Ja zostaję, emigruje firma

02.11.07, 22:37
Można więc ocenić, co ta "transformacja" była warta.
    • tajemniczy_don_pedro Po 17 latach "transformacji ustrojowej"!!! 02.11.07, 22:39
      • mike-great No to macie cud Tuska, i Irlandię2... 03.11.07, 00:51
        No to macie cud Tuska, i Irlandię2...
        • Gość: 28-latek Zus w UK 50 złotych a w Polsce 800 IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.07, 01:25
          Też prowadziłem w Polsce firmę, ale po 2-letnim doświadczeniu płacenia zusu i 2 kontrolach dałem spokój. Poza tym wykwalifikowani pracownicy wyjechali to tu też nic po mnie. Niech się o siebie matrwią ci co idą na emeryturę oraz budżetówka szeroko rozumiana. Ja tam z nimi solidaryzmu nie odczuwam, a na obczyźnie jest miodowo. Kasa 5 razy większa i chociaż nie zasuwam 20 godzin na dobę.
          Pozdrawiam
          • Gość: Krzysiek Re: Zus w UK 50 złotych a w Polsce 800 IP: *.chello.pl 03.11.07, 10:42
            ZUS - to jest niestety skrzetnie skrywany glowny powod, dla ktorego
            nie oplaca sie w Polsce otwierac malej firmy. Cale te boje o nizsze
            podatki sa smiechu warte. Tak naprawde malo kogo obchodzi ile placimy
            VATu czy dochodowego w przypadku niewielkiego biznesu. Te podatki i
            tak sa liczone od wygenerowanego przychodu, wiec bol jest mniejszy
            niz gdy chodzi o haracz w postaci 800 zl miesiecznie. Bez wzgledu na
            to czy firma cos zarabia czy ma slabszy okres. A jak tylko ci sie
            noga powinie i zaczniesz zalegac ze skladkami - komornik, rejestr
            dlugow, pietno prawie przestepcy... Az chce sie zyc w tym pieknym
            kraju :)

            Gdy znajomy przedsiebiorca z UK uslyszal jakie tu sa stawki i zasady
            naliczania skladek na ubezpieczenia, to niedowierzajac stwierdzil, ze
            chyba trzeba byc porabanym zeby tu prowadzic jakis biznes. I niestety
            mial racje. Ale o tym raczej nie uslyszymy od naszych polityczno-
            gospodarczych cudotworcow ;)


            • Gość: ticonderoga Re: Zus w UK 50 złotych a w Polsce 800 IP: *.aster.pl 03.11.07, 11:33
              Gościu, porąbało cię? Co to jest ZUS? Kropla w morzu kosztów. Sam
              prowadzę 2 małe firemki serwisowe (w Warszawie i w Londynie). Jak
              sam zapieprzasz, to może i lepiej będzie ci na Wyspach. Ale jak
              musisz wesprzeć się pracownikiem, to z Polską nie ma porównania.
              Jeden pracownik kosztuje mnie ca. 3000 zł/mies (w tym podatki, ZUSy
              i srusy). W biznesie nie są ważne koszty, tylko przychody i zyski.
              Oczywiście zgadzam się, że w UK jest to lepiej zorganizowane,
              podatki są mniejsze. Ale polski rząd jest bogaty. Stać go na to,
              żebym z podatkami uciekał na Wyspy, nie tylko ja zresztą. Powoli
              dojrzewam do zamknięcia firmy w Polsce, bo jest za dużo zamieszania.
              Trzeba się co miesiąc napinać, zwracać uwagę na sprawozdawczość,
              zamiast zająć się robotą. Innymi słowy szkoda czasu na papierki, bo
              interes jest ciekawszy i ucieka. Ale to tylko z tego powodu. Bo
              jeśli chodzi o koszty to mimo wszystko Polska jest tania. Zresztą,
              podwykonawcy i tak zostaną polscy.
              • Gość: Krzysiek Re: Zus w UK 50 złotych a w Polsce 800 IP: *.chello.pl 03.11.07, 12:42
                > Gościu, porąbało cię? Co to jest ZUS? Kropla w morzu kosztów


                Wez laskawie kalkulator do raczki i oblicz sobie ile bys zyskal na
                swoim pracowniku, gdy zmniejszy sie o pare procent podatki, a ile
                jesli zmniejszy sie skladki do poziomu UK.

                Przy koszcie 3000 zl za pracownika placisz za niego podatku jakies
                160 zl, ZUSu ok 4-5 x wiecej. W UK masz skladki 3x nizsze niz ten
                smieszny podatek dochodowy.

                Pisze o malych firmach, czesto jednosobowych, bo tym jest niestety
                najgorzej w tym kraju. A takie sa najczesciej zakladane przez
                startujacych w tej zabawie. Panstwu widocznie bardziej kalkuluje sie
                zmusic ludzi do przechodzenia na bezrobocie lub wyjazdu z kraju niz
                wspierania nawet drobnej inicjatywy wlasnej.


              • Gość: Ireneusz Re: Zus w UK 50 złotych a w Polsce 800 IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.07, 12:45
                Ja robiłem sondę wśród mikroprzedsiebiorców i powiem jedno - zakała tego kraku to jest ZUS ZUS i ZUS. Poza tym nawet jeśli pracownikowi dasz brutto 3000 to on na rekę ma 2300 a za te pieniądze przy obecnie bardzo rosnących kosztach życia przeżyć cięzko, więc i ty i pracownik będzicie niezadowoleni. Ja w Polsce zarabiam koło 8000, ale jak zarabiałem 2000 ( a były takie czasy) to zus bardzo mi przeszkadzał, nie mogłem rozwinąć przez to firmy.
                • Gość: ticonderoga Re: Zus w UK 50 złotych a w Polsce 800 IP: *.aster.pl 03.11.07, 18:07
                  No i rozumiesz o co chodzi. Jakbym miał zarabiać 2000 zł, to w ogóle
                  nie zajmowałbym się biznesem. A jak zarabiasz 8000 to wszystko
                  jedno, czy ZUS jest 50 zł, czy 1500 zł.
                  A te 3000 zł to mój całkowity koszt pracownika. Ja nawet nie wiem,
                  ile on dostaje na rękę, 800, 1000, czy 2000 zł?
                  • szterling O kurde... A kto ci pracuje za takie pieniądze? 03.11.07, 19:58
                    Przecież to tylko 1600 na rękę dla pracownika, poniżej średniej krajowej.
                  • Gość: Ireneusz Re: Zus w UK 50 złotych a w Polsce 800 IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.07, 20:08
                    A nie pomyślałeś o tym, że ludziom za marną kasę nie chce się po prostu pracować i firma traci wydajność (konkurencyjność). Co obchodzi pracownika, że ona ma 3000 brutto jak na ręke dostaje 2000. W UK te proporcje są znacznie lepiej wyważone, dlatego Polska wkrótcce będzie liczyć tylko 32 mln ludzi.
                    • szterling Sporo poniżej 2000, bo facet pisze o koszcie pracy 03.11.07, 20:17
                      Dla pracownika na rękę to jakieś 1600.
                      • Gość: nadajemy.ie www.nadajemy.ie -Polacy w Irlandii IP: 89.127.245.* 04.11.07, 04:27
                        www.nadajemy.ie -Polacy w Irlandii
          • szterling Nie jest prawdą, że ZUS wynosi w UK 50 PLN 03.11.07, 19:54
            Rzecz jest bardziej skomplikowana. National Insurance COntributions - dpowiednik
            ZUS dla prowadzących działalność gospdoarczą w UK sklada z dwóch składek
            obowiązkowych (plus dobrowolna). Składka podstawowa faktycznie wynosi niecałe 10
            GBP (ok. 50 PLN), ale na tym sprawa się nie kończy. Od zysku netto powyżej kwoty
            wolnej (obecnie 5250 GBP) płaci się dodatkowo 8 procent aż do kwoty 34840 GBP,
            powyżej 1 procent. Żeby jeszcze bardziej skomplikowanie to istnieje możliwość
            zwolnienia nawet ze skłądki podstawowej, jeśli zysk netto nie przekroczy 4635 GBP.

