Czy niewierność małżeńską można wybaczyć?

    • Gość: dan Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: 82.146.245.* 25.03.08, 22:57
      już mnie do szału doprowadzają te wszystkie żale na facetów (m.in. u
      Drzyzgi), a co, gdy żona zdradza, może ktoś to poruszy
      • Gość: chochlik Re: Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.03.08, 23:02
        "...który zrzekł się stanowiska po tym jak wyszło na jaw, że płacił za seks
        prostytutkom... "
        to znaczy, że gdyby nie płacił to nie musiałby sie zrzekać?
    • Gość: dan kobiety nie są lepsze! IP: 82.146.245.* 25.03.08, 23:01
      ktoś, i to dziewczyna, powiedziała mądre słowa:wszystkie dramaty są
      przez kobietę lub przez wódkę, a przez wódkę, bo przez kobietę...
      • Gość: ech Re: kobiety nie są lepsze! IP: *.cdif.cable.ntl.com 25.03.08, 23:09
        kobiety niestety tez potrafia zdradzac...
        jedyne co to nie musza za to placic...
        wystarczy dyskoteka lub pierwszy lepszy dupek z pracy...
        • Gość: Daff Re: kobiety nie są lepsze! IP: 83.220.194.* 25.03.08, 23:15
          Kiedys zdradzilam mojego chlopaka bo sie zakochalam. Myslalam, ze tamten tez.
          Mial wtedy dziewczyne. Dla mnie to byl koniec dotychczasowego zwiazku, nie
          moglam byc dluzej z poprzednim chlopakiem. A moja nowa milosc, coz, wrocil
          potulnie do swojej dziewczyny. Wiem teraz, ze to nie byl jego pierwszy raz i
          pewnie nie ostatni. Sa teraz malzenstwem, widzialam fotki z dzieciatkiem na
          naszej klasie i zastanawiam sie, czy sie zmienil czy tez zawsze bedzie takim
          skur... Ja jestem teraz zona innego mezczyzny i mysle sobie, ze nigdy wiecej nie
          zrobilabym czagos takiego. Za duzo mnie to kosztowalo, za duzo osob zostalo
          skrzywdzonych
          • Gość: preemption Twoj komentarz jest niesmaczny IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.08, 23:22
            Sorry za ten eufemizm. Twoj komentarz jest po prostu obrzydliwy.
            Sama zdradzilas i masz czelnosc opluwac drugiego czlowieka za to
            samo przewinienie? Mam wrazenie, ze Ty go tak naprawde nie potepiasz
            za zdrade. To raczej Twoja kobieca duma zostala urazona. Nie mozesz
            mu zapomniec, ze nie odszedl dla Ciebie od swojej kobiety.
            • Gość: Daff Re: Twoj komentarz jest niesmaczny IP: 83.220.194.* 25.03.08, 23:26
              Siebie tez potepiam, moze nie widac tego w moim komentarzu ale tak jest. Tylko
              ze ja sie zakochalam, dla mnie to nie byl wybryk, ja bym wtedy oddala dla niego
              wszystko i on o tym wiedzial. Dla niego to byla bulka z maslem. I moze dlatego
              mam taki zal, ze sobie go wyidealizowalam a nie byl taki jak myslalam. Ale ja
              cos z tego wynioslam, mam nadzieje, ze i on wydoroslal
              • Gość: preemption Re: Twoj komentarz jest niesmaczny IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.08, 23:31
                Tez mam taka nadzieje. Pozdrowienia :-)
    • Gość: syf ZDRADA to koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 23:14
      zdradził/a raz zdradzi jeszcze raz. Potwierdzeń mam na to z dziesięć
      z towarzystwa dookoła mnie. Sam nigdy nie zdradziłem, porzygałbym
      się gdyby do tego w jakiś sposób doszło. Dla mnie to koniec.
      Lojalności, związku, duszy. Trzeba się natchmiast rozejść. Zdrady
      nie wybaczyłbym. Już kiedyś spotakło mnie coś podobnego i do dziś
      czuję się gorszy. Teraz mam doświadczenie i nie dam się nabrać -
      zdrada to koniec. Dla dobra wszystkich.
    • Gość: ryter Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.chello.pl 25.03.08, 23:22
      Każdy człowiek zasługuje na drugą szansę. Żaden nie zasługuje na trzecią.
    • Gość: Carol Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.03.08, 23:37

