Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnych ...

IP: *.home.cgocable.net 25.02.08, 17:42
Dac im pare dobrych batogow i wypedzic do Polski ten okropny motloch
przynoszacy tylko wstyd dla naszego kraju. Gdzie nie otworzysz tylko
strone internatowa to tylko problemy czytasz o Polskich zlodziejach,
przestepcach,zebrakach,pijakach itd.... Jest czas skonczyc z tym
wstydem i napedzic tych gnojasow do roboty. W Polsce praca jest nie
brakuje, tylko ze Polacy do leniuchy i licza tylko na ochlapy,czego
dowodem jest morderstwo na biednej staruszce w Angli. Malo jej bylo
ze jej placila to jeszcze ja okradla i zabila. Wstyd i hanba !!!!
    • eva15 Re: Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnyc 25.02.08, 18:30

      A kim ty jesteś, poczciwcze?
    • eva15 Niewolnictwo zorganizowane przez państwo 25.02.08, 18:43
      "- Z powodu niewłaściwej polityki rządu, potrzebom tym muszą wyjść
      na przeciw małe organizacje wolontariuszy. Nie daje mi spokoju to,
      że ludziom wolno tu przyjeżdżać, ale nie mogą oczekiwać żadnej
      pomocy, i że jeżeli po pół roku wpadną w kłopoty, to tylko ich
      problem - mówił Murray. - Taka polityka jest niemoralna(...)".
      ___________

      Bo i nie o moralność tu od początku chodzi, lecz o prawnie
      usankcjonowane niewolnictwo zorganizowane z pomocą państwa. Państwo
      brytyjskie otwiera granice i wpuszcza ludzi pozbawiając ich
      jednocześnie wszelkich praw. Na dodatek ci obcy są niekumaci, więc
      ani się nie zorganizują ani nie wiedzą, gdzie iść po pomoc. Taki
      pracownik jest taniutki i nie dość, że jest batem na płace dla
      Anglików, to jeszcze można go po użyciu wyrzucić na śmietnik.
      Pracownim dowlnie utylizowany - to ideał neoliberalizmu.

      A organizacje brytyjskich woluntariuszy powinny się lepiej zająć
      brakiem demokracji w Rosji i nędzą tam panującą - wtedy szybko
      dostaną duże fundusze.
      • eva15 Re: Niewolnictwo zorganizowane przez państwo 25.02.08, 18:44
        Korekta:

        Pracownik dowolnie utylizowany - to ideał neoliberalizmu.