            W ten sposób osoba, której zysk netto wyniósł 4000 GBP nie zapłaci ani grosza na
            "ZUS" a osoba, której zysk wyniósł 30000 GBP zapłaci 1910 GBP.

            Inna sprawa, że jest to rozwiązanie znacznie bardziej sensowne niż polskie. A to
            z tego powodu, że płaci się z pieniędzy zarobionych, dając oddech osobom
            rozpoczynającym działalność gospodarczą.
            • Gość: Lucjan Re: Nie jest prawdą, że ZUS wynosi w UK 50 PLN IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.07, 20:11
              No ale dla biedaka który dopiero zaczyna to jest 50 zeta i o to chodzi. Jak firma się rozwija to jak najbardziej uzasadnione jest zwiekszenie składki, natomiast u nas czy się stoi czy się leży 800 zeta się nalezy.
              • szterling Dla biedaka, który dopiero zaczyna jest zero. 03.11.07, 20:16
                To się nazywa small earnings exemption. Oczywiście, może płacić te 50 zeta
                miesięcznie jeśli chce, ale nie musi.
          • Gość: kaktus Re: Zus w UK 50 złotych a w Polsce 800 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 10:49
            Za ten stan rzeczy odpowiadają politycy populiści typu Lepper,
            Giertych czy wcześniej Krzaklewski i wielu im podobni.
            Dla zdobycia władzy i utrzymania sie sa wstanie sprzedać ostatnia
            koszule współ ziomka.
            W tym wszystkim wspomaga ich wielka grupa społeczeństwa,
            skrzywdzonego i opuszczonego w latach 1990/95 przez reformatorów,
            którzy myśleli jakby tu najwięcej i najtaniej przejąć państwowej
            własności wypracowanej w PRLu przez tych naiwnych współobywateli.
            Dzisiaj zawierzyła politykom inna grupa młodych ludzi, zwabiona
            obietnica cudu. Smutne ze i oni sie niebawem rozczarują czując jak
            zostali oszukani.
            Dlatego dalej twierdze ze w PRLu, co drugi obywatel kradł, obecnie
            jeszcze więcej w różny sposób okradają sie wzajemnie.
            Politycy pchają sie do władzy z przewodnia myślą ile tu można kasy
            skręcić.
            Wyborcy za właściwe poparcie maja nadzieje wyszarpnąć dodatkowa kasę
            kosztem innych.
            Młodzi pracownicy uciekając z kraju zrobili psikusa politykom,
            którzy standartowo chcieli obciążyć ich dźwiganiem absurdalnych
            zobowiązań i przyrzeczeń wyborczych.
            Obecnie mamy stan ze wszyscy nawzajem sie okradamy, a kto jest
            sprytniejszy i silniejszy bardziej okradnie ziomka.
            Ci, którzy zdobyli władze nie mają pomysłu na ten stan rzeczy.
            Oni musza wypełnić wole mocodawców, którzy ich wspierali by
            dokończyć to, czego nie zdążyli zrobić w latach poprzednich.
            Czy jest nadzieja?
            Chyba jeszcze nie.
            Społeczeństwo nie dojrzało do tego by żądać od władzy zmiany wyboru
            posła na reprezentującego wyborcę i odwoływanego przez niego.
            Społeczeństwo niedorosło do świadomości ze musi zadbać o swoja
            przyszłość, ubezpieczając sie zdrowotnie i emerytalnie.
            Ale podstawa do wprowadzenia głębokich zmian musi być społeczne
            dążenie by przewietrzyć urzędasów, którzy w RP tworzą V kolumnę.
            To oni sa sprawcami tych społecznych i gospodarczych niepowodzeń.
            To ci urzędasy sa hamulcowymi rozwoju kraju i narodu w myśl zasady,
            czym gorzej dla nich tym lepiej dla nas.
            Polski wrzód to urzędasy, inaczej urzędnicy średniego szczebla z
            korzeniami PRLu i młodymi kłączami III RP.
            Dopóki społeczeństwo tego dokładnie nie wypleni to zawsze będzie
            przewaga chwastów i odrostów.

            .
            Gość portalu: 28-latek napisał(a):

            > Też prowadziłem w Polsce firmę, ale po 2-letnim doświadczeniu
            płacenia zusu i 2
            > kontrolach dałem spokój. Poza tym wykwalifikowani pracownicy
            wyjechali to tu t
            > eż nic po mnie. Niech się o siebie matrwią ci co idą na emeryturę
            oraz budżetów
            > ka szeroko rozumiana. Ja tam z nimi solidaryzmu nie odczuwam, a na
            obczyźnie je
            > st miodowo. Kasa 5 razy większa i chociaż nie zasuwam 20 godzin na
            dobę.
            > Pozdrawiam

            • Gość: wojtek niestety... i wydaje się, że mniej formalności to IP: *.ip.cybergrota.com.pl 04.11.07, 14:36
              wyjechać i tam założyć
        • bangui Co ty pier...lisz lewizno ? Tusk dopiero 03.11.07, 08:00
          będzie rządził . Jesteś może agentem SB z PiS czy SLD ?
        • koczisss Re: No to macie cud Tuska, i Irlandię2... 03.11.07, 09:10
          Palancie, Tusk jeszcze nie rządzi!
        • hollowcat ale Tusk jeszcze nie rządzi 03.11.07, 09:53
          Póki co pisiory nie chcą oddać władzy
        • Gość: przedsiębiorca Re: ciekawe co Tusk zrobi w sprawie ZUSu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 11:13
          Bo to właśnie przymusowy ZUS od małych przedsiębiorców jest główną przyczyną
          tego, że w Polsce nigdy nie będzie Irlandii!!!
          ZUS bowiem trzeba płacić w naszym chorym kraju bez względu na to czy się zarobi
          choć złotówkę.
          Obniżka podatków i wprowadzanie liniowego to wielki PIC, który nic nie zmieni.
          Podatki bowiem płaci się dopiero od kasy zarobionej w przeciwieństwie do
          rozbójniczego haraczu na ..y ZUS!!!