      kobieta pragnie seksu z mężczyzną którego kocha
      mężczyzna pragnie tylko seksu
    • Gość: bez nicka Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 23:38
      moi drodzy
      gdyby faceci mieli w swoim domu, w swoim lozku, ze swoja kobieta
      taki sex o jakim mysla, nie byloby zadnych zdrad
      a tu jakie komenty daja kobiety - ma ze mna dwojke, trojke dzieci
      i co ?
      ilosc dzieci ma byc namiastka sexu ?
      kobiety, uswiadomcie sobie - to ze wasz facet ma z wami iles tam
      dzieci, o niczym nie swiadczy
      jak nie bedziecie miec z nim sexu takiego jak mu potrzeba, to
      znajdzie go gdzie indziej
      buzka dla tych pan ktore mysla inaczej :)
      • Gość: frania Re: Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 16:43
        Gość portalu: bez nicka napisał(a):

        > moi drodzy
        > gdyby faceci mieli w swoim domu, w swoim lozku, ze swoja kobieta
        > taki sex o jakim mysla, nie byloby zadnych zdrad

        Nie masz racji. Seks z jedną osobą zawsze wcześniej czy później przestaje być
        tak ekscytujący jak na początku. Zwłaszcza dla mężczyzny, dla którego przecież
        największą frajdą jest zdobywanie "czegoś nowego".
    • Gość: asd A kobiety to nie zdradzają? IP: *.chello.pl 25.03.08, 23:41
      Z artykułu wynika ze chłop to zły, a baba dobra biedna i pokrzywdzona. ....
    • frugo3 Balzak : Zdrada: kwestia jak wejść i jak wyjść.... 25.03.08, 23:42
      by nie zostać zauważonym...,
      nie ma się co gorączkować, zarówno kobiety jak i mężczyźni sobie pozwalają na
      skoki w bok. DEKALOG:Nie cudzołóż...

      Najśmieszniejsze jest że pól miasta wie, że ta pani z tym panem , a mąż pani
      się niczego nie domyśla....
      W opowiadaniach na temat, często wspominkowych dominują jednak panie jako
      aktorki w romansach. Rola mężczyzn jest mniejsza, często bywa pomijana. Może
      chodzi o to że chłop to urodzony zdobywca, zdradza... i nie ma się nad czym
      rozwodzić. / w dekalogu nie ma "nie pożądaj męża bliźniej swojej.../
      Każda kobieta chce być ostatnim romansem mężczyzny, a chłop chce mieć żonę ,
      bez przeszłości... jedno i drugie jest mrzonką, o ile są faktycznie seksistami
      on i ona.
      Poczytajcie Balzaka, tam zona sama ubiera męża na spotkanie z kurtyzaną, by
      sie za niego nie wstydzić, mąż chadza z kurtyzaną do teatru ...w dzisiejszych
      czasach nie do pomyślenia. Jedno jest pewne kanon wierności jest obowiązujący:
      zdradzanie jest niemodne i niemile widziane, więc nie powinno sie dopuszczać do
      tego by o ile się już przytrafi, wypłynęło na światło dzienne. Mądra żona i
      mądry mąż zakładając, że się znali przed ślubem, rozumieją sytuację i nie
      panikują, gdy coś się "trójkąci". Ba, okresowe romanse mogą służyć związkowi
      macierzystemu, nie tylko są dla niego zagrożeniem, znany temat. Oczywiście nie
      można być zaprogramowany na zdradzanie,bo to bez sensu, ale jak się coś zdarzy
      to uciekać od tego ?? No nie, ja nigdy nie powiem nigdy.
    • Gość: Joe Mama [...] IP: *.chello.pl 25.03.08, 23:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Joe Mama Re: Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.chello.pl 25.03.08, 23:56
        img259.imageshack.us/my.php?image=allow2btheiroptionoj5.jpg
        • Gość: pao Re: Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 01:59
          jak słyszę od samców że by nie zdradzili jakby w domu było wszystko "perfect" to zaczynam się brzydzić wami. jakbyście chociaż kurde przez jeden dzień zachowywali się dla swej żonki/ kobiety "perfect" to może i chętniej "dawały by" bo jak zauważyłam na tym forum jest to główny wyznacznik powodu do zdrady.
          • Gość: aaaa Re: Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 05:43
            seks jest taki obleśny - juz dawno powinien odejsc do lamusa
    • mcgoo Re: Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? 26.03.08, 07:16
      Problemem cywilizacji jest poddawanie publicznej ocenie i dyskusji
      wszystkiego bez wyjatku.