        • Gość: Londynczyk Re: Niewolnictwo zorganizowane przez państwo IP: *.range86-150.btcentralplus.com 25.02.08, 20:35
          Zgodze sie z Toba. Panstwo bezlitosnie wykorzystuje emigrantow
          zarobkowych, dopoki beda robic najgorsza prace, nie brac socialu i w
          ogole sie najlepiej nie odzywac. Ale to chyba tez troche wina
          emigrantow. Nie potrafie zrozumiec jak mozna mysles ze praca w UK
          lezy na ulicy a w gebie nie ma sie jezyka ani zadnego przygotowania
          do zycia tutaj.
          • Gość: W Re: Niewolnictwo zorganizowane przez państwo IP: *.range86-139.btcentralplus.com 26.02.08, 11:14
            po co przyjezdzaja do obcego kraju bez znajomosci jezyka, bez
            jakichkolwiek pieniedzy na poczatek, czesto bez kwalifikacji? Nie
            podoba sie UK to wracac do Polski. Nie rozumiem dlaczego rzad
            brytyjski ma utrzymywac banke nierobow imigrantow. Ten aktykul to
            jakas paranoja - jak rzad otworzyl granice, to niech sie teraz
            zajmie obywatelami Polski, ktorzy byli tak tepi, ze przyjechali bez
            szans na prace.
            • pklimas Re: Niewolnictwo zorganizowane przez państwo 26.02.08, 13:38
              A kto inny ma wyjezdzac?
              Jak masz wykształcenie wyzsze, doswiadcznie zawodowe i dobra
              znajomosc jezykow obcych to w wiekszych polskich miastach mozna
              dostac 2-3 razy srednia krajowa i zyc calkiem miło. Tacy ludzie nie
              maja potrzeby wyjezdzac. No chyba ze sa lakarzami i wola 5000 funtow
              miesiecznie niz 10.000 zl - ale to ich wybor.
              • raveness1 Re: Niewolnictwo zorganizowane przez państwo 26.02.08, 14:57
                I gdybym nie mieszkal w tym kraju 1/3 wieku przeszlo, to bodaj bym w
                to uwierzyl. Nie wiem o jakich miastach piszesz, o jakich jezykach i
                jakim doswiadczeniu zawodowym. Hmm, chyba "jakies nie z tej ziemi".
              • Gość: Magda M MITY MITY IP: *.eastwest.com.pl 26.02.08, 15:25
                Mam wykształcenie wyższe, duże udekumentowane sukcesami
                doświadczenie i mówię po angielsku. Jestem kobieta i mam 42
                lata.Mieszkam w tzw. dużym mieście. NIe jestem tupeciarą i nie
                jestem bezczelna. Nie mam szans na 3 średnie krajowe.
              • Gość: vortex21 Kiedy wreszcie polacy w Polsce zrozumieja ze ... IP: *.lutn.cable.ntl.com 26.02.08, 15:56
                pieniadze to nie wszystko? Mowi sie o pieniadzach, czy sie oplaca,
                ile to mozna zarobic? Ja wyjechalem bo chcialem wreszcie przestac
                nazekac i zyc normalnie! Dlatego nie wroce do polski lecz zostane w
                UK.
                • raveness1 Re: Kiedy wreszcie polacy w Polsce zrozumieja ze 27.02.08, 04:19
                  Ludzie ktorych umysl jest "money-oriented" beda gonic swoje chore
                  ambicje, tak samo w Polsce, jak i za granica. Nikt raczej nie
                  przechodzi metamorfozy w czasie kilku godzinnego lotu do innego
                  kraju. Pazernosc pozostaje albo taka sama, albo z czasem sie jeszcze
                  bardziej nasila na widok obcej waluty.
                  Ale masz racje - Polacy (99%) mowia/mysla/snia tylko o pieniadzach,
                  i to jest tragedia sama w sobie. A Polonia amerykanska jest w tym
                  nie do przebicia.
                • Gość: Zadowolona Re: Kiedy wreszcie polacy w Polsce zrozumieja ze IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 05.03.08, 05:30
                  W pelni sie zgadzam - my tez wyjechalismy z Polski zeby zyc
                  normalnie i nie sluchac narzekania leni i nieudacznikow. Od 28 lat
                  mieszkamy w USA, od 23 lat jestesmy obywatelami. Jesli ma sie dobry
                  zawod, zna jezyk, uczciwie pracuje i omija polskie getta, Ameryka
                  moze byc krajem obiecanym. Wspolczuje Rodakom probujacym odnalezc
                  sie w Europie - w roku 1979 Austria przyznala nam azyl polityczny i
                  staly pobyt, ale podjelismy decyzje ze tylko w USA, Kanadzie lub
                  Australii emigranci maja szanse nie byc kims gorszym. Zjednoczona
                  Europa to poroniony pomysl, dobrze ze nas to nie dotyczy.
          • Gość: rooboy Re: Niewolnictwo zorganizowane przez państwo IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 26.02.08, 13:13
            masz racje, londynczyk, jest to typowa polityka wiekszosci krajow
            anglosaskich zapoczatkowana przez anglikow. Racje ma tez Adam,
            wspominajac istniejace swiadczenia socjalne, lecz dostep do nich nie
            jest latwy dla rodowitych brytyjczykow, co dopiero dla slabo
            mowiacych po angielsku emigrantow.