          Zauważcie, że nawet pracownicy etatowi mają ten ZUS potrącany procentowo od
          zarobionej faktycznie kasy. Nikt nie każe etatowcom płacić 850 miesięcznie jeśli
          zrobili na pół etatu 400 zł. A przedsiębiorcom owszem. Dlaczego mali
          przedsiębiorcy są tak niesamowicie w tym rozbójniczym kraju ru..i???

          Czy Tusk to zmieni? Czy wkrótce można się spodziewać podatku na ZUS
          zmniejszonego (dla osób prowadzących DG) do symbolicznej kwoty lub całkowitej
          likwidacji? Wątpię...

          Bez spełnienia tego warunku w Polsce Irlandii nie będzie!!!
          • Gość: przedsiębiorca Re: chce dorobić 500 zł i legalnie nie mogę - ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 11:21
            Chcę w Polsce zacząć malutki biznesik, powiedzmy chcę dorobić 400 zł handlując
            na Allegro lub marchewką na bazarach. I okazuje się, że w tym zasranym kraju nie
            mogę! Bo muszę najpierw wziąć na utrzymanie lewego rencistę i płacić na niego
            haracz do ZUSu w wysokości 850 zł! To jest sprawiedliwość?
            • pawel1940 Re: chce dorobić 500 zł i legalnie nie mogę - ZUS 03.11.07, 23:39
              Chcesz, a podstawowych rzeczy nie wiesz? To moze najpierw trzeba sie zorientowac.

              DO TYCH CO WYPISUJA TUTAJ BZDURY

              Przez pierwsze dwa lata od zalozenia dzialalnosci gospodarczej ZUS wynosi ok.
              200 zl.
              • Gość: nadajemy.ie www.nadajemy.ie -Polacy w Irlandii IP: 89.127.245.* 04.11.07, 04:27
                www.nadajemy.ie -Polacy w Irlandii
              • Gość: ira Re: chce dorobić 500 zł i legalnie nie mogę - ZUS IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.11.07, 20:53
                Te 200 to taka "reforma" dla nowych przedsiebiorcow zeby wogole ktos jeszcze
                firmy zakladal. Zostalo to wprowadzone ok roku temu. Starsze firmy dalej musza
                placic haracz obojetne czy maja z czego czy nie. To doprowadza ludzi do
                zamykania firm - ja zamknolem swoja firme po 10 latach 3 miesiace temu i
                otworzylem w Niemczech. Jest tu spora konkurencja ale przepisy prostrze i stawki
                wyzsze niz w PL. Zastanawiam sie tez nad przeniesieniem dzialalnosci do GB bo
                jak masz tam firme mozesz dzialac w calej unii. Jesdli nie bedzie reformy ZUS to
                bez wzgledu na to kto bedzie rzadzil wielu przedsiebiorcow wybierze zagranice
                zeby tam prowadzic dzialalnosc.
              • Gość: micro jakie około 200zł?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.07, 23:53
                w tej chwili to jest około, ale 300zł!!
              • Gość: dudek Do tego co wypisuje tutaj bzdury IP: *.chello.pl 05.11.07, 19:42
                Po pierwsze - blisko 300 zł
                Po drugie - tylko dla tych, którzy wcześniej przez 5 lat sie obijali oraz
                świeżych absolwentów. Jeżeli prowadziłeś DG przez ostatnie 5 lat - to bulisz całość

                Czyli to wielkie halo jest dla naprawdę niewielkiego procenta.

                Obowiązuje to już od połowy 2005 roku - jakoś granice nie pękły pod naporem
                chętnych reemigrantów...
        • sybirak2 Re: No to macie cud Tuska, i Irlandię2... 03.11.07, 15:50
          Ty to jesteś połamany PiSak.
        • Gość: Mantra Re: No to macie cud Tuska, i Irlandię2... IP: *.net.upc.cz 03.11.07, 18:56
          Od kiedy Tusk jest premierem?
        • Gość: AKA John Re: No to macie cud Tuska, i Irlandię2... IP: *.dllstx.fios.verizon.net 04.11.07, 14:33
          Przeciez Tusk jeszcze nie zaczal rzadzic. Saczy sie z Ciebie PiS-
          owski jad
        • Gość: Waldek Re: No to macie cud Tuska, i Irlandię2... IP: *.crowley.pl 05.11.07, 01:37
          albo jesteś prowokatorem albo debilem
      • Gość: kaktus Re: Po 17 latach "transformacji ustrojowej"!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 10:51
        Za ten stan rzeczy odpowiadają politycy populiści typu Lepper,
        Giertych czy wcześniej Krzaklewski i wielu im podobni.
        Dla zdobycia władzy i utrzymania sie sa wstanie sprzedać ostatnia
        koszule współ ziomka.
        W tym wszystkim wspomaga ich wielka grupa społeczeństwa,
        skrzywdzonego i opuszczonego w latach 1990/95 przez reformatorów,
        którzy myśleli jakby tu najwięcej i najtaniej przejąć państwowej
        własności wypracowanej w PRLu przez tych naiwnych współobywateli.
        Dzisiaj zawierzyła politykom inna grupa młodych ludzi, zwabiona
        obietnica cudu. Smutne ze i oni sie niebawem rozczarują czując jak
        zostali oszukani.
        Dlatego dalej twierdze ze w PRLu, co drugi obywatel kradł, obecnie
        jeszcze więcej w różny sposób okradają sie wzajemnie.
        Politycy pchają sie do władzy z przewodnia myślą ile tu można kasy
        skręcić.
        Wyborcy za właściwe poparcie maja nadzieje wyszarpnąć dodatkowa kasę
        kosztem innych.
        Młodzi pracownicy uciekając z kraju zrobili psikusa politykom,
        którzy standartowo chcieli obciążyć ich dźwiganiem absurdalnych
        zobowiązań i przyrzeczeń wyborczych.
        Obecnie mamy stan ze wszyscy nawzajem sie okradamy, a kto jest
        sprytniejszy i silniejszy bardziej okradnie ziomka.
        Ci, którzy zdobyli władze nie mają pomysłu na ten stan rzeczy.
        Oni musza wypełnić wole mocodawców, którzy ich wspierali by
        dokończyć to, czego nie zdążyli zrobić w latach poprzednich.
        Czy jest nadzieja?
        Chyba jeszcze nie.
        Społeczeństwo nie dojrzało do tego by żądać od władzy zmiany wyboru
        posła na reprezentującego wyborcę i odwoływanego przez niego.
        Społeczeństwo niedorosło do świadomości ze musi zadbać o swoja
        przyszłość, ubezpieczając sie zdrowotnie i emerytalnie.
        Ale podstawa do wprowadzenia głębokich zmian musi być społeczne
        dążenie by przewietrzyć urzędasów, którzy w RP tworzą V kolumnę.
        To oni sa sprawcami tych społecznych i gospodarczych niepowodzeń.
        To ci urzędasy sa hamulcowymi rozwoju kraju i narodu w myśl zasady,
        czym gorzej dla nich tym lepiej dla nas.
        Polski wrzód to urzędasy, inaczej urzędnicy średniego szczebla z
        korzeniami PRLu i młodymi kłączami III RP.
        Dopóki społeczeństwo tego dokładnie nie wypleni to zawsze będzie
        przewaga chwastów i odrostów.
    • Gość: gosc Los Angeles Ja zostaję, emigruje firma IP: *.socal.res.rr.com 03.11.07, 01:41
      mam duze watpliwosci wuwierzyc ze 26 letni czlowiek moze miec dobrze
      prosperujaca firme dekoracji wnetrz. Jest chyba geniuszem, ktory
      doskonale mowi po angielsku i ma niewiarygodna charyzme zbudowania
      sobie klienteli jakby nie bylo konkurencyjnym polu, wiem cos niecos
      o dekoracjio wnetrz i ile czasu to zajmuje rodowitym Amerykanom w
      USA i dlatego moj post. ALe zycze jeszcze lepszych biznesow, z ytm
      ze to podrozowanie w te i wewte do jakiegos czasu.
      • raveness1 Re: Ja zostaję, emigruje firma 03.11.07, 08:18
        > z ytm
        > ze to podrozowanie w te i wewte do jakiegos czasu.

