cotilla
01.06.08, 17:43
Zadziwiajaca slabosc i miernosc tekstow w GW. Kto je pisze?
Nocny stroz? Praktykant-stazysta? Czy wynajety hydraulik?
Dzisiejszy zalosny reportaz z Roland Garros wydal takie okreslenia
jak: Paryz oniemial :) i kilka innych belkotliwych okreslen.
Artykuly czesto zaczynaja sie od pozbawionego kompleksow tytulu:
"Polska podbija..." Bezmozdzym czestym okresleniem jest "brutalne
morderstwo". Byc moze jeszcze kiedys przeczytamy o pieszczotliwie
delikatnym zabojstwie. Nie trace nadziei :).
Macie swoja ulubiona nedze literacka "dziennikarzy" GW ?
Pozdrowienia,
c.