nowytor.nowytor8
05.05.08, 21:32
albowiem jest świetny (chyba jest redahtorem), pracuje toto w rewelacyjnej
Gazowni.
Prawda czy fałsz?
Zjawisko takie, gdy gazeta zatrudnia syna premiera i kadzi mu jak pop w
cerkwi, jest czystym zbiegiem okoliczności i w żaden sposób nie może być
nazwana korupcją.
Prawda czy fałsz?