        Tak to wlasnie wyglada, ale przed 30-stka malo kto z nas jest
        swiadomy co znaczy "split".
        Takze nasz bohater ma jeszcze pare lat na zycie "at full steam". W
        sumie czemu nie mialby tego wykorzystac?
        • Gość: ab32 Re: Ja zostaję, emigruje firma IP: *.warszawa.dialog.net.pl 03.11.07, 11:38
          "Jest chyba geniuszem, ktory
          doskonale mowi po angielsku i ma niewiarygodna charyzme zbudowania
          sobie klienteli jakby nie bylo konkurencyjnym polu, wiem cos niecos
          o dekoracjio wnetrz i ile czasu to zajmuje rodowitym Amerykanom w
          USA i dlatego moj post."

          To po prostu znaczy, ze koles maluje sciany i kladzie kafelki i na
          to w Anglii zawsze sa klienci bo jest mnostwo potrzeb w tym
          zakresie. Pewnie myslales, ze chodzi o projektowanie penthousow dla
          milionerow:-)
      • Gość: marl57 Re: Ja zostaję, emigruje firma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 12:32
        może chłopak mówi o wykończeniówce, malowaniu wnętrz, zabudowie kuchni, wnek itp. a podkolorował jedynie opis lub używa go we własnym rozumieniu -skąd wiesz który to z tych przypadków ?
    • bangui Efekt rządzenia lewizny z SLD i PiS . 03.11.07, 07:50
      Zobaczymy co nam zaoferuje niby prawica PO ,ale boję się że nic .
      Prezydent z PiS będzie wetował ustawy ,a koalicjant PSL będzie
      chciał kompromisów . W przyszłe wybory nie idę głosowac .
    • Gość: marek prowadzę firmę IT od 94 i teraz zacząłem pracować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 08:49
      Czecha. Nie mam zamiaru dłużej utrzymywać młodych emerytów gotniczych i mundurowych oraz dopłacać do KRUS. Niechcę też aby moje pieniądze szły na emerytowanychh Zomowców i Ormowców. Bawcie się dobrze, ale nie moim kosztem... Nawet PiS nie zrobił z tym porządku, woleli bawić się w spiski we własnym gronie...
    • Gość: fatso Re: Ja zostaję, emigruje firma IP: *.telpol.net.pl 03.11.07, 09:10
      I cała tajemnica bezrobocia jest wyjasniona.
      W Irlandii/Szkocji pracuja lub maja firme a w Polsce sa
      zarejestrowani jako bezrobotni. Kto dalej napisze ze bezrobocie w
      Polsce to 20% a nie 10%?
    • 01boryna Zle prawo to nie wszystko 03.11.07, 11:00
      Potrzebne sa zmiany w ludzkiej mentalnosci. Aby wyjsc z myslenia
      komunistyczno-urzedniczego potrzeba przynajmniej jednego pokolenia.
    • Gość: Madma Ja zostaję, emigruje firma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 11:17
      Chcacym zalozyc firme w Irlandii polecam serwis
      irlandia.com.pl.
    • Gość: Rob Ja zostaję, emigruje firma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 12:36
      Ja prowadzę firmę w Polsce w sumie od kilkunastu lat i uważam, że da sie i tutaj
      działać na własny rachunek. Trzeba tylko chcieć. Może nie jest tak łatwo jak w
      Irlandii czy innych krajach UE, a młodzi chcą mieć wszystko łatwo i przyjemnie...
      • Gość: Olek Re: Ja zostaję, emigruje firma IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.07, 14:02
        No ale dlaczego mam mieć trudno i nieprzyjemnie, dlaczego mam się męczyć. Poza tym uważam za punkt honoru nie odkładać wam ze swoich składek na wcześniejsze emerutury darmozjady i nieroby.
        Wolę UK.
    • Gość: Cz. Ja zostaję, emigruje firma IP: *.hell.pl 03.11.07, 15:07
      Well, jeśli prawdą jest to, że człowiek jest zarejestrowany w Polsce jako
      bezrobotny, to jest po prostu zwykłym oszustem.
      Zdecydował się na prowadzenie firmy i płacenie podatków za granicą, bo tam są
      lepsze warunki prowadzenia d.g. - $DEITY z nim. Ale bycie w tym samym czasie
      zarejestrowanym w kraju jako bezrobotny to się kwalifikuje jako wyłudzenie zasiłku.
      • Gość: swoboda_t Re: Ja zostaję, emigruje firma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 15:41
        Żeby pobierać zasiłek trzeba spełnić określone kryteria i chyba co
        miesiac stawiać się w UP. Zapewne żaden z opisanych w artykule ludzi
        nie ma prawa do zasiłku. Zarejestrował się przed wyjazdem, bo takie
        miał prawo i cześć.
        • Gość: ~~ Re: Ja zostaję, emigruje firma IP: *.acn.waw.pl 03.11.07, 16:48
          Zasilku moze nie ma, ale ma bezplatne ubezpieczenie zdrowotne!
          • Gość: x Re: Ja zostaję, emigruje firma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 22:43
            > Zasilku moze nie ma, ale ma bezplatne ubezpieczenie zdrowotne!

            Bezpłatną leczenie gwarantuje konstytucja.
    • total_immersion Ja zostaję, emigruje firma 03.11.07, 15:59
      Od roku prowadze firme w Polsce.
      Wrocilem do kraju po 20 latach pobytu w zach.europie.
      Uwazam ,ze wlasnie Polska jest wspanala szansa dla nowych firm.
      W zachodnich krajach rynek jest bardzo nasycony , trudno jest zalozyc
      firme od podstaw ze wzgledu na konkurencje , do tego dochodzi brak znajomosci i
      niechec w niektorych sektorach do obcokrajowcow.

