Dodaj do ulubionych

WSH w Pultusku- co sadzicie o dziennikarstwie

04.06.03, 15:50
na tej uczelni?? Pytam bo slyszalam bardzo podzielone opinie.
Obserwuj wątek
    • tuhanka Re: WSH w Pultusku- co sadzicie o dziennikarstwie 04.06.03, 16:41
      Jestem na innej specjalności na tym wydziale, ale mam znajomych na
      dziennikarstwie. Mój kolega był zachwycony wyposażeniem studia radiowego i
      telewizyjnego. Naprawdę, jeżeli chodzi o możliwości szkolenia, są spore. Wiem z
      pewnością, że na niezłym poziomie są na tej specjalności zajęcia z public
      relation - miałam okazję uczestniczyć w wykładach tych samych wykładowców,
      rzeczywiście można się czegoś ciekawego dowiedzieć i nauczyć.
      ______________
      Pozdrawiam
      Maria Tuhan
    • carolina80 Re: WSH w Pultusku- co sadzicie o dziennikarstwie 07.06.03, 00:11
      Hej! robiłam licencjat na specjalności dziennikarskiej w Pułtusku i jestem
      naprawdę zadowolona. Uczelnia daje mozliwość poobcowania choć troszkę z
      zawodem na zajęciach warsztatowych- studio radiowe i telewizyjne są faktycznie
      świetnie wyposażone, a redaktorzy prowadzący zajęcia starają się rzetelnie
      przekazywać praktyczną wiedzę na temat tej specyficznej roboty. Mimo to,
      doszłam do wniosku, że licencjat z dziennikarstwa w zupełności mi wystarcza i
      magistra robię na innej specjalności.
      p.s. z tego co słyszałam to lepszym rozwiązaniem jest studiowanie
      dziennikarstwa na WSH niż na UW-tam podobno można przyswoić jedynie wiedzę
      teoretyczną na temat mediów, brak jest natomiast zajęć warsztatowych
      • tuhanka Re: WSH w Pultusku- co sadzicie o dziennikarstwie 07.06.03, 17:55
        Na uniwerku można sobie wiedzę przyswoić od strony praktycznej, jeśli uda się
        załatwienie sobie praktyk - uczelnia podobno jedynie wystawia listy polecające
        i nic poza tym. Ale na 100 proc. nie wiem. Carolina, a na jakiej specjalności
        jesteś, bo może razem studiujemy? Ja kończę w Pułtusku WSM, jutro oddaję pracę
        magisterską.
        ______________
        Pozdrawiam
        Maria Tuhan
        • carolina80 Re: WSH w Pultusku- co sadzicie o dziennikarstwie 17.06.03, 10:07
          Hejka! obecnie jestem na specjalności Marketing Polityczny - I rok
          uzupełniających magisterskich w trybie dziennym, czy coś Ci to mówi? Pozdrawiam
          i życzę sukcesów na obronie!
          • tuhanka Re: WSH w Pultusku- co sadzicie o dziennikarstwie 09.07.03, 15:38
            Jeśli pierwszy (teraz pewnie już drugi rok), to niewiele mi to mówi, znam z
            drugiego roku MP dziewczynę, co na licencjacie robiła dziennikarstwo, bo
            pracowałam z nią w jednej redakcji. Za życzenia na obronę dziękuję, u naszego
            kochanego prodziekana ds. studenckich obroniłam się na 5 :) Trzymam kciuki za
            Twoją magisterkę za rok!
    • piafel Re: WSH w Pultusku- co sadzicie o dziennikarstwie 04.07.03, 15:03
      Ja odnośnie studiowania "dziennikarstwa".
      Z tego co sie zorientowalem 90% głosów jest zdecydowanie na "NIE".

      A to ciekawe.
      Jestem z malej miesciny zwanej powszechnie "SUWAŁKAMI". Tak sie składa, że
      obracam się w gronie dziennikarskim tegoz miasteczka. Proszę nie sugerować się
      wielkością miasta - grupa dziennikarska jest tu naprawdę dosyć duza (najpewniej
      dlatego, ze Suwałki są geograficznie bardzo ciekawie położonym miastem
      i "sąsiadują" z trzema państwami, Rosją, litwą i Białorusią).

      Nie o Suwałkach miało jednak byc, a o studiach dziennikarskich.
      Otóż blisko 80% dziennikarzy z Suwałk JEST PO STUDIACH DZIENNIKARSKICH!!!!
      Zdecydowany prowadzi Uniwerstet Warszawski, ale również jest wielu po innych
      (takze prywatnych) uczelniach kształcących w tym kierunku. Moim skromnym
      zdaniem są to fachowcy, którzy znają swoje miejsce i są profesionalistami w
      każdym aspekcie tego słowa.

