Gość: DzidekKraków
IP: 83.13.74.*
31.05.08, 17:22
Nie cierpię imprez masowych. Tandetna muzyka puszczana o wiele za głośno.
Młodziaki nawalone piwskiem i tony śmieci. Właśnie mam taką teraz za oknem.
Rzygam już tym disco polo. Pozdrawiam was dreso-wieśniaki.