      Nie zgadzam sie , ze problemem dla firm w Polsce jest wysoki ZUS,
      dlugie terminy otwierania firmy itp.
      W krajach skandynawskich , w Niemczech , Francj , Wloszech skladki
      ubezpieczeniowe sa o wiele wyzsze .
      Kazdy wkaklulowuje te koszty w cene produktow lub uslug, tylko pozniej placenie
      z raz zarobionych pieniedzy jest zawsze bolesne.

      Prawdziwym problemem w Polsce jest brak latwych , niskich kredytow dla nowych firm.
      Uwazam tez , ze bezposrednie doplaty do firm z funduszy europejskich
      tworza nierownosci miedzy firmamami , niszcza zasady zdrowej konkurencji.
      Fundusze powinny trafic tylko do infrastruktory , ktora
      poprawialaby warunki funkcjonowania wszystkich firm .




      • Gość: . Re: Ja zostaję, emigruje firma IP: *.n4u.krakow.pl 03.11.07, 16:30
        total_immersion napisał:
        > Nie zgadzam sie , ze problemem dla firm w Polsce jest wysoki ZUS,

        Niestety jest to duży problem jeżeli startujesz od zera i masz mala
        firmę.
        ZUS ustala składki dla prowadzacych swoją dzialalnosc nie od Twoich
        dochodów ale śrdniej krajowej i jak np. premier w ramach kampani
        wyborczej lekką ręką daje podwyżki policjantom, urzędnikom itd. to
        mnie się gorącą robi, bo to oznacza podwyzkę skladki ZUS .

        > W krajach skandynawskich , w Niemczech , Francj , Wloszech skladki
        > ubezpieczeniowe sa o wiele wyzsze .
        A co mi daje wysoka składka ZUS w Polsce? Np. mozliwość wyleczenia 4
        pierwszych zębów w ramach ubezpieczenia (a jakoś tak się sklada, ze
        psują się zawsze zęby z tyłu).
        W krajach które wymieniłeś wysoka składka gwarantuje jednak cos
        więcej...
      • tajemniczy_don_pedro Re: Ja zostaję, emigruje firma 03.11.07, 17:40
        otal_immersion napisał:

        > Od roku prowadze firme w Polsce.
        > Wrocilem do kraju po 20 latach pobytu w zach.europie.
        > Uwazam ,ze wlasnie Polska jest wspanala szansa dla nowych firm.

        Tylko jakich firm?

        > Nie zgadzam sie , ze problemem dla firm w Polsce jest wysoki ZUS

        A właśnie jest. Ja mam w USA start-up zajmujący się pewną dziedziną
        zaawansowanych technologii (life sciences). Takie firmy na początek NIE
        zarabiają, tylko budują wartość firmy zużywając kapitał początkowy, ewentualne
        kapitał od inwestorów wchodzących później i ewentualne granty. To reguła.

        W USA można sobie na to pozwolić. W Polsce ZUS znacząco podnosiłby koszty stałe
        i zamiast budować wartość firmy, zainwestowane środki szłyby w gwizdek. Wliczyć
        w ceny nie można. Wliczyć w cenę udziałów dla inwestora? Niby można, tylko to
        przesuwa równowagę ryzyka ważonego potencjalnym zyskiem w biznesie, który z
        natury już jest ryzykowny. A posiadacze kapitału idiotami nie są, ja też nie, i
        dlatego inwestuję w USA, nie w Polsce.

        Być może Polska jest rajem dla firm zajmujących się określonymi dziedzinami
        produkcji, prostym programowaniem etc. (uwaga jednak na konkurencję z Azji, z
        którą tanią siłą roboczą konkurować nie możemy). Ale na "knowledge-based
        economy" szans w Polsce nie ma.
        • Gość: Ireneusz Re: Ja zostaję, emigruje firma IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.07, 20:15
          Bardzo mądry post.
          Pozdrawiam
      • Gość: marek moze i tak jest w dużych miastach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 23:46
        W średnich i małych mieścinach jest kiszka totalna. Ja po 14 latach uciakłe, choć mam nadpłynność finansową, ale nie ma komu sprzedawać, a jak jest to nie chcą płacić. Miałem dosyć chandryczenia się o każde 100zł, za wykonaną usługę i wieczne stękania facetów jeżdżących mercedesami, że jak zapłacą 500zł to puszczam ich z torbami lub wrednego przeciągania zapłaty... Acha, i nie pisz mi, że jestem nieudacznikiem, bo za granicą radzę sobie całkiem niźle. Prawda jest taka, że prowincja UMARŁA. Dobiła ją, i słusznie, emigracja potencjalnych klientów i głupota loakalnych kacyków oraz Warszawy.
    • Gość: gosc LA Ja zostaję, emigruje firma IP: *.socal.res.rr.com 03.11.07, 16:06
      to sie lekko usmiechnelem jak inni mi tutaj wyjasnili ze ten kolega
      jest po prostu malarzem wnetrz, ja szanuje kazdego czlowieka bez
      wzgledu co robi, z tym ze nie rozumiem dlaczego ludzie nie mowia
      wprost jak jest tylko ubarwiaja, czy to wstyd byc malarzem, chyba
      nie, ja tez bylem malarzem pokojowym w USA , majac tytul wielkiego
      mgr ekonomi a moj kolega pan doktor pediatra z Polski byl
      parkingowym prze trzy lata. I od wielu lat moj kolega jest nadal
      doktorem i ma prywatny gabinet i jet konsultantem w klinice i
      ja,skonczylem MBA finanse, od wielu lat nie mialem pedzla w rece.
      sadze ze wsrod Polakow jest ten wstyd powiedziec naprawde co robie,
      ale jak my mowimy "I was laughing all the way to the
      bank".Pozdrowienia dla wszystkich profesjonalistow Polakow w Anglii
      • Gość: emigrant Re: Ja zostaję, emigruje firma IP: *.bb.sky.com 03.11.07, 16:58
        jakis czas temu (jeszcze przed wyborami) czytalem wywiad z Chlebowskim z PO.
        mowil ze chca uelastycznic ZUS, tzn ze np kiedy firmie idzie gorzej (np dziala
        sezonowo) to haraczu do ZUS nie placi. nie pamietam szczegolow niestety, ale
        prawda jest taka, ze jesli oni (PO) nie zrobia z tym porzadku, to juz chyba nikt...
        • Gość: paweł30 Re: Ja zostaję, emigruje firma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 22:56
          Tylko UPR może znieść haracz na ZUS ale głupi Polacy wolą socjalizm
          w odmianie SLD,AWS( PO, PIS) PSL. Kolejne 4 lata zmarnowane.
          To naprawdę dziwne,żeby tak narzekać przez wiele lat na tych samych
          polityków a gdy przychodzi do oceny znowu ich wybrać.Czyżby Polacy
          chorowali masowo na schizofrenie ?
          Mieć taką szanse raz na 4 lata i znowu dać się oszukać przez
          cwaniaków z przefarbowanych socjalistów z AWS,SLD itp.:)
          • Gość: z www.nadajemy.ie -Polacy w Irlandii IP: 89.127.245.* 04.11.07, 04:28
            www.nadajemy.ie -Polacy w Irlandii
      • Gość: ira Re: Ja zostaję, emigruje firma IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.11.07, 21:09
        po prostu w anglii jest takie okreslenie dla osoby zajmujacej sie przebudowami,
        remontami, malowaniem itd ze sa specjalistami od projektowania wnetrz - to
        zupelnie cos innego niz architektura czy projektowanie wnetrz w rozumieniu
        polskim czy amerykanskim. Ten czlowiek nie napisal tak bo mu bylo wstyd tylko
        uzyl okreslenia ktore tam funkcjonuje.
    • lady_godziwa Ja emigruje, firmę mam w dupie! 03.11.07, 22:38
      Po prostu GŁUPEK!