      Nie bójmy się tego słowa - studia dziennikarskie uczą myslenia i kreatywnosci,
      a to nieodzowny element pracy wspolczesnego dziennikarza. Jezeli macie ambicje
      zostania dziennikarzami - nie bójcie się tych studiów!!! One naprawdę solidnie
      przygotowuja do zawodu!!!
      Jezeli zas chodzi o zatrudnienie, to gdzie jest dzisiaj latwo? Wszedzie trzeba
      sie wykazac.
      Rynek dziennikarski rzadzi sie jednak wlasnymi prawami - jezeli masz wiedze i
      rozum, nie bedziesz mial problemu ze znalezieniem pracy!

      Pozdrawiam studentow oraz przyszlych studentow sztuki dziennikarskiej

      Piafel@o2.pl
      • login.jak.login.normalny Suwałki samochwałki 05.07.03, 00:41
        piafel napisał:

        > Ja odnośnie studiowania "dziennikarstwa".
        > Z tego co sie zorientowalem 90% głosów jest zdecydowanie na "NIE".
        >
        > A to ciekawe.
        > Jestem z malej miesciny zwanej powszechnie "SUWAŁKAMI". Tak sie składa, że
        > obracam się w gronie dziennikarskim tegoz miasteczka. Proszę nie sugerować
        się
        > wielkością miasta - grupa dziennikarska jest tu naprawdę dosyć duza
        (najpewniej
        >
        > dlatego, ze Suwałki są geograficznie bardzo ciekawie położonym miastem
        > i "sąsiadują" z trzema państwami, Rosją, litwą i Białorusią).
        >
        > Nie o Suwałkach miało jednak byc, a o studiach dziennikarskich.
        > Otóż blisko 80% dziennikarzy z Suwałk JEST PO STUDIACH DZIENNIKARSKICH!!!!
        > Zdecydowany prowadzi Uniwerstet Warszawski, ale również jest wielu po innych
        > (takze prywatnych) uczelniach kształcących w tym kierunku. Moim skromnym
        > zdaniem są to fachowcy, którzy znają swoje miejsce i są profesionalistami w
        > każdym aspekcie tego słowa.
        >
        > Nie bójmy się tego słowa - studia dziennikarskie uczą myslenia i
        kreatywnosci,
        > a to nieodzowny element pracy wspolczesnego dziennikarza. Jezeli macie
        ambicje
        > zostania dziennikarzami - nie bójcie się tych studiów!!! One naprawdę
        solidnie
        > przygotowuja do zawodu!!!
        > Jezeli zas chodzi o zatrudnienie, to gdzie jest dzisiaj latwo? Wszedzie
        trzeba
        > sie wykazac.
        > Rynek dziennikarski rzadzi sie jednak wlasnymi prawami - jezeli masz wiedze i
        > rozum, nie bedziesz mial problemu ze znalezieniem pracy!
        >
        > Pozdrawiam studentow oraz przyszlych studentow sztuki dziennikarskiej
        >
        > Piafel@o2.pl


        Dziennikarze? W Suwałkach? Chyba sobie żartujesz. Co tam macie? Powielaczowy
        tygodnik, który zrobi jedna osoba? Radiostację, w której wystarczy jeden
        didżej, a jeszcze lepiej komputer? O czym tym piszesz? Jacy dziennikarze w
        Suwałkach?!
        P.S. No chyba że te 80 proc. z wykształceniem dziennikarskim to są cztery z
        nieukończonych pięciu lat studiów jednej osoby - SUWALSKIEGO DZIENNIKARZA.
        Matematycznie to by się nawet zgadzało...
        • feloks Re: Suwałki samochwałki 12.07.03, 22:40
          jesteś synu kompletnym durniem. Ja z tego zawodu żyję od dwudzistu lat,
          dorobiłem się domu, dobrego samochodu itp. Pracowałem w kilku dużych
          dziennikach. A obecnie mieszkam w miasteczku, przy którym Suwałki to
          metropolia, mam komp, modem, talent i mózg, a to wystarcza, żeby być w waszym
          nadwiślańskim kraju dobrze zarabiającym dziennikarzem. Wcale nie trzeba
          mieszkać w tym mieście, w którym jest redakcja synu (córko?)
          • pomyslowy_dobromir Re: Suwałki samochwałki 14.07.03, 01:09
            feloks napisała:

            > jesteś synu kompletnym durniem. Ja z tego zawodu żyję od dwudzistu lat,
            > dorobiłem się domu, dobrego samochodu itp.

            Serio można dorobić się tego wszystkiego z dziennikarstwa, nie będąc Królem czy
            Lisem?
            • feloks Re: Suwałki samochwałki 18.07.03, 13:31
              Dwie kwestie:
              1. mam większy talent niż Król i Lis razem wzięci, tylko gdy oni robili kariery
              to ja siedziałem na Foksal i piłem wódkę za kasę z nagród ogółnoposlkich
              konkursów na reportaż (w PRL były takie).
              2. Trzeba pisać dużo i nie tym, których się szanuje, tylko tym, którzy dorze
              płacą (np. Życie na Gorąco, Pani Domu itp)
              Reszta to tajemnica kuchni ktorej nie zdradzam.
              Ale naprawdę można.
              • zdzichu-nr1 Re: Suwałki samochwałki 24.08.03, 15:54
                Zdradź drogi feloksie jakąż to specjalizację tematyczną obrałeś, że możesz tłuc
                te swoje teksty w zacisznym zadupiu przy domowym komuputerze?