            Z drugiej strony, co mnie troche dziwi w artykule, to ten biedny
            czlowiek po operacji i pobycie szpitalnym. Skoro mial wypadek na
            budowie w pracy powinien byc objety jakims system workers
            compensation, ktory gwarantowalby mu kontunuacje wynagrodzenia (lub
            jego czesci) w okresie rehabilitacji. Zakladajac oczywiscie, ze
            pracowal na bialo, bo jesli na czarno, to faktycznie nieciekawie....
        • babaqba Re: Niewolnictwo zorganizowane przez państwo 02.03.08, 15:52
          Liberalizm to wolność i samostanowienie. Jego przeciwieństwem jest
          niewola i tej mamy w Polsce aż nadto. Może i twoim ideałem jest
          praca w dobrach biskupich za "buk zapłać", ale normalni Polacy chcą
          wolności dla siebie i samostanowienia. Także edukacji dla dużej
          części narodu pochodzącej ze wschodnich czworaków. Wieki hodowli
          polskiego chłopa w niewoli polskiej szlachty widać jeszcze w tych
          ludzich. Im trzeba pomóc już w Polsce, ale nia tak, jak to sugeruje
          endecja, poprzez powtórne zniewolenie ich w ramach katolickiego
          państwa, ale poprzez edukację!!!
      • Gość: Adam Re: Niewolnictwo zorganizowane przez państwo IP: 78.86.118.* 26.02.08, 11:15
        Opowiadasz bzdury ze az zeby bola! System zasilkow, benefitow i
        pomocy socjalnej jest w UK przerosniety do tego stopnia ze mozna
        mowic o panstwie socjalnym! Skandalem samym w sobie jest ilosc
        benefitow o ktore moga sie imigranci starac (tax, credit, child tax
        credit, housing benefit, council tax benefit child benefit itp,
        itd). Nie ma tez powodu aby nosic na plecach podatnika kogos kto nic
        nie zrobil dla tego kraju (czytaj nie zaplacil funta podatku a
        przyjechal na zebry). A ze obcy sa niekumaci to juz ich problem,
        niech sie ucza jezyka, bez tego beda kalekami do konca zycia. A
        wszelka pomoc dana za darmo rozleniwia i psuje co mam okazje
        obserwowac na codzien slyszac pytania typu "co mi sie nalezy..."
        Niedobrze sie robi...
      • Gość: Bilbo Re: Niewolnictwo zorganizowane przez państwo IP: 212.68.215.* 26.02.08, 11:26
        Gadasz glupoty... Niby jak Krolowa udaremnia emigrantom korzystanie z zasilkow??
        Istnieje przepis - zarejestruj sie, pracuj 12 m-cy to dostaniesz prawo do
        zasilku. Pozwala to ograniczyc maksymalnie liczbe "cwaniaczkow"; ktorzy po
        przyjezdzie od razu szliby na zasilek.

        Ale jesli emigrancikowi szkoda 90 funtow na rejestracje, to juz jego problem.
    • Gość: zotral@gmail.com Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnych .. IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 11:19

      Śmieciarzu polski, przestań mi robić obciach przed całym światem!!!
      POtem wstydze się być Polakiem gdziekolwiek pojadę!!!
    • Gość: linea Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnych .. IP: *.serva.net 26.02.08, 12:15
      wszystkie kometarze to mowa o Polakach jako smieciarzach,ze nieroby
      i przynasza wstyd.Czy ktos zastanowil sie nad psychicznym stanem
      tych osob,istnieje takia choroba depresja,niepowodzenie,wstyd przed
      rodzina i znajomymi i takie osoby przechodz zalamanie psychiczne a
      pomocy nie ma wiec staczaja sie coraz nizej i sa tego skutki. Wielka
      Brytania to normalny kraj jak kazdy innny i powinno byc
      zrozumiale ,ze brytyjczyk to obywatel tego kraju i on ma
      pierwszenstwo.Jak mowi przyslowie lepiej we wlasnym gnoju niz cudzym.
    • Gość: pako Re: Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 12:21
      Nie rozumiem, skoro nie masz kasy żeby sie tam utrzymać to nie jedź, jeśli Ci
      się kończy w trakcie pobytu, lub zwyczajnie nie opłaca się zostać to co tam
      trzyma? Bilet i do do domciu. Jak się już całkiem nie ma kasy to z tego co
      pamiętam można dać się deportować. Jak dla mnie to jest totalny brak
      odpowiedzialności. To tak jakby ktoś wypił flaszkę, spowodował wypadek i jeszcze
      chciał za to odszkodowanie. Jak ktoś się decyduje na wyjazd to chyba jest na
      tyle dorosły żeby wziąć za to odpowiedzialność. Szczerze mówiąc się dziwię że
      tamtejszy system daje sie tak naciągać. Ja bym nie organizował domów noclegowych
      tylko w kajdanki najbliższym promem do domu z zakazem wjazdu na 5 lat.
      Oczywiście z obciążeniem za transport.
      • Gość: Aga Re: Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnyc IP: *.microsoft.com 26.02.08, 12:36
        > tylko w kajdanki najbliższym promem do domu z zakazem wjazdu na 5
        lat.
        > Oczywiście z obciążeniem za transport.