      Ani Polska ani Irlandia to niestety nie USA!

      Własny business to tylko USA!

      Czeba kupic buldożer i cienzarufkę i pieniondze powoli wpychac do bankoo!
    • pawel1940 Kilka uwag dla malkontentow 03.11.07, 23:45
      Gadacie bzdury.

      1. Obecnie ZUS przez pierwsze dwa lata od rozpoczecia dzialalnosci wynosi ok.
      200 zl.

      2. Na start firmy z Urzedu Pracy mozna otrzymac do 12 tys. (przecietnie znajomi
      dostawali ok. 9 tys), ale to nic. Z Funduszy Europejskich (np. zakonczony
      niedawno Program 2.5) mozna bylo otrzymac 20 tys. I wiekszosc ubiegajacych sie
      dostawala, z reszta nie bez powodu mowi sie, ze Polska wykorzystala mniej
      funduszy niz mogla. Szykuja sie nowe programy.

      3. Do tego sa wsparcia pomostowe. Znajomi oprocz 20 tys. na kazdego z trzech
      wspolnikow spolki (razem 60 tys.) dostali 600 zl co miesiac przez pol roku.

      4. Dla mlodych ludzi sa inicjatywy typu Fundacja Akademickie Inkubatory
      Przedsiebiorczosci. Zadnych ZUSow, oplata miesieczna 200 zl, w tym ksiegowosc,
      prawnik, wsparcie duzej ogolnopolskiej instytucji powolanej przez Business
      Centre Club. Szukac przy wszystkich wazniejszych uczelniach w kraju.

      To sie dzieje w Polsce. Ten kraj jest bardziej przyjazny przedsiebiorcom niz
      wiekszosc osob tutaj mysli. Oczywiscie problemem jest biurokracja i jeszcze
      jakis czas bede. Ale mam wrazenie, ze ci, ktorzy narzekaja to osoby, ktorym sie
      po prostu nie chce. I szukaja wymowek.
      • Gość: marek Wiesz, Paweł, żeby tych malkontentów było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 23:53
        mało, to może miałbyś rację. Ale ich jest dużo, i to pozwala stawiać pytania! Dodatkowo, zwróć uwagę, że wielu malkontentów, wyjechało i radzi sobie na obcej ziemi całkiem dobrze. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że nie byli idiotami i leniami! Może jednak nie jest tak cudownie na Wisłą... Cały twój wywód upada, bo fakty są inne. Pozdrowienia.
        • Gość: .. www.nadajemy.ie -Polacy w Irlandii... IP: 89.127.245.* 04.11.07, 04:28
          www.nadajemy.ie -Polacy w Irlandii ...
        • pawel1940 Re: Wiesz, Paweł, żeby tych malkontentów było 04.11.07, 13:53
          Tylko cos sie zapomniales odniesc do tych faktow i je zaprezentowac.
          • Gość: marek życie pokazuje fakty. Wyludniona prowincja i już.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 22:35
          • Gość: gutek Re: Wiesz, Paweł, żeby tych malkontentów było IP: *.chello.pl 05.11.07, 19:48
            A zatem - pitolisz o 200 zł ZUSie bo to jest około 300 zł - dla niektórych.

            Wszelkie wsparcie tego typu jak opisujesz - zastanów się, a skąd się biorą
            pieniądze na to? Z kieszeni innych podatników! Dlaczego mam wspierać na starcie
            konkurencję?

            Aha - a ile tych firm upadło w pierwszym roku działalności? Co jest normalne
            bynajmniej.

            Jedynym prawdziwym wsparciem może być tylko przejście na opisany wyżej system
            brytyjski. Łącznie ze stawkami i papierkami :)
      • malgosky Re: Kilka uwag dla malkontentow 04.11.07, 11:37
        ad 1. Dokładnie wynosi (przy minimalnych zadeklarowanych wartościach)
        284,67, powoli rośnie - bo rośnie składka zdrowotna.
        Po 2 latach (bez względu na dochody) minimalna składka wynosi 773,54.

        ad 2. i 3. mikroprzedsiębiorstwa (a początkowo każde jest takie ;-)) mogły
        dostać te fundusze tylko z puli tzw. "regionalnych". A tzw. "nowe technologie" w
        rozumieniu komisji sa "za mało regionalne". Wprost mi powiedzano - gdybym
        otwierała gabinet fryzjerski, to tak, a na e-learning i portale to nie, bo za
        mało regionalne.
        Z kolei z tego, co wiadomo o kryteriach podziału nowych funduszy - to mają być
        dosyć wysokie progi minimalnego wkładu własnego. Ale zobaczymy.

        ad 4. Młode to są moje dzieci ;-)

        Dałam sobie radę samodzielnie, ale pierwsze miesiące po stracie pracy były
        bardzo ciężkie i przetrwałam (i moja firma) tylko dzięki pomocy rodziny. No i z
        góry uwarunkowało to wybór technologii internetowych oraz rozwiązań ;-), czego z
        kolei absolutnie nie żałuję :-)
        Właśnie mijają te pierwsze dwa lata...
        Notabene - składka ZUSOwa w moim wypadku i tak nic nie zmienia - nie wpłynie na
        wysokość emerytury, na którą mogę przejść za niecałe 5 lat...
        Poważnie zastanawiam się nad przeniesieniem działalności (siedziby firmy) gdzie
        indziej - w ślad za dziećmi zresztą :-)
        • szterling W przypadku działalności związanej z internetem 04.11.07, 12:54
          jeat to stosunkowo proste i bezpieczne. Koszty szybko się zwracają.
        • pawel1940 Re: Kilka uwag dla malkontentow 04.11.07, 13:52
          > ad 1. Dokładnie wynosi (przy minimalnych zadeklarowanych wartościach)
          > 284,67, powoli rośnie - bo rośnie składka zdrowotna.
          > Po 2 latach (bez względu na dochody) minimalna składka wynosi 773,54.

          No tak, ale jesli po 2 latach kogos nie stac to pytanie czy jest sens dalej
          zajmowac sie tym biznesem. Moze przez pol zycia placic 200 zl skladki, tylko
          pytanie z czego pozniej isc na emeryture?