                Bo chyba nie jesteś tym asem, co to zasuwał wirtualne korespondencje z Iraku i
                bazy Guantanamo na Kubie????
                • zdzichu-nr1 Feloks Superstar 29.11.03, 21:14
                  Nasz as dziennikarstwa się zacukał, bo jakoś 3 miesiące nie może mi wygenerować
                  odpowiedzi. Pewnie siedzi przy kompie i stuka nowe teksty dla "Pani Domu" i "Na
                  żywo". Albo kroi wódę, którą popija chyba także podczas pisania na tym forum,
                  jako że kiedy była komuna to Lis chodził do szkoły, a nie robił telewizyjną
                  karierę. Panie Feloks, Lis dopiero w 1990 roku trafił na Woronicza z konkursu,
                  to już nie był PRL!

                  >Dwie kwestie:
                  ɭ. mam większy talent niż Król i Lis razem wzięci, tylko gdy oni robili
                  >kariery to ja siedziałem na Foksal i piłem wódkę za kasę z nagród
                  >ogółnoposlkich konkursów na reportaż (w PRL były takie).
                  ɮ. Trzeba pisać dużo i nie tym, których się szanuje, tylko tym, którzy dorze
                  >płacą (np. Życie na Gorąco, Pani Domu itp)
                  >Reszta to tajemnica kuchni ktorej nie zdradzam.

                  I jeszcze ad. pkt 1. Zaczepił mnie kiedyś żul w budce z piwem. Zeszło na tematy
                  naukowe. Żul oświadczył "czy wiesz dlaczego nie zostałem profesorem?" po czym
                  sam sobie dumnie odpowiedział "bo nie chciałem!". Wydaje mi się że był to brat
                  bliźniak Pana Feloksa buhahahahaha
                  • tuhanka Re: Feloks Superstar 06.03.04, 01:37
                    Kolega Feloks zapewne ma kontakty w redakcjach "z dawnych czasów", więc teraz
                    pewnie żyje nie wysilając się wiele z felietonów publikowanych tu i ówdzie...
                    Wchodzącym teraz do zawodu jest natomiast bardzo trudno, chyba że jest się
                    wyjątkowo wybitnym. A nas, rzemieślników tego zawodu, jest dużo więcej i czasem
                    wcale nie jest łatwo zarobić tyle, żeby godziwie żyć...
    • czpion Re: WSH w Pultusku- co sadzicie o dziennikarstwie 03.03.04, 20:18
      Nie bardzo liczyłbym na tą uczelnię. Słyszałem, że korupcja "w kadrach" kwitnie
      a egzaminy to często fikcja...
      • tuhanka Re: WSH w Pultusku- co sadzicie o dziennikarstwie 06.03.04, 01:34
        Protestuję przeciwko takiemu ocenianiu mojej byłej już (jako żem już
        absolwentka) uczelni. Nigdy nie miałam poczucia jakiejkolwiek taryfy ulgowej, o
        żadnym kupowaniu egzaminów nic nie słyszałam. Korupcji jakiejkolwiek nie
        zauważyłam, a ten bezpodstawny zarzut to chyba wziął się z tego, że stosunkowo
        łatwo jest dostać prawo do warunkowego powtarzania przedmiotu i w związku z tym
        można zdawać wiele razy, aż w końcu delikwent się nauczy i zda. Jednak znałam
        też przypadki, że ludzie tych warunków nie dostawali i wylatywali ze studiów.
    • amaise81 dziennikarstwo w Pułtusku - kpina 17.04.04, 21:43
      wstyd tych ludzi nazywać dziennikarzami. Wogóle to uczelnia o której można
      wszystko powiedzieć ale nie to, że zasługuje na miano uczelni wyższej. Wysokie
      miejsca w rankingach? Ale jakie kryteria w nich obowiązują, nie osiągnięcia
      studentów, bo tych brak, ale tytuły kadry.
      Nie raz w ogłoszeniach "praca" pojawia się dopisek - tylko nie absolwent WSH.
      Na UW, na którym studiowałam wykładowcy przed każdą sesją straszyli - za dużo
      materiału?, zawsze możesz iść do Pułtuska, tam się spotkamy, ale nic nie będę
      od ciebie wymagać.Co do dziennikarstwa. W gazecie,w której pracuję przewinęłó
      się kilka pułtuskich orłów. Pożal się Boże... Wiadomo, nikt nie urodził się
      genialny, ale przynajmniej podstawy, które można szlifować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka