Czy Unia ochroni drzewa przed polskimi drogowcami

IP: *.eranet.pl 17.06.08, 20:23
I bardzo dobrze. Skończy się idiotyczne wycinanie drzew pod pozorem
zwiększania bezpieczeństwa.Szkoda tylko że tak późno. W krajach starej Unii
drzewa rosną blisko drogi i nikt nie mówi że są niebezpieczne....
    • m.moskwa Czy Unia ochroni drzewa przed polskimi drogowcami 17.06.08, 22:09
      Wycinka drzew usprawiedliwiana poprawa bezpieczenstwa na drogach? Moze usunac wszystko z drogi nieodpowiedzialnym kamikadze - przydrozne drzewa, domy, betonowe slupy, wsparcia wiaduktow, wszystko w odleglosci 50 metrow od ulic. Wtedy Ci potencjalni mordercy w przechodzonych bmw, audi, golfach na dwoch gazach beda mogli sobie wylatywac z trasy po trzy razy na dzien wyklepywac blache i do dziela. A jesli przy tym doprowadza do wypadkow, zaczepia kilku przechodniow, rowerzystow itp. to co tam, usunmy im wszystko z drogi! RATUJMY PRZYDROZNE ALEJE.
    • test1410 Re: Czy Unia ochroni drzewa przed polskimi drogow 17.06.08, 22:21
      To nie jest żadne idiotyczne wicinanie drzew, te drzewa które tak pięknie rosną
      pochłaniają rocznie około 1000 ofiar śmiertelnych (18%) - [wypadki polegające na
      najechaniu na drzewo, znak lub inny obiekt drogowy] oraz dodatkowo nieznaną
      ilość ofiar zderzeń czołowych których nieudało się uniknąć właśnie przez drzewa
      uniemożliwające zjazd z drogi.

      Oczywistym faktem jest to, że drzewa (stojące przy jezdni w chwili wypadku) nie
      powodują wypadków drogowych (za wyjątkiem uszkodzeń nawierzchni spowodowanych
      przez drzewa), co najwyżej przyczyniają się (np. ograniczając widoczność - wina
      dalej spoczywa na kierującym) do jego powstania wypadku/kolizji oraz zwiększają
      skutki błędów kierowców (np. gwałtownie kończąc poruszanie pojazdu).

      Jestem zarówno zwolennikiem zieleni jak również kierowcą, więc widzę konieczność
      istnienia zieleni przy drogach, ale nie musi to oznaczać grubych drzew rosnących
      tuż przy krawędzi asfaltu. Nie daleko drogi jest miejsce dla roślin
      krzewiastych, a w dalszej odległości dla drzew. Odpowienio dobrana zieleń przy
      drodze może w zimie zapewnić ochronę przed nawiewaniem śniegu, ale nie utrudniać
      topienia się go na drodze, również liście opadające z drzew stanowią zagrożenie
      na drodze.

      W Polsce na 100 wypadków drogowych ginie 10,2 osoby, kolejnym państwem w Europie
      jest Francja 5,8 osoby/100 wypadków. Co do ilości rannych na 100 wypadków
      wypadamy podobnie jak inne państwa.

      Ale najgorsze, że zarówno drzewa jak i przebudowę dróg można częściowo pogodzić
      - wystarczy przesunąć ślad drogi (zostanie zachowana połowa drzew), albo
      wytyczyć drogę całkiem nowym śladem (najkosztowniejszy sposób, ale zyskujemy
      nową drogę zbudowaną zgodnie ze światowymi standardami ocalając drzewa).

      Więc całkowitej wycince mówimy nie (chyba, że jest to KONIECZNE do zachowania
      bezpieczeństwa - słaby stan drzew, niemożność poprowadzenia drogi innym śladem),
      natomiast tak dla SENSOWNEGO zarządania roślinnością.

      Całowite nie dla takich potworków:
      i.lawka.pl/graf/zdjecia/org/1297.jpg (albo drzewo i wyburzenie budynków,
      albo droga)

      Ludzkie życie jest ważniejsze niż życie drzewa.

      Gość portalu: aaa napisał(a):
      > W krajach starej Unii
      > drzewa rosną blisko drogi i nikt nie mówi że są niebezpieczne....

      Nie wiem jak Unia na to, ale sama Komisja Europejska ogłosiła program "dróg
      wybaczających błedy kierowców" i właśnie ten program zakładał dostosowanie (nie
      obligatoryjną wycinkę) roślinności.
Pełna wersja