          > ad 2. i 3. mikroprzedsiębiorstwa (a początkowo każde jest takie ;-)) mogły
          > dostać te fundusze tylko z puli tzw. "regionalnych". A tzw. "nowe technologie"
          > w
          > rozumieniu komisji sa "za mało regionalne". Wprost mi powiedzano - gdybym
          > otwierała gabinet fryzjerski, to tak, a na e-learning i portale to nie, bo za
          > mało regionalne.
          > Z kolei z tego, co wiadomo o kryteriach podziału nowych funduszy - to mają być
          > dosyć wysokie progi minimalnego wkładu własnego. Ale zobaczymy.

          Wspolczuje wojewodztwa. Znam 10 firm w moim, ktore dostaly srodki na nowe
          technologie. Podany przyklad z 60 tys. zl. to wlasnie taka firma.

          > Notabene - składka ZUSOwa w moim wypadku i tak nic nie zmienia - nie wpłynie na
          > wysokość emerytury, na którą mogę przejść za niecałe 5 lat...

          W Twoim przypadku moze i owszem. Ale wiekszosc tych, ktorzy domagaja sie ZUSu w
          wysokosci 5 funtow chyba nie mysli, ze za kilkadziesiat lat beda musialy sie
          znalezc pieniadze na emerytury. To taki liberalny-socjalizm. Teraz znosmy
          podatki, ale jak bedzie trzeba placic emeryture to wtedy niech zaplaci na mnie
          cale spoleczenstwo (bo mnie sie nei chcialo odkladac przez swoje zycie). Tylko,
          ze to sprzecznosc.

          > Poważnie zastanawiam się nad przeniesieniem działalności (siedziby firmy) gdzie
          > indziej - w ślad za dziećmi zresztą :-)

          Ja tez takie mozliwosci rozwazam. Tyle, ze zdaje tez sobie sprawe, ze w oczach
          polskich kontrahentow nieco strace, bo spowoduje sporo zamieszania, pytan o to
          jak ksiegowac faktury zagraniczne itp. itd. Wiec tez na to tez trzeba miec wzglad.
      • aquinus Re: Kilka uwag dla malkontentow 04.11.07, 17:06
        Nie opowiadaj. Ja się pospieszyłem i założyłem firmę "za wcześnie".
        Teraz blę po 800 zł mies.
      • Gość: ira Re: Kilka uwag dla malkontentow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.11.07, 21:20
        To ty gadasz bzdury kolego - jak masz firme ponad dwa lata albo jeszcze dluzej
        to nie dostajesz nic. Wszyscy cie maja w dupie i kaza placic 800 zl ZUS miesiac
        w miesiac. Jesli bys firme zlikwidowal i zalozyl na nowo zeby miec te wszystkie
        ulgi i dodatki - to nie mozesz bo juz prowadziles dzialalnosc. To obowiazuje
        tylko w przypadku ludzi ktorzy zaczynaja zupelnie od zera. Mozna dostac dotacje
        na jakis projekt ale ci ktozy zakladaja firme po raz pierwszy maja duzo latwiej
        - w zasadzie dlaczego? Powinno byc rownouprawnienie wszystkich podmiotow.
      • Gość: januszr Re: Kilka uwag dla malkontentow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.07, 01:45
        Zwróć uwagę, że 200zł to nadal 4 razy więcej niż w UK i to tylko na dwa lata i
        że 12tyś. to akurat wystarczyłoby na normalny ZUS na rok. Te dwa lata obniżonego
        ZUSu są tylko dla świeżynek po szkole. Co do Fundacji Akademickich trudno mi się
        odnieść, nie korzystałem ale i nie zauważyłem konkurencji z tej strony.
    • Gość: kris Ja zostaję, emigruje firma IP: 62.233.164.* 04.11.07, 10:19
      Wszyscy stąd wyjedźmy i będzie ok.

      www.fototel.pl/
    • bopin Prywaciarze 04.11.07, 11:17
      Tak to jest na tym zachodzie, prywaciarzom same ułątwienia, a ludzie pracy są
      wyzyskiwani.
    • Gość: gosc2007 biurokracja w Polsce ma sie dobrze,wyslac w kosmos IP: *.chello.pl 04.11.07, 12:01
      scheda po komuchach nadal aktualna.
    • Gość: gosc2007 Ja zostaję, emigruje firma IP: *.chello.pl 04.11.07, 12:09
      za chwile bede mial wiekszy kapital i interesuje mnie prowadzenie
      firmy w UK i Irlandii. W Polsce sa nienormalne warunki. Chetnie
      poczytam jak sie prowadzi firme w UK i Irlandii. Czy mozna prosic o
      linki www ?
      • Gość: Mastalerz Re: Ja zostaję, emigruje firma IP: 79.121.145.* 04.11.07, 12:59
        www.brytania.co.uk
    • Gość: as ta chybas maluje nieszkania pakistancom IP: *.acn.waw.pl 04.11.07, 13:31
    • Gość: as ta chybas maluje nieszkania pakistancom cd. IP: *.acn.waw.pl 04.11.07, 13:35
      i nazywa to dekoracjja wnetrz bo w takim wieku to mozna zaczac pracowac sobie na
      nazwisko pod warunkiem ze mowisz po angielsku jak angol

      i drobiazg z Zusu przynajmniej w teori masz opieke medyczna kiepska ale jest i
      swiadczenia a w Angli to mozesz w razie choroby isc do znachora nie mowiac o
      swiadczeniach typu zwolnienie jezeli chcesz je miec musisz wykupic dodatkowe
      uvbezpieczenie i na jedno wychodzi
    • placebo99 Nie prawda, że 800 a 430zł 04.11.07, 18:42
      Zdrowotne odliczasz od podatka, a społeczne i FP od dochodu i
      wychodzi realnie koszt ubezpieczeń 430zł co nie jest dużo dla
      przedsiębiorcy. Nowa firma ma nawet stawkę ulogową jakieś 200zł. Nie
      biadolcie więc. Znam wielu młodych przedsiębiorców co mają
      mikrofirmy 1-osobowe z dochodem 25 tys. PLN miesięcznie. Płacą
      podatek liniowy 19%. Do tego dochodzi ZUS 500zł (TYLKO!). Jakie
      wychodzą koszty podatków i ubezpieczeń? W sumie tylko 21%. A ile w
      Irlandii? Więcej! I dlatego pieprzą oni emigrację.
      • Gość: marek Tak? A co robią? Wytapiają złoto?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 22:48
        Zreszta nawet jesli to prawda, to ile znasz tych firm 10, 20, 50? A tu chodzi o godziwe życie dla 1 mln ludzi! W znaczącej większości mieszkającej na prowincji, gdzie zarobki na poziomie 2k na rękę sa żadkością! I nie pisz, mi że inzynier w Wa-wie jest 10x mądrzejszy od inżyniera w Tarnowie. W Wa-wie ma 10x lepsze znajomości i korzysta z funduszy płynących do stolicy wraz z moimi podatkami i EU. Ponieważ, nie lubię Stolicy wolę mieszkać w Irlandi lub czeskim Brnie. Baw się dobrze, ostatni gasi światło... Hahaha.
    • Gość: anonymous Moja deportacja z USA w stylu czystki etnicznej IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.07, 18:55
      Attn: Polonia Ogolnoswiatowa, Ziomkostwa Polskie etc.