      Takie sprawy nie powinny byc dyskutowane - a decyzje powinny byc
      pozostawione osobom bezposrednio zainteresowanym - w taki sposob aby
      nie mozliwe bylo wypowiadanie sie mentorow ktorzy np. nigdy nie byli
      w zwiazku malzenskim i aby szesnastolatki nie toczyly dyskusji nt.
      aborcji i adopcji.

      Dyskusje na temat cudzego zycia sa najlatwiejsze.
      Wszystko jest oszalamiajaco latwe i trywialne kiedz robia to inni.

      Kazdy ma prawo do samodecydowania bez nacisku ze strony
      spoleczenstwa, a jezeli juz ten nacisk ma byc wywierany bo nic nie
      jest czarne ani biale to lepiej aby wywierany byl przez rodzine, a
      nie przez opiniotfurcze media.
      • Gość: światłość Re: Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.08, 07:41
        mówicie o takich trudnych sprawach w taki prosty sposób...biologia, genetyka,
        uwarunkowania społeczne. Ale nikt nie pomyslał o uczuciach. Pytanie mam, kto
        waszym zdaniem zdradza. Po 15 latach bycia razem, posiadaniu dzieci, wspólnej
        przeszłosci i wspólnych marzeń, partner/ka nadal mimo waszych starań was nie
        kocha i mowi wam to w oczy, nie kocha , a jedyne uczucia, ciepłe uczucia to
        przywiązanie i poczucie obowiązku do współmałżonka/ki, o sexie praktycznie nie
        ma mowy bo jak nie ma uczuc to najcześciej po czasie nie ma i sexu. partner/ka
        sie wnerwia i znjduje sie ktos kto was pokochał, co wtedy? Kto zdradził!! kto
        nie dotrzymał przysiąg, kto oszukał, kto nie był wierny?!!
    • Gość: Maciek Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? MOŻNA! IP: 195.90.102.* 26.03.08, 07:37
      Kurcze, ludzie, o czym wy rozmawiacie? A czy nie przychodzi wam do głowy, że strona zdradzona może tak po prostu kochać zdradzającego i daltego mu wybaczyć? Ludzie powszechnie się zdradzają, ogromnej większości zdarza się to przynajmniej raz. I mimo wszystko małżenstwa trwają... w życiu jest mnustwo szarego, nie tylko białe i czarne. I nie chodzi tu tylko o wet za wet i o urażoną dumę... zdradę można wybaczyć, znam sporo par, które przeszły przez ten etap.. niektóre się rozpadły, inne nie... mam wrażenie, że to forum służy tylko do wylewania "na papier" swoich frustracji.
    • Gość: Deeboo Re: Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.chello.pl 26.03.08, 07:39
      Jak patrzę na żonę Eliota, to domyślam się, jaką drogę musiał gościu
      przechodzić na początku ich małżeństwa, żeby dobrać się do majtek
      swojej żony. Zimna, nastawiona na sukces żelazna dama, która swoją
      dystyngowaną postawę przenosi do domu. Jeśli facet kilka razy
      usłyszał: Eliot, zostaw! - gdy próbował rozgrzać swoją żonkę - to
      sobie dał spokój i poszukał zaspokojenia u innej kobiety.
      • Gość: kaba4 Re: Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.03.08, 10:06