        Jestem tego samego zdania. Mieszkam w Irlandii i jak widze ten
        smierdzacy motloch na ulicy to niedobrze sie robi.
        Popieram pomoc-noclegi dla bezdomnych i pomoc w zalatwieniu pracy.
        Jesli jednak ludzie nie chca pracowac, wola siedziec na ulicy i
        zebrac na piwo, a potem spia we wlasnych szczochach - to jedno
        wyjscie - przymusowe mycie, jakies ubranko, deportacja i zakaz
        wjazdu na 5 lat. I koniec. Rozwiazalby sie problem.
        Tak samo z zasilkami- po pewnym czasie, jezeli osoba nie wykazuje
        checi do pracy powinny byc wstrzymywane.
        Pracujesz - mieszkasz i zyjesz. Nie chcesz pracowac- wracaj skad Cie
        przynioslo. Praca jest, trzeba tylko chciec.
        • pklimas Re: Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnyc 26.02.08, 13:40
          te czasy juz sie skonczyly. Europa sie jednoczy, granice zanikaja,
          nikt nie bedzie ich deportowal. A ze lepiej jest rzebrac czy krasc w
          funtach niz w zlotowkach - dlatego wszelkie tałatajstwo wyjezdza z
          Polski. Oni tez umiejac na tyle liczyc by wiedziec gdzie im lepiej.
    • Gość: pela Re: Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnyc IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 26.02.08, 13:01
      ten smierdzacy motloch walesa sie po calej Europie przynoszac
      wstyd.Zebrza kradna klna pija przeszuuja smietniki zbierja pety .
    • Gość: pela Re: Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnyc IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 26.02.08, 13:01
      ten smierdzacy motloch walesa sie po calej Europie przynoszac
      wstyd.Zebrza kradna klna pija przeszuuja smietniki zbierja pety .
    • allspice Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnych .. 26.02.08, 14:21
      Powinni już wracać a fundacje i organizacje dobroczynne zorganizować
      powroty z Wielkiej Brytanii. Zmniejsza się bezrobocie i są potrzebni
      w kraju...
    • raveness1 Re: Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnyc 26.02.08, 15:06
      A ja sie od dluzszego juz czasu zastanawialem, skad nagle ucichly na
      moim osiedlu gromkie okrzyki lysych pal, piski opon 30-
      letnich "wozow", glupkowate chichoty na przystankach, gwizdy,
      pijackie burdy przy CPN-nach.
      Teraz juz wiem - koczuja na wyspach, debile i zwyrodnialcy. A mialem
      juz cicha nadzieje, ze wrzeszcie ich powtykali do konserwy...
    • Gość: vortex21 A polski Rzad!!! Dlaczego nic nie robi?... IP: *.lutn.cable.ntl.com 26.02.08, 15:49
      Poprzez swoja polityke, fatalna sytuacje na rynku pracy i brak
      perspektyw zmusili wielu polakow do emigracji. Wiadomo ze czesc nie
      da sobie rady i teraz Rzad polski powinien pomoc im w powrocie albo
      w przystosowaniu sie. Jest tutaj mowa o UK lecz czy polski rzad cos
      robi? NIC!
    • Gość: ravenna Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnych .. IP: *.range86-138.btcentralplus.com 26.02.08, 16:36