      Szanowny Panie /Pani

      Zalaczona jest kopia szkicu mojego artukulu do Prasy Polskiej i
      Polonijnej ktora
      moze Pana Zainteresowac:

      Jechalem 8 czerwca tego roku wlasnym samochodem z Logan (kolo Salt
      Lake City)
      w stanie Utah gdzie mieszkam (zamierzalem zlozyc do INS petycje
      emigracyjna po wizie pracowniczej H1B nawet z koniecznosci
      opuszczenia USA
      w celu legalizacji statusu a bylem na wizie B1 ) do Calgary w
      Kanadzie w prowincji Alberta.
      Dojechalem do przejscia granicznego w Coutts/Sweet Grass w stanie
      Montana, jednego
      z niewielu w ktorych strona Kanadyjska i Amerykanska dziela ten sam
      budynek.
      Najpierw urzednicy emigracyjny Kanady zabronili mi wjazdu na
      terytorium Kanady
      z powody braku waznej wizy (nie przejmowalem sie ani wiza Kanadyjska
      ani USA poniewaz
      Polska prasa podala (Nowy Dziennik okolo 25 Marca ) ze Polska jest
      krajem VWP (Visa Waiver Program czyli bezwizowym jak reszta Unii
      Europejskiej)
      od lutego bierzacego roku a wiec tez nie podlega wizowaniu przez
      Kanade.
      Moja wiza turystyczno-biznesowa tylko wygasla 9 miesiecy przed ta
      data (zatrzymania).
      Strona Kanadyjska oddala mnie stronie amerykanskiej gdzie kazano mi
      czeka
      5 godzin na przelozonego w zamknieciu.
      Po kilku godzinach urzednik emigracyjny aresztowal mnie na podstawie
      artykulu 236
      (zachowalem milczenie)
      Imigration and Naturalization Act i zostalem przewieziony do aresztu
      w Shellby,
      a po trzech dniach do aresztu w Boulder kolo Heleny w stanie Montana.
      Nastepnie kombinacja samolotow i autobusow zostalem przewieziony do
      sadu
      imigracyjnego we Florencji w stanie Arizona.
      25 czerwca poprosilem sedziego imigracyjnego o dobrowolny wyjazd z
      USA
      i 27 lipca przewieziono mnie na lotnisko towarowe w Santa Ana w
      stanie California
      gdzie samolotem KLMu wywieziono mnie do Amsterdamu.

      Nie rozumiem agresywnosci sluzb emigracyjnych USA przeciwko mojej
      osobie tzn
      aresztowania przez USA przy WYJEZDZIE (SIC !!!) ZE Stanow
      Zjednoczonych i wlasnym samochodem w czasie legalizacji
      ustaw umozliwiajacych nie legalnym emigrantom pozostanie w USA,
      czlonkostwa RP w Unii Europejskiej oraz braku innych narodowosci
      Unii
      Europejskiej w aresztach deportacyjnych USA, a takze posiadania domu
      i
      sposobu podrozowania - odcieto mnie od domu i wlasnosci w USA -
      jadac na
      jeden dzien do Kanady "w bamboszach" znalazlem sie po dwoch miesiach
      aresztu na Okeciu odciety od domu.
      Jestem z wyksztalcenia naukowcem (i swiatowej slawy) nie pracowalem
      nigdy w USA
      nie legalnie ani poza zawodem.
      Do USA wjechalem na wizie F-1 nastepnie pracowalem
      na wizie H1B i wielokorotnie podrozowalem na wizie B1/B2.
      Skonczylem w 1991 roku Politechnike Warszawska a nastepnie po
      wyslaniu okolu
      25000 listow do wszystkich uczelni na swiecie i zdania amerykanskiej
      matury GRE i TOEFL udalo mi sie dostac na studia
      (PhD - doktorat) na Uniwerytet Rochester w Stanie NY.
      W USA znalazlem sie naprawde z nedzy i przez przypadek poniewaz
      przyjeto tez na Uniwerytet
      Lancaster w UK ale z powodu braku czlonkostwa RP w Unii Europejskiej
      rzadano
      ode mnie oplaty za czesne ktorej mozna uniknac w USA.
      Mimo ze podrozuje na Paszporcie RP mam rowniez obywatelstwo RFN i
      drugie miejsce zamieszkania w Niemczech.

      W areszcie sadu emigracyjnego we Florencji bylem jedynym z dwoch
      Polakow
      na okolu 200-500 latynosow dziennie aresztowanych za przekraczanie
      granicy Meksyku
      "na czarno" co oczywiscie powieksza moje niezrozumienie sytuacji.

      Dostarcze innych informacji jak kopie domumentow deportacyjnych lub
      zdjecia
      satelitarne objektow w ktorych mnie przetrzymywano jesli beda
      przydatne.


      Maciej (Matt) Kalinski
      • Gość: Lineleusz Re: Moja deportacja z USA w stylu czystki etniczn IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.07, 19:45
        Jak dla mnie to amerykańce niech się w supę cmokną. Ja lubię UK i Australię. W USA moja noga nigdy nie stanie i popieram Tuska, bowiem ten nie zamierza lizać dup amerykańskich i chce wycofać wojska z Iraku. Na pohybel jankesom tym ku..m jednym.
    • figofago.0 Ale te 9 funtów to nie jest składka emerytalna ! 05.11.07, 03:01
      To jest składka zdrowotna.
      Składkę emerytalną musisz sam sobie opłacić w jednym z wybranych funduszy, tak
      jak w Polsce.
      Moja znajoma, dr fizyki, po 30 latach pracy w koledżu przeszła na tzw. socjalna
      emeryturę. Dostała tylko 500 funtów !
      To znacznie mniej niż w Polsce, bo koszty utrzymania są porównywalne i tam, w
      londynie relacja 1 funta do złotówki = 1 : 1 , a tylko jak te funty przywieziesz
      do Polski to masz 1:5.
      Więc przestańcie bajdurzyć o tym angielskim eldorado.
    • palestrina2005 A PO blokuje obniżkę składki rentowej - wstyd 05.11.07, 09:20
      Obniżka składki obniżyłaby koszty pracy co spowodowałobny wzrost
      opłacalności prowadzenia biznesu w Polsce.

      Ale widać PO nie zalezy na naszym wzroście gospodarczym... Wolą
      zamiast tego dać podwyżki budżetówce...
    • Gość: Aga Re: Komentarz do - Ja zostaję, emigruje firma IP: *.adsl.alicedsl.de 23.05.13, 23:23
      Dzięki za linka - naprawdę ciekawe rozwiązania! Polecam
Pełna wersja