiązkowa 22.03.07, 07:02
      Osobiście widziałem jak członek LPR robił zakupy w markecie w niedzielę z
      rodziną. Jak sie czegoś chce to trzeba samemu przestrzegać, czy jest zakaz czy
      nie.Czy którys z posłów był w jakies swieto w sklepie i widział ten ruch, tak
      naprawde to w imię czego ta ustawa?Równie dobrze można zakazać spożywania
      alkoholu w tw dni, by godnie uczcić święto, Jestem za.
      • Gość: brylant1 Każdy jest katolikiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 07:08
        Czyżby doktryna partyjna pis-zdzierców była przenoszona na życie prywatne: Każdy
        jest katolikiem tylko jeszcze o tym nie wie!!!!!!

        Czas skończyć z rządami czarnych kiecek bo widać wyraźnie kto sprawuje naprawdę
        władzę w tym katolandzie - mam przed oczami postawę i twarz Jurka Marka (lub
        Marka Jurka) jak był rugany na oczach tysięcy obywateli przez papierza polski
        łojca Tadzia.
        • a.k.traper sa katolicy swiadomi i nie trzeba im urzędowych 22.03.07, 09:28
          zakazów ani nakazów, żaden wierzący czy to Żyd czy muzułmanin czy katolik
          swojej wiary nie odstepuja bez wzgledu czy sklep jest otwarty czy tez nie, jak
          nie ma klientów to wiele usług sie kurczy do rozsądnych rozmiarów, wszystko
          zalezy od ludzi. Zaden rydzyk nai Marek Jurek nie sa autorytetami w niczym,
          raczej symbolami hipokryzji i załgania
    • Gość: anonim Koniec zakupów w święta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 07:28
      Nad czym tu w ogóle debatować?! Żyjemy w wolnym kraju, czy tak?? Pewnie już
      niedługo, bo nasza władza najwyraźniej dąży do tego by stworzyć Polskę XXI w.
      taką samą jak za średniowiecza z władcą absolutnym na czele! Rozmumiem ludzi
      pracujących w Święta, sama raczej unikam robienia zakupów w dni Świąteczne,
      jednakże traktuję ten pomysł jako ograniczenie naszej wolności osobistej! Aż
      boję się pomyśleć co będzie dalej...?
    • Gość: bazyliszek Re: Koniec zakupów w święta IP: 193.59.173.* 22.03.07, 07:36
      Szanowni posłowie. Chciałam poinformować, że głęboko w d.... mam wasze boże
      ciała, boże narodzenia, świątki zielone i niebieskie, świętych wniebowziętych i
      wszytskich pozostałych. To nie moje święta. Jestem, do jasnej i ciężkiej
      cholery, ateistką. I jestem z tego dumna.
      Do tej pory, nie wierząc w Boga, szanowałam wasze poglądy, szanowałam Kościół,
      a wasze gusła nawet mnie interesowały. Teraz koniec z tym. Przez was stałam się
      nie tylko a-, ale także anty-: antykatolicka, antyklerykalna,
      antychrześcijańska. Brawo.
    • Gość: WOLAK Koniec zakupów w święta IP: *.chello.pl 22.03.07, 07:39
      Ta banda nieudaczników i kretynów zwana koalicją wiecznie szuka tematów do
      siania zamętu między Wolakami . Ten zniewolony naród jest ogłupiały i niewiele
      reaguje . Tamtym się udaje , bo nie poprawiają reform Belki i wykorzystaują
      dobrze naoliwioną przez SLD maszynę gospodarczą . Mogą więc zajmować się
      wszystkim , co rozbija naród . Bóg nas pokarał za ciemnotę i głupotę .
      • Gość: aw Re: Koniec zakupów w święta IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.03.07, 09:49
        Gość portalu: mazur napisał(a):

        > czy cytowany autorytet dr Mbewe slyszal cos o Ladenschlussgesetz w Niemczech?
        > jak nie, to niech nie mowi bzdur o dobrowolnych decyzjach wlascicieli

        ... no wlasnie, w Niemczech jest ustawowy zakaz handlu w niedziele i swieta.
        Wyjatkiem sa stacje benzynowe i male piekarnie, ktore moga otwierac w niedziele
        rano. Kraje zwiazkowe maja prawo lokalnie zezwalac na kilka "niedziel
        handlowych" w roku.
    • Gość: kasiek Koniec zakupów w święta IP: *.chello.pl 22.03.07, 07:52
      Ja się chciałam zapytać tylko LPR, czy skoro chcą zakazu handlu w niedzielę, to rozumiem, że również zakaz ten będzie obowiązywał w Kościołach i Ksiądz nie będzie mógł pod groźbą kary otworzyć przykościelnego sklepiku i sprzedawać prasy katolickiej, kartek, książek, itp.? Bo jak wszystkich ma obowiązywać to rozumiem, że wszystkich bez wyjątku.
      pozdrawiam