        Jezeli była taką wredną i nieprzystępną babą to mógł od niej odejść i związać sie z gwiazdką porno zawsze chętną, zamiast oszukiwać. Ale oczywiście to byłoby rysą na jego karierze politycznej - PR nakazuje mieć "idealną" rodzinę. Wiec wolał oszukiwać. A teraz wszycy patrzą na żonę czy ona uratuje rodzine czy ją "zniszczy" zostawiając palanta. Nie rozumiem zupełnie argumentacji - zdradza bo żona/mąż go nie zaspokaja. Jeżeli ta sfera życia jest dla kogoś tak bardzo istotna to niech będzie szczery/a i zmieni partnera na bardziej pasującego.
    • Gość: jacek65 Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 07:43
      wywaliłem z domu niewierną babę!
    • Gość: Nomercy Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.171.91.3.crowley.pl 26.03.08, 08:01
      Nie można i nie należy wybaczać! Jeżeli kogoś kochamy, szanujemy i chcemy jego
      dobra, to go nie krzywdzimy. Dla chwili rozkoszy nie zadajemy ciosu w samo
      serce, nie rozwalamy w drobiazgi całego świata tej drugiej osoby, nie ryzykujemy
      utraty wszystkiego co dotąd było.
      Nie ma tu znaczenia płeć zdradzającego. Jeżeli zostaliśmy zdradzeni, to możemy
      być pewni, że nasz partner za nic ma nas i nasze uczucie. To koniec, a próby
      wybaczania tylko przedłużają agonię związku.
      • Gość: pokorniej Re: Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: 84.203.168.* 26.03.08, 18:50
        To moj ostatni komentarz na tym forum, bo atmosfera robi sie gesta.
        Wydaje mi sie, ze gorsze od zdrady jest tylko jedno: fundamentalizm. Ktos juz
        pisal o tym, jak chetnie wydajemy sady na temat innych ludzi. To bardzo
        powszechne. Ale zauwazcie jak czesto pojawia sie motyw braku wybaczenia,
        wezwania do zakonczenia zwiazku w imie ochrony godnosci czyli zwyklego egoizmu.
        Gdzie w tym milosc? Gdzie szansa na slabosc, popelnianie bledow i wyciaganie
        wnioskow, dojrzewanie i budowanie madrosci? Rynek partnerow to nie supermarket,
        w ktorym mozna przebierac w poszukiwaniu idealnego partnera. Sa lepsi i gorsi,
        ale wszyscy maja slabosci. Idiotyzmy w stylu: jak raz zdradzil/a to juz zawsze
        bedzie sa przejawem kompletnego braku dojrzalosci. Szkoda polemiki z takim
        fundamentalizmem.
        Ow fundamentalizm, zwroccie uwage, przejawia sie w absolutyzowaniu, wrecz
        deifikowaniu wiernosci, jako najwyzszej wartosci, na oltarzu ktorej sklada sie
        nawet milosc, przyjazn, wspolny dorobek.
        Monogamia staje sie wiara, wyznaniem. I tej wiary broni sie do ostatniej kropli
        krwi wlasnej i cudzej. A monogamia to tylko niematerialny dorobek cywilizacji,
        element kultury, ktory najczesciej bezrefleksyjnie przyjmujemy za wartosc razem
        z cala reszta typu bog, honor, ojczyzna. Warto miec do tego dystans.
        Elastycznosc daje wieksza szanse na szczesliwe zycie. Kurczowe trzymanie sie