      Moze sie powtorze, ale ja jednego nie rozumiem... czemu ludzie nie radzacy sobie
      w PLu wyjechali do UK??? Zeby umiec zorganizowac sobie zycie za granica trzeba
      wydaje mi sie wiecej wysilku niz to wymaga w kraju.
      Druga moja dygresja dotyczy bezdomnych pochodzenia polskiego. Mieszkam w UK juz
      ponad 1,5 roku, 5 razy w tygodniu jestem w centrum jednego z najwiekszych miast
      UK (niestety nie Londyn) i jakos nie mialam okazji spotkac Polaka bezdomnego...
      tj mysle tu o typie menela... Wiec zastanawiam sie czy takie przypadki jak ten
      opisany w artykule odnosi sie tylko i wylacznie do Londynu czy po prostu nie sa
      one tak nagminne, a nawet wiecej - stanowia rzadkie przypadki..
      Kolejna sprawa - nie uwazam, ze otrzymanie tutejszych benefitow jest trudne...
      ja osobiscie zadnego nie mam (jako, ze mam dopiero 23 lata, jestem bezdzietna a
      do tego studiuje:)) ale wielu znajomych po odpracowaniu swojego - dostaja:))
      Pozdrawiam serdecznie!
    • krakus24a Niech zdychają !!! nienawidze żebraków 26.02.08, 16:43
      im mniej ich w Polsce tym lepiej.
    • Gość: Polak Stek bzdur i beznadziejny artykół. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 17:54
      Hahaha. Opiszecie jakiegoś człowieczka co mu się nie powiodło i
      każdy myśli że polaki w Angli żyją po 20 w pokoju jedzą żarcie dla
      kotów piją wódke i wąchają klej?? Wcale tak nie jest. Dlaczego nie
      napiszecie dla porównania że i niektórym się wiedzie?? Wogóle skąd
      biorą sie bezdomni?? Albo z jakiegoś nieszczęścia albo z wódki i
      innego dziadostwa a potem siedzą na ulicy i zbieraja na wino i
      wielkie mi halo! Life is brutal !! Jak zniszczyła ich wódka nic im
      nie pomoorze !! taka prawda. Sad but true !!!
    • maniakon wkoncu gazeta wyselekcjonowala tych 26.02.08, 18:13
      ktorym sie juz na wyspach nie oplaca, gratulacje! ;D
      • dr_andrzej_lepper Re: wkoncu gazeta wyselekcjonowala tych 26.02.08, 19:30
        mi nie jest wstyd za Polakow za granica, jestem z Nich dumny,jestem dumny z
        doktorów, profesorów, ludzi sztuki i kultury, naukowcow...itd :-)
    • Gość: Guernsey Problemem jest zle skostruowane prawo... IP: 88.81.132.* 26.02.08, 19:43
      W artykule pojawia sie jedno wazne stwierdzenie o imigrantach przyjezdzajacych do Wielkiej Brytanii. Chetnie ich przyjmuja bo sa tani i mozna na nich (nas) sporo zarobic. Korzysta na tym nie tylko jakis pojedynczy przedsiebiorca, ale cale cala gospodarka. Jednak, nikt nie kwapi sie pomoc biednym i bezdomnym Polakom bo to przeciez by kosztowalo. Musieli by zmienic prawo... np. na takie jak na Guernsey i mozliwe, ze problem by sie rozwiazal.
      • raveness1 Re: Problemem jest zle skostruowane prawo... 27.02.08, 04:25
        > Chetnie ich przyjmuja bo sa tani i mozna na nich (nas) sp
        > oro zarobic.