        dogmatow z reguly prowadzi do zgorzknienia. Wszystkie zwiazki przechodza trudne
        i bardzo trudne chwile. Sztuka jest przez nie razem przechodzic i nie popelniac
        wiecej tych samych bledow.
        • Gość: syla Re: Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.elartnet.pl 26.03.08, 22:54
          tak
          tak
          tak
          życie jest bardziej różnorodne niż my możemy sobie to wyobrazić, ale wiek
          niekoniecznie ma z tym coś wspólnego, ja mam ponad 50 i zauważyłam ze chodzą po
          tym świecie 50 letnie piętnastolatki i 18 letnie staruszki, wiedza o życiu i
          mądrość nie zawsze zależą od wieku
    • Gość: światłość Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.08, 09:14
      mam prosbe..niech osoby wypowiadające się o zdradzie MAŁŻEŃSKIEJ napisza swój
      wiek bo to mnie ciekawi...mam wrażenei ze większość to sflustrowane 15latki
      stojące na skraju mostu po zdradzie chlopaka/dziewczyny. To tak jakbyście byli
      przed studiami i mowili ze nie ma trudniejszego egzaminu od matury pfffff
    • Gość: mm Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 09:44
      Widać, że artykuł tłumaczony "żywcem" z NYT. Inny język.
      • Gość: e,tam Lektura sądowych akt rozwodowych daje wiecej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 10:04
        adrenaliny niż te wasze czy gazeciane pitu-pitu o 3ej,4ej czy 7ej
        dekadzie życia.
        Mój teść 3razy się ożenił i 3razy rozwiódł(z kazdego związku dzieci)
        i sam, co prawda z trudem, przyznaje,że miał ekonomiczne podejście
        do małżeństwa(tzn.zysku i straty)i bardziej miało to charakter
        transakcji typu "kupno-sprzedaż-wymiana usług", również ze strony
        kolejnych żon.
        Większość zdradzających i zdradzanych, bez względu na płeć grzeszy
        brakiem szacunku dla człowieka, także samego siebie i wyznawanych
        wartości. bo zdecydowana większość ludzkiej populacji to permisywnie
        wychowani samolubi i tylko czasem zmieniający się w poświęcających
        się aniołów pod wpływem rozmaitych zagrożeń.
    • Gość: as Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: 195.94.211.* 26.03.08, 10:21
      Zdradzałam i byłam zdradzana. Na szczęście, bo dopiero zdrada męża
      dała mi impuls do ucieczki z tego pustego związku.
    • Gość: syla Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.elartnet.pl 26.03.08, 11:22
      kobiety - źle jesteśmy wychowywane, w wierze w nieprawdziwe rzeczy, funduje sie
      nam - kobietom fałszywy obraz tego świata, w którym wierność i wzajemne zaufanie
      są podstawa, a nie są, niestety, powinno się wiedzieć od urodzenia że życie jest
      zmienne, że można ufać tylko sobie a i to nie zawsze, że należy zostawić dla
      siebie kawałek swojego świata, nie dawać siebie nikomu tak zupełnie do końca,
      żeby nie zostać kiedyś z niczym

      należy umieć się cieszyć codziennym szczęściem nie oczekując że będzie trwało
      wiecznie, szansa na wieczność jest zerowa jak wiemy :-))) a jednak wierzymy i
      czekamy na cud

      należy myśleć i obserwować samodzielnie, każdy z nas jest inny, ukochana babcia
      czy mama, albo przyjaciel tata, niekoniecznie znają prawdy które dla nas są
      ważne, już nie wymieniam księdza, litościwie, ;)))
      powodzenia
    • and_nowak Miłość, zdrada, przebaczenie 26.03.08, 12:15
      Dużo tutaj komentarzy osób, które nie mają absolutnie żadnych wątpliwości. Nie
      wiem czy im zazdrościć (samopoczucia), czy raczej współczuć (braku wyobraźni).

      Nie znalazłem uwagi, że bardzo liczy się postawa zdrajcy. Tzn. dlaczego
      zdradził, co teraz czuje, itd.
      Skok w bok z panienką może być spowodowany nieumiejętnością poradzenia sobie z
      własną seksualnością. Facet nie mógł osiągnąć tego żoną (głowa bolała), bądź nie
      chciał (perwersje - może chciał jej tego oszczędzić?). To nie usprawiedliwienie,
      ale może być okoliczność łagodząca.
      Trudniej szukać usprawiedliwienia w sytuacji zaangażowania się emocjonalnego -
      ale znów warto poznać szczegóły - jak do tego doszło, czy wyszło "samo", czy
      facet szukał wrażeń, itd.
    • yugiri Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? 26.03.08, 12:54
      Nie wiem czy można wybaczyć, czy nie i mam nadzieję, że nigdy się nie dowiem!
      Ale, żeby nie było za słodko Paniom piszącym o stereotypie poligamicznego samca, to polecam "Wojnę plemników", dowiecie się Panie ,że kilkadziesiąt procent dzieci nie należy do mężów, tylko do kochanków. Bo mąż jest zaprzęgnięty do utrzymywania, rodziny, a kochankowie zapewniają genetyczną różnorodność, a co za tym idzie większą szansę na przetrwanie potomstwa!
      Pozdrawiam!
      • Gość: e,tam Re: Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 13:38
        Ludziom zdradzonym jest obojętna determinacja biologiczna,kulturowa
        czy relgijna. Fakt zdrady po prostu boli bez względu na wyznawany
        przez zdradzajacego dogmat.
        • yugiri Re: Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? 26.03.08, 14:02
          Ma Pani/Pan absolutną rację.
          Poprostu uważam, że nie ma sensu wybielać kobiet czy mężczyzn, bo zdradzają i jedni i drudzy!
    • anna585 Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? 26.03.08, 18:10
      Po 29 latach małżeństwa zdradził.Wybaczyłam, ale zapomnieć nie mogę.Już prawie
      rok...Ciągle boli.Bardzo.Ale mam prawo myśleć, że będzie dobrze.
    • Gość: corka prezydenta k Jakoś żona Sarkozyego nie wywołała dyskusji IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.08, 21:59
      Ale to jest zrozumiałe: to przecież Kobieta, Kobietom wolno pomylić się co do
      wybranka serca. Facet to co innego: zawsze zdradza do jest chamem i zarozumiałym
      padalcem (jak jest zdradzany to z tych samych powodów).
      Ale może nie jestem obiektywny, bo jestem akurat jednym z nielicznych facetów
      którzy ani nie zdradzają, ani nie są peda...hm, gejami.
      pzdr
    • Gość: bbg Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 11:07
      Sama jestem w takiej sytuacji- od dwóch dni wiem, że mąż ponownie
      mnie zdradził. Wybaczyłam mu dradę sprzed 2 lat , ale teraz chyba
      nie chcę ponownie przez to przechodzić. Mamy 22 letni staż małżeński
      i trzech synów. Teraz wydaje mi się , że cokolwiek wybiorę -wybiorę
      źle.Cięzko mi i smutno, gałe życie w gruzach.
      • Gość: _kaja_ Re: Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.08, 13:50
        jestem w podobnej sytuacji Dwa tygodnie temu dowiedzialam sie o podwojnej
        zdradzie mojego meza Zrobil to dwa lata temu z prostytutka Byl calym moim
        swiatem Teraz nie mam juz nic Staram sie mu wybaczyc ale nie potrafie nikt kto
        tego nie przezyl nie zrozumie jak bardzo boli zdrada ukochanej osoby
    • Gość: bocian Czy niewierność małżeńską można wybaczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 11:21
      To niewybaczalne- ufa łam mu i zaufałam nie temu, komu powinnam.
      Koniec.
    • Gość: LL Ankieta - Ile miałe(a)m partnerów seksualnych/ile IP: *.171.65.147.crowley.pl 08.04.08, 14:59
      razy w życiu zdradziłe(a)m partnera. Czyli ile miale(a)m
      partnerów "legalnych", niezależnie od tego czy w związku czy jako
      singiel, i ile razy zdradzile(a)m "legalnego" partnera. Proszę o
      szczere anonimowe odpowiedzi, chciałbym się dowiedzieć czy jest
      jakaś zależność.
Pełna wersja