        A jakimi wzgledami kieruja sie pracodawcy w Polsce, kiedy rekrutuja
        pracownikow? Czyzby przyswiecaly temu jakies wyzsze idee poza
        maksymalnym wyzyskiem?
    • Gość: dyzio Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnych .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 23:50
      przywiesc to cale towarzystwo szukajacych przygod nakoszt panstwa ido pracy unas
      jedzenie idach nad glowa iniech nie robia wstydu a pracy u nas nie brakuje
      akoszty powrotu moga odpracowac nie wszyscy sa stworzeni do pracy wobcym kraju
      obowiazkiem ojczyzny jest zapewnienie socjalu swoim obywatelo demokracja nie
      sluzy wszystkim .......
      • Gość: alex Re: Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 08:48

        Wielka Brytania winna wszystkich nierobów,pijaków z Polski i innych
        państw Europy środkowo-wschodniej deportować a nie dawać zasiłki
        oraz innej pomocy socjalnej.Natomiast udzielać pomocy ludziom
        którzy uczciwie pracują.
    • Gość: chala Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnych .. IP: *.chello.pl 06.03.08, 18:47
      czas najwyszy aby polacy pracowali w naszym kraju, ale uważam że
      komus natym zalezy żeby upodlic polaków ,i robi się wszystko aby
      nagminię wyjerzdzali to jest fikcja że robi sie cos w tym
      kiernku.rządzocy .są tylko poto aby sami nachapać się jak najwiecę i
      miec to wszystko w Dupie........
    • Gość: Piranha Koniec marzeń o ziemi obiecanej - o bezdomnych .. IP: *.tosa.pl 17.03.08, 19:03
      artukul porusza bardzo wazna kwestie i cale szczescie, ze mowi o tym
      glosno anglik. kiedy mowia o tym polacy zwykle zarzuca sie im
      martyrologie, brak znajomosci jezyka, tudziez obrzuca innymi
      kalumniami, bo w opini wiekszosci polskich emigrantow Anglia to-
      niewiedziec czemu- raj na ziemi, chocby trzeba bylo tyrac po
      70h/tydzien za minimalna stawke zeby sie utrzymac. prawda jest
      niestety taka, ze polak jest dobry poki tyra jak wol, za psie
      pieniadze, w pracach, ktorych nie podejmie sie nawet analfabeta z
      Afryki badz Azji. i znajomosc jezyka oraz fakt posiadania
      wyksztalcenia (uznanego w UK) nic w tej kwestii nie zmienia,
      przynajmniej w bardzo wielu rejonach UK (byc moze Londyn jest
      wyjatkiem). Professional bodies sa bardzo chetne do kasowania po 500
      funtow wzwyz za nostryfikacje polskich dyplomow, problem w tym, ze
      nawet z tymi papierami pracy w zawodzie sie nie znajdzie (z bieglym
      angielskim, w tym profesjonalnym oczywiscie). anglicy (oraz
      przybysze z bylych kolonii) zrobia wszystko, zeby polakow do
      porzadnych, dobrze platnych prac nie dopuscic. sa oczywiscie wyjatki
      takie jak lekarze, dentysci czy inzynierowie niektorych
      specjalnosci, ale wynika to zwykle z tego, ze na tych
      profesjonalistow jest juz taki shortage, ze pozostaje tylko europa
      wschodnia. polscy architekci juz na przyklad pozadani nie sa, a
      dlaczego tak jest wie kazdy zorientowany troche w obecnej sytuacji
      na rynku nieruchomosci w UK i toku ksztalcenia ich
      tzw."architektow", ktorzy nie maja nawet bachelora. takich
      przykladow mozna by podac o wiele wiecej.
      sama bylam w UK rok, przeszlam tam przez wyzej wspomniane "pieklo" w
      poszukiwaniu pracy w zawodzie, a potem juz tylko jakiejkolwiek
      przyzwoitej pracy np. w biurze i rownie dobrze moglabym sobie
      wszystkie starania darowac. tak samo zreszta jak kilkoro innych
      znanych mi tam polakow, w tym takich, ktorzy biegle mowili nie tylko
      po angielsku, ale i niemiecku czy francusku. jednak praca tlumacza
      czy w call centre nie dla polakow, tam mogly pracowac tylko "elyty"
      czyli byle kolonie. polacy nosili ciezkie pudla w warehousach lub
      zmieniali pieluchy w care homach. a jakiekolwiek proby wydostania
      sie z takiego getta przypominaly walenie glowa w mur. mozna sie bylo
      oczywiscie przeprowadzic gdzies indziej i zaczynac wszystko od
      poczatku, zaryzykowac, ze sie szybko uda. tak zrobila moja znajoma i
      zostala z dlugiem 1000 funtow na karcie kredytowej. osoba
      dwujezyczna, jednak z polskim paszportem- wystarczylo, zeby
      traktowac jak niewolnika i oferowac tylko najgorsze zajecia. taki
      jest obraz UK. dobrze, ze ktos w koncu zaczal o tym glosno mowic.
Pełna wersja